Pokazywanie postów oznaczonych etykietą film. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą film. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 14 czerwca 2026

Biograficzny „Film” Tchorsky'ego. Posłuchaj nowego singla wokalisty

Tchorsky zaprezentował właśnie swój biograficzny „Film”. Nowy singiel wokalisty jest łączącą brzmienia lat 90. i nowoczesny sznyt, blisko trzyminutową historią o uczuciu, z jaką łatwo się utożsamić.


 

To osobisty utwór o pożegnaniu, które budzi wiele emocji  od ponurych i przygnębiających po złość i wykrzyczaną ulgę – mówi Tchorsky. 

Utwór jest kolejnym efektem współpracy Tchorsky'ego z producentem Janem Biedziakiem. Na instrumentach dętych zagrał tu Szymon Białorucki, a za perkusją zasiadł Marcin Sojka.



wtorek, 21 października 2025

Helios świetnie rockuje! Weź udział w wyjątkowym wydarzeniu dla fanów zespołu Queen

Czy są tu fani zespołu Queen? Możemy obiecać Wam jedno: we will rock you! A to wszystko w kinie Helios we wrocławskim centrum handlowym Magnolia Park, gdzie już 22 listopada odbędzie się wyjątkowe wydarzenie, „Queen Rock Montreal”, podczas którego na wielkim ekranie zobaczycie legendarny koncert formacji z Freddiem Mercurym na czele. Zapraszamy!



W listopadzie 1981 roku, gdy utwór „Under Pressure” zajmował pierwsze miejsce na brytyjskich listach przebojów, Queen przybył do Montrealu po występach w Japonii i bijącej rekordy trasie po Ameryce ŁacińskiejBył to jedyny w historii grupy koncert zarejestrowany na taśmie filmowej. Okazał się on widowiskiem spektakularnym, wyznaczającym nowe granice muzyki i scenicznego show. Teraz każdy z Was ma szansę dołączyć do widowni, której serca artyści zdobyli raz na zawsze.

Film w oryginalnej, angielskiej wersji językowej obejrzycie w ramach projektu Helios na ScenieCzas trwania to 95 minut. 


Weź udział w przedpremierowym pokazie filmu „Depeche Mode: M”!

Na ten moment fani Dave'a Gahana i spółki czekali z utęsknieniem i niecierpliwością. Dokładnie za tydzień, 28 października 2025, na srebrne ekrany trafi produkcja „Depeche Mode: M”, będąca zapisem trzech koncertów, jakie ten kultowy zespół dał w roku 2023 podczas trasy Memento Mori. Jednak dla tych, którzy chcieliby skrócić ów czas oczekiwania, mamy niesamowitą informację: już w najbliższy piątek w warszawskim Kinie Muranów, w ramach Timeless Film Festival Warsaw, odbędzie się jedyny w Polsce pokaz przedpremierowy, poprzedzony prelekcją Mikołaja Komara, redaktora naczelnego Magazynu „K MAG”. Jeżeli lubicie cieszyć się ciszą, a równocześnie zawsze jest Wam za mało muzyki ulubionej kapeli, po prostu nie może Was tam zabraknąć!



Film ten został stworzony i wyreżyserowany przez meksykańskiego laureata licznych nagród, Fernando Fríasa. Z kinowego zacisza zobaczymy trzy wyprzedane występy Depeche Mode, zarejestrowane dwa lata temu w stolicy Meksyku, w których udział wzięło ponad dwieście tysięcy fanów. Ujęcia te przeplatają się tu z dodatkami i archiwalnymi materiałami, co czyni z obrazu pełną niespodzianek gratkę dla widzów. Wystarczy nabyć bilet, by przekonać się, że muzyka, śmiertelność i meksykańska kultura, cierpienie, radość i taniec łączą się na naszych oczach w jedno, za sprawą pokochanej przez reprezentantów wszystkich pokoleń formacji.


czwartek, 2 października 2025

„Depeche Mode: M”. Koncertowa premiera w sieci kin Helios

Wielkimi krokami zbliża się prawdziwe święto miłośników świetnej muzyki i produkcji filmowych na najwyższym światowym poziomie. „Depeche Mode: M” to zapis trzech koncertów tytułowego, kultowego zespołu, jakie miały miejsce w roku 2023 w ramach trasy Memento Mori. Film trafi na srebrne ekrany już 28 października i właśnie tego dnia będziecie mogli zasiąść w wygodnym fotelu swojego ulubionego kina sieci Helios, gdzie przytulny półmrok, fenomenalne brzmienia i fantastyczna historia zabiorą Was w wyjątkową podróż. Seanse odbędą się także 30 października. Zapraszamy!



Film ten został stworzony i wyreżyserowany przez meksykańskiego laureata licznych nagród, Fernando Fríasa. Z kinowego zacisza zobaczymy trzy wyprzedane występy Depeche Mode, zarejestrowane dwa lata temu w stolicy Meksyku, w których udział wzięło ponad dwieście tysięcy fanów. Ujęcia te przeplatają się tu z dodatkami i archiwalnymi materiałami, co czyni z obrazu pełną niespodzianek gratkę dla widzów. Wystarczy nabyć bilet, by przekonać się, że muzyka, śmiertelność i meksykańska kultura, cierpienie, radość i taniec łączą się na naszych oczach w jedno, za sprawą pokochanej przez reprezentantów wszystkich pokoleń kapeli.


wtorek, 16 września 2025

„Depeche Mode: M”. Kinowa opowieść o kultowej kapeli

Czy jesteście gotowi na niezwykłą podróż ze ścieżką dźwiękową sięgającą do najgłębszych zakamarków duszy? W dodatku bez wstawania z fotela... w sali kinowej! Oto bowiem nadchodzi „Depeche Mode: M”, przedstawiony na wielkim ekranie zapis trzech koncertów tytułowego, kultowego zespołu, jakie miały miejsce w roku 2023 w ramach trasy Memento Mori. To historia dla miłośników nie tylko rewelacyjnych brzmień, ale i produkcji na najwyższym poziomie. Światowa premiera filmu odbędzie się 28 października 2025 i dokładnie tego dnia będziecie mogli oddać się niezapomnianym wrażeniom także w Polsce, między innymi w sieci kin Multikino. Zapraszamy, a raczej... enjoy!



Film ten został stworzony i wyreżyserowany przez meksykańskiego laureata licznych nagród, Fernando Fríasa. Z kinowego zacisza zobaczymy trzy wyprzedane występy Depeche Mode zarejestrowane dwa lata temu w stolicy Meksyku, w których udział wzięło ponad dwieście tysięcy fanów. Ujęcia te przeplatają się tu z dodatkami i archiwalnymi materiałami, co czyni z obrazu pełną niespodzianek gratkę dla widzów. Wystarczy nabyć bilet, by przekonać się, że muzyka, śmiertelność i meksykańska kultura, cierpienie, radość i taniec łączą się na naszych oczach w jedno, za sprawą pokochanej przez reprezentantów wszystkich pokoleń kapeli.


poniedziałek, 17 czerwca 2024

Tomasz Lubert wystąpił w „Filmie”. Karina Opyrchał z premierą nowego singla

Karina Opyrchał nagrała właśnie „Film”, a wystąpił w nim... Tomasz Lubert! Kultowego muzyka nie tylko usłyszymy w nowym singlu wokalistki wzbogaconym i gitarowe riffy, ale i zobaczymy w towarzyszącym piosence teledysku.



Za tekst i kompozycję odpowiada sama Karina.


wtorek, 19 września 2023

Adam Woronowicz i „Teściowie 2” z wizytą w Jędrzejowie

Na koncie ma niezliczone role i nieustającą sympatię ze strony fanów w każdym wieku. Już 26 września 2023 Adam Woronowicz, gdyż o nim właśnie mowa, odwiedzi Centrum Kultury w Jędrzejowie, by opowiedzieć zgromadzonym tu miłośnikom kinematografii o jednej z najnowszych produkcji ze swoim udziałem, „Teściowie 2”. Spotkanie poprowadzi Adam Pazera, długoletni dyrektor katowickiego kina Światowid i stały bywalec Cannes, a zostanie ono poprzedzone projekcją wspomnianego filmu. Takiej okazji do obcowania z kulturą po prostu nie możecie przegapić!



