Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Góra Muzyki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Góra Muzyki. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 18 listopada 2021

Anna Hamela z premierą singla „Machua”

Właśnie dziś, tj. 18 listopada 2021, punktualnie o godzinie 18 ukaże się nowy singiel Anny Hameli, „Machua”. Premierę albumu promowanego przez owo nagranie i noszącego tytuł „Marshal” wyznaczono na pierwszą połowę 2022 roku. 



Machua to witalność, czysta, nieokiełznana energia – opisuje wokalistka. – Tańczy, śpiewa i pędzi przez życie jak wicher. Unosi się ponad ograniczenia umysłu, ponad doznania zmysłów... Machua to rwąca rzeka, bystry, górski potok. To kolorowy ptak szybujący wśród chmur na tle błękitnego nieba. Machua to radość bycia sobą... Każdy, jeżeli zechce, może być Machua. Ja uwielbiam być Machua.


Anna Hamela jest postacią wszechstronną i barwną, o unikalnej energii i nietuzinkowym podejściu zarówno do sztuki, jak i jej odbiorców. Jej ciepły głos ma moc przenoszenia słuchaczy w świat osnuty mgłą romantyzmu i tajemniczości. Kompozycje artystki działają niczym plaster na duszę, trafiają prosto do serca, napełniając je spokojem i optymizmem. Warto tu nadmienić, że „Hamela” w sanskrycie oznacza „radość”. Anna emanuje dobrą energią nawet na odległość, jest pomysłodawczynią tak zwanego telefonu z pieśnią na ustach: dzwoni do ludzi, by rozmawiać z nimi i śpiewać wybrane piosenki. Uważa, że świat potrzebuje dzisiaj osób dobrych, szczęśliwych i życzliwych sobie. Została laureatką programu „Szansa na sukces", wykonawszy utwór „Ta sama chwila" zespołu Bajm, wystąpiła również w programie „Must be the music. Tylko muzyka".

środa, 27 października 2021

Artyści solidarni z migrantami. Premiera utworu „sKraj”

Wspólny głos kilkudziesięciu polskich artystów z całego kraju wybrzmiewa jako akt solidarności z migrantami przebywającymi na granicy polsko-białoruskiej. Wideoklip towarzyszący utworowi „sKraj”, gdyż o nim właśnie mowa, pojawił się 21 października 2021 na kanale YouTube wokalistki Beaty Banasik. 



Osoby zaangażowane w ten wyjątkowy projekt spotkały się W Dobrym Tonie Studio, by wyrazić chęć niesienia pomocy poszkodowanym i nawoływać do działań na rzecz migrantów. Głównym patronem jest tu Polska Akcja Humanitarna PAH.

„Nikt nie jest nielegalny”. Owo pozornie proste stwierdzenie wyświetla się na ekranie w pierwszych sekundach teledysku. Nawiązuje ono bezpośrednio do dramatycznej sytuacji rozgrywającej się obecnie na granicy polsko-białoruskiej, gdzie od czasu wprowadzenia stanu wyjątkowego mamy do czynienia z kryzysem humanitarnym na ogromną skalę. W ciągu ostatnich tygodni w strefie konfliktu eskalowała przemoc wobec osób przybyłych tam w nadziei na uzyskanie azylu. Z relacji Grupy Granica, czyli koalicji organizacji pozarządowych, aktywistów, prawników i badaczy, powstałej, aby nieść pomoc uchodźcom, dowiadujemy się, iż osoby ukrywające się w przygranicznych lasach cierpią nierzadko z powodu skrajnego wychłodzenia i głodu, potrzebują pomocy medycznej. Polska straż graniczna siłą zmusza uchodźców do powrotu na granicę białoruską. Na miejscu brakuje zaopatrzenia i wsparcia medycznego. Nie są wpuszczani także przedstawiciele organizacji humanitarnych. Są za to potwierdzone pierwsze ofiary śmiertelne.


