niedziela, 1 listopada 2026

ŻYŃY odsłania ostatnią kartę przed premierą płyty. Posłuchaj utworu „Be okay”

ŻYŃY prezentuje nową piosenkę, która traktuje o tym, że w życiu Milo nie zawsze jest miło. „Be okay” stanowi kolejny rozdział historii o przybyszu z kosmosu, która w postaci albumu „Simple life” zostanie przedstawiona w całości już 16 listopada.


 

Milo pierwszy raz zostaje zraniony i poznaje pełnię wszystkich negatywnych emocji, które przeżywa się na Ziemi. Paradoksalnie dopiero wtedy dowiaduje się, co znaczy „czuć się okay”. To numer w pełni gitarowy, a jednak elektroniczny. Chciałem, żeby przestrzenna partia gitary była podstawą, a jednak żeby [utwór] miał taki lekko elektroniczno-IDM-owo-gwiezdny, pędzący charakter z pulsującą stopą. Jest krótki i treściwy, bo ma trochę ponad dwie minuty – opowiada ŻYŃY.



Czy można odnaleźć siebie „Pośród szkła”? Posłuchaj nowego singla MOONY

Czy można odnaleźć siebie „Pośród szkła”? Odpowiedzi w swojej najnowszej, poruszającej kompozycji szuka MOONA, prezentująca zapis muzyczny własnych przeżyć, na tyle jednak uniwersalnych, że z tekstem może utożsamić się niejeden słuchacz. 


 

„Pośród szkła” nie jest historią przedstawioną z bezpiecznego dystansu. MOONA wchodzi w sam środek relacji, gdzie troska miesza się z bezradnością, podejrzliwością, strachem i desperacką próbą pomocy. Bohaterka utworu obserwuje kogoś, kto coraz bardziej traci kontakt ze sobą i z otoczeniem. Będąca podmiotem lirycznym wokalistka widzi sygnały, których nie chce lub nie potrafi do końca nazwać, próbuje zrozumieć, pomagać, szukać odpowiedzi i jednocześnie mierzy się z własną bezsilnością. Tytułowe „szkło” stanowi tu metaforę świata pozwalającego na ruch, mimo że każdy krok rani. Najnowszy singiel MOONY nie dokonuje jednak prostego podziału na osobę potrzebującą wsparcia i tę, która może ją uratować. Ostatecznie artystka stawia istotne pytanie o granice odpowiedzialności za drugiego człowieka – jak długo można starać się kogoś ocalić, kiedy samemu zaczyna się tonąć? „Pośród szkła” należy do tych propozycji, w których osobiste doświadczenia stają się punktem wyjścia do szerszej rozmowy o człowieku, emocjach i stosunkach międzyludzkich.



Dead Star Talk z premierą singla „Feed The Fire”

Międzynarodowa kapela Dead Star Talk zaprezentowała właśnie utwór „Feed The Fire”. To kolejny singiel zapowiadający dwupłytowy album „Now Then Always Forever / Forever Always Then Now”, który ukaże się nakładem Massive 52.


 

„Feed The Fire” stanowi zwrot w narracji nadchodzącego wydawnictwa. Podczas gdy poprzedni utwór je promujący, „Don’t Stop Tonight”, skupiał się na ucieczce w imprezowy hedonizm, jego świeżo opublikowany następca przekierowuje tę energię ku świadomej decyzji o pielęgnowaniu osobistych pasji i relacji spychanych na dalszy plan przez codzienną rutynę.



sobota, 31 października 2026

Brytyjski zespół MESH wydał tytułowy utwór z minialbumu „Fallen Angel”

Za niespełna miesiąc, a dokładnie, 27 listopada, ukaże się nowe wydawnictwo brytyjskiej gwiazdy synth-popu, formacji MESH. Płytę tę promuje świeżo zaprezentowany singiel tytułowy, „Fallen Angel”. A już w przyszłym tygodniu, 5 listopada, polscy fani będą mogli posłuchać między innymi tego właśnie numeru na żywo, tego bowiem dnia muzycy wystąpią w łódzkim klubie Scenografia. Zapraszamy! Poleca CantaraMusic.pl.


 

Utwór „Fallen Angel” narodził się z utworu o roboczym tytule „Pivot” – wyjaśnia klawiszowiec MESH, Richard Silverthorn. – Mark wymyślił inspirujący tekst, a gotowy utwór wyróżniał się jako coś więcej niż tylko strona B.
19.00.

Minialbum „Fallen Angel” ujrzy światło dzienne zaledwie osiem miesięcy po ukazaniu się płyty „The Truth Doesn't Matter”. Wydanie tego docenionego przez krytyków krążka oraz pierwszy, niezwykle udany etap trasy z wieloma wyprzedanymi koncertami zmotywowały duet do kontynuowania prac nad następnymi kompozycjami. Wkrótce pojawił się nowy materiał, ale utwory bardziej przypominały dodatek do „The Truth Doesn't Matter” niż początek innego rozdziału. MESH postanowili więc połączyć owe numery z remiksami oraz nagraniami na żywo i opublikować je właśnie jako „Fallen Angel”. „The Truth Doesn't Matter” subtelnie nawiązuje do trzech dekad muzyki elektronicznej – od Giorgio Morodera, Yazoo i Depeche Mode przez Garbage oraz Massive Attack po bardziej współczesnych artystów. Jednocześnie MESH zawsze zachowuje swoją łatwo rozpoznawalną i unikalną tożsamość muzyczną oraz charakterystyczne brzmienie, które wypracowali od początku lat dziewięćdziesiątych.

Bilety na koncert dostępne są tutaj oraz bezpośrednio w klubie Scenografia (ul. Zachodnia 81/83, Łódź). Start imprezy o godzinie 19.00.



piątek, 30 października 2026

Młot Na Czarownice znalazł się „W sidłach złudzeń”

Młot Na Czarownice znalazł się „W sidłach złudzeń”. Wy też możecie dać się złapać, ale nie w pułapkę z fikcji, a w zapętlenie świetnej muzyki. Taki bowiem tytuł nosi nowy krążek tej heavy metalowej kapeli, który wciąga w sieć hipnotyzujących dźwięków i słów.


 

Płyta „W sidłach złudzeń” nie jest co prawda albumem koncepcyjnym, ale zebrane tu utwory opowiadają konsekwentnie o skłonnościach człowieka do ulegania iluzjom. Młot Na Czarownice porusza zatem takie zróżnicowane tematy, jak alkoholizm, wiara w zjawiska nadprzyrodzone, zabobony czy manipulacja emocjonalna. 



Zespół SIEMA ZIEMIA zapowiada album „Music For When Things Fall Apart”

Formacja SIEMA ZIEMIA, tworząca muzykę z pogranicza elektroniki i jazzu, zapowiada swój nowy album, „Music For When Things Fall Apart”, mający ukazać się 27 listopada nakładem wytwórni 33 Records. Zapowiedzią tego materiału jest utwór tytułowy, który ujrzał właśnie światło dzienne.


 

Nadchodząca płyta będzie refleksją nad współczesnością, a jednocześnie dźwiękowym zapisem powstałym  w momencie niepewności. Przypomina nam to, że pamięć, kultura i przedmioty stanowią jedynie tymczasowe konstrukcje, podobnie człowiek, który nie jest tu centrum świata, lecz jego elementem.



Julia Bugzel wie, na kogo (nie) może liczyć. Posłuchaj singla „Lady Maths”

Czasem wychodzi na jaw, że w życiu warto liczyć przede wszystkim na siebie, nawet jeśli po drugiej stronie stoi ktoś, kto liczeniem para się zawodowo i rzekomo z powołania. Wyjątkowo boleśnie przekonała się o tym Julia Bugzel, lecz jak na prawdziwą artystkę przystało, przekuła ona złe doświadczenia w dobrą piosenkę. Poznajcie „Lady Maths”.



„Lady Maths” to utwór inspirowany prawdziwymi wydarzeniami. Otóż Julia stała się ofiarą szkolnego mobbingu, gdzie w rolę oprawcy wcieliła się „pani od matematyki”. Ktoś, kto miał nieść kaganek oświaty, dawać wsparcie i być może nawet wskazywać drogę, okazał się nie tyle zimnym urzędnikiem, co bezdusznym, pozbawionym serca przeciwieństwem nauczyciela, dopuszczającym się notorycznego nękania ucznia i wielokrotnie łamiącym Ustawę Kamilka. Prześladowczyni z historii Julii straciła pracę, jednak dziewczyna nie straciła poczucia niesprawiedliwości, które razem z bólem znalazło ujście w muzyce młodej wokalistki.