Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Joulie Fox. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Joulie Fox. Pokaż wszystkie posty

piątek, 10 lipca 2026

Joulie Fox wyznaje: „Jest mi dobrze”

W swoim nowym singlu Joulie Fox wyznaje: „Jest mi dobrze”. Utwór został wyprodukowany przez Radka Baranowskiego i zmiksowany przez Marcina Szwajcera, a opowiada o wolności, radości i odnajdywaniu spokoju w sobie, nawet po trudniejszych doświadczeniach.


 

Ten tekst przyszedł do mnie w momencie, kiedy po długim czasie nakładania na siebie dużej presji w każdym aspekcie życia – w końcu odpuściłam. Przez kilka miesięcy nie rozumiałam, dlaczego nie potrafię już funkcjonować ciągle na sto procent tak, jak kiedyś. Trudno było mi zaakceptować taką zmianę, skoro całe życie funkcjonowałam na dwieście procent dla wszystkich dookoła, ale niekoniecznie dla samej siebie. Po długiej wewnętrznej walce i oskarżaniu się o lenistwo, a nawet egoizm, poczułam w końcu błogi spokój, który przelałam na kartkę. To był jeden z tych utworów, które przychodzą w pięć minut i działają jak czysta magia. Mam nadzieję, że ta piosenka nie tylko umili lato, ale też pozwoli słuchaczom spojrzeć na siebie z większą łagodnością i zaakceptować fakt, że zwyczajnie nie da się być ciągle na sto procent – mówi Joulie.



czwartek, 16 kwietnia 2026

Joulie Fox okazuje swoje „Nowe serce”

Joulie Fox właśnie zaprezentowała swoje „Nowe serce” i każdy z nas może posłuchać jego bicia. Singiel ten powstał we współpracy z Piotrem Kołodyńskim znanym jako Oysterboy i Michałem Pankowskim działającym jako mapchants.



„Nowe serce” jest dla mnie o tym, że żaden związek nie jest czarno-biały. Są momenty, kiedy mamy w sobie ogrom miłości, i takie, kiedy czujemy, że nie mamy już nic do zaoferowania. Czasem jedna strona daje z siebie tak dużo, że zaczyna brakować jej tchu. Potem sytuacja się odwraca i działa trochę jak wahadło. Całe piękno tkwi w tym, żeby mimo trudności wciąż iść obok siebie, krok w krok, z przekonaniem, że razem naprawdę można więcej – mówi Joulie Fox.

Piosence towarzyszy klip zrealizowany przez Kamila Kuźmiaka w miejscu darzonym przez Joulie wielkim sentymentem.

Już przy pierwszej demówce wiedziałam, że ten utwór zaprowadzi mnie z powrotem do USA. Od zawsze ciągnie mnie do pustyni i to właśnie w Nevadzie zakochałam się po raz pierwszy w 2018 roku. Teledysk powstał podczas road tripu z Los Angeles do Las Vegas. Plan był prosty – wrócić do Doliny Śmierci. Jednak – jak to bywa w podróży – trasa napisała się sama. Po drodze trafialiśmy na krajobrazy, obok których nie dało się przejechać obojętnie, i to właśnie one stały się naturalną częścią tej historii – dodaje wokalistka.



środa, 3 grudnia 2025

Joulie Fox na ratunek zwierzakom! Posłuchaj utworu „Tęsknię” i włącz się do akcji

Zbliżają się święta, a wraz z nimi potworny czas dla adopciaków. Niezliczoną ilość razy słyszeliśmy już przecież tragiczne historie o tym, iż w Boże Narodzenie podarowany przez Świętego Mikołaja piesek był ukochaną przytulanką, ale gdy zgasły lampki na choince, stał się on niepotrzebnym elementem wyposażenia wnętrza, który można zwrócić jak inne nietrafione prezenty. Ile jeszcze łez musi popłynąć z bursztynowych czy brązowych oczu, ile jeszcze ufnych spojrzeń musi zgasnąć, ile jeszcze ogonów musi przestać wesoło merdać, byśmy wreszcie zrozumieli, że tak wiele zła wyrządzamy? Po swoją najskuteczniejszą broń – muzykę – sięga Joulie Fox. Premierze najnowszego singla wokalistki, „Tęsknię”, towarzyszy wyjątkowa akcja charytatywna. Posłuchajcie i pomóżcie. 



Utwór powstały we współpracy z Radkiem Baranowskim i Robertem Pawlusem miał początkowo traktować o bólu, jakiego doświadczamy po stracie bliskiej osoby. Sama Joulie odkryła w nim jednak drugi, równoległy wydźwięk związany z naszymi futrzastymi (i nie tylko) przyjaciółmi, których los niejednokrotnie łamie serce i zalewa duszę bezsilnością. Czy jednak naprawdę jesteśmy bezradni w walce z pieskim życiem zwierzaków?