Wydarzenie rozpocznie się o godzinie 18. Bilety w zawrotnie niskiej cenie nabędziecie tutaj. Dokonajcie zamówienia jak najszybciej, póki wejściówki są jeszcze dostępne!


zajrzyj po więcej:


czwartek, 9 marca 2023

Piotr Adamczyk w brytyjskiej produkcji „Miłość po angielsku"

Już wkrótce laureat wielu nagród telewizyjnych i filmowych, Piotr Adamczyk, zabierze nas w podróż do... Londynu, jednak nie w charakterze przewodnika, a jako odtwórca głównej roli w nowym romansie brytyjskiej produkcji. 24 marca 2023 w polskich kinach zobaczymy bowiem „Miłość po angielsku”, wciągającą, pełną zwrotów akcji, rozgrzewającą serce historię miłosną z dozą komedii i dramatu.



Ten zrealizowany w Londynie film to opowieść o Emily (Natalia Tena) i zabawnie uroczym czterdziestodwuletnim Stefanie (Piotr Adamczyk), Polaku mieszkającym i pracującym od dawna w angielskim pubie. Para zakochała się w sobie półtorej dekady wcześniej, jednak nie od razu pisane jej było szczęśliwe zakończenie. Po latach, zaskakującym zrządzeniem losu, bogatsi o bagaż życiowych doświadczeń, spotykają się na londyńskim lotnisku. Ich uczucia budzą się powoli, jak z głębokiego snu. Reżyser Ben Hecking wplata tu ponadto losy najbliższych Stefanowi i Emily osób, również w kontekście miłości. Wątki te poznajemy jedynie we fragmentach, mogąc swobodnie dopisać sobie w wyobraźni dalszą część.


reżyseria: Ben Hecking
obsada: Piotr Adamczyk („Listy do M. 5"„For all mankind"„Night sky"), Natalia Tena („Harry Potter i Zakon Feniksa"„Game of Thrones"„Black Mirror"), Nathaniel ParkerDeborah FindlayMoyo AandeWaj Ali


środa, 1 marca 2023

Monica Bellucci na ratunek Toni Collette. Komedia „Mafia Mamma” w prezencie na Dzień Matki

Zobacz, jak Monica Bellucci wyciąga z kłopotów Toni Collette! Komedia „Mafia Mamma” w reżyserii Catherine Hardwicke, twórczyni hitów „Zmierzch”, „Trzynastka” i „Już za tobą tęsknię”, pojawi się w kinach w Dzień Matki 2023, a za jej dystrybucję w naszym kraju odpowiada Monolith Films.



Kristin Balbano (Toni Collette), typowa amerykańska kura domowa, wiedzie nudne życie, wyzute z emocji i płomiennych romansów. Nie wierzy w nowy początek, jest pewna, iż nic ciekawego już jej nie spotka. I tu się myli! Wszystko zmieni się, gdy przyjmie nieco kłopotliwy spadek po zmarłym włoskim dziadku, szefie groźnej mafijnej rodzinyStaruszek przed śmiercią uczynił wnuczkę jedyną dziedziczką swojego biznesu, a że parał się dość nielegalnym zajęciem, Kristin staje przed poważnym wyzwaniem. Od tej chwili zacznie się ostra jazda bez trzymanki. Do akcji wkroczy jednak Bianca (Monica Bellucci) wprowadzająca Kristin w meandry mafijnych zasad.

Opowiadamy o zwykłej kobiecie, która nigdy nie miała problemów z wymiarem sprawiedliwości, a z dnia na dzień zostaje matką chrzestną włoskiej mafii. Jej wiedza o zorganizowanej przestępczości pochodzi z popularnych programów i filmów. A to nie wystarczy, by poradzić sobie w przestępczym środowisku. Kristin strzela więc gafę za gafą. Na szczęście ma obok siebie Biancę (Monica Bellucci), która wyciąga ją z każdej opresji – ujawniła w jednym z wywiadów reżyserka Catherine Hartwicke.

Zdjęcia do „Mafia Mamma” realizowano od 9 maja do 22 czerwca 2022 w słonecznym Bracciano. Hartwick niezwykle ceni współpracę z Toni Collette i Monicą Bellucci

To było dla mnie absolutnie wyjątkowe przeżycie i komfort móc pracować z tak świetnymi aktorkami, które wchodząc na plan zdjęciowy, miały pomysł na swoje bohaterki. Od razu znalazłyśmy wspólny język. To prawdziwe profesjonalistki – zauważyła.

Z kolei Toni Collette nie wątpi, iż w „Mafia Mamma” każdy znajdzie coś dla siebie.

To komedia, której nie sposób się oprzeć. Widzowie na pewno się w niej zakochają – zapewnia aktorka.


obsada: Toni Collette („Na noże”„Dziedzictwo. Hereditary”„Szósty zmysł”„Był sobie chłopiec”„Godziny”), Monica Bellucci („Matrix: Rewolucje”„Malena”„Nieodwracalne”„Spectre”„Pasja”, „Asterix i Obelix: Misja Kleopatra”), Alfonso Perugini („To była ręka Boga”)

zajrzyj po więcej:

czwartek, 23 lutego 2023

„Wszystko o moim starym”. Zobacz zwiastun najnowszej komedii z Robertem De Niro

Mimo zbliżających się osiemdziesiątych urodzin Robert De Niro ani myśli przechodzić na aktorską emeryturę. Wręcz przeciwnie! 23 czerwca 2023 do polskich kin trafi pełna nieoczekiwanych zwrotów akcji komedia, „Wszystko o moim starym”, gdzie artysta wciela się w rolę ojca Sebastiana Maniscalco, popularnego komika i stand-upera. Za dystrybucję w naszym kraju odpowiada Monolith Films.



„Wszystko o moim starym” to opowieść o przygotowaniach do ślubu, który stanie pod znakiem zapytania, gdy senior rodu zapragnie lepiej poznać przyszłą synową i jej rodziców w trakcie wspólnego weekendu. Prostolinijny włoski imigrant o południowym temperamencie kontra rodzina konserwatywnych bogaczy na wszystkich patrzących z góry. Co może pójść nie tak?


Robert De Niro bez specjalnych oporów zgodził się wziąć udział w tym projekcie. Już sam pomysł przypadł mu do gustu.

Jestem w takim wieku, że muszę być bardzo selektywny w dobieraniu ról. Tym razem nie miałem żadnych wątpliwości. Zdecydowałem się zagrać Salvo, ponieważ uznałem, że to bardzo ciekawe wyzwanie aktorskie. Poza tym miałem już okazję pracować z Sebastianem na planie „Irlandczyka” i z sentymentem wspominam ten czas. Również na planie „Wszystko o moim starym” świetnie się ze sobą dogadywaliśmy i bawiliśmy, grając ojca i syna. Mam nadzieję, że widzowie to docenią – stwierdził w jednym z wywiadów.

kolei Sebastian Maniscalco nie krył swojego zachwytu, iż mistrz nie tylko zakochał się w jego scenariuszu, ale również zapalił się do tego, by wystąpić u jego boku.

Do dziś nie mogę w to uwierzyć, że się zgodził. Nawet nie wyobrażałem sobie kogoś innego w tej roli. Od początku wiedziałem też, że w filmie zagram jego syna, mimo iż wielu sugerowało, że to rola dla Leonardo DiCaprio. Jednak nie uległem tym sugestiom i postawiłem na swoim – przyznał.

Komik obawiał się jedynie reakcji swojego biologicznego ojca, będącego jego inspiracją przy tworzeniu głównej postaci. Zupełnie niepotrzebnie.

Był bardzo dumny i szczęśliwy, że to właśnie on go zagra. Ma do niego wielki szacunek. Zaakceptował go od razu. Jestem przekonany, że zachwyci go też efekt finalny – dodał Sebastian Maniscalco, współautor scenariusza.

Głównym bohaterem „Wszystko o moim starym” jest ojciec Sebastiana (Robert De Niro), Włoch z krwi i kości. Nie owija w bawełnę, nie przestrzega konwenansów, ma niewyparzony język i mocno niepoprawne poczucie humoru. Kiedy dowiaduje się, iż jego jedyny syn (Sebastian Maniscalco) zamierza oświadczyć się swej ukochanej Ellie (Leslie Bibb), postanawia pomóc mu w tej ryzykownej misji, a przede wszystkim sprawdzić, czy rodzina dziewczyny spełnia jego surowe standardy. Sebastian wie, że spotkanie jego prostolinijnego ojca z zamożną i konserwatywną rodziną Ellie grozi katastrofą. Liczy jednak, iż uda się go jakoś okiełznać i zaprezentować jako spokojnego, miłego starszego pana. Wkrótce zrozumie, jak bardzo się mylił. Rodzinny weekend w luksusowej posiadłości przyszłych teściów Sebastiana okaże się pasmem nieporozumień, wpadek i szokujących odkryć, bo jego tata nie zamierza udawać kogoś, kim nie jest. Czy miłość Ellie i Sebastiana przetrwa tę próbę?


reżyseria: Laura Terruso („Cześć, mam na imię Doris”„Wytańcz to”„Dickinson”).
obsada: Robert de Niro („Taksówkarz”„Łowca jeleni”„Wściekły Byk”„Kasyno”„Dawno temu w Ameryce”„Chłopcy z ferajny”„Nietykalni”„Poznaj mojego tatę”), Sebastian Maniscalco („Green Book”„Irlandczyk”„Berek”„Cruise”), Leslie Bibb („Asy z klasy”„Iron Man”„Iron Man 2", „Prawo zemsty”„Wyznania zakupoholiczki”), Anders Holm („Kim jest Anna?”„Mistrzowie”„Wielkie wydarzenie”), Kim Cattrall (serial „Seks w wielkim mieście”„Autor widmo”„Akademia policyjna”„Crossroads – Dogonić marzenia”)

zajrzyj po więcej:

czwartek, 16 lutego 2023

„Puchatek: Krew i miód” nożem w serce fanom kultowej bajki

„Puchatek: Krew i miód” wbije nóż prosto w serce miłośnikom sielankowej przyjaźni Krzysia z Puchatkiem i Prosiaczkiem ze Stumilowego Lasu. Ta szokująca produkcja wejdzie do kin 31 marca 2023, a za jej dystrybucję w Polsce odpowiada Monolith Films.


Zanim padł pierwszy klaps na planie „Puchatek: Krew i miód” w reżyserii Rhysa Frake-Waterfielda, w sieci już huczało od plotek i spekulacji. Fani tego gatunku prześcigali się w sugestiach, czy film będzie równie brutalny i pełny ekstremalnej przemocy jak „Terrifier 2". W końcu twórcy zdecydowali się przerwać milczenie. „Variety” dowiadujemy się, iż dwa lata temu Rhys Frake-Waterfield planował nakręcenie niskobudżetowego horroru za maksymalnie sto tysięcy dolarów. Miał nawet gotowy pomysł na fabułę. Wziął na warsztat kontynuację historii Prosiaczka i Puchatka, gdzie okazuje się, że po porzuceniu przez Krzysia zmienili się oni w żądne krwi bestie. Zebrał fundusze, skompletował obsadę i wziął się za urzeczywistnienie swojego snu o popularności i dużych pieniądzach.


To nie pierwszy niskobudżetowy horror zrealizowany przez tego reżysera, jednak „Mordercza choinka” i „Firenado” nie przyniosły mu oczekiwanej satysfakcji. Chciał nakręcić dzieło zyskujące globalny zasięg i będące jednym z najbardziej dochodowych obrazów ostatniej dekady. Czy dzięki „Puchatkowi: Krew i miód” zrealizuje swój cel?

Jestem tego pewien. Od początku powtarzałem, że film ma ogromny potencjał i na sto procent spodoba wielbicielom gatunku na całym świecie. Wierzę też, że to będzie zyskowne przedsięwzięcie – stwierdził reżyser w rozmowie dla „Variety”. Przy okazji dał do zrozumienia, iż zmieścił się tu w zakładanym budżecie.

Zdjęcia do horroru „Puchatek: Krew i miód ruszyły w kwietniu 2022. Wcześniej Rhys Frake-Waterfield zyskał odpowiednie wsparcie w osobie producenta Scota Jeffreya, z którym przyjaźni się od wielu lat. To utwierdziło go w przekonaniu, że wszystko zmierza we właściwym kierunku.