Utwór „sKraj” stanowi wyjątkowa prośbę artystów o przejęcie się losem ludzi tkwiących dziś przy polskiej granicy. Inicjatorką akcji oraz autorką słów i muzyki jest Beata Banasik-Starczewska, wokalistka, autorka tekstów, kompozytor i reżyser. Pod pseudonimem artystycznym Béa wydała album „TyJaMy – czyli fragmenty listów niewykorzystanych”. Przez lata występowała na scenie, parając się szeroko pojętą poezją śpiewaną. Została ponadto laureatką wielu festiwali piosenki, między innymi Pamiętajmy o Osieckiej, Studencki Festiwal Piosenki czy Przegląd Piosenki Aktorskiej. 


Piosenka powstała dokładnie 4 października – mówi Beata Banasik-Starczewska. –Starałam się przez jakiś czas dotrzeć do „nazwisk”. Nie udało się. Wieczorem, we wtorek 13 października, postanowiłam rozpocząć działania na własną rękę. Zadzwoniłam do wszystkich znajomych artystów, z którymi miałam przyjemność pracować do tej pory. Część z różnych powodów nie mogła, ale WSZYSCY chcieli uczestniczyć w projekcie. Dodam, że jest to akcja całkowicie charytatywna. W tym miejscu pragnę serdecznie podziękować studio W Dobrym Tonie za wsparcie projektu! Liczba osób zaangażowanych rosła. Kamil Barański, który miał być w tym projekcie pianistą, a stał się zarówno aranżerem, jak i producentem muzycznym „sKraju”, zadzwonił do Ady Kiepury, która przyprowadziła na nagrania kilkunastoosobowy chór. Po rozpuszczeniu informacji okazało się, że w studio zamiast dziesięciu wokalistów znalazło się ich nagle kilkadziesiąt, chyba około trzydziestu. Biedny operator, któremu zostało ostatnich czterdzieści minut na zrobienie materiału wideo. Ale udało mu się. Działaliśmy spontanicznie, a energia ludzi była niesamowita. No i nasza mała Laura, która przyszła do studia z mamą Bożeną i dzielnie wytrwała z nami do końca. I to w jakim stylu!!! Produkcja muzyczna równolegle z klipem trwała od 25 do 27 października. Od razu po zakończeniu nagrań jechałyśmy z producentką do Łodzi na całonocny montaż. Wróciłam do domu o ósmej rano w czwartek. Tego samego dnia o dwunastej była premiera.


Muzycy podkreślają, iż wzięli udział w tym przedsięwzięciu, aby „tragedia uchodźców nie została zapomniana”. W piosence śpiewają: „Popatrz w swoje oczy, poszukaj sumienia. Ten sam człowiek, który nas przypomina do złudzenia, gdzieś wrzucony w ciemny las, szuka wytchnienia, a ty nic”. Chcą dotrzeć do możliwie największego grona odbiorców i zachęcić do wsparcia imigrantów, a także uzmysłowić społeczeństwu, z czym ci się borykają. Patronat nad akcją objęły również: Centrum Wielokulturowe, Centrum Wsparcia Imigrantów i Imigrantek, Chlebem i Solą – Polacy dla uchodźców, Polskie Forum Migracyjne, Kuchnia Konfliktu i Instytut Równowagi Społeczno-Ekonomicznej. Stanowisko na temat sytuacji na granicy zajęły również UNICEF Polska i Helsińska Fundacja Praw Człowieka.


Niech ten utwór leci w świat i niech będzie hymnem niekończącej się (niestety) tragedii na granicy. To utwór, który chciałabym, żeby zmuszał do refleksji. Bez względu na nasze poglądy polityczne, na naszą wiarę lub niewiarę. Człowiek jest człowiekiem i zasługuje na ludzkie traktowanie. O to walczymy – podsumowuje Béa.



zajrzyj po więcej:

Beata Banasik na Facebooku

Beata Banasik na Instagramie



piątek, 24 września 2021

NOCTI z premierą albumu „Nic o miłości”

W miniony czwartek, tj. 23 września 2021, ukazał się debiutancki album „Nic o miłości” zespołu NOCTI. To zestaw jedenastu autorskich kompozycji przewrotnie traktujących właśnie o tym uczuciu i wszelkich jego obliczach.



Materiał umieszczony na krążku stanowi swoistą manifestację tego, że miłość zawsze będzie ponad polityką i podziałami, choć tak często zakazuje się jej nam i tak często się ją piętnuje. 

Piosenki na płytę napisałem w dość krótkim czasie – mówi Michał Juszkiewicz, wokalista. – Był to strumień świadomości, zbiór doświadczeń życiowych, uczuciowych, ale także przemyśleń na temat sytuacji, w jakiej znajduje się zarówno nasz kraj, jak i szerzej, nasza planeta. Z drugiej strony na płycie jest też piosenka, która powstała spontanicznie, już w trakcie pracy nad albumem w studio nagraniowym.

Wśród zawartych tutaj utworów znajdziemy między innymi takie o zakochaniu (single „Szeptem” i „Staromodny SMS”), różnych sposobach jego odczuwania i okazywania („Pokaż mi miłość”), rozstaniu („Nie tak miało być”), a także erotyk („Wpuść mnie”) oraz pełne subtelności nagranie o oddaniu i poświęceniu dla najbliższych („Wiadomości”). Grupa nie boi się dotykać również tematów trudnych, jak cierpienie i tęsknota po stracie bliskiej osoby („Ikony”) czy konsekwencje dalszej degradacji klimatu („Huragan”).


NOCTI składa się z pięciu osobowości i pięciu muzycznych światów. Wypadkową tego barwnego tygla jest bogaty stylistycznie, ciekawy i eklektyczny gatunkowo materiał. Tu rock romansuje z popem, a energetyczne gitarowe riffy przeplatają się zgrabnie z nasyconymi emocjami balladami.

piątek, 17 września 2021

Witek Muzyk Ulicy z premierą albumu „Folko Rocko Punko Polo”

Dziś, tj. 17 września 2021, odbyła się premiera reedycji drugiego studyjnego albumu Witka Muzyka Ulicy. „Folko Rocko Punko Polo” to najnowsze wydawnictwo tego artysty zaprezentowane pod szyldem wytwórni Góra Muzyki.



Jak podkreśla ów fakt poprzez nazwę projektu, Witek buduje swój świat na własnych warunkach właśnie na ulicy. Tu odnalazł harmonię, szczęście i niezgłębione źródło zarówno muzycznej, jak i lirycznej inspiracji.


Tytuł „Folko Rocko Punko Polo” opisuje prezentowany przez artystę styl muzyczny. Można odnaleźć tu elementy folkowe, ale jest też trochę ostrzejszego grania rockowego, punkowego buntu i... Polski. Wiele utworów z płyty „Folko Rocko Punko Polo” szybko urosło do rangi hitów, osiągając milionowe zasięgi na serwisie YouTube, a ich teksty po dziś dzień płyną z ust tysięcy festiwalowiczów, klubowiczów czy weselników. W ciągu trzech lat wyprzedał się cały, kilkutysięczny nakład. W związku z tym Witek zdecydował się zaserwować swoim fanom niespodziankę. Krążek pojawi się w sklepach w formie reedycji, z całkowicie nową, odświeżoną szatą graficzną. 


zajrzyj po więcej:



środa, 15 września 2021

NOCTI wysyła „Staromodny SMS”. Posłuchaj nowego singla

Właśnie dziś, tj. 16 września 2021, punktualnie o godzinie 18 odbędzie się premiera nowego utworu zespołu NOCTI, „Staromodny SMS”, wraz z lyric video. To szósty już singiel zapowiadający debiutancką płytę formacji, „Nic o miłości”.


Tekst do piosenki stanowi tradycyjnie dzieło Michała Juszkiewicza, wokalisty grupy. To metafora przejażdżki taksówką w nieznane, w ekscytujące miłosne zakamarki – wyjaśnia Michał. – „Staromodny SMS” opowiada o przewrotności życia, które często płata nam figla, niespodziewanie mącąc w naszych założeniach i znacząco zmieniając bieg spodziewanych wydarzeń.