Od zawsze byłam miłośniczką zwierząt, a pomysł na połączenie utworu z działaniem, które mogłoby przynieść realnie coś dobrego, chodził za mną już przy poprzednim minialbumie. Wtedy nie wiedziałam jeszcze, jak się za to zabrać, ale wierzę, że wszystko ma swój czas. Pomyślałam, że tekst „Tęsknię” trafnie odnosi się również do problemu porzucanych zwierząt, które często stają się niechcianymi prezentami świątecznymi. A przecież one też tęsknią – opowiada artystka. – Zależy mi, aby ta inicjatywa zachęciła ludzi do adopcji psiaków ze schronisk. Dlatego nawiązałam współpracę z Azylem w Dzierżoniowie – miejscem tworzonym przez wspaniałych, zaangażowanych ludzi, którzy codziennie oddają tym zwierzakom swoje serca. Wraz z aktorką Dominiką Skoczylas, która połączyła mnie ze schroniskiem, wyszłyśmy na 1siedemnaście spacerów, nagrywając ponad czterdzieści psów, które obecnie czekają tam na dom. Właśnie z tych nagrań powstał teledysk do singla „Tęsknię”. Nie chcę nikogo zasmucać tym obrazkiem, ale chciałabym wzbudzić refleksję i pokazać realia psów, które zasługują na ciepłe posłanie i swojego człowieka. Zapraszam wszystkich do schroniska w Dzierżoniowie i do wspierania innych, mniejszych placówek w całej Polsce – dodaje.


środa, 22 października 2025

Joulie Fox przyznaje: „Boję się”

Joulie Fox przyznaje otwarcie: „Boję się”. Wy jednak nie musicie niczego się obawiać, bowiem tak właśnie zatytułowany jest singiel będący pierwszą zapowiedzią nowego minialbumu wokalistki, mającego ujrzeć światło dzienne wiosną przyszłego roku.



„Boję się” narodziło się w mojej głowie pewnego pochmurnego dnia, kiedy zatrzymałam się na chwilę i zaczęłam obserwować otoczenie. Zdałam sobie sprawę, że wszystko i wszyscy wokół mnie się zmienili i że zaczyna mnie to przerażać. Jako niepoprawna optymistka staram się nie marnować czasu na przyziemne troski i często zapominam, że nasz czas na ziemi jest limitowany, ale tamtego dnia intensywnie odczułam w sobie ten strach. Strach przemijania i świadomość, że kiedyś nie będzie koło mnie ludzi, których dzisiaj mocno kocham – opowiada Joulie Fox.

Piosenka ukazała się wraz z klipem złożony ze zdjęć dokumentujących dzieciństwo fanów i przyjaciół artystki. Powstał on we współpracy z Kamilem Kuźmiakiem.

Tym teledyskiem chciałam wrócić do stylistyki lat 70. i stworzyć go z ludźmi, którzy towarzyszą mi w mojej artystycznej podróży. Dzięki wspólnej pracy powstał wzruszający obrazek, który dla nas stał się czymś więcej niż tylko klipem – mamy teraz własny album wspomnień, trochę jak jedna wielka rodzina – dodaje wokalistka.



piątek, 28 marca 2025

„Zapomnij mnie”, bo „wyśpię się po śmierci”? Joulie Fox z podwójną premierą

„Zapomnij mnie”, bo „wyśpię się po śmierci”. Co to oznacza? Podwójną premierę od Joulie Fox! Artystka zaprezentowała bowiem nie tylko długo wyczekiwany przez słuchaczy album, ale i promujący ową płytę singiel.



Wszystko zaczęło się od „Zabierz mnie” – pierwszego polskiego utworu w mojej karierze, który otworzył mnie na ojczysty język i pokazał, że ma on w sobie jakąś magiczną moc. Chronologiczne powstawanie piosenek na tej płycie rozpoczęło się w przyjemnych indie-popowych brzmieniach, by finalnie przybrać bardziej surową, pop-rockową formę. To historie, które splatają się w pięć wyjątkowych piosenek: skomplikowana relacja z rodzicem, opowieść o głębokiej, prawdziwej miłości, utwór motywacyjny oraz dwie historie tych trochę trudniejszych relacji miłosnych – wyjaśnia Joulie Fox. – „Zapomnij mnie” to historia nieszczęśliwej, toksycznej miłości. Kiedy wszystkie znaki na niebie i ziemi każą nam uciekać, a serce krzyczy odwrotnie. To historia o powrotach do iluzorycznego szczęścia, po którym zawsze czeka na nas ból – dodaje wokalistka.



wtorek, 10 grudnia 2024

Joulie Fox wywołuje „Dreszcze”

Joulie Fox nie tylko świetnie rockuje, ale i wywołuje „Dreszcze”. A wszystko za sprawą najnowszego singla wokalistki, będącego ponadto czwartą zapowiedzią nadchodzącej płyty EP, „wyśpię się po śmierci”.



W tej piosence opowiadam o miłości, która daje nam gęsią skórkę. O pięknych momentach przysłowiowego wpadnięcia jak śliwka w kompot, kiedy tak mocno kochamy i jesteśmy kochani, że nic więcej już się nie liczy. Sama jestem szczęśliwie zakochana od wielu lat i to właśnie w osobie, która wyrwała mi serce i trzyma je bezpieczne pod kluczem – opowiada Joulie Fox. – Dwa lata temu pokazałam swoją miłość do rockowej muzyki w utworze „Running”, a dziś wracam z kolejną propozycją, która bardzo oddaje to, co mi w duszy gra. Od kilku lat toczy się we mnie walka pomiędzy elektronicznym popem a rockiem i do tej pory z jakiegoś powodu ten pierwszy gatunek zawsze wygrywał. Dzisiaj myślę, że bardzo umiejętnie zaczynam łączyć swoje dwie miłości i pozwalam tej zbuntowanej cząstce mnie ujrzeć światło dzienne – dodaje artystka.



czwartek, 27 czerwca 2024

Joulie Fox i jej nowe emocje. Posłuchaj singla „Ready to love myself”

„Ready to love myself” to najnowszy utwór Joulie Fox i jej pierwszy tegoroczny ukłon w stronę międzynarodowej publiczności. Piosenka opowiada o tym, jak w sercu rośnie gotowość do pokochania samego siebie. 



„Ready to love myself” to piosenka, którą napisałam w Nowy Rok w przypływie pozytywnej energii. Pamiętam, że poczułam wtedy, że to chyba najwyższy czas, aby dać sobie miłość i wyrozumiałość, których przez długi czas błędnie szukałam w ludziach i sukcesach. Jestem podekscytowana tym numerem i mam nadzieję, ze refren zostanie mantrą dla niektórych słuchaczy! – mówi Joulie.

Materiał został wyprodukowany na mocy kolaboracji Michałem Pankowskim. Za miks odpowiadają Rafał Smoleń i Michael Scherchen.


piątek, 8 lipca 2022

Joulie Fox z premierą singla „Fever”

Po niemal dwóch pracowitych latach Joulie Fox prezentuje kolejną zapowiedź nadchodzącego wielkimi krokami debiutanckiego wydawnictwa, „Love is a blessing”. Piosence „Fever”, gdyż o niej tu mowa, towarzyszy klip.



„Fever” z przymrużeniem oka opowiada o zawziętej i mściwej kobiecie, niedawno porzuconej, a teraz planującej odwet na byłym ukochanym. 


Pisząc ten utwór, od razu miałam wizję odpowiedniego teledysku – mówi Joulie Fox. – Porzucona przez miłość dziewczyna nie zakopuje się w łóżku z pudełkiem śmietankowych lodów. Przeciwnie. Zamiast tego skrupulatnie planuje zemstę, a po jej realizacji wywozi ciało ukochanego do lasu... Chciałam, by zarówno utwór, jak i teledysk miały klimat niczym z filmu Tarantino i mam nadzieję, że udało nam się osiągnąć pożądany efekt. 



Zapowiadany album, wyprodukowany i w pełni nagrany w Londynie we współpracy z brytyjskim wokalistą i producentem Jamesem Yuill, ujrzy światło dzienne jeszcze w lipcu tego roku, a zawierać będzie także pierwszy singiel, „Bring me”. 


Poznałam się z Jamesem w 2020 roku przez Budde Music Publishing. Spotkaliśmy się na sesję songwritingową i po wydaniu pierwszego wspólnego singla, „Don’t be shy”, wiedziałam już, że rozumie moją wizję muzyczną w stu procentach i to z nim chcę wyprodukować pierwszą płytę. Cel zrealizowaliśmy w 2021 roku, częściowo w jego studio i częściowo w moim domu we wschodnim Londynie – wyjaśnia artystka. – „Love is a blessing” nie miała być płytą konceptualną, ale w bardzo naturalny sposób taką właśnie się stała. Kiedy skończyliśmy jej produkcję, zorientowałam się, że wszystkie numery łączy temat miłości. Każdy z utworów ukazuje ją jednak w innej postaci. Toksyczne relacje, żartobliwy stalking, ucieczka od zobowiązań, żal i tęsknota za miłością, której  już nie ma... W utworach zawarłam je wszystkie. Jedyny rodzaj miłości, jakiego tu nie znajdziecie, to zdrowa i  prawdziwa relacja oparta na szczerym uczuciu i zaufaniu. Niestety, moja inspiracja karmi się głównie złymi doświadczeniami – dodaje. 


Joulie Fox przeprowadziła się do Londynu w roku 2015, z miejsca zakochując się w mieście po uszy. Choć ścieżkę  muzyczną rozpoczynała z zespołem Chile, po kilku latach, za sprawą youtuberki Globstory i jej widzów, którzy momentalnie pokochali pierwsze solowe nagranie wokalistki, „Wild heart”, zdecydowała się również na rozwój indywidualnego projektu. Ta decyzja doprowadziła Joulie do szybkich sukcesów, jak finał konkursu festiwalu Glastonbury czy użycie jej dwóch singli w brytyjskiej edycji programu „Love Island”. W 2019 roku wybrano ją razem z Chile do line-upu jednego z największych europejskich festiwali, Nos Alive.


zajrzyj po więcej: