czwartek, 24 września 2026

Poznajcie „Babę z siana”! Wasylkowski miksuje folk i hip-hop

Oto nadeszła „Baba z siana”, a przyprowadził ją Wasylkowski. Nowy singiel muzyka to współczesna pieśń ludowa opowiadająca o magii i psychodeliczności polskiej wsi, z gościnnym udziałem wokalistek Marleny Mani Szubert i Katarzyny Kasi Ostrowskiej z zespołu Piegi.


 

Baba z siana symbolizuje współczesnego bożka, patronkę wiejskiej estetyki. Jedni odbiorą ją jako kicz, ale dla mnie to wyraz twórczej niezależności, który pozbawiam jakichkolwiek konotacji z historią sztuki, przyjętymi ramami czy oceną krytyków – mówi Wasylkowski.



Maja Golec pyta: „kim mam być?”

Maja Golec zastanawia się: „kim mam być?”. Odpowiedzi na owo pytanie szuka razem z Backstage Brassband, gdyż nowy singiel wokalistki, łączący pop, soul i R&B z żywym brzmieniem instrumentów dętych, stanowi kolejny efekt współpracy wokalistki z tym właśnie zespołem.


 

Utwór opowiada o szukaniu własnej drogi, ambicjach i porównywaniu się z innymi. To bardzo osobista piosenka o rozterkach, które wielu z nas zna – o tym, że nie zawsze od razu trzeba wiedzieć, kim chce się być – mówi Maja. 



Michał Sochacki prosi: „Użyj mnie”

W swoim najnowszym singlu Michał Sochacki prosi: „Użyj mnie”. To kolejny singiel zapowiadający drugą płytę EP wokalisty, a opowiada on o uczuciu jednocześnie przyciągającym niczym magnes i wyniszczającym serce od środka.


 

„Użyj mnie” napisałem o miłości, która bardzo łatwo może zamienić się w uzależnienie. Chciałem opowiedzieć o tym momencie, kiedy druga osoba zaczyna wypełniać w nas coś, czego sami nie wiedzieliśmy, że nam brakuje, kiedy jej obecność daje poczucie, że pustka na chwilę znika, ale jednocześnie pojawia się strach, że bez niej wszystko wróci ze zdwojoną siłą. Muzycznie chciałem, żeby ten utwór był tak intensywny, jak emocje, o których opowiada: mroczny, energetyczny i wyrazisty. Nie miał być delikatną historią o miłości. Bardziej miał przypominać moment, w którym emocje przejmują kontrolę i przestajemy pytać, czy jest to dla nas dobre – opowiada Michał.



Tchorsky poznał „Zapach lata”

Tchorsky poznał właśnie „Zapach lata” i chętnie podzieli się z Wami tą wiedzą. Taki bowiem tytuł nosi nowy singiel wokalisty, dzięki producentowi Janowi Biedziakowi łączący tęsknotę za brytyjskim rockiem lat 80. z nowoczesnym brzmieniem.


 

Tematem utworu jest podróż wypełnionym, nieklimatyzowanym autobusem w upalny dzień, która staje się pretekstem do rozmyślań o utraconej miłości – mówi Tchorsky.



Motörhead zapowiada jubileuszowe wydanie albumu „Orgasmatron”

Kultowy zespół Motörhead zapowiedział wznowienie krążka „Orgasmatron”, który ukazał się pierwotnie cztery dekady temu. Album ujrzy światło dzienne 6 listopada nakładem BMG, a zawierać będzie nowy miks materiału przygotowany przez Camerona Webba i zremasterowaną wersję oryginalnego nagrania Billa Laswella. Płytę promuje singiel tytułowy w odświeżonej formie.



Zarówno Lemmy, jak i Phil mówili, że nie podobał im się oryginalny miks, więc pomyślałem o tym, o co mogliby mnie poprosić, gdyby siedzieli obok mnie. Starałem się odwołać do tego, co wiedziałem o nich i ich podejściu do nagrywania – eksponując bas w jednym miejscu, precyzując gitary w innym – przy jednoczesnym zachowaniu szacunku dla tego, co już tam było. Celem nigdy nie było zastąpienie oryginału, ale wydobycie większej ilości tego, co znajdowało się w środku – mówi producent Cameron Webb. 



Zielone światło dla kapeli Red Flag

Kapela Red Flag stanowi świetny dowód na to, że mimo młodego wieku można mieć starą duszę, która rezonuje z dobrym graniem rodem z ubiegłego stulecia. Tworząc własne numery, ci nastoletni muzycy z Częstochowy korzystają z analogowego sprzętu, a stawiają na brzmienia grunge'owe i punkowe, inspirowane latami 70. i 80. W efekcie powstaje materiał jednocześnie świeży i w klimacie retro, łączący nowoczesność z nostalgią.


fot. Fraciszek Mlek

Zespół wystąpił dotychczas w Muzycznej Mecie i w klubie Dekadencja. Obecnie Red Flag pracuje nad debiutanckim albumem i w wyniku tego procesu powstało już siedem utworów z tekstami nawiązującymi do osobistych przeżyć członków formacji w składzie Jakub Stucki (gitara), Karol Celban (gitara), Marcel Łygas (gitara basowa, gitara) i Adam Ślęzak (perkusja, gitara). 


Ninja Episkopat z premierą singla „Lynch Your Witches”

Formacja Ninja Episkopat kontynuuje promocję nadchodzącego wielkimi krokami wydawnictwa zatytułowanego „Ubryk”, które ujrzy światło dzienne 22 października pod szyldem 33 Records. Czwartym singlem zapowiadającym ów premierowy materiał jest „Lynch Your Witches” z gościnnym udziałem trębacza Emila Miszka.


 

To instrumentalna walka z demonami, które przychodzą po zmroku, a zarazem główna brama do naszego nowego albumu – opowiada Patrycja Wybrańczyk, perkusistka Ninja Episkopat. – Płyta jest przesiąknięta prawdziwą historią z XIX-wiecznego Krakowa, Zakonnica Barbara Ubryk przez ponad dwadzieścia lat była więziona w klasztornej celi w nieludzkich warunkach. W tym utworze czuć autentyczne przerażenie, samotność, brud i powolne osuwanie się w obłęd. Ten klaustrofobiczny mrok, izolację i gniew po prostu musieliśmy wyrzucić z siebie przez nasze instrumenty.