NOCTI składa się z pięciu różnych osobowości, pięciu doświadczeń życiowych i pięciu muzycznych światów. Wypadkową tego barwnego tygla jest bogaty stylistycznie, ciekawy i różnorodny gatunkowo materiał. Tu rock romansuje z popem, a energetyczne gitarowe riffy przeplatają się zgrabnie z nasyconymi emocjami balladami.

Album „Nic o miłości”, będący zestawem jedenastu autorskich kompozycji, ukaże się 23 września 2021 w sieci sklepów EMPiK, w serwisach streamingowych oraz w sklepie internetowym dystrybutora.


zajrzyj po więcej:


wtorek, 27 lipca 2021

Ikarus Feel laureatem Jarocińskich Rytmów Młodych 2021

Objęty wydawnictwem Góra Muzyki indie rockowy zespół Ikarus Feel wygrał tegoroczny przegląd kapel w Jarocinie. Grupa zakwalifikowała się do Jarocińskich Rytmów Młodych, w ramach których 15 lipca wystąpiła w jarocińskim amfiteatrze razem z czterema innymi finalistami: Pink Roses, The Poks, Transgresja i Heima.



Młodzi muzycy i ich twórczość zjednali sobie serca nie tylko słuchaczy, zdobywając pierwsze miejsce w głosowaniu internetowym, ale też jury składającego się między innymi z Darka Malejonka, Darii Zawiałow i Marcina Bąkiewicza. Laureaci pojawili się 18 lipca na dużej scenie tegorocznej edycji Jarocin Festiwal w towarzystwie takich kapel, jak happysad, TSA, Kwiat Jabłoni czy Krzysztof Zalewski, gdzie odbył się ich półgodzinny koncert z autorskim repertuarem.


Dotychczas ukazały się cztery teledyski towarzyszące utworom pochodzącym z debiutanckiej płyty Ikarus Feel, „Tokyo”: „Tokyo”, „Domino”, „Taki zły świat” i „Wieloryby”. Album ujrzał światło dzienne w maju bieżącego roku.



czwartek, 15 lipca 2021

NoVela z premierą teledysku do singla „Ten sam błąd”

 

W minioną środę, tj. 14 lipca 2021, zespół NoVela zaprezentował teledysk do singla „Ten sam błąd”. Utwór ten pochodzi z debiutanckiego albumu formacji, zatytułowanego „39:54” i wydanego 28 maja tego roku. 



Na przekór lekkiej i przystępnej dla ucha oprawie muzycznej tekst ma tu nieco poważniejszy ton i niewątpliwie skłania do autorefleksji. Opowiada bowiem o człowieku zniewolonym przez własne niezdrowe skłonności i przytłoczonym piętrzącymi się wokół problemami. Choć bardzo chciałby wyjść on poza utarty schemat codzienności, wciąż popełnia te same błędy, w wyniku czego grunt coraz bardziej osuwa mu się pod nogami.


Piosenka jest o tym wszystkim, co nie daje nam odpocząć emocjonalnie, umysłowo, a nawet fizycznie – wyjaśnia Dominika Dmowska, wokalistka i autorka tekstów NoVeli. – Szczerze mówiąc, pisałam ją z myślą o nałogu, uzależnieniu, a w delikatniejszej wersji interpretacji po prostu z myślą o kacu. 


Obcowanie z używkami skutkuje wieloma konsekwencjami, a jednak głos rozsądku zostaje niejednokrotnie zbagatelizowany. Magia chwili potrafi zwyciężyć nad rozumem, a potem, w parze z bólem głowy, przychodzi autorefleksja, że następnym razem pokierujemy sobą inaczej. Ów utwór stanowi subtelne przypomnienie, iż czasem warto uczyć się na popełnionych błędach. Towarzyszące singlowi przyjemne dla oka wideo przykuwa uwagę ujęciami korespondującymi z warstwą muzyczną.


Po godzinach spędzonych w studio chcieliśmy być na planie w plenerze, wykorzystać uroki pogody, okoliczności przyrody i,  paradoksalnie, obrazem złagodzić znaczenie tekstowe piosenki – opowiada Dominika. – Praca na planie była świetnym doświadczeniem: sama dobra energia, niby proste, ale ciekawe pomysły na scenariusz i cudowny kontakt z ekipą filmową. Marzyliśmy o klipie z wakacyjnym klimatem.



NoVela to muzyczny tygiel, w którym pop przeplata się między innymi z rockiem funkiem czy bluesem. Przez nowoczesne brzmienie kompozycji z płyty „39:54” prześwitują wyraźne inspiracje latami 80. i 90. W obyciu scenicznym muzykom NoVeli pomogło zagranie licznych tras koncertowych, zarówno w roli headlinera, jak i supportu. Teksty z debiutanckiego krążka traktują o przeróżnych relacjach, jeśli zaś chodzi o muzykę, każdy z członków zespołu daje tu coś od siebie, ubogacając nagrania swoimi inspiracjami, doświadczeniem i warsztatem.


W skład grupy NoVela wchodzą: Dominika Dmowska (wokal), Jan Niedzielski (gitara), Bartosz Turkowski (bas), Dawid Artyszuk (perkusja) i Daniel Szulc (gitara).


zajrzyj po więcej:



sobota, 19 czerwca 2021

Marek McCarron Motyka z premierą albumu „Burns”

Po przeszło dekadzie Marek McCarron Motyka powraca z nowym wydawnictwem. Mowa tu o płycie zatytułowanej „Burns” i zaprezentowanej pod szyldem firmy fonograficznej Góra Muzyki. 



Na liczącym jedenaście utworów albumie znaleźć można autorskie kompozycje tria Motyka/Bienek/Raciborski stworzone do wierszy Roberta Burnsa, wybitnego szkockiego poety. Co ciekawe, wybrane przez wykonawcę dzieła wspomnianego wieszcza ukazały się na krążku w „ślōnskich translacyjach”, przekładach pióra Mirosława Syniawy. Niecały miesiąc temu na oficjalnym kanale YouTube artysty pojawił się pierwszy teledysk promujący „Burns”.



„Burns” stanowi most pomiędzy kulturą, tradycją oraz obyczajowością śląską i szkocką, pomiędzy muzyczną tradycją bluesową zza oceanu oraz tradycją bluesa śląskiego, pomiędzy spuścizną XVIII-wiecznego romantyzmu oraz współczesnością. 


Śląska kultura w wielu obszarach jest sumą przenikających się wpływów kulturowych, także w genach mamy tę otwartość i ta płyta pokazuje, jak wiele nas, niezależnie od miejsca i czasu, łączy, a jak niewiele nas dzieli – tłumaczy Marek. – Parę lat temu, w dniu jednego z moich koncertów, kupiłem sobie książkę. Nie myślałem, że tak mnie zauroczy szkocki mistrz romantyzmu i że te ponadczasowe prawdy życiowe z XVIII wieku ożyją ponownie i znajdą powietrze pomiędzy dźwiękami a ciszą.


Marek „Makaron” Motyka to wyjątkowa postać w świecie muzyki bluesowej. Gra, komponuje i tworzy od dziesięcioleci. Na koncertach w pojedynkę potrafi skraść show i porwać za sobą słuchaczy, zabierając ich w muzyczną, emocjonującą podróż do samej delty Missisipi. Ten multiinstrumentalista jako jeden z nielicznych zdecydował się śpiewać w rodzimym dla niego śląskim dialekcie. 


zajrzyj po więcej:

Marek McCarron Motyka na Facebooku
Marek McCarron Motyka na YouTube


piątek, 7 maja 2021

Trzeci studyjny album Witka Muzyka Ulicy od dziś w sprzedaży

Właśnie dziś, tj. 7 maja 2021, światło dzienne ujrzał trzeci studyjny album długogrający Witka Muzyka Ulicy, czyli jednej z najciekawszych osobowości na polskiej scenie muzycznej, zatytułowany „Gram dla siebie”.