Prawdziwym wyzwaniem dla nas było stworzenie postaci Puchatka. Nie chcieliśmy, by aktor grał w masce na twarzy, tylko postanowiliśmy przygotować specjalny kostium. Scott wymyślił, by Puchatek był półniedźwiedziem, a półczłowiekiem. Ostatecznie jesteśmy zadowoleni z efektu, który udało nam się osiągnąć – przyznał JeffreyAle nie był to jedyny problem.

Gdy kostiumy i obiekty zdjęciowe mieliśmy już wybrane, musiałem przekonać wybranych przez nas aktorów, by zechcieli wziąć udział w tym projekcie. A to nie było wcale takie proste, jak mogłoby się wydawać. Przekonywałem ich, że to będzie hit i że nie powinni się martwić, że ten horror zrujnuje ich kariery. Chciałem, by uwierzyli, że tworzymy razem coś wyjątkowego – zauważył Jeffrey.


Ostatecznie producentowi i reżyserowi udało się zebrać ekipę w składzie: Craig David Dowsett (PuchatekChris Cordell (Prosiaczek), Amber Doig-Thorne (Alice) i Nikolai Leon (Krzyś).

Kilka tygodni po zakończeniu zdjęć udostępniono w sieci kilka ujęć z planu, aby pochwalić się efektami wspólnej pracy i, przy okazji, zorientować się, czy spotka się to z jakąś reakcją internautów. I wtedy się zaczęło. Najwięcej kontrowersji wywołało zdjęcie umazanego krwią Puchatka, uzbrojonego w nóż i zbliżającego się do jednej z bohaterek siedzącej w skąpym bikini w wannie z hydromasażem

Z dnia na dzień zrobiło się o filmie głośno. Ludzie zaczęli o niego pytać. Pisali, że są ciekawi, kiedy będzie gotowy, i gdzie będzie go można obejrzeć. Scott był zachwycony. Przekonywał mnie, że taka burza w internecie to dobra wróżba na przyszłość – dodał reżyser.

Teraz Rhys Frake-Waterfield jest pewny sukcesu kinowego „Puchatka: Krew i miód". Trudno się dziwić. Dostał również zielone światło na kontynuację przygód morderczego misia, co oznacza, iż najprawdopodobniej doczekamy się „Puchatka: Krew i miód 2".

„Puchatek: Krew i miód” („Winnie The Pooh: Blood and Honey”) to historia dziejąca się wiele lat po tym, jak Krzyś dorósł i opuścił Stumilowy Las oraz swoich wiernych kompanów, Kubusia i Prosiaczka, by rozpocząć dorosłe życie. Piękne czasy przyjaźni i przygód należą do przeszłości. Samotni i zgorzkniali Kubuś i Prosiaczek pogrążają się w smutku i pielęgnują w sobie gniew zmieniający ich w dzikie bestie. Zamiast miodu pożerają teraz ludzką krew, a po nocach śnią o okrutnej zemście na dawnym przyjacielu. Tymczasem niczego niepodejrzewający Krzyś powraca, żeby przedstawić im swoją ukochaną. Nie wie, iż nie wchodzi się dwa razy do... tego samego lasu.


obsada: Nikolai LeonMaria TaylorNatasha Rose MillsCraig David DowsettAmber Doig-Thorne
reżyseria: Rhys Frake-Waterfield


zajrzyj po więcej:

piątek, 3 lutego 2023

Zobacz pierwsze zdjęcie z filmu „Ferrari” z Adamem Driverem w roli głównej

Szybkie samochody, piękne kobiety i akcja trzymająca w napięciu od pierwszej do ostatniej minuty. Oto niepodważalne atuty „Ferrari”, biografii słynnego kierowcy rajdowego i założyciela motoryzacyjnego imperium, Enzo Ferrariego, przeniesionej na duży ekran. Realizacji obrazu podjął się reżyser i scenarzysta Michael Mann, a w obsadzie znaleźli się popularni i cenieni aktorzy. Efekty ich współpracy poznamy już wkrótce, bowiem obraz trafi do polskich kin jeszcze w tym roku. Za dystrybucję produkcji w naszym kraju odpowiada Monolith Films.



Dla spragnionych premiery „Ferrari” Monolith Films ma wyjątkową niespodziankę: pierwsze zdjęcie z planu. Podziwiając je, warto zwrócić uwagę, z jaką pieczołowitością dopracowano w detalach stylizację Adama Drivera, wcielającego się w tytułowego bohatera. Twórcy długo głowili się nad tym, kogo obsadzić w roli założyciela najbardziej rozpoznawalnej na całym świecie marki aut, ale ostatecznie wybór padł właśnie na Adama Drivera... i nie tylko ze względu na nazwisko.

Gdy się o tym dowiedziałem, byłem szczęśliwy i podekscytowany. Dzięki szansie, którą dostałem od producentów filmu, miałem okazję pracować z Michaelem Mannem, a także z takimi gwiazdami, jak: Penelope Cruz, która gra moją żonę, Patrickiem Dempseyem i Jackiem O’Donnellem. To było ogromne przeżycie – przyznał aktor w jednym z wywiadów. Driver dodał również, że główna rola w „Ferrari” należy do czołówki wyzwań aktorskich w jego dotychczasowej karierze.

Bohaterem biografii jest były kierowca rajdowy, Enzo Ferrari (Adam Driver), będący obecnie w najgorszym momencie swojego życia. Od dziesięciu lat razem z żoną Laurą (Penelope Cruzbudował firmę stojącą teraz u progu bankructwa. W dodatku nad szczęśliwą dotąd rodziną tragicznym cieniem kładzie się śmierć syna. W tej sytuacji Enzo decyduje się postawić wszystko na jedną kartę i wziąć udział w jednym z najtrudniejszych wyścigów na świecie: liczącym ponad tysiąc pięćset kilometrów rajdzie przez całe Włochy, nazywanym Mille Miglia. Zwycięstwo może pomóc w ocaleniu firmy, a przegrana oznacza jej definitywną stratę.

obsada: Adam Driver („Dom Gucci”, „Paterson”, „Historia małżeńska”, „Ostatni pojedynek”, „Gwiezdne wojny: Skywalker. Odrodzenie”, „Truposze nie umierają”), Shailene Woodley („Gwiazd naszych wina”, „Niezgodna”, „Wielkie kłamstewka”, „43 dni nadziei”, „Spadkobiercy”), Penelope Cruz („Vicky Cristina Barcelona”, „Ból i blask”, „Vanilla Sky”, „Piraci z Karaibów: Na nieznanych wodach”, „Morderstwo w Orient Expressie”), Patrick Dempsey („Zaczarowana”, „Transformers 3”, „Chirurdzy”, „Bridget Jones 3”)


zajrzyj po więcej:

piątek, 20 stycznia 2023

„Wieloryb” Darrena Aronofky'ego z kasowym rekordem roku

„Wieloryb”, najnowsze dzieło Darrena Aronofskiego, autora takich hitów, jak „Requiem dla snu”, „Czarny łabędź”, „Źródło” czy „Zapaśnik”, ustanowił kasowy rekord roku. Został już nagrodzony kilkoma prestiżowymi statuetkami, w opinii wielu dziennikarzy i krytyków jest również głównym kandydatem do tegorocznych Oscarów... a to nie koniec tego pasma sukcesów. Do polskich kin trafi 17 lutego, dzięki Monolith Films.



Produkcja otrzymała ponadto cztery nominacje do BAFTA 2023: za scenariusz adaptowany, za charakteryzację, dla Brendana Frasera jako aktora pierwszoplanowego i dla Hong Chau jako aktorki drugoplanowej. Brendan Fraser ma na swoim koncie nagrodę Critics' Choice Awards (dla najlepszego aktora za rolę Charliego właśnie w „Wielorybie”i nominację do Złotych Globów.

Oficjalna premiera „Wieloryba” odbyła się USA pod koniec ubiegłego roku. Okazała się ona niezwykle udana, bowiem w jeden weekend zarobił on aż 360 tysięcy dolarów, ustanawiając tym samym rekord otwarcia w 2022 roku dla filmu wprowadzonego do kin w ograniczonej dystrybucji. Tymczasem reżyser „Wieloryba” wyznał w jednym z wywiadów, iż w tej chwili nie zastanawia się nad zyskami. 

