Pokazywanie postów oznaczonych etykietą debiut. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą debiut. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 8 sierpnia 2024

[WYWIAD] Veroa: „Tworzenie muzyki jest dla mnie podróżą po własnych doświadczeniach”

Veroa zaprasza do wspólnej podRÓŻy. W wywiadzie, którego nam udzieliła, wokalistka opowiedziała między innymi o swoim debiutanckim singlu. Miłej lektury!



Czarno na Czarnym: „Róż” to Twój debiutancki singiel. W magicznym świecie muzyki byłaś zanurzona już od dawna, ale co skłoniło Cię do wydania autorskiego materiału?
Veroa:
To prawda, muzyka towarzyszy mi od dawna. Różne jej style, jednak poczułam głęboką potrzebę eksplorowania własnego stylu i podzielenia się emocjami, które mi towarzyszą.

Czarno na Czarnym: Czy ten pomysł potrzebował czasu, by dojrzeć, czy też była to spontaniczna decyzja?
Veroa: Pomysł autorskiej muzyki dojrzewa we mnie od dawna, w zasadzie od czasów liceum, kiedy to wymyślałam własne melodie przy fortepianie. Po trzeciej klasie dostałam od mojego taty sprzęt do nagrywania i produkowania muzyki. Byłam niezmiernie szczęśliwa, że mogłam wreszcie zrealizować pragnienia poszukiwania brzmień i barw. Potem dopiero zaczęłam pisać swoje własne teksty, jak widać był to długo dojrzewający pomysł, który wreszcie musiał mieć swoją premierę. Spontaniczną decyzją jest kolejność wypuszczania singli, które robię w studiu wspólnie z producentami.

Czarno na Czarnym: A jak doszło do samej realizacji nagrań? Jak nawiązałaś współpracę z artystami, którzy wspierają Cię w tym projekcie?
Veroa: Szukałam producenta wśród artystów, którzy są moimi ulubionymi. Zależało mi na profesjonalnej jakości dźwięku, dlatego z pomocą przyszli mi Piotrek Bogutyn i Filip Kuncewicz, którzy zadbali o jakość na najwyższym poziomie. Jeśli chodzi o nagrania teledysku, dziewczyny poznałam różnie: internet, zajęcia taneczne, wydarzenia...

Czarno na Czarnym: Czy przed premierą czułaś tremę?
Veroa: OGROMNĄ! Byłam bardzo zestresowana, ponieważ pierwszy raz ogarniałam sama tak duży projekt i musiałam powiązać tak wiele aspektów tego przedsięwzięcia: produkcja, nagrania dźwięku, nagrania wideo, próby choreograficzne, stroje, koncepcja, organizacja planu, techniczne aspekty wydawnictwa samodzielnego. Utwór wydałam sama, bez wytwórni, co oznacza, że musiałam zagłębić się w wiele aspektów technicznych, o których do tej pory nie miałam zielonego pojęcia. Jeszcze dzień przed premierą miałam pytania, czy na pewno wszystko dobrze kliknęłam, powiedziałam ludziom, czy nie pomyliłam godzin i tak dalej.

Czarno na Czarnym: Dla tych, którzy „Różu” jeszcze nie słyszeli: o czym opowiada?
Veroa: Róż to piosenka opowiadająca o reakcji na pozytywne doświadczenie życiowe, do którego chce się wracać. O którym przypominamy sobie mimo szybkiej rzeczywistości. A na policzkach dzięki temu doświadczeniu zostaje róż <3.

Czarno na Czarnym: Można chyba powiedzieć, że utwór jest o tym, że w życiu RÓŻnie bywa :).
Veroa: Absolutnie! :D Utwór dosyć dosłownie opowiada o pędzie i realistycznym wyglądzie chaotycznej rzeczywistości, przeplecionej z pozytywnym różem. Ale jest też nawiązanie do tłumienia emocji i pozwalania sobie zauważyć je i odczuwać, zachęta do bycia autentycznym :D.

Czarno na Czarnym: To właśnie Ty napisałaś tekst. Czy jest on inspirowany Twoimi własnymi doświadczeniami?
Veroa: Totalnie tak!  Tworzenie własnej muzyki i piosenek jest dla mnie podróżą po własnych doświadczeniach życiowych.

Czarno na Czarnym: Jakich jeszcze artystycznych kolorów mogą spodziewać się Twoi fani?
Veroa: To piękne pytanie, bowiem następny utwór, jaki do Was idzie, nosi tytuł Dom Barw. W zasadzie cała EP, która się szykuje, jest o tematyce barw. O tym, jak wielokolorowe  jest życie i jak różne emocje nam towarzyszą.

Czarno na Czarnym: A zatem czekamy :). Dziękuję za rozmowę!


piątek, 29 grudnia 2023

Bean King z premierą debiutanckiego singla „Eagle Death”

Jeszcze przed świętami zespół Bean King przygotował dla swoich fanów prezent w postaci debiutanckiego singla. Utwór „Eagle Death”, gdyż o nim właśnie mowa, ukazał się 22 grudnia br. i stanowi zapowiedź pierwszej płyty EP tej pochodzącej z Wielkiej Brytanii kapeli.



Działająca od lutego 2023 formacja Bean King powstała w brytyjskim Leeds, ale ma też polskie, a konkretnie nowosądeckie korzenie. Twórczość kwartetu oparta jest na brzmieniach popowo-shoegaze'owych, jednak pracując nad własnym, unikatowym stylem, muzycy nie stronią też od takich gatunków, jak na przykład emo czy grunge.


wtorek, 21 listopada 2023

[PATRONAT MEDIALNY] Premiera debiutanckiej płyty Void of Echoes już w najbliższy piątek!

Już w najbliższy piątek, tj. 24 listopada 2023, światło dzienne ujrzy debiutancki album zespołu Void of Echoes, Entry Point”. Znajdzie się tu siedem utworów i siódemka ta okaże się z pewnością szczęśliwa dla fanów takich gatunków, jak metalcore, nu-metal, rapcore, djent czy rock... ale nie tylko! Czy jesteście gotowi na mocne, muzyczne uderzenie? 



Dotychczas poznaliśmy cztery single promujące płytę. Produkcją i postprodukcją całego materiału zajęli zagraniczni artyści. Więcej informacji poznacie wkrótce!




piątek, 27 października 2023

Bruce Waves nie stoi w miejscu! Premiera debiutanckiej płyty zespołu

Dopiero przekonywali, że tu stoją, a już zrobili krok naprzód i wydali debiutancki krążek! Trio Bruce Waves, gdyż o nim mowa, zaprezentowało zestaw premierowych numerów, w tym promującą ów materiał piosenkę, „Here we stand”.



Ta płyta opisuje uczucia, których doświadcza większość ludzi w pewnym momencie: bycie otoczonym przez ludzi, a jednocześnie poczucie samotności – opowiadają muzycy. – Szybkie spacery po mieście. Długie kolejki. Bezsensowne rozmowy. Tęskniący za interakcjami społecznymi, ale nienawidzący ludzkości. Chcieć żyć, ale nie chcieć istnieć. Album też opowiada o procesie dorastania: opisuje to, że jak jesteśmy młodzi, jest łatwo być szczęśliwym i bez zmartwień, ale jak dorastamy, czujemy się zagubieni, obrażeni i zestresowani w świecie, w którym ludzie mówią, co możesz i czego nie możesz zrobić. Po prostu lubimy pisać o stanach umysłu, przeżyciach, wspomnieniach i uczuciach, jak surowy strumień świadomości. Nie ma tu zbyt wiele symboliki: mamy na myśli to, co mówimy.


Wydawnictwo dostępne jest w serwisie Spotify.


środa, 11 października 2023

Portugalskie słońce w Krakowie, czyli Bruce Waves debiutuje!

Korzenie mają portugalskie, a ich siedziba mieści się w Krakowie. Swoją twórczość określają mianem garażowego rocka, a brzmienie to doprawiają porywającymi zagrywkami basowymi, ognistymi bitami i potężnym kobiecym wokalem. Trio Bruce Waves, gdyż o nim właśnie mowa, debiutuje i od razu ogłasza podwójną premierę: 19 października 2023 ukaże się pierwszy singiel grupy, „Here we stand”, a zaledwie tydzień później światło dzienne ujrzy promowany przez tę piosenkę album.


Zespół w składzie Ana Rita (wokal), André Costa (bas) i Nuno Ribeiro (perkusja) istnieje od 2021 roku i inspiruje się takimi wykonawcami, jak Soundgarden, Alice in Chains, The Doors, The Stooges czy Queens of The Stone Age


Presave utworu „Here we stand”.


poniedziałek, 7 sierpnia 2023

Czy didi robi to tylko dla zabawy? Wokalista debiutuje singlem „that's just for fun”

Świeżo opublikowany singiel „that's just for fun” otworzył muzyczną drogę podopiecznego wytwórni Niebieski Label działającego pod pseudonimem didi. Numer ten miał być początkowo lekki, wręcz mainstreamowy, okazało się jednak, że w trakcie produkcji jego przekaz skręcił ostatecznie w zupełnie inną stronę.



W świecie pełnym idealizacji, masek i filtrów didi podjął odważną próbę zmierzenia się ze swoimi słabościami, poruszając trudny temat złych myśli, samokrytyki i nieakceptacji.

Pisząc ten utwór, chciałem pozbyć się negatywnych emocji, które gromadziły się we mnie od dłuższego czasu, czułem potrzebę wygadania się komuś, a nikt i nic nie słucha mnie lepiej niż kartka i długopis. Zaszyłem się więc w moim pokoju i napisałem piosenkę o poczuciu bezradności i bezsilności. To właśnie z własnych przeżyć powstają utwory z historią, taki jest też „that's just for fun” – mówi didi.



piątek, 4 sierpnia 2023

Madlen przedstawia swoją „Kobietę”. Premiera debiutanckiego albumu wokalistki

Właśnie dziś, tj. 4 sierpnia 2023, swoją twarz do słońca wystawiła „Kobieta”.  Taki bowiem tytuł nosi debiutancki album Madlen będący zestawem osobistych, pełnych refleksji wyznań wokalistki. 



Płyta „Kobieta” jest jak książka – mówi Madlen. – Jest zbiorem wszystkich moich przeżyć, uczuć i wahań, które towarzyszyły mi na przestrzeni ostatnich lat. Może to brzmi banalnie, ale proszę mi uwierzyć, każdy utwór wyrwałam sobie z serca. Nie umiem inaczej. Historie zawarte w jedenastu piosenkach opowiadają o tym etapie w moim życiu, w którym zrozumiałam, kim jestem jako kobieta, jakie pokłady miłości we mnie drzemią i co tak naprawdę czuję. Jestem niczym ta otwarta księga gotowa na zmierzenie się z odbiorcami. Mam nadzieję, że będą oni czerpać z moich nut wszystko to, co najlepsze. I będą czekać na więcej. 


Materiał nagrano w studiu VundMRecords w Lennenstadt w Niemczech, z udziałem nie tylko polskich, ale i niemieckich instrumentalistów. Twórcy zadbali o to, by brzmiał on w stylu lat dziewięćdziesiątych: ciepło, analogowo, bez zbędnych udziwnień i ozdobników. Krążek promowały single „Na raz”„Tafla”„Warstwa wad”„Sen” i „Rzeczywistość”.


zajrzyj po więcej:



Te Szumy są naprawdę „Retro”. Posłuchaj nowego singla zespołu

„Retro” to najnowszy, autobiograficznie retrospekcyjny singiel zespołu Szumy. Za dystrybucję odpowiada tu e-muzyka, a wyjątkowy klimat piosenki został podkreślony przez nagrany w muzeum PRL teledysk. 



Autor tekstu spogląda w lustro i zauważa nagle, że wciąż widzi w zwierciadle siebie sprzed lat, jakby czas się zatrzymał. Świat odbiera go już jednak jako kogoś zupełnie innego. Za pośrednictwem swojego świeżo opublikowanego numeru Szumy dowodzą, iż w każdym z nas drzemie wciąż młody duch, choć na ogół staramy się go ukryć, bo otoczenie oczekuje od nas zachowań adekwatnych do wieku. W efekcie tracimy często radość życia i młodzieńczą fantazję. Znaczące słowa napisał Adrian Burnagiel, obok Andrzeja SalamonaPrzemysława Michalika będący także współkompozytorem.


zajrzyj po więcej:



piątek, 28 lipca 2023

Prawdziwa Ruda przepowiada przyszłość ze „Szklanej kuli”. Premiera debiutanckiego singla wokalistki

Prawdziwa Ruda patrzy w „Szklaną kulę” i... wróży z niej premierę swojej debiutanckiej płyty. Taki tytuł nosi bowiem pierwszy singiel wokalistki, skomponowany i wyprodukowany przez Roberta Madziarza z Sound Travel Studio do tekstu stanowiącego efekt współpracy artystki z poetką Agnieszką Kuchnią-Wołosiewicz. Piosence towarzyszy teledysk przygotowany przez Jurka Konieczka w DA Studio Production.


Pod pseudonimem Prawdziwa Ruda kryje się Magdalena Męcik. Utwór ma dla niej szczególne znaczenie, ponieważ za jego pośrednictwem zwraca się ona do wszystkich tych, którzy pogubili się, stracili sens życia i przestali w siebie wierzyć. W efekcie poczuli się zamknięci w tytułowej szklanej kuli i chociaż bardzo chcieliby przebić tę nieprzyjazną powłokę, nie uwolnią się, dopóki nie znajdą siły we własnej duszy. „Szklana kula” powstała, aby dać nadzieję i moc, a także nadzieję, że jeśli tylko pragniemy, możemy osiągnąć naprawdę wiele. Nigdy nie jest za późno, by spełniać swoje marzenia.



zajrzyj po więcej:


wtorek, 25 lipca 2023

Ten utwór to kamień węgielny. NEAL debiutuje singlem „Stone in my shoe”

Pochodzący z Krakowa Rafał Klimczak ujawnia się słuchaczom w zupełnie nowej odsłonie muzycznej i debiutuje jako NEAL. Pierwszym kamieniem milowym tej działalności artystycznej jest świeżo opublikowany singiel, „Stone in my shoe”.


fot. Panda


Pod pseudonimem NEAL kryje się Rafał Klimczak znany dotychczas z psychodeliczno-rockowych formacji Neal Cassady i AcidSitter. Po kilku miesiącach intensywnego koncertowania z dwunastostrunową, akustyczną gitarą przyszedł czas na utwór będący jednocześnie zapowiedzią nadchodzącej płyty, Sex tapes.


Od zawsze marzył mi się solowy projekt, bo taki najsurowszy sceniczny zestaw: tylko głos i gitara, to ostateczny test dla Twoich umiejętności piosenkopisarskich – mówi NEAL Kawałek musi się bronić bez aranżacyjnych fajerwerków. W tej formule nie schowasz się też za kolegami, gdy coś pójdzie nie tak. Ale najważniejszy jest w tym intymny kontakt z publicznością, która, chcąc nie chcąc, musi skupić się na tekście i na tym, co mówię między piosenkami. W graniu zespołowym słowa giną. Tu powiedzenie: „uderz w stół, a nożyce się otworzą sprawdza się dobitnie, po wielu koncertach ludzie przychodzili autentycznie poruszeni, chcieli podzielić się swoimi problemami, okazało się, że identyfikowali się z tym, co staram się przekazać. Choć nie zawsze miałem na to siłę, to jednak największa, najpiękniejsza nagroda za bezwarunkową szczerość w trakcie występu. I takie jest założenie tego projektu: szczerość przede wszystkim, choćby bardzo bolała.


Tekst jawi się jako słodko-gorzki i bezpośredni, a przekaz tu zawarty podkreśla brzmienie wiolonczeli Natalii Orkisz (Namena Lala, Box Anima).


Kiedy jesteśmy w życiowym dołku, możemy mieć to szczęście w nieszczęściu, że pojawi się osoba, która chce nas z tego dołka wyciągnąć. I właśnie ta osoba wkurza najbardziej tak jak tytułowy „kamień w bucie”  dodaje NEAL.



zajrzyj po więcej:


wtorek, 20 czerwca 2023

„Elektryczny” szum wokół Szumów. Premiera debiutanckiego singla zespołu

Czas na „Elektryczny” debiut zespołu Szumy. Taki bowiem tytuł nosi opublikowany pod szyldem e-muzyka singiel opowiadający o nałogowym łamaczu kobiecych serc wpadającym w końcu w sidła swojej kolejnej zdobyczy. Posłuchajcie, jak szumi to wchodzące właśnie na rynek trio.



Bohater utworu zakochuje się bez wzajemności, a w konwencji dostaje od losu nauczkę na długo, a może nawet na zawsze pozostającą w jego pamięci i nieodwracalnie zmieniającą jego życiową postawę. Za kompozycję odpowiada pełny skład Szumów, tekst natomiast napisał Adrian Burnagiel.


Twórczość Szumów opiera się na fundamencie rytmicznym. Artyści przywiązują ogromną wagę do brzmienia i cały czas poszukują tego dla nich najlepszego. Grają radośnie i szczerze, bo prawda w sztuce jest według nich najważniejsza. Szum robią wspólnie: Adrian Burnagiel (wokal, gitara, klawisze), Andrew Andy, czyli Andrzej Salamon (perkusja) i Przemo, czyli Przemysław Michalik (bas).


zajrzyj po więcej:


wtorek, 25 kwietnia 2023

Czesław Śpiewa i jego „Debiut”. Winylowa reedycja albumu

Już 19 maja 2023 odbędzie się premiera winylowej edycji jednej z najważniejszych płyt w historii Mystic Production, jaką jest „Debiut”. A kto śpiewa? Czesław Śpiewa.



Materiał pierwotnie ukazał się w kwietniu 2008 i odniósł ogromny sukces sprzedażowy, plasując się na pierwszym miejscu oficjalnej listy OLiS, a także pokrywając się dwukrotnie platyną. Za produkcję odpowiadali Jonas Jensen i Czesław Mozil. Krążek zyskał uznanie nie tylko strony fanów, ale i krytyków muzycznych czy innych artystów. Wyjątkową jego odsłonę można zamówić tutaj.

„Debiut” na winylu | spis utworów

strona A

1. Ucieczka z wesołego miasteczka
2. „Tyłem do przodka”
3. Maszyna do świerkania
4. Żaba tonie w betonie
5. Wesoły kapelusz

strona B

6. Mieszko i Dobrawa jako początek Państwa Polskiego
7. Pożycie małżeńskie
8. „Kradzież cukierka
9. Język węża
10. Efekt uboczny trzeźwości


zajrzyj po więcej:



[WYWIAD] Zosia Sławińska: „Ciągle chcę tworzyć i odkrywać więcej”

Dziś naszą rozmówczynią jest Zosia Sławińska, wokalistka mająca na swoim koncie świeżo opublikowany, debiutancki singiel. Zapraszamy do lektury!



Czarno na Czarnym: Czy Zosia Sławińska marzy o sławie? :) Czy to określenie ma dla Ciebie pozytywny wydźwięk?

Zosia Sławińska: Na pewno nie marzę o ogromnej sławie. Chciałabym trafić do osób, które słuchają muzyki w stylu, w którym ja tworzę. Moim ogromnym marzeniem jest występować na plenerowych, klimatycznych scenach.

Czarno na Czarnym: Jak czujesz się tuż po wydaniu debiutanckiego singla? Czy przed premierą towarzyszyła Ci trema?
Zosia Sławińska: Oczywiście, że tak. Trochę obawiałam się, jak przyjmie się moja muzyka, to, co gra w moim sercu. Całe szczęście udało mi się zauroczyć tą melodią parę osób, więc jestem ogromnie szczęśliwa.

Czarno na Czarnym: Utwór, o którym mówimy, „dimension”, jest pierwszą z pięciu propozycji mających znaleźć się na Twoim minialbumie. Jakiego materiału możemy spodziewać się po tym krążku?
Zosia Sławińska: EP-ka opowie historię. Będzie mówiła o relacji, od poznania do rozstania. Dużo radości, ale i smutku, melancholii, zastanowień. Na pewno można się spodziewać dużo magii i pięknych dźwięków.

Czarno na Czarnym: Jak wspominasz swój udział w programie „The voice kids”?
Zosia Sławińska: Bardzo pozytywnie. To nauczyło mnie otwartości i pokazało, jak bardzo chcę tworzyć, śpiewać dla innych. Towarzyszyło mi wiele emocji. Patrząc z perspektywy czasu, bez tej przygody nie byłabym w miejscu, w którym jestem.

Czarno na Czarnym: Jaki jest Twój muzyczny świat? Jakie zasady w nim panują?
Zosia Sławińska: Tajemniczy, jeszcze nie do końca odkryty, ale magiczny. Klimatyczny, melancholijny i pełny całej gamy uczuć. Dla mnie piękny, ciągle chcę tworzyć i odkrywać więcej, przekraczać granice.

Czarno na Czarnym: Zatem do zobaczenia w tej niezwykłej krainie. Dziękuję za rozmowę!




środa, 12 kwietnia 2023

Skveee z premierą debiutanckiego singla „Invisible”

Krakowski artysta przedstawiający się jako Skveee zaprezentował właśnie swój pierwszy singiel, „Invisible”. Wbrew tytułowi ta osobista, instrumentalna opowieść traktuje o byciu widzianym, słyszanym i rozumianym.



Kryjący się pod pseudonimem Skveee Miłosz Skwirut ma kilkunastoletnie doświadczenie sceniczne. Gra na basie i kontrabasie, współpracował z wieloma zespołami, jak: Kraków Street Band, Ablaye Badji Band, Quindependence, Michał Salamon, Companions, Susanna Jara, Hot Tamales czy The Magic Juice, występując z nimi w ramach licznych międzynarodowych wydarzeń, w tym: Sziget Fesztival, Enter Enea Festival, Olsztyn Green Festival, Pol’and’Rock czy Tak Brzmi Miasto. Solowo zadebiutował w 2019 roku albumem „Road Movies” wydanym pod własnym nazwiskiem. Dziś ujawnia się z zupełnie nową propozycją, mniej jazzującą i bardziej nastawioną na przekaz.



Utwór stanowi zapowiedź krążka Unspoken mającego ujrzeć światło dzienne 29 maja 2023 dzięki Stypendium Twórczemu Miasta Krakowa. Tematem przewodnim będą tu komunikacja i słowa, także te niewypowiedziane.

Przy pomocy dźwięków chciałbym zwrócić uwagę na ważny głos osób, które swojego zdania nie potrafią lub nie mogą zwerbalizować lub robią to, ale bez powodzenia w zrozumieniu przez drugą stronę. Moja twórczość jest poszukiwaniem alternatywnych form wyrazu właśnie poprzez sztukę i muzykę, dlatego wszystkie utwory na płycie Unspoken to „pieśni bez słów”, czyli  instrumentalne numery, które „wyśpiewują” mocno nacechowane emocjonalnie historie  — wyjaśnia Skveee.

zajrzyj po więcej:


piątek, 31 marca 2023

Sprawdź dzisiejszą „Prognozę pogody”! Premiera debiutanckiej płyty zespołu Raindow

Formacja Raindow prezentuje własną... „Prognozę pogody”! Taki bowiem tytuł nosi debiutancka, opublikowana pod szyldem wytwórni Niebieski Label płyta formacji, promowana między innym przez „Łap wdech”, kompozycję czerpiącą pełnymi garściami ze współczesnej amerykańskiej alternatywy. 



Tekst piosenki „Łap wdech” jest pochwałą cierpliwości generacji Z w oczekiwaniu na lepsze jutro, zachęca do porzucenia wszystkiego, co niszczy nasze szczęście i poczucie własnej wartości. Zabawa rytmem, zapadająca w pamięć melodia i charakterystyczne kontrasty... Propozycja oferuje słuchaczowi wiele interesujących rozwiązań, niemożliwych do odnalezienia przy tylko jednym odtworzeniu.



Oczywiście, że mieliśmy spory i kłótnie o to, jak dany numer ma brzmieć, ale dzięki temu, że ciągle inwestowaliśmy w sprzęty i szkolenie naszych umiejętności, możemy dziś stwierdzić, że nasz debiutancki album brzmi tak, jak to sobie początkowo wymyśleliśmy. Jest nasz, jest spójny i jesteśmy z niego mega dumni! – mówi Radek Rosłaniec, gitarzysta.


„Prognoza pogody” stanowi opowieść o upływających porach roku. Wiosna, lato, jesień i zima symbolizują wzloty, upadki, nieustanny rozwój. Całość tworzy spójną, muzyczno-poetycką narrację. Znajdziemy tu różnorodne emocje towarzyszące nam podczas mijających miesięcy. Krążek podsumowuje półtoraroczną pracę utrzymaną w duchu homerecordingu.


Postanowiliśmy, że podzielimy album na cztery części odpowiadające porom roku. Wiosna, otwierająca album, to najbardziej skoczne i energetyczne numery. Lato to utwory radosne lub kojarzące się z ciepłem, z wyjątkiem „Ostatniego dnia wakacji”. Jesienią czas na nieco mroczniejsze propozycje, w tym halloweenowe „Przeładowanie ciał”. Natomiast zima to utwory najbardziej poważne i wyniosłe. Wierzymy, że taka forma, poprzedzana wstawkami lektora, pozwala świetnie wczuć się w klimat płyty. Tworzyliśmy te utwory przez cały rok, inspirując się pogodą za oknem – dodaje Kuba Ambroziak, wokalista.


„Prognoza pogody" to nasz debiutancki album, co jest spełnieniem marzeń każdego młodego artysty. Ten krążek uchyla zaledwie rąbka tajemnicy do tego, co jeszcze możemy pokazać – zapewnia Adrian Rosłaniec, perkusista.


„Prognoza pogody” | lista utworów

1. Wiosna (interlude)
2. Łap wdech
3. Studniówka
4. Mały promyk słońca
5. Wiosenny kwiat
6. Lato (interlude)
7. Miało padać
8. Ostatni dzień wakacji
9. Jesień (interlude)
10. Klub samotnych serc
11. Przeładowanie ciał
12. Zima (interlude)
13. Nieprzytomny
14. Sen
15. Nieregularny kształt


zajrzyj po więcej:


Ce

piątek, 17 lutego 2023

Techno w niecodziennym wydaniu. Premiera debiutanckiego albumu Searching for Management

Searching for Management debiutuje! Pod szyldem 33 Records ukazał się właśnie pierwszy album duetu, zaskakujący ekspresją, pełny elektronicznych zawirowań, zmian tempa i hipnotyzujących podróży od techno przez ambient po IDM.