Krążek pojawi się w sieci salonów EMPiK oraz w popularnych serwisach streamingowych. Już w czasie przedsprzedaży cieszył się on dużą popularnością, w ciągu miesiąca sprzedało się bowiem blisko tysiąc sztuk. Każda osoba, która „Gram dla siebie” zamówiła przedpremierowo ze sklepu dystrybutora, otrzymała w ramach podziękowania nośnik ze spersonalizowanym, imiennym autografem artysty. Wydawnictwo promowali w mediach między innymi Zbigniew Boniek i Jerzy Grunwald.


Witek Muzyk Ulicy to indywidualista swoim podejściem do życia udowadniający, że nigdy nie jest za późno na wyzwolenie się z okowów przytłaczającego, bezlitosnego pędu codzienności i stanie się panem własnego losu. W swoich utworach często dzieli się refleksjami na temat otaczającego go świata, niejednokrotnie podejmując próbę uchwycenia i opisania piękna tkwiącego w tym, co ulotne, a niekiedy otwarcie krytykując trawiące społeczeństwo patologie oraz krótkowzroczność i naiwność podatnych na wszechobecną manipulację, niesamodzielnie myślących ludzi.


„Gram dla siebie” stanowi intymną, muzyczną podróż w głąb umysłu człowieka
wrażliwego, zadającego pytania i szukającego na nie odpowiedzi. Artysta nie zamyka się tu
wewnątrz ram konkretnego gatunku muzycznego. Nieustannie bawi się formą, mieszając elementy ludowe i rockowe, zestawiając elementy poezji śpiewanej z przyśpiewkami ogniskowymi, umiejętnie balansując między nastrojem powagi, zadumy i radosnego uniesienia. Usłyszymy tu piosenki wykonywane przez Witka solo, z kameralnym składem muzyków sesyjnych, a także przy akompaniamencie Orkiestry Symfonicznej pod batutą samego Jana Stokłosy.


Nieprzypadkowo tytuł brzmi podobnie do nazwy noszonej przez wydaną w 2016 roku debiutancką płytę muzyka, „Gram dla Was”. Poprzez kontrastujące nawiązanie do tytułowego poprzednika Witek sugeruje, iż choć kocha dzielić się swoją twórczością z innymi, nie próbuje nikomu przypodobać się, serwując słuchaczom fałsz, sztuczność i polityczną poprawność. Z dużym szacunkiem dla odbiorcy broni swojej niezależności, tłumacząc, że komponuje i pisze teksty przede wszystkim dla siebie, z czystej potrzeby tworzenia. 


„Gram dla siebie” można zamówić ze sklepu internetowego dystrybutora, Góra Muzyki: https://goramuzyki.pl/produkt/gram-dla-siebie/.

Debiutancka płyta zespołu Ikarus Feel już w sprzedaży

Właśnie dziś, tj. 7 maja 2021, światło dzienne ujrzał album zatytułowany „Tokyo”, będący debiutancką płytą grupy Ikarus Feel, obiecującego zespołu z Lublina tworzącego muzykę z pogranicza indie rocka, alternatywy i popu.



Pomimo młodego wieku członkowie Ikarus Feel znają się na swoim rzemiośle, a ich utwory są niebanalne, dojrzałe i płynące z głębi serca. Selektywne, przestrzenne brzmienie autorskich kompozycji, ciepłe, przyjazne melodie i kojący głos to połączenie idealne. Chwytliwe riffy i nasycone liryką teksty szybko zapadają w pamięć. Grupa nie boi się eksperymentowania i nie stroni od nietuzinkowych dźwięków, w wyniku czego nawet proste w swojej formie nagrania zyskują duszę i unikalny klimat. Usłyszymy tu zarówno klasyczne instrumenty smyczkowe, jak i nowoczesne wstawki elektroniczne, a ten eklektyzm zadowoli z pewnością wszystkich odbiorców.


Nasza muzyka to kwintesencja szczerości, przyjaźni, marzeń i dobrej zabawy, co według mnie mocno słychać w naszych kompozycjach – komentuje Daniel Goral, wokalista. – Każdy może znaleźć tu coś dla siebie – na płycie znajdują się piosenki o miłości, rozstaniach, stracie, systemie. Może to być dość odważne stwierdzenie, ale uważam, że ta płyta niesie ze sobą dużo ciepła i może łączyć ludzi, niezależnie od wieku, płci czy poglądów.


Nazwa wydawnictwa wywodzi się od singla pod tym samym tytułem. Pomysł narodził się podczas podróży wokalisty do stolicy Japonii. A ponieważ formacja snuła właśnie plany dotyczące wydania longplaya, owo słynne miasto stało się tutaj główną inspiracją.


W związku z przedsprzedażą przygotowano dla fanów kilka niespodzianek. Każda osoba zamawiająca „Tokyo” przed premierą otrzyma dodatkowo dwie spersonalizowane pocztówki z autografami muzyków, a także specjalny voucher uprawniający do wstępu na wybrany koncert plenerowy Ikarus Feel wraz z osobą towarzyszącą do strefy backstage na tyłach sceny. Choć obecne czasy są dla branży muzycznej niezwykle trudne, a organizacja występów w roku bieżącym nadal stoi pod znakiem zapytania, zespół nie zawiesza broni i aktywnie pracuje nie tylko nad tym, żeby umilić swoim miłośnikom oczekiwanie na debiutancki krążek, serwując po drodze jeszcze kilka zaostrzających apetyt przystawek, ale zajmuje się również tworzeniem nowego materiału.



zajrzyj po więcej:



piątek, 30 kwietnia 2021

Ikarus Feel w podróży do „Tokyo”. Ruszyła przedsprzedaż debiutanckiego albumu grupy

Dokładnie trzy tygodnie temu, tj. 9 kwietnia 2021, rozpoczęła się przedsprzedaż „Tokyo”, czyli debiutanckiego albumu Ikarus Feel, obiecującego zespołu z Lublina tworzącego muzykę z pogranicza indie rocka, alternatywy i popu. Wydawnictwo ujrzy światło dzienne 7 maja 2021.



Pomimo młodego wieku członkowie Ikarus Feel znają się na swoim rzemiośle, a ich utwory są niebanalne, dojrzałe i płynące z głębi serca. Selektywne, przestrzenne brzmienie autorskich kompozycji, ciepłe, przyjazne melodie i kojący głos to połączenie idealne. Chwytliwe riffy i nasycone liryką teksty szybko zapadają w pamięć. Grupa nie boi się eksperymentowania i nie stroni od nietuzinkowych dźwięków, w wyniku czego nawet proste w swojej formie nagrania zyskują duszę i unikalny klimat. Usłyszymy tu zarówno klasyczne instrumenty smyczkowe, jak i nowoczesne wstawki elektroniczne, a ten eklektyzm zadowoli z pewnością wszystkich odbiorców.


Nasza muzyka to kwintesencja szczerości, przyjaźni, marzeń i dobrej zabawy, co według mnie mocno słychać w naszych kompozycjach – komentuje Daniel Goral, wokalista. – Każdy może znaleźć tu coś dla siebie – na płycie znajdują się piosenki o miłości, rozstaniach, stracie, systemie. Może to być dość odważne stwierdzenie, ale uważam, że ta płyta niesie ze sobą dużo ciepła i może łączyć ludzi, niezależnie od wieku, płci czy poglądów.


Nazwa wydawnictwa wywodzi się od singla pod tym samym tytułem. Pomysł narodził się podczas podróży wokalisty do stolicy Japonii. A ponieważ formacja snuła właśnie plany dotyczące wydania longplaya, owo słynne miasto stało się tutaj główną inspiracją.


W związku z przedsprzedażą przygotowano dla fanów kilka niespodzianek. Każda osoba zamawiająca „Tokyo” przed premierą otrzyma dodatkowo dwie spersonalizowane pocztówki z autografami muzyków, a także specjalny voucher uprawniający do wstępu na wybrany koncert plenerowy Ikarus Feel wraz z osobą towarzyszącą do strefy backstage na tyłach sceny. Choć obecne czasy są dla branży muzycznej niezwykle trudne, a organizacja występów w roku bieżącym nadal stoi pod znakiem zapytania, zespół nie zawiesza broni i aktywnie pracuje nie tylko nad tym, żeby umilić swoim miłośnikom oczekiwanie na debiutancki krążek, serwując po drodze jeszcze kilka zaostrzających apetyt przystawek, ale zajmuje się również tworzeniem nowego materiału.


Album „Tokyo” można zamawiać w preorderze ze sklepu internetowego dystrybutora: https://www.goramuzyki.pl/sklep.


zajrzyj po więcej:



piątek, 11 września 2020

Zespół HOOK z premierą teledysku do singla „II Wieże”

Dokładnie dziś, tj. 11 września br., na oficjalnym kanale YouTube zespołu HOOK pojawił się teledysk do najnowszego singla formacji. Utwór zatytułowany „II Wieże”, gdyż o nim mowa, promuje drugą płytę studyjną grupy, czyli „Próchno”.

fot. Przemysław Sękowski

Historia zawarta w „II Wieżach” nawiązuje do zamachu z 11 września 2001, w którym na skutek uderzenia samolotów pasażerskich w bliźniacze wieże World Trade Center w Nowym Jorku śmierć poniosło blisko trzy tysiące ludzi, a ponad sześć tysięcy zostało rannych. Nagranie jest muzycznym hołdem dla wszystkich ofiar zamachu, a także wyrazem szacunku dla pracowników służb ratowniczych pracujących w niewyobrażalnie niebezpiecznych warunkach, aby ocalić jak najwięcej poszkodowanych. Stąd symboliczna data premiery.

Piosenka „II Wieże” mówi o jednym z najważniejszych dla generacji dzisiejszych trzydziesto- i czterdziestolatków przeżyć pokoleniowych, jakim był bez wątpienia pamiętny atak na WTC – wyjaśnia Marcin Michalczyk, autor tekstu. – To właśnie wtedy, w atmosferze niepewności, strachu i niedowierzania, przestaliśmy patrzeć na świat przez różowe okulary. Utwór odwołuje się do tych pamiętnych wydarzeń i towarzyszących im odczuć, stanowiąc zarazem diagnozę współczesnego świata, który dawno już przestał być bezpiecznym i przyjaznym miejscem do życia.


HOOK podjął się niełatwego zadania, dotykając wątku dramatycznego, uczynił to jednak w sposób wyważony i nienachalny. Mamy tu bowiem do czynienia z brzmieniem równocześnie przyjemnym, poruszającym i elektryzującym. Muzycy udowodnili ponadto, że w warstwie tekstowej nie uciekają przed skomplikowanymi zagadnieniami. Pomimo niepisanego założenia, iż do rockowej kapeli należy przede wszystkim dostarczanie słuchaczowi rozrywki, HOOK pragnie również skłonić swoich odbiorców do refleksji nad dwoistością natury człowieka, a także zwyczajnie zainteresować owym niesławnym rozdziałem z kart historii tych mniej dotychczas poinformowanych. Warto też nadmienić, że słowa powstały „na gorąco”, w 2001 roku, pod wpływem silnych emocji związanych z tamtymi wydarzeniami.

Klip jest prosty, nieprzesycony formą. Warstwa wizualna ściśle koresponduje z tematyką tekstu: współczesne ujęcia zespołu wykonującego swój utwór na pasie startowym lotniska przeplatają się z autentycznymi nowojorskimi nagraniami wideo dokumentującymi przebieg zamachu. Zabieg ten silnie oddziałuje na widza stającego się w tym momencie naocznym świadkiem tragedii sprzed dziewiętnastu lat.

HOOK to czteroosobowa kapela z województwa świętokrzyskiego, funkcjonująca na rynku muzycznym od przeszło sześciu lat. Choć nazwa może kojarzyć się z wyrazem „huk”, faktycznego znaczenia należy upatrywać w angielskim terminie określającym chwytliwy fragment piosenki. Formacja komunikuje, iż jej dorobek artystyczny składa się dźwięków niepokornych, a jednocześnie lekkostrawnych i miłych dla ucha.

zajrzyj po więcej:

HOOK na Facebooku