Potwierdzam tylko, że na film wydaliśmy około trzech milionów dolarów – ujawnił. – Cieszę się, że „Wieloryb” spotkał się z tak pozytywnym oddźwiękiem. To wspaniałe, że ludzie chcą go zobaczyć. To wyjątkowy film, który uczy empatii, a główny bohater nie jest jednowymiarowy. Ma swoje wady i zalety. Nie jest ani pozytywny, ani negatywny. Przy „Wielorybie” miałem okazję współpracować z aktorami, którzy oddali swoje serce tej produkcji. Oni też bardzo się zaangażowali w ten projekt. Z kolei Brendan Fraser, który zagrał Charliego, był niesamowity. Zasługuje na każdą nagrodę.

Charlie, główny bohater „Wieloryba”, od lat żyje na marginesie świata. Uwięziony w małym mieszkaniu przez chorobliwą otyłość, nie bez powodu odrzucony przez swoich bliskich, samotnie zmierza w przepaść. Wystarczy jednak jeden impuls, jedno spotkanie, by zapalić w nim płomień nadziei, iż jeszcze nie wszystko stracone. Charlie podejmuje próbę nawiązania dawno utraconego kontaktu z nastoletnią córką. Mimo że wie, iż czeka go niesłychanie trudne zadanie i może utracić ostatnie złudzenie, chce podjąć ryzyko z wiarą, iż wciąż istnieje szansa na odkupienie.

obsada: Brendan Fraser („Miasto gniewu”„Mumia”„Podróż do wnętrza Ziemi”„Spokojny Amerykanin”„Zemsta futrzaków”), Sadie Sink („Stranger Things”„Eli”„Szklany zamek”), Samantha Morton („Raport mniejszości”„Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć”„Cosmopolis”„W imieniu armii”„Słodki drań”)

zajrzyj po więcej:

poniedziałek, 19 grudnia 2022

Urodzinowy powrót do dzieciństwa. Steven Spielberg świętuje premierą filmu „Fabelmanowie”

Steven Spielberg wie, jak wyreżyserować naprawdę udaną imprezę. Własne siedemdziesiąte szóste urodziny artysta uświetnił bowiem premierą swojego nowego dzieła, „Fabelmanowie”, wyróżnionego pięcioma nominacjami do Złotych Globów 2023 i szansą na Oscara. Za dystrybucję w Polsce odpowiada Monolith Films. 



Steven Spielberg, jeden z najwybitniejszych twórców w historii światowego kina, 18 grudnia 2022 skończył siedemdziesiąt sześć lat. Mimo imponującego dorobku, obejmującego takie pozycje, jak „Szczęki”„E.T”„Szeregowiec Ryan”„Lista Schindlera” czy „Bliskie spotkania trzeciego stopnia”, słynny reżyser nie zwalnia tempa i nie w głowie mu emerytura, czego dowodem są inspirowani dzieciństwem reżysera „Fabelmanowie”, mający trafić na polskie wielkie ekrany już 30 grudnia 2022.

„Fabelmanowie” to opowieść o Sammym Fabelmanie, wrażliwym nastolatku, miłośniku kina i początkującym filmowcu. Sammy poznaje przypadkiem dramatyczną rodzinną tajemnicę i odkrywa, iż kino w niezwykły sposób pomaga dostrzec prawdę o naszych bliskich i o nas samych.

W filmie zobaczymy między innymi takie gwiazdy, jak: Michelle Williams („Manchester by the Sea”„Venom”„Blue Valentine”„Wszystkie pieniądze świata”„Mój tydzień z Marylin”), Paul Dano („Zniewolony”„Aż poleje się krew”„Love & Mercy”„Batman”„Młodość“), Seth Rogen („Niedobrani”„Sąsiedzi”„Steve Jobs”„Wpadka”„Supersamiec”), Judd Hirsch („Piękny umysł“„Zwykli ludzie”„Dzień Niepodległości”).
Scenariusz napisali wspólnie Steven Spielberg i Tony Kushner.

zajrzyj po więcej: