piątek, 3 kwietnia 2026

Shallow Retrospection z premierą numeru „No Sea Can Tear Us Apart”

Jednoosobowy projekt metalowy Shallow Retrospection zaprezentował właśnie swój nowy numer, „No Sea Can Tear Us Apart”. To solidna porcja dobrego grania, która zatrzęsie Waszymi głośnikami i buchnie ze słuchawek, atakując bębenki w najlepszym tego słowa znaczeniu.



Pod szyldem Shallow Retrospection kryje się Marcin Werner znany między innymi z zespołu Violent Answer. Świeżo opublikowany singiel zapowiada płytę ,,Desperate Within” mającą ukazać się jeszcze w tym roku nakładem Restoring Force Publishing. Będzie ona zawierać dwanaście piosenek zmiksowanych i zremasterowanych przez Pawła Olmę, z gościnnym udziałem osobowości ze sceny oscylującej wokół metalu. Czego możemy spodziewać się po tym materiale? Mieszanki dźwięków szlachetnie ciężkich i opowieści bliskich sercu autora.



Babcia la la zrobiła sobie „Tatuaż”

Babcia la la się nie patyczkuje. Ledwo weszła na scenę muzyczną, a już zrobiła „Tatuaż”, co w praktyce oznacza, iż zostanie Wam pod skórą na zawsze. Zresztą nic dziwnego, skoro kryjąca się pod takim szyldem wokalistka i perkusistka weszła w kolaborację z diabelnie wręcz zdolnym gitarzystą. Jak brzmi efekt, oprócz tego, że piekielnie dobrze? Posłuchajcie debiutanckiego numeru projektu i przekonajcie się sami.



„Tatuaż” to pierwszy singiel z płyty „Szepty jęki zawodzenia”. Czego można się spodziewać po twórczości spod szyldu Babcia la la? Jęków, owszem, ale nie tych powodowanych zawodem, choć i zawodzenia tu nie zabraknie. Szepty natomiast spadną na Was gęstą lawiną, ale nie będziecie chcieli się spod niej uwolnić. Dodajcie do tego hipnotyzujący rytm oraz filozoficzno-miłosne opowieści i refleksje nad nieodwracalnością śmierci, a otrzymacie materiał, obok którego nie da się przejść obojętnie.



Bartłomiej Mechanik Chyla z wiosenną premierą. Posłuchaj singla „Nowalijka – fotoperiodyzm”

Bartłomiej Mechanik Chyla serwuje porcję radości zaklętej w słowach i dźwiękach. Dziś w menu króluje „Nowalijka – fotoperiodyzm”, singiel inspirowany porami roku, zwłaszcza tą kojarzoną ze światem budzącym się do życia. Piosenka opowiada o relacjach, które – mimo upływu czasu i zmieniających się okoliczności – warto pielęgnować i chronić, tak jak kwiaty wybuchające feerią barw wraz z nadejściem wiosny.



Tytuł nawiązuje do zjawiska polegającego na wpływie światła na rytm codzienności, co w utworze staje się metaforą emocji i bliskości między ludźmi. Muzycznie zaś numer ten jest połączeniem nowoczesnego hip-hopu z jazzem i szczyptą soulu. To też zapowiedź płyty mającej ukazać się na przełomie maja i czerwca z gościnnym udziałem trębacza Pawła Palcowskiego, pianisty Radka Mokrusa i perkusisty Pawła Śmieciucha.



czwartek, 2 kwietnia 2026

MIN t daje nadzieję nawet w sytuacjach beznadziejnych. Premiera singla „Hope”

Pochodząca z Polski berlińska producentka i wokalistka MIN t prezentuje nowy numer. „Hope” to taneczna opowieść o utracie zaufania i gniewie, a także o sile paradoksalnie rodzącej się na zgliszczach relacji.



Ta piosenka daje mi nadzieję, bo z natury mam w sobie sporo mroku. To właśnie ona pcha mnie do działania i zmiany – opowiada MIN t.

Singiel stanowi pierwszy krok ku odważniejszemu, bardziej klubowemu brzmieniu, gdzie gatunki przenikają się w nieoczywisty, eksperymentalny sposób.

Od lat kocham breakbeat, ale dopiero teraz czuję, że zrobiłam to naprawdę po swojemu. Jest glitchowo, eksperymentalnie i z wyraźnym wpływem R&B – dodaje artystka.



Kapela Daffodil Pill z premierą singla „Loopin' Back”

Wrocławska formacja Daffodil Pill zaprezentowała właśnie nowy singiel, „Loopin' Back”. To druga już zapowiedź koncertowego albumu „Live at NCPP”, mającego ukazać się 14 maja nakładem Interstellar Smoke Records.



Inspiracją do powstania numeru była neo-psychodeliczna australijska scena alternatywna. Brzmi intrygująco? W takim razie dodajcie do tego jeszcze historię o odnalezieniu źródła pętli czasu, a otrzymacie utwór zawrotnie niebanalny, czyli dokładnie taki, jaki jest „Loopin' Back”.



środa, 1 kwietnia 2026

Sprawdź, co Mailov zakodowała w swoim „DNA”

Nic dziwnego, iż nowy singiel Mailov ujrzał światło dzienne w prima aprilis. „DNA” traktuje bowiem o tym, że dzisiejsze metody randkowania to na ogół jeden wielki żart. W tej pulsującej energią piosence kryje się przekaz – może niełatwy, ale na pewno ważny.



W świeżo opublikowanym numerze Mailov, jak sama mówi, „stanowczo odrzuca powierzchowne znajomości, stawia na partnera, którego energia pozwala na bezpieczny powrót do wrażliwej natury. Zwykła, niemal dziecięca potrzeba bliskości i przytulenia zderza się tutaj z brutalnym pośpiechem, w którym brakuje czasu nawet na kawę czy zadanie pytania o zupełne minimum”. Czy szybkie randki to również szybkie rozczarowanie? Posłuchajcie i przekonajcie się sami.



Ola Królik prosi z przymrużeniem oka: „Nie patrzcie tak na mnie”

W swoim najnowszym singlu Ola Królik prosi z przymrużeniem oka: „Nie patrzcie tak na mnie”. To przewrotna opowieść wokalistki o tym, co można czasem odkryć podczas zwyczajnego sprzątania i jakie emocje wywołują takie znaleziska.



Wiosenne porządki, domowe wykopaliska, obrazy, zapachy, podskoki serca stały się tematem mojej kolejnej piosenki. Na początku był wiersz, zapisany w „tajnym zeszycie”, później poprosiłam Krzysztofa Pabiana o uruchomienie swoich mocy twórczych przy tworzeniu muzyki. Szkicowa wersja piosenki stała się moim prywatnym samochodowo-prysznicowym przebojem. Mam nadzieję, że spodoba się Wam ten trochę zabawny utwór – opowiada Ola.