Tchorsky zaprezentował właśnie swój biograficzny „Film”. Nowy singiel wokalisty jest łączącą brzmienia lat 90. i nowoczesny sznyt, blisko trzyminutową historią o uczuciu, z jaką łatwo się utożsamić.
To osobisty utwór o pożegnaniu, które budzi wiele emocji – od ponurych i przygnębiających po złość i wykrzyczaną ulgę – mówi Tchorsky.
Utwór jest kolejnym efektem współpracy Tchorsky'ego z producentem Janem Biedziakiem. Na instrumentach dętych zagrał tu Szymon Białorucki, a za perkusją zasiadł Marcin Sojka.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz