czwartek, 16 kwietnia 2026

Joulie Fox okazuje swoje „Nowe serce”

Joulie Fox właśnie zaprezentowała swoje „Nowe serce” i każdy z nas może posłuchać jego bicia. Singiel ten powstał we współpracy z Piotrem Kołodyńskim znanym jako Oysterboy i Michałem Pankowskim działającym jako mapchants.



„Nowe serce” jest dla mnie o tym, że żaden związek nie jest czarno-biały. Są momenty, kiedy mamy w sobie ogrom miłości, i takie, kiedy czujemy, że nie mamy już nic do zaoferowania. Czasem jedna strona daje z siebie tak dużo, że zaczyna brakować jej tchu. Potem sytuacja się odwraca i działa trochę jak wahadło. Całe piękno tkwi w tym, żeby mimo trudności wciąż iść obok siebie, krok w krok, z przekonaniem, że razem naprawdę można więcej – mówi Joulie Fox.

Piosence towarzyszy klip zrealizowany przez Kamila Kuźmiaka w miejscu darzonym przez Joulie wielkim sentymentem.

Już przy pierwszej demówce wiedziałam, że ten utwór zaprowadzi mnie z powrotem do USA. Od zawsze ciągnie mnie do pustyni i to właśnie w Nevadzie zakochałam się po raz pierwszy w 2018 roku. Teledysk powstał podczas road tripu z Los Angeles do Las Vegas. Plan był prosty – wrócić do Doliny Śmierci. Jednak – jak to bywa w podróży – trasa napisała się sama. Po drodze trafialiśmy na krajobrazy, obok których nie dało się przejechać obojętnie, i to właśnie one stały się naturalną częścią tej historii – dodaje wokalistka.



Czy przyjmiesz zaproszenie na stypę w „obcych domach”?

Przyznajcie sami, że sytuacja, w której stypa przenosi się do „obcych domów”, co w dodatku prowadzi do otrzymania „stypendium”, nie należy do częstych. Dziś jednak ta nietypowa propozycja wiąże się z premierą singla traktującego o konfrontacji z dzieckiem, jakim było się dawno temu. Czy coś z tej małej duszy jeszcze w nas pozostało?



Numer zatytułowany „obce domy” to druga zapowiedź „stypendium”, czyli debiutanckiego albumu wokalistki działającej jako stypa. Świeżo zaprezentowany utwór stanowi porcję muzycznego niepokoju podbijającego klimat, w jaki wprowadza nas tekst. Chęć ucieczki i potrzeba zmierzenia się z tym, co wcale tak znowu nie minęło, zderzają się tu ze sobą i zmuszają do myślenia. Do jakich wniosków Was doprowadzą? Posłuchajcie i przekonajcie się sami.



AcidSitter i Sharasad wyruszają we wspólną trasę koncertową

Zespół AcidSitter kontynuuje promowanie swojej najnowszej płyty, „Escape to Egoland”. Materiału będzie można posłuchać na żywo podczas międzynarodowej trasy Fuzzramen Tour, startującej już 30 kwietnia. Jako gość specjalny wystąpi formacja Sharasad. Zapraszamy!



Fuzzramen Tour to prawdziwa gratka dla miłośników zwiedzania świata za pośrednictwem muzyki. Na licznych koncertach we Włoszech oraz w Czechach i w Polsce spotkają się bowiem składy polsko-japoński i włoski, grające alt i psych rocka. Informacje o miastach i datach, a także biletach znajdziecie tutaj.


środa, 15 kwietnia 2026

Emma Harner po raz pierwszy wystąpi w Polsce

Amerykańska gitarzystka i songwriterka Emma Harner, która podbiła serca fanów we wszystkich zakątkach świata, jeszcze w tym roku po raz pierwszy wystąpi w Polsce. Koncert odbędzie się 26 września w warszawskim klubie BARdzo bardzo, a nazwa tego lokalu świetnie odzwierciedla stopień, w jakim warto czekać na owo wydarzenie organizowane przez FKP Scorpio Poland. Zapraszamy!



Bilety można nabyć na stronie eventim.pl.


Kapela Neurostatic z premierą numeru „RAPIDO!”

Zespół Neurostatic zaprezentował właśnie swój nowy numer, „RAPIDO!”. Utwór ten traktuje o różnego rodzaju uzależnieniach, nie tylko od wszelkich substancji, ale też od ludzi i stanów.



Premierowy singiel Neurostatic traktuje ponadto o toksycznym wpływie używek na życie, które zaczyna zacieśniać się wokół nich w błędnym kole. Przyzwyczajenie sprawia bowiem, że odnosimy złudne wrażenie bezpieczeństwa dawanego przez coś, co jest znane, ale destrukcyjne.



KRiSU jest „Zawieszony w przestrzeni”? Kosmiczna premiera nowego singla

Czy KRiSU jest „Zawieszony w przestrzeni”? Świadczyć o tym może premiera singla, który ujrzał właśnie światło dzienne. Przygotujcie się na iście kosmiczną podróż w czasie i przestrzeni.



Nowy utwór wokalisty opowiada o tęsknocie, niepewności i poszukiwaniu kogoś utkanego z myśli i strzępków wyobrażeń. Atmosfera zawieszenia między snem a jawą, między obecnością a jej brakiem oraz liczne nawiązania do ciał niebieskich, które może przerodzą się kiedyś w te z krwi i kości, potęgują poczucie zagubienia, ale też dają nadzieję.



Ania Szarmach i jej pełne optymizmu zaproszenie na parkiet. Posłuchaj singla „Positive Vibration”

W swoim najnowszym singlu Ania Szarmach zaprasza do parkiet, ale i do zajrzenia do własnej duszy. „Positive Vibration” to bowiem historia o uciszaniu niekonstruktywnej krytyki, porównań i wątpliwości oraz o tym, że warto tańczyć... jak sami sobie zagramy.



Każdy głos ma swoją częstotliwość. Każdy człowiek – swój punkt równowagi. „Positive Vibration” jest zaproszeniem do jego odnalezienia – do strojenia siebie nie przeciwko sobie, ale w zgodzie ze sobą. To nie tylko piosenka. To stan, który buduje pewność, otwiera i prowadzi dalej. Bo kiedy zaczynasz naprawdę słuchać, wszystko zaczyna rezonować – mówi Ania Szarmach.

Piosence towarzyszy teledysk, w którym udział wzięli pionier gry na MPC live David Fingers Haynes, tancerka Angele Villanueva Jara i wokaliści Wydziału Jazzu i Muzyki Rozrywkowej w Katowicach.

Podczas pracy na planie zależało mi na stworzeniu przestrzeni, w której każdy może pozostać sobą – bez napięcia, bez nadmiarowej kontroli. Ta swoboda przełożyła się na energię, którą trudno zaplanować, ale którą można poczuć. Kiedy oglądałam zarejestrowane kadry, uderzyła mnie ich spójność  naturalna, niewymuszona, pełna życia. To właśnie ta jakość stała się osią całego obrazu. „Positive Vibration” w wersji wizualnej nie jest inscenizacją  jest zapisem stanu. Stanu, który ma szansę udzielić się każdemu, kto pozwoli sobie naprawdę go doświadczyć – dodaje wokalistka.