poniedziałek, 3 sierpnia 2026

Kornelia Patro z premierą numeru „Call it sin”

Kornelia Patro wydała właśnie taki singiel, że grzechem jest go nie posłuchać. Odpalcie utwór „Call it sin”, nową propozycję wokalistki, która mimo iż ma dopiero siedemnaście lat, zdążyła już na rynku muzycznym naprawdę nieźle namieszać, w najlepszym rozumieniu tego słowa.


 

„Call it sin” to opowieść o dreszczyku adrenaliny, szaleństwie i rock’and’rollowej nonszalancji. To numer o ludziach, którzy kochają ryzyko, skrywają tajemnice i żyją chwilą, bo życie jest zdecydowanie za krótkie na nudę. Utwór ma w sobie potężną, imprezową energię i ucieka w klimaty ulotnych spotkań pod neonami. Jest dla mnie bardzo osobisty, bo przemyciłam w nim sporo swojego własnego charakteru – mówi Kornelia



Kapela Tiger Blade wypuściła na wolność tygrysa. Posłuchaj numeru „Black Tiger”

Heavymetalowy zespół Tiger Blade właśnie wypuścił na wolność tygrysa. W dodatku czarnego, niczym najgłębsza noc, która może pochłonąć każdego z nas. Posłuchajcie singla „Black Tiger” i przekonajcie się o tym sami.


 

Gdy ostrze wymierza sprawiedliwość, dusza płaci najwyższą cenę. [„Black Tiger” to] Opowieść o zemście, honorze i narodzinach potwora – opowiadają muzycy.



piątek, 31 lipca 2026

Patrycja Migdał wie, że nic jej „Już nie szkodzi”

Patrycja Migdał wie, że gdy skonfrontujemy się z własną duszą, z własnymi demonami, może się okazać, że nam nic „Już nie szkodzi”. Wokalistka podzieliła się tymi przemyśleniami w tak właśnie zatytułowanym singlu, dostępnym w serwisach streamingowych.


 

[„Już nie szkodzi”Opowiada o procesie odzyskiwania siebie po utracie. Nie jest to historia spektakularnego „wygrania z przeszłością”, lecz dojrzewania do życia z nią. Nie brzmi jak piosenka o rozpaczy, ale raczej o powolnym zdrowieniu i pogodzeniu się z tym, co było – mówi Patrycja.



Agnieszka Wiechnik oznajmia: „Wybaczyłam”. Poruszająca historia zaklęta w piosence

Agnieszka Wiechnik podzieliła się właśnie swoim najnowszym singlem, „Wybaczyłam”, będącym najbardziej poruszającą i najbardziej osobistą historią muzyczną w dorobku artystki. Piosence towarzyszy teledysk stanowiący zapis samotnej podróży wokalistki do Zakopanego. Obraz ten doskonale współgra z ujmującą melodią i tekstem o tym, że są takie miejsca w duszy, w których od nowa może zacząć się wszystko – i to dobre, i to złe. Tylko od nas zależy, jaką drogę ku przyszłości wybierzemy.



„Wybaczyłam” dedykuję wszystkim, którzy doświadczyli przemocy, toksycznych relacji lub życiowych traum. Tym, którzy już z nich wyszli, ale także tym, którzy wciąż walczą o siebie. Chcę, aby ta piosenka dodała im odwagi i pokazała, że nawet po największym bólu można odzyskać spokój, pokochać siebie i zacząć żyć od nowa. Wybaczenie nie jest zgodą na zło. Jest uwolnieniem samego siebie – mówi Agnieszka



Kapela Ballbreaker śpiewa „Piosenkę o dupie Maryni”

Wszystko wskazuje na to, że formacja Ballbreaker śpiewa „Piosenkę o dupie Maryni”. Wbrew utartemu sformułowaniu kawałek ten nie opowiada jednak o niczym, a wręcz przeciwnie: wzbudza mnóstwo emocji, w dodatku samych pozytywnych. Numer powstał z gościnnym udziałem Agnieszki Wiechnik i Sonyi Cherri, które usłyszymy w chórkach oraz Maurycego Idzikowskiego, Tomasza Orłowskiego i Tomasza Dworakowskiego, chwytających tu odpowiednio za trąbkę, saksofon i puzon.


 

Za kilka dni rozpoczynamy nagrywanie naszego drugiego albumu. Piosenki będą po angielsku, a gro ludzi domagało się od nas numeru po polsku. Zawsze miałem opory przed pisaniem w ojczystym języku, ale „Marynia” wpadła do głowy znienacka, podczas pracy nad nowymi numerami. No bo kto nie zna powiedzenia o dupie Maryni? – opowiada  autor tekstu i perkusista Ballbreaker, Misiek Ślusarski– Do „Piosenki…” zrealizowaliśmy teledysk. Założenie było dość proste  dać sobie i ludziom odrobinę uśmiechu i dobrej zabawy. Po dobie od premiery mogę stwierdzić, że cel został osiągnięty. Dla nas nagranie tego singla to taki rozpęd przed realizacją następcy naszego debiutu – „Evil Town”. Nowa płyta będzie oscylowała w mocnym hard rockowym stylu (nawet ze szczyptą heavy metalu), ale znajdzie się na niej też miejsce na poważniejsze i lekko mroczniejsze kompozycje – dodaje muzyk. 



Kapela Cinnamon Gum z premierą singla „Mary Liz”

Formacja Cinnamon Gum zaprezentowała pierwszą zapowiedź nowej płyty muzyków mającej ukazać się pod koniec tego lub na początku przyszłego roku. Singiel „Mary Liz” opowiada o toksycznej relacji, emocjonalnym uwikłaniu i powracających schematach, z których trudno się uwolnić, a także o błędnym kole przyciągania i odpychania.


 

Autorem kompozycji jest lider projektu Cinnamon Gum, czyli Maciej Milewski. Tekst napisała Dora Theisebach, a produkcja utworu stanowi efekt współpracy całego zespołu i Maxa Shragera.



Formacja VOLENTILES i jej

Warszawski kwintet alt-rockowy VOLENTILES zaprezentował właśnie drugą w swoim dorobku płytę, zatytułowaną „Momenty”. To zestaw dziewięciu utworów, z których każdy reprezentuje inną emocję, jak przeciążenie, presja, fascynacja, obsesja, samotność, odwet, destrukcja, pustka czy miłość.


 

Najlepiej w życiu pamiętamy chwile. Czasem takie, które trwają tylko kilka sekund. Kilka słów. Jedno spojrzenie. Pęknięcie. Ucieczka. Dotyk. Cisza. Światło. Zapach. Szum. Dźwięk, który nie przestaje wybrzmiewać. Nie da się ich zatrzymać, chociaż są w nas na zawsze – mówią o swoim nowym albumie muzycy.