piątek, 17 kwietnia 2026

Formacja How We Met zaprasza do „Małego miasta”

Zespół How We Met wybrał się w podróż do „Małego miasta”, dzięki której klimat tego miejsca może poznać każdy z nas. Taki tytuł nosi bowiem świeżo zaprezentowany singiel, będący zapowiedzią nadchodzącej wielkimi krokami płyty „Bestia”.



Piosenka ta opowiada o pokonywaniu barier stawianych nam życie i przez nas samych oraz o odnajdywaniu w sobie odwagi, żeby nieustannie się rozwijać. Jak artyści z How We Met śmiało idą przez muzyczny świat, mimo że pochodzą z małego miasta, tak i każdy z nas może pójść przed siebie z wysoko uniesioną głową.



W.R.ONA składa „Origami”

Tak się składa, że W.R.ONA zaprezentował właśnie swój nowy numer, „Origami”. Jest to singiel z nadchodzącej płyty o tym samym tytule i nie traktuje on wcale o uczuciach papierowych, a o tych szczerych, czasem aż do bólu.



Jak mówi sam artysta, „Origami” opowiada o samotności w relacji, o chwilach, gdy bliskość okazuje się fikcją i przestaje dawać poczucie bezpieczeństwa. Za pośrednictwem muzyki W.R.ONA przypomina, że nie do przecenienia są zrozumienie i prawdziwa, dająca oparcie bliskość.



Martyna Sabak oznajmia, że „Można gadać”

Martyna Sabak oznajmia, że „Można gadać”. Mowa tu o trzecim singlu zapowiadającym płytę „Nic nie trzeba”, mającą ukazać się lada chwila. W swoim najnowszym utworze wokalistka pochyla się nad pozostawiającą wiele do życzenia jakością współczesnych rozmów.



Ludzie z czasem odchodzą i pozostają po nich tylko wspomnienia na zdjęciach. Ile czasu poświęcamy na small talki” i rozmowy, z których nic nie pamiętamy, a ile na te, które naprawdę coś znaczą? – mówi Martyna.

W nagraniu udział wziął zespół w składzie: Jakub Łępa (saksofon), Ignacy Wendt (trąbka), Piotr Budniak (perkusja), Adam Jarzmik (fortepian), Tymon Trąbczyński (kontrabas) i Michał Zwierniak oraz Kinga Moczydłowska Katarzyna Motyka-Dziedzic (chórki). Piosence towarzyszy teledysk będący dziełem Mikołaja Kołodziejczyka.




Olka sprawia, że „Znowu wieje”

Olka sprawia, że „Znowu wieje”. To smutna piosenka do tańca i taneczna piosenka do smucenia się, osadzona w klimacie dyskotekowych, kolorowych lat 80., za co odpowiadają syntezatory i pulsujący bit.



Utwór opowiada o relacji przechodzącej próbę czasu i codzienności, o potrzebie zatrzymania się choć na chwilę i zaczerpnięcia oddechu. Jednocześnie znajdziemy tu cichą nadzieję na to, że jeśli wspólne szczęście jest nam pisane, los nas do niego doprowadzi, bo wiatr nie zawsze musi oznaczać zmianę.



Meghan znowu w drodze. Premiera singla „On my way, again”

Meghan znowu wyruszyła w drogę. Tym razem celem podróży jest własna dusza, gdzie po relacji, która okazała się ułudą, trzeba na nowo odnaleźć swoją tożsamość, siłę i wolność. Posłuchajcie „On my way, again”, rockowego numeru dającego nadzieję.



Utwór ten to kolejny krok ku premierze albumu zatytułowanego In Love With The Devil mającego ukazać się jeszcze w tym roku. Za finalne brzmienie zarówno płyty, jak i świeżo opublikowanego singla, odpowiadają Filip Hałucha (ex-Decapitated, UnsunVesania, Rootwater) i jego Heinrich House Studio oraz Mikołaj Kiciak z Sound of Records.



czwartek, 16 kwietnia 2026

Joulie Fox okazuje swoje „Nowe serce”

Joulie Fox właśnie zaprezentowała swoje „Nowe serce” i każdy z nas może posłuchać jego bicia. Singiel ten powstał we współpracy z Piotrem Kołodyńskim znanym jako Oysterboy i Michałem Pankowskim działającym jako mapchants.



„Nowe serce” jest dla mnie o tym, że żaden związek nie jest czarno-biały. Są momenty, kiedy mamy w sobie ogrom miłości, i takie, kiedy czujemy, że nie mamy już nic do zaoferowania. Czasem jedna strona daje z siebie tak dużo, że zaczyna brakować jej tchu. Potem sytuacja się odwraca i działa trochę jak wahadło. Całe piękno tkwi w tym, żeby mimo trudności wciąż iść obok siebie, krok w krok, z przekonaniem, że razem naprawdę można więcej – mówi Joulie Fox.

Piosence towarzyszy klip zrealizowany przez Kamila Kuźmiaka w miejscu darzonym przez Joulie wielkim sentymentem.

Już przy pierwszej demówce wiedziałam, że ten utwór zaprowadzi mnie z powrotem do USA. Od zawsze ciągnie mnie do pustyni i to właśnie w Nevadzie zakochałam się po raz pierwszy w 2018 roku. Teledysk powstał podczas road tripu z Los Angeles do Las Vegas. Plan był prosty – wrócić do Doliny Śmierci. Jednak – jak to bywa w podróży – trasa napisała się sama. Po drodze trafialiśmy na krajobrazy, obok których nie dało się przejechać obojętnie, i to właśnie one stały się naturalną częścią tej historii – dodaje wokalistka.



Czy przyjmiesz zaproszenie na stypę w „obcych domach”?

Przyznajcie sami, że sytuacja, w której stypa przenosi się do „obcych domów”, co w dodatku prowadzi do otrzymania „stypendium”, nie należy do częstych. Dziś jednak ta nietypowa propozycja wiąże się z premierą singla traktującego o konfrontacji z dzieckiem, jakim było się dawno temu. Czy coś z tej małej duszy jeszcze w nas pozostało?



Numer zatytułowany „obce domy” to druga zapowiedź „stypendium”, czyli debiutanckiego albumu wokalistki działającej jako stypa. Świeżo zaprezentowany utwór stanowi porcję muzycznego niepokoju podbijającego klimat, w jaki wprowadza nas tekst. Chęć ucieczki i potrzeba zmierzenia się z tym, co wcale tak znowu nie minęło, zderzają się tu ze sobą i zmuszają do myślenia. Do jakich wniosków Was doprowadzą? Posłuchajcie i przekonajcie się sami.