Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nowy film. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nowy film. Pokaż wszystkie posty

piątek, 20 stycznia 2023

„Wieloryb” Darrena Aronofky'ego z kasowym rekordem roku

„Wieloryb”, najnowsze dzieło Darrena Aronofskiego, autora takich hitów, jak „Requiem dla snu”, „Czarny łabędź”, „Źródło” czy „Zapaśnik”, ustanowił kasowy rekord roku. Został już nagrodzony kilkoma prestiżowymi statuetkami, w opinii wielu dziennikarzy i krytyków jest również głównym kandydatem do tegorocznych Oscarów... a to nie koniec tego pasma sukcesów. Do polskich kin trafi 17 lutego, dzięki Monolith Films.



Produkcja otrzymała ponadto cztery nominacje do BAFTA 2023: za scenariusz adaptowany, za charakteryzację, dla Brendana Frasera jako aktora pierwszoplanowego i dla Hong Chau jako aktorki drugoplanowej. Brendan Fraser ma na swoim koncie nagrodę Critics' Choice Awards (dla najlepszego aktora za rolę Charliego właśnie w „Wielorybie”i nominację do Złotych Globów.

Oficjalna premiera „Wieloryba” odbyła się USA pod koniec ubiegłego roku. Okazała się ona niezwykle udana, bowiem w jeden weekend zarobił on aż 360 tysięcy dolarów, ustanawiając tym samym rekord otwarcia w 2022 roku dla filmu wprowadzonego do kin w ograniczonej dystrybucji. Tymczasem reżyser „Wieloryba” wyznał w jednym z wywiadów, iż w tej chwili nie zastanawia się nad zyskami. 

Potwierdzam tylko, że na film wydaliśmy około trzech milionów dolarów – ujawnił. – Cieszę się, że „Wieloryb” spotkał się z tak pozytywnym oddźwiękiem. To wspaniałe, że ludzie chcą go zobaczyć. To wyjątkowy film, który uczy empatii, a główny bohater nie jest jednowymiarowy. Ma swoje wady i zalety. Nie jest ani pozytywny, ani negatywny. Przy „Wielorybie” miałem okazję współpracować z aktorami, którzy oddali swoje serce tej produkcji. Oni też bardzo się zaangażowali w ten projekt. Z kolei Brendan Fraser, który zagrał Charliego, był niesamowity. Zasługuje na każdą nagrodę.

Charlie, główny bohater „Wieloryba”, od lat żyje na marginesie świata. Uwięziony w małym mieszkaniu przez chorobliwą otyłość, nie bez powodu odrzucony przez swoich bliskich, samotnie zmierza w przepaść. Wystarczy jednak jeden impuls, jedno spotkanie, by zapalić w nim płomień nadziei, iż jeszcze nie wszystko stracone. Charlie podejmuje próbę nawiązania dawno utraconego kontaktu z nastoletnią córką. Mimo że wie, iż czeka go niesłychanie trudne zadanie i może utracić ostatnie złudzenie, chce podjąć ryzyko z wiarą, iż wciąż istnieje szansa na odkupienie.

obsada: Brendan Fraser („Miasto gniewu”„Mumia”„Podróż do wnętrza Ziemi”„Spokojny Amerykanin”„Zemsta futrzaków”), Sadie Sink („Stranger Things”„Eli”„Szklany zamek”), Samantha Morton („Raport mniejszości”„Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć”„Cosmopolis”„W imieniu armii”„Słodki drań”)

zajrzyj po więcej:

piątek, 9 grudnia 2022

Jason Statham i Hugh Grant w nowej produkcji Guya Ritchiego. Premiera filmu „Gra Fortuny” już w styczniu

Pełna brawurowych pościgów i widowiskowych bójek „Gra Fortuny” wejdzie do kin 13 stycznia 2023. Tę rozrywkową szpiegowską intrygę zaserwują widzom Guy Ritchie oraz Jason Statham i Hugh Grant. Za dystrybucję w naszym kraju odpowiada Monolith Films.


„Gra Fortuny” stanowi szpiegowskie kino akcji podszyte błyskotliwym humorem w stylu „Ocean’s Eleven”, a także niezwykłą gratkę dla fanów Jasona Stathama oraz Hugha Granta wcielającego się tu w postać bezwzględnego i przebiegłego złoczyńcy.

Swój najnowszy film mógłbym podsumować trzema słowami: zuchwały, szalony i zabawny. Do tego dodam gwiazdorską obsadę i świetny scenariusz. A Hugh Grant jako Greg Simmonds to już wisienka na torcie. Zapewniam, że przy „Grze Fortuny” każdy będzie się dobrze bawił  – podsumowuje reżyser i pomysłodawca, Guy Ritchie.

Główną rolę Ritchie powierzył Jasonowi Stathamowi, tworząc w ten sposób piąty wspólny projekt tego duetu.

Znamy się doskonale, więc od początku wiedzieliśmy, czego nawzajem od siebie oczekujemy. Tym razem na planie panowała wyjątkowa atmosfera. To głównie zasługa Aubrey Plazy, która cały czas powtarzała, że gra „dziewczynę Bonda” i ciągle robiła nam jakieś żarty. Musieliśmy na nią uważać, bo była w tej kwestii niezwykle pomysłowa – wyznaje Statham.

Aubrey Plaza udowodniła, iż tak jak jej bohaterka, Sarah Fidel, nie da sobie w kaszę dmuchać. 

Wiem, że na planie wszyscy się mnie bali. Lubię stawiać na swoim i pokazałam im, kto rządzi  oznajmia artystka.

Orson Fortune (Jason Statham) wraz ze swoją doborową ekipą musi stawić czoło cynicznemu i zdeprawowanemu do szpiku kości handlarzowi bronią Gregowi Simmondsowi (Hugh Grant), zamierza on bowiem wprowadzić na czarny rynek najnowocześniejszą technologię masowego rażenia. Genialny plan Orsona wymaga namówienia do współpracy największego gwiazdora HollywoodDanny’ego Francesco (Josh Hartnett), poza ekranem niepalącego się do ryzykownych misji. Fortune potrafi być jednak zabójczo przekonujący, a propozycje przez niego składane są z gatunku tych nie od odrzucenia. Drużyna rasowych twardzieli wkracza do gry, gdzie stawką jest przetrwanie ludzkości.


W filmie „Gra Fortuny” zobaczymy takie gwiazdy, jak: Jason Statham („Szybcy i wściekli: Hobbs i Shaw”„Transporter”„Niezniszczalni”„The Meg”„Przekręt”„Agentka”„Jeden gniewny człowiek”), Hugh Grant („Dżentelmeni”„Boska Florence”„Paddington 2”„Notting Hill”„Był sobie chłopiec”„Cztery wesela i pogrzeb”), Josh Hartnett („Pearl Harbor”„Helikopter w ogniu”„40 dni i 40 nocy”„Czarna dalia”„Jeden gniewny człowiek”), Aubrey Plaza („Co ty wiesz o swoim dziadku”„Do zaliczenia”„Na własne ryzyko”, serial „Biały Lotos”), Cary Elwes („Piła”„Kolekcjoner”„Dracula”„Robin Hood: Faceci w rajtuzach”) czy Bugzy Malone („Dżentelmeni”, gwiazdor brytyjskiego hip hopu).

zajrzyj po więcej:

wtorek, 20 września 2022

„Fabelmanowie”. Nowy film Stevena Spielberga zwycięzcą Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Toronto

Steven Spielberg po raz pierwszy w karierze zdecydował się pokazać swoje dzieło na Festiwalu w Toronto i natychmiast odniósł spektakularny sukces. „Fabelmanowie” zachwycili krytyków i zgromadzonych widzów oraz zdobyli główny laur, czyli Nagrodę Publiczności.



Podczas Festiwalu w Toronto największe wyróżnienie przyznawane jest w drodze głosowania wszystkich uczestników. Zwycięstwo ma szczególną wartość, ponieważ produkcje tu docenione często otrzymują najważniejsze Oscary, w tym za najlepszy film. Tak stało się między innymi w przypadku „Nomadland”, „Green Book” czy „Jak zostać królem”.

Steven Spielberg wraca do czasów swojego dzieciństwa, by przybliżyć losy dorastającego Sammy’ego Fabelmana, wrażliwego nastolatka, wielkiego miłośnika kina i początkującego filmowca. Sammy poznaje dramatyczną rodzinną tajemnicę i dowiaduje się przy okazji, iż kino w niezwykły sposób pomaga odkrywać prawdę o naszych bliskich i o nas samych.

Spielberg nie ukrywa, że „Fabelmanowie” stanowią najbardziej osobisty obraz w jego dorobku, a zawarta w nim historia charakteryzuje się silnym wymiarem autobiograficznym. Nakręciłem ten film, by móc jeszcze raz spotkać się z moimi rodzicami - wyznał podczas Festiwalu. Krytycy docenili reżyserski kunszt Spielberga, czyniący tę opowieść o narodzinach pasji i wchodzeniu w dorosłość wciągającą, mądrą i poruszającą. Zdaniem Tima Griersona ze „Screena” to jeden z najbardziej wzruszających i dojrzałych filmów Stevena Spielberga”, a Johnny Oleksinski z „New York Post” ogłosił bez ogródek, iż „to najlepszy film roku”. Fachowcy bardzo wysokie noty wystawili także aktorom. Według Pete’a Hammonda z „Deadline” „Michelle Williams jest niezwykła, Paul Dano jest wręcz wybitny”. Przy pisaniu scenariusza Stevena Spielberga wspomagał nagradzany pisarz i dramaturg, zdobywca Nagrody Pulitzera Tony Kushner.



poniedziałek, 12 września 2022

Bestseller źródłem „Pokusy”. Ruszyły zdjęcia do nowego filmu w reżyserii Marii Sadowskiej

Ruszyły zdjęcia do „Pokusy”, nowego filmu w reżyserii Marii Sadowskiej, stworzonego na podstawie bestsellera Edyty Folwarskiej. Na wielkim ekranie pojawią się między innymi: Piotr Głowacki, Helena Englert, Piotr Stramowski, Joanna Liszowska, Weronika Rosati czy znany z roli w „Dziewczynach z Dubaju” Andrea Preti. Za produkcję odpowiada Lightcraft, a za dystrybucję Monolith Films.



Zainspirowana prawdziwymi wydarzeniami „Pokusa” opowiada o mrocznych sekretach gwiazd sportu i show biznesu oraz o naznaczonym ludzką krzywdą pożądaniu.

To nie będzie zwykły film, tylko taki, który ma być początkiem rewolucji, także seksualnej. Widz znajdzie w nim przekraczanie granic, błyskotliwe dialogi, skandale, zakazany romans, emocje, intrygi i tajemnice – zapowiadają twórcy. 

Obraz na podstawie bestsellera Edyty Folwarskiej wyreżyseruje Maria Sadowska, autorka hitów „Dziewczyny z Dubaju” i „Sztuka kochania. Historia Michaliny Wisłockiej”. Premierę zaplanowano na 2023 rok.

Atrakcyjna i ambitna Inez od zawsze marzy o karierze dziennikarki. Gdy dostaje pracę w popularnym serwisie śledzącym życie gwiazd sportu i ekranu, wydaje jej się, iż świat sław jest na wyciągnięcie ręki. Nie spodziewa się jednak, jak dalece różni się on od wyobrażeń i jak bardzo może być niebezpieczny dla młodej, niedoświadczonej kobiety. Jej szef Filip jawi się, co prawda, jako niezwykle atrakcyjny mężczyzna, ale sprowadza Inez do poziomu dziewczyny na posyłki. Natomiast jej idol Maks, odnoszący sukcesy piłkarz, okazuje się czarującym, lecz niepokojąco tajemniczym facetem. Właśnie o nim Inez napisze swój pierwszy materiał i w tym celu przez trzy dni nie odstąpi go na krok... aczkolwiek wszystko, co zobaczy, przeżyje i poczuje, ostatecznie będzie musiała zachować tylko dla siebie. Chyba że znajdzie w sobie odwagę, by wywołać ogólnokrajowy skandal.

Mogę obiecać, że treść filmu będzie mocna, a sceny prawdziwe i namiętne, takie, które zachęcą do poszukiwania własnej wolności i seksualności. Mężczyźni znajdą w nim wiele inspiracji, jak kobiety chcą być traktowane. Zarówno w życiu, jak i w łóżku. Bohaterowie będą walczyć z różnymi pokusami. Czy uda się im oprzeć..? Czy warto postawić wszystko na jedną kartę? Tego dowiecie się po obejrzeniu „Pokusy” – dodaje Edyta Folwarska, dziennikarka i autorka bestsellerowych książek, w tym zekranizowanej „Pokusy”, sprzedanej się w ponad półmilionowym nakładzie.

zajrzyj po więcej:



czwartek, 8 września 2022

George Miller geniuszem? Film „Trzy tysiące lat tęsknoty” oczami twórców

Baśń dla dorosłych traktująca o niezwykłości niekontrolowanych uczuć, rozpalająca wyobraźnię widzów, a równocześnie podnosząca na duchu. Coś dla rozczarowanych i utwierdzonych w przekonaniu, iż są skazani na samotność. W najbliższy piątek, tj. 9 września 2022, do polskich kin trafi produkcja „Trzy tysiące lat tęsknoty”, najnowsze dzieło George’a Millera, reżysera kultowej serii „Mad Max”. Za dystrybucję odpowiada Monolith Films.



Obraz „Trzy tysiące lat tęsknoty” przedstawia legendarnego Dżinna (w tej roli Idris Elba), uwolnionego przypadkowo przez doktor Alitheę Binnie (Tilda Swinton). 

Moja bohaterka, która zajmuje się analizowaniem starożytnych podań i baśni, na jednym z bazarów w Stambule kupi dość niezwykłą pamiątkę. Dżinn z gustownie ozdobionej butelki obieca spełnić jej trzy życzenia – mówi Tilda Swinton w jednym z wywiadów.

Chociaż Alithea odmówi, Dżinn tak łatwo się nie podda. Chwyci ją za serce, prawiąc wzruszająco o smutnych kolejach losu. Na koniec zdradzi wybawczyni swoje największe pragnienie. Czy odzyska wolność?

On ma ogromną moc. Alithea nie będzie potrafiła mu się oprzeć – przyznaje Idris Elba w materiale promującym „Trzy tysiące lat tęsknoty”.

Atutami są tu scenariusz, obsada i reżyser, od pierwszego ujęcia mający jasną wizję.

Praca z George’em była jak lekcja udzielona przez mistrza. To była duża przyjemność patrzeć, jak analizuje każdy aspekt filmu, każdą scenę, każdy detal. To niesamowity film, przepełniony nostalgią i magiczną aurą. W dużej mierze dzięki niemu – wspomina Elba.

To było fantastyczne doświadczenie. On jest geniuszem, który całkowicie zatraca się w tym, co robi. Świetnie się z nim pracuje – zauważa Swinton.

Za kluczowe uznać należy przesłanie akcentowane przez George'a Millera.

To uniwersalna opowieść o tajemnicach i paradoksach życia oraz o sile przeznaczenia. Jak wiadomo, wszystkie historie o spełnianiu życzeń źle się kończą. Czy w naszym filmie będzie podobnie? Przyznaję też, że tą historią chciałem widza oczarować. Wierzę, że się to uda – dodaje reżyser w jednej z przedpremierowych rozmów.


zajrzyj po więcej:


czwartek, 9 czerwca 2022

Powstanie druga część „Różyczki” z Magdaleną Boczarską

Już w lipcu 2022 rozpoczną się zdjęcia do długo oczekiwanej kontynuacji „Różyczki” z Magdaleną Boczarską. Za produkcję i dystrybucję odpowiada Monolith Films.



kadr z filmu „Różyczka”

„Różyczka” zdobyła ponad trzydzieści nagród i nominacji na festiwalach krajowych i międzynarodowych. Tylko podczas 35. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni otrzymała Złote LwyZłotego Klakiera, nagrodę dla najlepszej aktorki i nagrodę za dźwięk. „Różyczka 2” rozwiąże tajemnicę, z którą pozostawiła widzów pierwsza część. Magdalena Boczarska, ciesząca się dzięki tej roli uznaniem i popularnością, ponownie zagra Kamilę Sakowicz. Wcieli się także w jej córkę Joannę, w „Różyczce 2” stającą się główną bohaterką. Boczarskiej partnerować będą między innymi Robert WięckiewiczJanusz Gajos i Jacek Braciak. Film wyreżyseruje Jan Kidawa-Błoński, a za kamerą stanie Łukasz Gutt (laureat tegorocznej Polskiej Nagrody Filmowej Orły za „Wszystkie nasze strachy”). Zdjęcia zrealizowane zostaną głównie w Polsce, lecz również w Belgii (Bruksela), Niemczech (Kolonia) i w Izraelu.

czwartek, 14 kwietnia 2022

„Notre-Dame płonie”. Poruszająca historia na wielkim ekranie

Notre-Dame płonie” to nowe dzieło uznanego reżysera współczesnego kina, Jean-Jacques'a Annauda, twórcy takich obrazów, jak „Imię Róży”, „Kochanek” czy „Walka o ogień”. W polskich kinach pojawi się 19 sierpnia 2022. Za dystrybucję w naszym kraju odpowiada Monolith Films.


fot. David Koskas


Oparty na faktach film „Notre-Dame płonie” opowiada o dramacie, który rozegrał się 15 kwietnia 2019 roku, kiedy setki strażaków stoczyły bój z żywiołem atakującym słynną paryską katedrę. Ogień rozprzestrzeniał się na trudno dostępnym poddaszu, a chodziło o ocalenie nie tylko jednej z najwspanialszych budowli sakralnych na Ziemi, ale i bezcennych relikwii, w tym  przechowywanej w skarbcu korony cierniowej ChrystusaDziś wiemy, w jaki sposób skończyła się ta historia, jednak wtedy wydawało się, że odwaga, doświadczenie i specjalistyczny sprzęt mogą nie wystarczyć do zwycięstwa. Wokół budynku gromadziły się tysiące wiernych, by modlitwą wesprzeć bohaterów. Notre-Dame płonie” pokazuje siłę wiary zwykłych ludzi mierzących się z potęgą natury.


scenariusz i reżyseria: Jean-Jacques Annaud („Imię Róży”„Wróg u bram”„Kochanek”„Siedem lat w Tybecie”„Walka o ogień”)
obsada: Samuel Labarthe („Zwycięstwo”„Rozwód po francusku”„Zabłąkani”), Jean-Paul Bordes („Stracone złudzenia”„Obietnice”), Mickaël ChirinianJules Sadoughi
gatunek: thriller/dramat
produkcja: Francja 2022

piątek, 8 kwietnia 2022

Cleo i „Detektyw Bruno”. Pierwsza piosenka wokalistki stworzona na potrzeby filmu

Właśnie dziś, tj. 8 kwietnia 2022, ukazał się teledysk do nowej piosenki Cleo, „Mniej znaczy więcej”, przygotowanej z myślą o przygodowej komedii „Detektyw Bruno”. To pierwszy w karierze artystki utwór stworzony specjalnie na potrzeby filmu. Poleca Monolith Films.



Energetyczny, zabawny, pełny znakomitego aktorstwa klip porywa i wprawia w dobry humor, podobnie jak „Detektyw Bruno”.



Ta przygodowa komedia familijna opowiada o chłopcu wkręcającym swojego ulubionego gwiazdora we wspólne poszukiwanie skarbu. Dla każdego z nich owym skarbem okaże się coś zupełnie innego. Dla małego Oskara to ukryty przez rodziców tajemniczy prezent, a dla sławnego Bruna odkrycie, że miłość znajduje się bliżej, niż myśli. W rolach głównych występują Piotr GłowackiIwo Rajski i Karolina GruszkaPremiera najbardziej optymistycznej produkcji tej wiosny odbędzie się już 27 maja 2022.

środa, 30 marca 2022

„Bejbis”. Zobacz oczami twórców najnowszy film Andrzeja Saramonowicza

„Bejbis”. Taki tytuł nosi najnowsze dzieło Andrzeja Saramonowicza, autora takich hitów kinowych, jak „Testosteron” czy „Lejdis”. O swoich pierwszych wrażeniach opowiedzieli artyści związani z produkcją, wyjawiając przy tym kilka faktów dotyczących fabuły. Dystrybutorem „Bejbis” jest Monolith Films.


fot. Tomek Kaczor

To najbardziej czuły, baśniowy i kobiecy film w całej karierze Andrzeja Saramonowicza – mówi Grzegorz Małecki. – A przecież mówimy o twórcy „Lejdis”. Trochę komedia, trochę dramat, trochę miłość, trochę zdrada, a wszystko przyprószone lekką dawką surrealizmu. No i Marta Żmuda Trzebiatowska w roli życia. Takiej nie widział jej jeszcze nikt.

„Bejbis” Saramonowicz przygląda się blaskom i cieniom rodzicielstwa. Ada (Marta Żmuda Trzebiatowska) i Mikołaj (Grzegorz Małecki) są szczęśliwym małżeństwem wychowującym nastoletnią córkę (Barbara Papis). Tę pozornie stabilną układankę zaburzy nowe, nie do końca zaplanowane dziecko.

„Testosteronie” dekonstruowałem świat polskich mężczyzn, w „Lejdis” szukałem źródeł kobiecej podmiotowości Polek. „Bejbis” niejako łączy te dwie optyki i pyta, czy jesteśmy wystarczająco dojrzali do rodzicielstwa – wyjaśnia Andrzej Saramonowicz. – To nowy obszar w polskiej komedii, moim zdaniem zupełnie nieodkryty. Skupiliśmy się wyłącznie na emocjach: tam, gdzie miało być śmiesznie, jest śmiesznie, a tam, gdzie wzruszająco, pojawiają się łzy.  

 Kiedy przeczytałam scenariusz „Bejbis” po raz pierwszy, wiedziałam, że rozumiem i czuję Adę każdym milimetrem swojego ciała i duszy – dodaje Marta Żmuda Trzebiatowska. – Na planie było magicznie. Stworzyliśmy świat, swego rodzaju kosmos, za którym będę tęsknić. Już tęsknię. Cieszę się, że niedługo podzielimy się tym z Wami, widzami. Do zobaczenia w kinach!

W proces powstawania tego wyjątkowego obrazu zaangażowali się między innymi: Andrzej Saramonowicz (scenariusz i reżyseria), Tomasz Madejski (zdjęcia), Marek Napiórkowski (muzyka) i Jarosław Barzan (montaż).

wtorek, 22 marca 2022

Aktorski pojedynek Jima Broadbenta i Helen Mirren. „Książę” zawładnie kinami już 20 maja 2022

Już 20 maja 2022 w polskich kinach pojawi się „Książę”,  film producenta takich hitów, jak „Boska Florence”, „Judy”, „Królowa”, „Slumdog, milioner z ulicy” czy „Żelazna dama”. Co więcej, w rolach głównych wystąpią tu zdobywcy Oscarów, Jim Broadbent i Helen Mirren, zatem na widzów czeka zestaw składający się z aktorstwa najwyższych lotów oraz znakomitej rozrywki i łez wzruszenia. PolecMonolith Films.



„Książę” opowiada prawdziwą historię Kemptona Buntona niepozornego brytyjskiego taksówkarza oskarżonego o wykradzenie z Galerii Narodowej w Londynie „Portretu Księcia Wellingtona” autorstwa Francisco Goyi.  Była to pierwsza tego typu sytuacja w dziejach tej renomowanej instytucji i do dziś pozostaje jedyną kradzieżą w jej obecnie niemal dwustuletniej historii. Czynem tym Kempton ośmieszył brytyjskie władze, przyświecał mu jednak szczytny cel. Jaki? Przekonajcie się sami!

Obraz zdobywa wyróżnienia na festiwalach i serca krytyków na całym świecie. Wystarczy przeczytać recenzje w serwisie Rottentomatoes, gdzie ma aż dziewięćdziesiąt cztery procent pozytywnych not. Oczywiście znakomity scenariusz i takaż reżyseria są bardzo istotne, ale dziennikarzy najbardziej zachwycają aktorskie kreacje Jima Broadbenta wcielającego się w postać Kemptona Buntona i Helen Mirren w roli Dorothy Bunton, żony KemptonaNicky Bentham, producentka „Księcia”, tak mówi o Broadbencie: „Jestem przekonana, że widzowie zakochają się w filmowym Kemptonie, bo Jim zagrał go tak, jak tylko on potrafi: z wdziękiem i szelmowską iskierką w oku”. Na temat roli Mirren wypowiada się Roger Michell, reżyser: „Byłem pod dużym wrażeniem przygotowania Helen, jej aktorskiej transformacji. Jestem pewien, że zaskoczy widzów tą rolą”.