Pokazywanie postów oznaczonych etykietą My Name Is New. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą My Name Is New. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 28 kwietnia 2022

AURA. i Mikołaj Macioszczyk we wspólnym utworze. Posłuchaj singla „Jeśli to sen”

„Jeśli to sen”. Taki właśnie tytuł nosi najnowszy, opublikowany 28 kwietnia 2022 singiel wokalistki znanej jako AURA. Tym razem artystka zaprosiła do współpracy Mikołaja Macioszczyka, finalistę jedenastej edycji programu telewizyjnego „The Voice of Poland”.



Czasami spotykamy odpowiednią osobę w nieodpowiednim czasie... Czasami zapuka do naszego serca spóźniona o kilka lat. Śniliśmy o tym spotkaniu od dawna... i może powinno tak zostać? – zastanawia się AURA. 

 „Jeśli to sen” opowiada o skrajnych emocjach, niedopowiedzeniach i zrywach serca. Utwór ma tak naprawdę słodko-gorzki smak. Historia byłaby bowiem szczęśliwa, gdyby nie fakt, że dzieli bohaterów mur nie do przejścia. Skutki jego zburzenia zniszczyłyby nie tylko tytułowy sen tych dwojga, ale i światy, w których żyją. Miłość posiada wszak wiele twarzy. Bywa spełniona i szczęśliwa albo pełna burz i pisania kolejnych rozdziałów. Piosenka obrazuje miłość jako idealną, niemożliwą, powstałą z marzenia sennego i tęsknot. Czy aby być razem, muszą się ukrywać? Czy zdecydują się kochać tak, żeby nie pozostawić po sobie śladów?


Pod pseudonimem AURA. kryje się Paula Powroźnik, piosenkarka i autorka tekstów. W lipcu 2020 dołączyła do projektu My Name Is New w wytwórni Kayax, co zaowocowało wydaniem pierwszego singla,„Nieznajomy”AURA. nie lubi bezpiecznych dźwięków. Jej popowo-alternatywna twórczość wymyka się standardowej klasyfikacji gatunkowej, czerpiąc z polskiej muzyki rozrywkowej lat ubiegłych oraz z muzyki elektronicznej.



wtorek, 19 października 2021

AURA. z premierą singla „Rozerwani”

Właśnie dziś, tj. 19 października 2021, ukazał się nowy singiel wokalistki tworzącej pod pseudonimem AURA. „Rozerwani” to pierwszy singiel zapowiadający nadchodzącą wielkimi krokami debiutancką płytę EP.


„Rozerwani” zestawiają to, na czym zależy artystce: na nieoczywistym chwytliwym tekście wpisanym w melodię rozwijającą się w nieoczekiwanych kierunkach, gdzie słuchacz staje się uczestnikiem i obserwatorem złożonej relacji damsko-męskiej, do której wkradała się rutyna, monotonia, osamotnienie. Piosence towarzyszy rysunkowe lyric video.


Wymagająca, przemyślana, dojrzała. W takich trzech słowach opisałabym ten utwór i cały nadchodzący minialbum  mówi AURA.

Muzykę skomponował tu Tomasz Kunysz z udziałem Moniki Wydrzyńskiej, czyli połowy duetu Linia Nocna, będącej również autorką tekstu. Miks i master stanowi dzieło Łukasza Muchy, a za produkcję teledysku odpowiada Rafał FelakCały zespół AURY. zadbał o stworzenie przestrzeni muzycznej dającej artystce swobodę ze sobą i swoimi emocjami. „Rozerwani” opowiadają o okresie po „i żyli długo i szczęśliwie”, kiedy opadnie kurz, a wzajemna fascynacja przeminie, o rutynie dopadającej nas coraz częściej podczas pogoni za codziennością, gdy rosnąca obojętność i nieporozumienia wdzierają się do relacji.

A co, jeśli odkryjemy, że należymy do dwóch różnych światów? – dodaje AURA.

AURA., a właściwie Paula Powroźnik, łączy alternatywę z wokalnymi wpływami polskiej piosenki popularnej lat ubiegłych. Jej teksty są zbiorem prostych historii, jednak traktujących o najbardziej inspirujących uczuciach towarzyszących nam w życiu: miłości, przyjaźni, nadziei, rozstaniom, powrotom, trudnym decyzjom. AURA. nie szufladkuje swojej muzyki, eksperymentuje z formą i przekazem. W lipcu 2020 dołączyła do projektu My Name Is New wytwórni Kayax i zadebiutowała singlem „Nieznajomy”W tym samym roku zakwalifikowała się do festiwalu „Carpathia Festival” – Rzeszów, występując ze swoim autorskim materiałem i znajdując się wśród dziesięciu finalistów. Rozpoznawalność przyniosły jej single „Przy mnie bądź” i „Wolniej”, a za sprawą piosenki „Rozerwani” zdobyła wyróżnienie Narodowego Centrum Polskiej Piosenkitrafiając do grona dziesięciu najlepszych młodych artystów w kwalifikacjach do „Debiutów” Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu 2021



środa, 17 marca 2021

AURA. z premierą singla „Wolniej”

W miniony wtorek, tj. 16 marca 2021, ukazał się kolejny singiel AURY., zatytułowany „Wolniej”. Paradoksalnie mamy tu do czynienia nie z balladą, a z nagraniem tanecznym, dynamicznym i pełnym energii. To trzeci już zwiastun zbliżającego się wielkimi krokami debiutanckiego albumu wokalistki. Za realizację teledysku towarzyszącego piosence odpowiada MyVision Production.



Przesłanie zawarte w utworze „Wolniej” zachęca, by zwolnić tempo, by w natłoku spraw, w ciągłym zagonieniu i tysiącu otaczających nas rzeczy dnia codziennego nie zgubić swoich potrzeb i pragnień. Każdy z nas ma czasami ochotę zniknięcia na chwilę, spojrzenia na wszystko z innej perspektywy. Czasami warto wziąć oddech i... zwolnić – mówi AURA. 


Pod pseudonimem AURA. kryje się Paula Powroźnik, piosenkarka i autorka tekstów. W lipcu 2020 dołączyła do projektu My Name Is New w wytwórni Kayax. Ta współpraca zaowocowała wydaniem pierwszego singla, „Nieznajomy”. AURA. nie lubi bezpiecznych dźwięków, a wspólnym mianownikiem jej twórczości jest nieustający niepokój myśli. 


wtorek, 21 lipca 2020

[WYWIAD] Bloo Crane: „Nie wyobrażamy sobie życia bez muzyki”

Zapraszam do lektury wywiadu z Bloo Crane: wyjątkowym duetem przygotowującym się właśnie do opublikowania swojego pierwszego wydawnictwa, zatytułowanego „Bloo Feelings”.

Czarno na Czarnym: Przede wszystkim dziękuję za to, że znaleźliście dla mnie chwilę w tym jakże intensywnym dla Was czasie. Jesteśmy tuż po premierze singla „Attention”, a już za moment światło dzienne ujrzy Wasz debiutancki album. Jakie wrażenia towarzyszą takiej serii premier? Trema, ciekawość, czysta ekscytacja?

Krzysztof: W zasadzie to wszystko, co zostało wymienione. Z jednej strony pierwszy raz podzielimy się ze światem naszą muzyką na tak dużą skalę, więc ten stres na pewno gdzieś tam jest. A z drugiej strony album zostanie wydany przez dużą wytwórnię i to w dodatku tę przez nas wymarzoną. Pamiętam, jak jeszcze w 2017 roku zastanawialiśmy się, kto mógłby wydawać naszą muzykę w przyszłości i zawsze na pierwszym miejscu wymienialiśmy właśnie Kayax. Ekscytacja więc to mało powiedziane!

Czarno na Czarnym: Wiemy, iż płyta „Bloo Feelings” pełna będzie elektronicznych, energetycznych brzmień oraz głębokich tekstów w przekazem. Co jeszcze chcielibyście powiedzieć o tym krążku, na dziesięć dni przed premierą?

Krzysztof: Wydaje mi się, że wydanie tego albumu w to pewnym sensie zamknięcie rozdziału i otwarcie kolejnego. Z mojej perspektywy to jest trochę taka podróż w czasie, bo zawarłem tam pomysły na muzykę, które przychodziły mi przez ostatnie cztery, może nawet pięć lat, czyli w zasadzie jeszcze kiedy chodziłem do liceum. Większość utworów stworzyliśmy nie wiedząc, że uda nam się podpisać kontrakt, że będziemy mieli okazję grać na dużych festiwalach i że będziemy mogli supportować na koncertach największe muzyczne nazwiska w kraju przed tysiącami ludzi. To jest dla nas nowa rzeczywistość, ale w kwestii tego, jak współpracujemy, chyba niewiele się zmieniło.

Czarno na Czarnym: Poprzez treści składające się na liryczną zawartość wydawnictwa pragniecie udowodnić, że nikt tak naprawdę nie jest osamotniony w swoich uczuciach. Jak wielką siłę, Waszym zdaniem, ma sztuka w walce z samotnością i innymi negatywnymi emocjami? 

Michał: Myślę, że muzyka może mieć ogromną siłę i wpływ na słuchającego. Wszystko zależy od jednostki. Dla mnie jako słuchacza muzyka jest czymś, co wprowadza w swoistego rodzaju nastrój, który towarzyszy danej chwili, ale też pomaga z radzeniem sobie z różnymi emocjami. Jako tekściarz mogę również powiedzieć, że jest to pisanie tekstów jest swoistego rodzaju terapią, która pomaga w przetwarzaniu i przyswajaniu pewnych emocji czy uczuć.

Czarno na Czarnym: Należycie do projektu My Name Is New wytwórni Kayax. W jaki sposób doszło do tej kolaboracji i co wnosi ona w Wasz rozwój artystyczny?

Michał: Do projektu należeliśmy przez rok. Obecnie jesteśmy już artystami Kayaxu. Natomiast nasza przygoda z MNIN zaczęła się od otrzymania maila z pytaniem, czy bylibyśmy zainteresowani udziałem w projekcie dla młodych artystów. Nawet się nie zastanawialiśmy, wysłaliśmy aplikację i miesiąc później wydaliśmy pierwszy kawałek. Udział w projekcie dał nam sporą dawkę wiedzy o tym, jak funkcjonuje cały rynek muzyczny. Nauczyliśmy się, jak działać promocyjnie i zdobyliśmy doświadczenie, grając supporty przed znanymi artystami. Projekt otworzył przed nami wiele drzwi i jesteśmy za to bardzo wdzięczni.

Czarno na Czarnym: Jako Bloo Crane współpracujecie od 2016 roku. Jak przecięły się Wasze drogi muzyczne? 

Michał: W 2016 był rokiem, w którym się poznaliśmy, natomiast Bloo Crane powstało nieco później. Poznaliśmy się dzięki wspólnej przyjaciółce, która wysłała mi fanpage Krzysia i poprosiła, abym go polubił. Kilka lat później, szukając kogoś, kto tworzy muzykę, przypomniałem sobie o tym fanpage’u i postanowiłem zadziałać. Napisałem do przyjaciółki, która później skontaktowała się z Krzysiem i umówiliśmy się na spotkanie. Na spotkaniu usłyszałem kilka kawałków, zapytałem, czy mógłbym nad nimi popracować i parę dni później wysłałem jakieś pomysły Krzysiowi. W ten sposób właśnie zaczęła się nasza kolaboracja.

Czarno na Czarnym: Czy muzyka grała Wam w duszach od zawsze? A może nastąpił tu jeden z tych tak zwanych przebłysków i nagle uświadomiliście sobie, iż ta dziedzina sztuki to właśnie to, czym chcecie się zajmować?

Krzysztof: Od zawsze to chyba byłoby za dużo powiedziane, ale już w liceum czułem, że to moja życiowa pasja.

Michał: Zgadzam się, muzyka zawsze odgrywała dużą rolę w moim życiu i już w gimnazjum czułem, że chciałbym, aby była ona moim sposobem na życie.

Czarno na Czarnym: Których artystów cenicie najbardziej? Czyich utworów słuchacie w domowym zaciszu?

Krzysztof: Z ostatnich wydawnictw bardzo cenię sobie nową płytę Charli XCX, sporo też słuchałem w ostatnim czasie takich albumów, jak Arca – „KiCk” i Amnesia Scanner – „Tearless”, Aitch – „Polaris”. A w takie ciepłe dni, jak dziś, koniecznie musi polecieć debiut Toro y Moi albo Washed Out!

Michał: Słucham dużo muzyki z przełomu lat 90. i 00., między innymi takich artystów, jak Destiny's Child, The Black Eyed Peas czy Christina Aguilera. Jeżeli chodzi o ówczesnych artystów, to na moich playlistach w głównej mierze znajdują się John Bellion, Zara Larsson i nowy album Chloe x Halle, no i nie mogło również zabraknąć „Future Nostalgia” od Dua Lipa.

Czarno na Czarnym: A czy da się żyć bez muzyki? 

Michał: Nie wyobrażamy sobie życia bez muzyki. Jest nieodzowna, sprawia że chce się nam żyć i towarzyszy nam na każdym kroku.

Czarno na Czarnym: I niech te ważne słowa posłużą za pointę. Dziękuję za rozmowę!

zajrzyj po więcej:



środa, 24 czerwca 2020

[KAYAX POLECA] Bloo Crane z singlem „Attention” już w najbliższy piątek

Uwaga, uwaga! Już w najbliższy piątek, tj. 26 czerwca br., w Internecie pojawi się pierwszy singiel zapowiadający debiutancką płytę zespołu Bloo Crane, czyli podopiecznych wytwórni Kayax. Utwór „Attention” ujrzy światło dzienne wraz z teledyskiem, natomiast premierę krążka zaplanowano na 31 lipca 2020.

Jak zapewnia Kayax, twórczość Bloo Crane jest bardzo światowa, nowoczesna i kolorowa. Na własne oczy i uszy przekonacie się o tym za kilka dni!

„Attention” to muzyczna opowieść o uczuciach towarzyszących nam przy odepchnięciu. Pożądanie atencji innej osoby, niezwracającej na nas uwagi, pogoń za nieosiągalnym marzeniem. Euforia przeplatająca się z frustracją rosnącą w nas z każdym wykonanym krokiem, nieprzybliżającym nas do tej osoby. Żywe, elektroniczne brzmienie piosenki podbija emocje, poruszając każdego, nie tylko do tańca, ale również do zagłębienia się w historię – mówi Michał Polański, wokalista zespołu.

Klip towarzyszący nagraniu audio został nakręcony w popularnym Cosmos Muzeum w Warszawie.

W skład Bloo Crane wchodzi dwójka artystów łączących chwytliwe melodie z elementami house i elektropopu. Duet składa się z wokalisty i tekściarza Michała Polańskiego oraz producenta Krzysztofa Kołodziejczyka. Pomimo rożnych gustów muzycznych ich dwa pozornie odmienne światy zderzają się ze sobą, tworząc niebanalny miks.

Grupa powstała w 2016 roku w Krakowie, a dwa lata później stał się częścią projektu My Name Is New wytwórni Kayax. Współpraca szybko zaowocowała kontraktem fonograficznym. Debiutancki album „Bloo Feelings” stanowi gwarancję energetycznego wybuchu elektronicznych brzmień. Lirycznie traktuje jednak o uczuciach, zwłaszcza tych skomplikowanych. Samoakceptacja, odkrywanie swojej seksualności, frustracja czy niepokój... Z takimi problemami boryka się wiele osób. Wydawnictwo „Bloo Feelings” zabiera słuchaczy w podróż przez te emocje, opakowane i zamknięte w barwną kreację. Muzycy pragną udowodnić w ten sposób, że nikt tak naprawdę nie jest osamotniony w tym, co odczuwa.    

zajrzyj po więcej:



piątek, 19 czerwca 2020

[WYWIAD] thekayetan: „W sztuce nie ma granic. Dotyka każdego tematu, jest o każdym z nas”

Na prośbę portalu Czarno na Czarnym Kajetan Kopala, znany Wam zapewne jako thekayetan, wyjawił między innymi, co udało mu się... wskórać dzięki najnowszemu singlowi. Zapraszam do lektury!

Czarno na Czarnym: Opowiedz nam, proszę, o Twoim najnowszym utworze, zatytułowanym „Skóra”. Jak trafił on na składankę „Music 4 Queers & Queens”?

thekayetan: Projekt My Name Is New zaoferował mi miejsce na składance. Jedną z propozycji była „Skóra”. I to na nią właśnie trafiło.

Czarno na Czarnym: Czym jest dla Ciebie ta piosenka?

thekayetan: To ważny dla mnie utwór, z wielu powodów. Napisałem ją jako pierwszą po polsku od dawien dawna, a po niej bardzo szybko powstawały kolejne. Była dla mnie początkiem okresu dużej kreatywności.

Czarno na Czarnym: Mówisz, że „Skóra” jest dla Ciebie powrotem do pisania po polsku. Czym zatem różni się proces pisania po polsku i po angielsku? Oprócz, oczywiście, języka :).

thekayetan: Dla mnie różni się przede wszystkim w przekazie. Kiedy piszę po polsku, chcę, aby każdesłowo miało znaczenie. Nie ma miejsca na przypadek.

Czarno na Czarnym: Czy, Twoim zdaniem, muzyka, i generalnie sztuka, to skuteczna broń w walce z dyskryminacją grup mniejszościowych?

thekayetan: W sztuce nie ma granic. Dotyka każdego tematu, jest o każdym z nas. Jeśli zachęca do dyskusji, to na pewno spełnia swoją funkcję.

Czarno na Czarnym: W jaki sposób artyści mogą przeciwstawiać się przemocy?

thekayetan: Wydaje mi się, że nic nie zmienia świata tak, jak rozmowa. Dzielenie się przeżyciami i zachęcanie do dyskusji to na pewno jeden ze sposobów, z którego można skorzystać.

Czarno na Czarnym: Czy masz jakieś specjalne rytuały związane z powstawaniem piosenek? Tworzysz w konkretnych momentach, miejscach czy może wena przychodzi niespodziewanie?

thekayetan: Czasami do głowy wpadają mi różne rymy, wtedy zapisuję je w telefonie. Również od czasu do czasu nagram jakąś melodię na dyktafon, ale prawie nigdy tam nie zaglądam. Wszystkie moje utwory tworzę przy moim studyjnym komputerze. Reguły co do procesu jednak nie mam. Wena przychodzi niespodziewanie, nie wiem, co napiszę. Wiem tylko, że muszę teraz włączyć komputer i do niego usiąść.

Czarno na Czarnym: Kiedy zdałeś sobie sprawę z tego, że muzyka to droga, którą chcesz podążać? Czy wpływ miał na tę decyzję jakiś konkretny artysta i jego twórczość?

thekayetan: Wychowałem się w muzycznej rodzinie. Mój Tata jest producentem muzycznym i to od jego starego komputera wszystko się zaczęło. Jednak na poważnie myślę o tym stosunkowo od niedawna.
Moją idolką od zawsze była Lady Gaga. Jej twórczość jest dla mnie ciągłą inspiracją.

Czarno na Czarnym: Osiągnięcie jakiego celu artystycznego jest aktualnie dla Ciebie najważniejsze?

thekayetan: Chciałbym, aby uznano moją twórczość za wartościową. Aby mnie słuchano na co dzień, dyskutowano o mojej muzyce, powracano do niej po przerwach.

I niech tak właśnie się stanie! Dziękuję za rozmowę! :)

zajrzyj po więcej:

wtorek, 16 czerwca 2020

Projekt sedguy z singlem „Jesteś Północą”

W miniony poniedziałek, a dokładnie 15 czerwca 2020, w Internecie pojawił się najnowszy singiel projektu sedguy. Piosence „Jesteś Północą” towarzyszy intrygujące wideo. 


Utwór został wydany przez Kayax, w ramach promującej młodych artystów akcji My Name Is New. Znajdziemy go na składance „Music 4 Queers & Queens”, będącej efektem współpracy Kayaxu i fundacji Parada Równości.


zajrzyj po więcej:


wtorek, 9 czerwca 2020

My Name is New: thekayetan z premierą teledysku do singla „Skóra”

Artysta znany z projektu My Name is New wytwórni Kayax, thekayetan, zaprezentował właśnie utrzymany w klubowym, elektronicznym stylu singiel „Skóra” wraz z towarzyszącym piosence teledyskiem. Utwór pochodzi ze składanki „Music 4 Queers & Queens”, wydanej przez Kayax we współpracy z Paradą Równości.


29 maja 2020 ukazał się dwupłytowy album „Music 4 Queens & Queers”. Powstał on jako efekt kolaboracji Kayaxu i fundacji Parada Równości. Jest to druga edycja kompilacji „Music 4 Boys & Gays”Znalazły się tu propozycje muzyczne artystów chcących wyrazić swoje poparcie dla społeczności LGBTQIA. Na krążku pojawił się między innymi utwór „Skóra” autorstwa thekayetana.


Kajetan Kopala, tworzący jako thekayetan, to poznański producent muzyczny, kompozytor i autor tekstów. Para się szeroko pojętą muzyką elektroniczną o zabarwieniu popowym, a równocześnie eksperymentalnym. 

„Skóra” jest dla mnie powrotem do pisania po polsku – mówi wokalista. – Utwór jest wynikiem prywatnych rozważań na temat tragicznych wydarzeń w Białymstoku w ubiegłym roku. Opierając tekst na metaforze bliskości, chciałem przekonać, że w świecie pojawiających się aktów nienawiści mogę kochać i być kochanym. Pracując nad koncepcją teledysku, chciałem uwydatnić społeczny kontekst utworu. Jego czytelne przesłanie. Sprzyja temu prosta forma obrazu. Zależało mi na pokazaniu, że świat, do którego dążę, opiera się na szacunku, miłości oraz braku fizycznej czy słownej przemocy. Chciałem również wyrazić własną niezgodę na dyskryminację z jakiegokolwiek powodu. Klubowy charakter utworu, mam nadzieję, pozwoli mi trafić do szerokiego grona odbiorców.

Kajetan Kopala ukończył liceum im. Karola Marcinkowskiego, w klasie o profilu humanistycznym dwujęzycznym. Mury szkoły opuścił z wyróżnieniem i tytułem osobowości roku. Obecnie studiuje psychologię na wydziale psychologii i kognitywistyki Uniwersytetu Adama Mickiewicza. Oficjalną działalność artystyczną rozpoczął w 2017 roku, kiedy w serwisach streamingowych zabrzmiał numer „Summer”. Następnie wydał kolejne cztery utwory, a każdy z nich cieszy się kilkoma tysiącami odtworzeń w serwisie Spotify. W 2019 roku stał się częścią projektu ​My Name Is New ​wytwórni Kayax. Pod tym szyldem zaprezentował single „Addicted” i „Hot Blond”. 17 październiku 2019 wystąpił jako support Margaret w poznańskim klubie Tama, w ramach Gaja Hornby Tour. Wspomniane już „Summer” znalazło się na opublikowanym w 2019 roku albumie Julii Rosińskiej, „Ciałem, słowem, gestem”. Piosenkę zaaranżował Jacek Piskorz, a jej styl oscyluje wokół jazzu i bluesa.

zajrzyj po więcej:


poniedziałek, 25 maja 2020

„Pozory” mylą? Niekoniecznie! Posłuchajcie nowego singla projektu T-RIP

W miniony piątek, tj. 21 maja 2020, w Internecie ukazał się najnowszy utwór projektu T-RIP. Piosenkę zatytułowaną „Pozory”, gdyż o niej właśnie mowa, można znaleźć zarówno w serwisie YouTube, jak i w serwisach streamingowych.


Za muzykę odpowiadają tu Paweł KoziołKamil TomczakMichał Pilecki, a ostatni z wymienionych jest również autorem tekstu. Grafiki i animacje stanowią dzieło Behance.net/grzegorzpiotrowski, zaś nagrania zrealizowano w Goat. Studio.



T-RIP, czyli wrocławsko-średzki projekt muzyczny oscylujący wokół rapu, trip-hopu i elektroniki. W jego skład wchodzą Paweł Kozioł (muzyka i produkcja), Kamil Tomczak (produkcja i skrecze) oraz Michał Pilecki (teksty i wokal). Płyta EP o intrygującym tytule „v. 1.0b” to debiutanckie wydawnictwo zespołu, podsumowujące pierwsze półrocze działalności artystycznej T-RIP. Wszystkie materiały składające się na ten minialbum są efektem pracy własnej formacji oraz silnego wsparcia przyjaciół. Klimatyczne grafiki i animacje, inspirowane latami 80., pierwszą elektroniką i fluorescencją, stworzył Grzegorz Piotrowski

18 października 2019 roku, prezentując nagranie „Sól i krew”, T-RIP dołączył do prowadzonego przez Kayax programu promocji młodych artystów, My Name Is New.

zajrzyj po więcej:








czwartek, 23 kwietnia 2020

Nowy singiel projektu sedguy. Zobaczcie teledysk do utworu „Niedobór”

Jeżeli cierpicie na niedobór twórczości projektu sedguy, mam dla Was świetną informację! 15 kwietnia br., czyli zaledwie kilka dni temu, w Internecie ukazał się bowiem najnowszy singiel spod tego właśnie szyldu. Piosence zatytułowanej „Niedobór”, gdyż to o niej mowa, towarzyszy klimatyczny teledysk.


Singiel został wydany przez Kayax, w ramach promującej młodych artystów akcji My Name Is New. Za tekst i muzykę odpowiada Piotr Kazimierczuk, zaś wideo stworzył Jarek Tokarski


„Niedobór”

Blady świt 
Blada twarz
Mam we krwi niedobór ciebie
Od lat
Zimna noc
Noc jak lód
Czy ty też tak samo czujesz
Ten chłód
Blady świt
Blada twarz
Mam we krwi niedobór ciebie
We krwi niedobór ciebie

Brak mi ust
Twoich ust 
Znowu coś pomiędzy nami
Jak mur
Czy zawsze już 
Będę miał
We krwi niedobór ciebie
We krwi niedobór ciebie

Może czujesz, że nic nas już nie łączy
Może w tobie coś dojrzewa
Może to moja wyobraźnia szukająca treści w chwilach długiego milczenia
Ty kiedyś mi przyrzekłaś coś 
Pod niebem gdzieś daleko stąd
Powiedz mi, że teraz i tu nic się nie zmienia

Brak mi słów
Naszych słów
Słów jak lek
Jak witaminy 
I miód
Słów jak krem
Jak olejek na łamliwe włosy i serce
Na łamliwe serce

Może czujesz, że nic nas już nie łączy
Może w tobie coś dojrzewa
Może to moja wyobraźnia szukająca treści w chwilach długiego milczenia
Ty kiedyś mi przyrzekłaś coś 
Pod niebem gdzieś daleko stąd
Powiedz mi, że teraz i tu nic się nie zmienia

Może czujesz, że nic nas już nie łączy
Może w tobie coś dojrzewa
Może to moja wyobraźnia szukająca treści w chwilach długiego milczenia
Ty kiedyś mi przyrzekłaś coś 
Pod niebem gdzieś daleko stąd
Powiedz mi, że teraz i tu nic się nie zmienia

Nic się nie zmienia
Nic się nie zmienia
Nic się nie zmienia 

zajrzyj po więcej:


wtorek, 30 kwietnia 2019

Grupa Studio Sztama powraca z klipem do utworu „Pory roku”

Rapowali w telewizyjnym programie „Must Be The Music”, dziś powracają z nowym materiałem. Live band Studio Sztama zaprezentował singiel zatytułowany „Pory roku” oraz towarzyszący piosence teledysk.

W emitowanej przez Polsat produkcji formacja Studio Sztama zrobiła spore wrażenie na jurorach. Muzycznie zespół poruszał się w klimatach około hiphopowych, dziś trudno jednoznacznie powiedzieć, że w nich pozostał. „Pory roku” to najnowszy utwór grupy, który pojawił się na tegorocznym wydawnictwie „Backspace”. Obecnie Studio Sztama jest częścią zainicjowanego przez wytwórnię Kayax projektu My Name Is New.



zajrzyj po więcej:


poniedziałek, 29 kwietnia 2019

Ola Wielgomas z teledyskiem do singla „Serca przemokną”

Zaledwie kilkanaście dni temu, a dokładnie 17 kwietnia br., w Internecie ukazał się teledysk do najnowszego singla Oli Wielgomas. Tę oniryczną opowieść zatytułowano „Serca przemokną”. 

„Serca przemokną” kolejny utwór wokalistki będący efektem kolaboracji ze znanym kompozytorem Marcinem Nierubcem, który tworzył piosenki dla takich wykonawców, jak Maryla Rodowicz, Michał Bajor, Krzysztof Kiljański, Gromee czy Doda. Produkcją piosenki zajął się Darek Polubiec, zaś reżyserem klipu i autorem zdjęć jest Cai Caslavinieri, czyli twórca medialny współpracujący między innymi z Andrzejem Stasiukiem, zespołem Haydamaky i Maciejem Zieniem. Za słowa odpowiada Ola Wielgomas.

 

Ola Wielgomas jest młodą wokalistką i autorką tekstów. Zamiłowanie do muzyki i sztuki towarzyszy jej od dziecka. Przez wiele lat związana była z chórem Artos w Teatrze Wielkim oraz Ogniskiem Teatralnym u Machulskich. Śpiewała na deskach teatrów i filharmonii. W 2018 roku zaczęła współpracę z wytwórnią Kayax w projekcie My Name Is New dla młodych artystów. Wtedy też zaprezentowała singiel „Na wzgórzach niepokoju”. Ola tworzy muzykę otwierającą jej własny, alternatywny świat. I tym światem chce wywoływać w ludziach emocje, sięgać do ich wrażliwości.

zajrzyj po więcej:
 


wtorek, 26 lutego 2019

„Czekam”, czyli nowa piosenka Oli Wielgomas

Obraz do utworu „Czekam” to teledysk nagrany w czasie akustycznej sesji live 19-letniej wokalistki Oli Wielgomas.