Elektroniczna kariera Searching for Management rozpoczęła się stosunkowo niedawno, bowiem we wrześniu 2022 singlem „Oslo”. W tym dość krótkim czasie muzycy zaciekawili polską scenę na tyle, aby pojawić się w audycjach Noviki i Kasi Rodek w Radiu Kampus czy w Neurotransmisji Baascha w Radiu 357Formacja wprowadza sporo świeżości i wymyka się ramom stereotypowych konwenansów kojarzonych z gatunkiem, którym się para, a to za sprawą połączenia żywiołowego i dynamicznego grania live akustycznej perkusji Jakuba Szwarca z sekwencerami, samplerami i syntezatorami Michała Rukszy. Dodatkowo koncerty uświetnia czynnik improwizacyjny, sprawiający, że kawałki na żywo nigdy nie brzmią tak samo.

Artyści Searching for Management wywodzą się ze środowiska jazzowego. Wcześniej grali między innymi w grupie Smutne Piosenki, a zainspirowani brytyjskim składem Underwold stworzyli sześć intensywnych w doznania numerów. Ta energetyczna mieszanka wprowadza słuchacza w rodzaj pozytywnego transu i zaprasza do przeżycia niezwykłej przygody. Pulsujący pod stopami bit, mocny bas i soczyste dropy: takie elementy znajdziemy na krążku Searching for Management promowanym przez najnowszy singiel, „If your only wish”.

To nasza perełka. Teledysk nakręciliśmy przy współpracy z Aliną Cisek oraz Robertem Zachmydrą na lodowisku Silesia City Center w Katowicach. Utwór różni się od pozostałych, ponieważ występuje w nim partia wokalu, którą nagrał Michał Ruksza, czyli nasz pianista-synth majster. Jest to zdecydowanie nasz najbardziej pozytywny utwór w katalogu Searching for Management – mówi Jakub Szwarc.


zajrzyj po więcej:



poniedziałek, 13 lutego 2023

Wiktor Zwierzyński reprezentantem Polski w Konkursie Piosenki Eurowizji? Posłuchaj singla „Zgaś”

Wiktor Zwierzyński zabiera słuchaczy w dalszą muzyczną podróż. Opublikowana pod szyldem wytwórni Niebieski Label ballada „Zgaś” stanowi osobistą próbę zmierzenia się wokalisty z toksyczną przeszłością, lecz jednocześnie ma uniwersalny wydźwięk o różnych możliwościach interpretacji. Ta z pozoru smutna piosenka daje bowiem siłę do walki o siebie i o realizację marzeń. Co więcej, to również materiał zgłoszeniowy do tegorocznych polskich eliminacji do Konkursu Piosenki Eurowizji.


Utwór jest następcą debiutanckiego singla Wiktora, zatytułowanego „W siódmym niebie”

Zależało mi na tym, by ten kawałek był inny od poprzedniego – mówi artysta.  Napisałem go jesienią i chyba idealnie wpasowuje się w długie, pełne refleksji wieczory. Cieszę się, że pokazuję kolejną muzyczną stronę siebie. Myślę, że „Zgaś” muzycznie pasuje do kierunku, w którym chciałbym pójść.


Wiktora Zwierzyńskiego znamy z dwunastej edycji programu „The Voice of Poland”. Tworząc muzykę, kieruje się szczerymi emocjami, a inspiruje go także przyroda, szczególnie niebo, co wiąże się z jego kierunkiem studiów, geografią. Wiktor od dziecka uwielbia występować na scenie, stawiał na niej kroki jako tancerz, aktor i wokalista. Marzy o wydaniu albumu, trasie koncertowej i występie na Eurowizji. Spośród wykonawców najbardziej ceni sobie Harry'ego StylesaBillie EilishAdele i Duncana Laurenca, nie zapominając o legendach, takich jak: Aretha FranklinWhitney HoustonMichael Jackson czy Freddie Mercury.

zajrzyj po więcej:



poniedziałek, 12 grudnia 2022

Marszand Zmarł, ale nie grymasi i prezentuje debiutancką płytę. „Grymas” już dostępny

Marszand Zmarł. Jednakże nikomu smutno nie jest, rzec można, iż wręcz przeciwnie, bowiem tak brzmi nazwa kapeli świeżej niczym powiew wiatru znad gór. A gdyby tych nowości komuś było mało, to formacja ta ma już na zespołowej twarzy „Grymas”, czyli debiutancką płytę EP. 



Album ów zawiera pięć utworów utrzymanych w stylu post-punk, a czerpiących inspirację z klasycznego polskiego rocka z lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych. Z każdym kolejnym odsłuchem „Grymas” odkrywa przed odbiorcą inne dźwięki, snujące się jak mgła nad niezbadanym jeszcze lądem. Tajemniczość kompozycji świetnie koresponduje z intrygującym wokalem opowiadającym historie niemal pozaziemskie. W świecie grupy Marszand Zmarł nic nie okaże się czarno-białe, gdyż bogata kolorystyka, audialna i wizualna, stanowi jeden ze znaków rozpoznawczych tego tria w składzie Arkadiusz ŚlęzakKamil Smolarz i Bartosz Mokry. Za miks i master materiału odpowiada Tomasz Kunysz.


wtorek, 6 grudnia 2022

Zapraszamy do „Loży Szyderców”. Zapowiedź rapowego singla w wykonaniu jazzowej Niskiej Perkusistki

Za dziesięć dni, a dokładnie 16 grudnia 2022, Niska Perkusistka zaprosi słuchaczy do swojej własnej „Loży Szyderców”. Taki bowiem tytuł nosi debiutancki singiel artystki wspierającej projekt Sophie Szklarska, a teraz pragnącej sprawdzić się w roli producentki i raperki. Efekty poznamy już wkrótce!



Geneza piosenki jest niezwykle ciekawa. Zresztą oddajmy głos Perkusistce

Utwór ten powstał podczas mojego tegorocznego wyjazdu do Berlina. Wyjechałam tam z moim przyszywanym bratem i naszymi partnerami życiowymi. Oni do pracy w gastronomii, a ja zamknęłam się w pokoju i całe wakacje tworzyłam muzykę w komputerze. Rapowałam, układałam partie perkusji i oczywiście innych instrumentów. Napisałam przez trzy miesiące około dwudziestu utworów i oczywiście dziesiątki takich, które pozostają na razie tylko szkicami. „Loża Szyderców” była moim pierwszym pełnoprawnym napisanym w Berlinie utworem, gdzie skomponowałam do niego muzykę i rapowy tekst. Opowiada on o moich rozterkach związanych z wiecznym jeżdżeniem od koncertu do koncertu, od próby do próby i graniem czyichś utworów za perkusją. Bo tego nas uczą w szkole muzycznej: żeby grać jak najwięcej czyichś kompozycji. A tworzyć własną muzykę będzie można potem. To „potem” dla mnie nastąpiło w te wakacje. W Berlinie. To właśnie tam wybuchło we mnie poczucie, że muszę wreszcie zacząć tworzyć swoją muzykę. I to nie do szuflady. Odwołałam wszystkie koncerty perkusyjne, które miałam w wakacje, i zamknęłam się, by przemyśleć wiele spraw. Ten utwór opowiada o początkach moich
przemyśleń.

Choć na pozór w jej życiu pierwsze skrzypce gra jeden konkretny instrument, nie ulega wątpliwości, iż Niska Perkusistka to człowiek orkiestra.

Jestem Niska Perkusistka, czyli Zosia Karandyszowska. Muzyka, a szczególnie rytm i perkusja, to 
moje całe życie. Zawsze powtarzam, że zaczęłam koncertować już w wieku czterech lat! I to w jednym z 
najbardziej prestiżowych miejsc na świecie: kuchni mamy, gdzie grałam drewnianymi łyżkami o 
garnki. Potem życie się potoczyło i mogę pochwalić się skończeniem dwóch stopni szkoły 
muzycznej na kierunku perkusja w Państwowym Zespole Szkół Muzycznych w Bydgoszczy
Jestem absolwentką Profesora Macieja Korpala – Kierownika Grupy Perkusji w Filharmonii 
Pomorskiej. Obecnie uczę się na Akademii Muzycznej w Bydgoszczy na wydziale Jazz i Muzyka 
Estradowa u Profesora Piotra Biskupskiego oraz Profesora Mateusza Krawczyka
Moim marzeniem od zawsze było być muzykiem, który umie zagrać wszystko. Więc nie 
ograniczam się do konkretnej dziedziny muzyki. Co za tym idzie, gram muzykę klasyczną jako 
muzyk Filharmonii Pomorskiej, alternatywny pop ze świetną wokalistką Sophią Szklarską czy j
azz, funk i muzykę latynoską w swoich autorskich projektach. Od niedawna zaczęłam też 
rapować, do własnych kompozycji napisanych w Abletonie. Jestem też głównym perkusistą w 
Teatrze SZTOS, z którymi wystawiamy musicale na amerykańskiej licencji. W zeszłym roku był to 
musical „Twisted”, a tym roku musical „FAME”, w którym poza graniem na perkusji, jestem również 
aktorką... gram postać perkusistki!