czwartek, 23 lipca 2026

Borons‌ prezentuje numer „Muzyka, demony i tiul” z gościnnym udziałem zuzkiniezuzy

Borons‌ zaprezentowała właśnie swój najnowszy utwór, „Muzyka, demony i tiul”, z gościnnym udziałem zuzkiniezuzy, dorzucającej od siebie sporą dozę  słodko-gorzkiego, literackiego rapu. Singiel ten to pierwsza zapowiedź debiutanckiego albumu artystki, „W najgorszym cyrku w Glasgow”, mającego ukazać się we wrześniu tego roku.



Za produkcję utworu odpowiada duet Przerarzec, czyli Michał Smalch Marzec i Marta Przerada. To właśnie dzięki nim brzmienie w tak udany sposób balansuje między rockiem a popem. Jeżeli chodzi natomiast o warstwę tekstową, Borons portretuje tu bohaterkę funkcjonującą na autopilocie: świadomą własnych schematów, a równocześnie zmęczoną nimi i zblazowaną.




Pierwsza „Młodość” projektu ARVL

„Młodość” to nowy singiel spod szyldu ARVL. Piosenka ta traktuje o cieniach wchodzenia w dorosłość oraz o problemie maskowania emocji pod płaszczem pozornej wolności i wewnętrznych zmagań, z którymi mierzy się nie tylko współczesne pokolenie.


 

Młodość w tym wydaniu nie jest beztroskim okresem, ale czasem pełnym skrajności – wewnętrznej walki, ukrywania lęków i przekraczania granic, swoich i ludzi dookoła – mówi twórca ARVL, Adrian Gabriel Sęk.



wtorek, 21 lipca 2026

KAROLA oznajmia, że „Początki nie istnieją”

KAROLA oznajmia, że „Początki nie istnieją”. Co kryje się za tym stwierdzeniem? Posłuchajcie debiutanckiej płyty wokalistki i przekonajcie się sami.




Album „Początki nie istnieją” to siedem utworów o relacjach, zmianie, dorastaniu i momentach, które nas kształtują, niezależnie od tego, ile razy wydaje nam się, że zaczynamy od nowa – mówi wokalistka. 



W Acapulco dowiesz się „Dlaczego”

Folk-punkowa kapela Acapulco zaprezentowała kolejny singiel promujący płytę „Krótki film z Jarocina”. Posłuchajcie i sprawdźcie „Dlaczego”.


 

W swoim najnowszym utworze zespół wraca do zamieszek, do których doszło podczas jarocińskiego festiwalu w 1994 roku pomiędzy uczestnikami a policją. Starcie okazało się tak zaognione, że doprowadziło do przymusowej przerwy w organizacji imprezy na jedenaście długich lat. Dziś muzycy przypominają (lub opowiadają) o tamtych wydarzeniach, opisując je tak plastycznie, iż słuchacz odnosi wrażenie, jakby był ich naocznym świadkiem, choć ukrytym bezpiecznie w domowym zaciszu.



piątek, 17 lipca 2026

Shallow Retrospection i Casey Tyson-Pearce z premierą numeru „Roots Below”

„Roots Below” to tytuł nowego singla metalowego projektu Shallow Retrospection. Tym razem zespołowi towarzyszy Casey Tyson-Pearce, wokalista kanadyjskiej kapeli deathcore'owej, Angelmaker.


 

Utwór ów stanowi kolejną zapowiedź nadchodzącej wielkimi krokami drugiej płyty Shallow Retrospection, „Desperate Within”, która łączyć będzie ekstremalne deathcore'owe brzmienia z symfonicznymi melodiami. Na krążku nie zabraknie też licznych reprezentantów polskiej sceny oscylującej wokół metalu, a ukaże się on jeszcze w tym roku, nakładem nakładem wytwórni Restoring Force Publishing.



Sad Smiles i John Porter łączą siły przeciwko sztuczności w singlu „Plastic world”

Formacja Sad Smiles i John Porter zaprezentowali wspólny singiel, „Plastic world”, by wypunktować wszystko, co nie podoba się im w dzisiejszym sztucznym świecie, gdzie pod maską kryje się jedynie kolejna maska. Artyści zwracają też uwagę na to, jak łatwo zgubić autentyczność w zapętlonym udawaniu kogoś, kim się nie jest. Okazuje się, iż nie tylko muzyka łączy pokolenia, ale również prawda.


 

Dla mnie praca z Johnem była jedną z najlepszych przygód w moim życiu. Najciekawsze dla mnie było to, że podjęliśmy się tematu, na który mamy identyczne zdanie, a dzieli nas kilka dekad doświadczenia, w ogóle życia. Niełatwe też było dla mnie śpiewanie po angielsku, ale udało mi się odważyć – mówi wokalista Sad Smiles.

Piosenki można posłuchać tutaj.


EKHTO z premierą utworu „Runo”

Zespół EKHTO zaprezentował właśnie nowy, pachnący lasem singiel. „Runo” to opowieść o szacunku do natury i jej sile oraz o pamięci zapisanej w korzeniach, a także o tym, że my, ludzie, choć tak od siebie różni, pochodzimy z jednego ekosystemu i w ogólnym rozrachunku dążymy do tego samego, patrząc w jedną stronę.


 

Runo jest pamięcią lasu. Gromadzi to, co spadło z gałęzi. Pod jego miękką powierzchnią trwa cicha rozmowa i nic nie istnieje tu osobno. Runo to wilgotna ziemia, oddech roślin, wspólny splot, ślady deszczu, ciężar kroków, wzrastanie, rozpad, powrót i początek czegoś nowego. Jako ludzie należymy do tego procesu i do tej opowieści. Jesteśmy chwilowym kształtem nadanym cząsteczkom, które były tu długo przed nami i pozostaną długo po nas – mówi Anita Barton, autorka tekstu i współtwórczyni, obok Jakuba Iwanejki, duetu. – Nosimy w sobie ten sam rytm przemian, tę samą potrzebę zakorzenienia się w miejscu. Pamięć miejsc, głosy bliskich, zachwyty i straty osiadają w nas warstwami, jak kolejne pory roku osiadają w runie lasu. Powrót do korzeni jest więc nie tyle drogą wstecz, ile zgodą na uczestnictwo w nieustannej przemianie: w fermentacji pamięci, rozpuszczaniu granic i cichym przechodzeniu jednej formy w drugą – dodaje artystka.