Kompozytorem muzyki do „Czekam”  jest Marcin Nierubiec, który pisał piosenki dla takich artystów, jak Maryla Rodowicz, Michał Bajor, Krzysztof Kiljański, Kasia Cerekwicka czy Gromee . Za tekst odpowiada sama Ola Wielgomas. W nagraniu udział wzięli również znakomici muzycy: gitarzysta Dawid Rakowski i wiolonczelista Patryk Rogoziński. Nagranie zrealizował Dariusz Polubiec.

Piosenka „Czekam” dotyka tak naprawdę wielu tematów. Może być oczywiście utworem o miłości. Dla mnie opowiada ona przede wszystkim o braku, niekoniecznie o braku pięknych uczuć. O takiej wewnętrznej pustce, którą chce się zapełnić. Utwór traktuję jako poszukiwanie siebie samej właśnie w drugiej osobie czy w konkretnym uczuciu. Czekam w nim, aż odnajdę prawdziwe odbicie i przyjdzie ukojenie i spokój - zdradza wokalistka.

Ola Wielgomas to młoda wokalistka, autorka tekstów. Zamiłowanie do muzyki i sztuki towarzyszy jej od dziecka. Przez wiele lat związana była z chórem „Artos” Teatru Wielkiego w Warszawie oraz Ogniskiem Teatralnym u Machulskich. Śpiewała na deskach teatrów i filharmonii. Obecnie uczestniczy w projekcie My Name Is New dla młodych artystów w wytwórni Kayax. Chce tworzyć własną muzykę, która będzie otwierała jej własny, alternatywny świat. I tym światem pragnie wywoływać w ludziach emocje, poruszać, sięgać do ich wrażliwości. Muzyka jest dla niej świątynią, wkraczając do niej wyznaje prawdę o samej sobie i innych.



zajrzyj po więcej:


wtorek, 19 lutego 2019

Tacher debiutuje w Kayaxie utworem „Love pod prąd”

fot. Durda Tylen
Tacher, a właściwie Maciej Tacher tworzący pod takim właśnie pseudonimem, zaprezentował utwór „Love pod prąd” będący debiutanckim singlem w wytwórni Kayax. 

Tacher dał się poznać jako wokalista, lecz również jako kompozytor, aranżer i tekściarz autorskiego materiału. W swoich utworach snuje oniryczne, metaforyczne i jednocześnie ironicznie opowieści, bawiąc się popkulturowymi odniesieniami. Punktem wyjścia jest dla niego niebanalna piosenka, nie do końca poważna, nie zawsze śmieszna. Muzycznie oscyluje między alt popem a folk rockiem, wykorzystując czasem motywy jazzowe. Koncertuje sam, akompaniując sobie na gitarze i używając loopera. Dotychczas współdzielił scenę z Mariuszem Lubomskim i Adamem Nowakiem na 20-lecie toruńskiego Dworu Artusa, niedawno supportował ponadto Smolika/Keva Foxa w warszawskim Palladium.

Pierwszy singiel Tachera wydany przez wytwórnię Kayax w ramach inicjatywy My Name Is New to piosenka „Love pod prąd”, czyli niespiesznie bujający akustyczny pop z rozwijającym się w jazzową improwizację lejtmotywem granym na klarnecie. To słodko-gorzkie, trochę oldskulowe science-fiction o miłości idącej w poprzek społecznych norm, traktujące o wzajemnym uczuciu między człowiekiem a sztuczną inteligencją, gdzie SI nie jest już tylko systemem operacyjnym, jak w filmie „Her” z Phoenixem i głosem Johanson, ale posiada całkiem pokaźny hardware.



Najnowsza propozycja Tachera, łącząca akustyczne brzmienie gitar i wiolonczeli z brzmieniem syntezatorów, nazywa się „Hedonizm”. W sieci natknąć się można na więcej piosenek artysty, między innymi na teledysk do jazzującego „Wegetarianina”, w którym Tacher przez blisko pięć minut je marchewkę w lesie, czy swego rodzaju country-żart zatytułowany „To nie mój kot”. Na uwagę zasługują też videosesje dla BalconyTV i Uwolnij Muzykę.



zajrzyj po więcej:

fot. Durda Tylen