Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Attention. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Attention. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 21 lipca 2020

[WYWIAD] Bloo Crane: „Nie wyobrażamy sobie życia bez muzyki”

Zapraszam do lektury wywiadu z Bloo Crane: wyjątkowym duetem przygotowującym się właśnie do opublikowania swojego pierwszego wydawnictwa, zatytułowanego „Bloo Feelings”.

Czarno na Czarnym: Przede wszystkim dziękuję za to, że znaleźliście dla mnie chwilę w tym jakże intensywnym dla Was czasie. Jesteśmy tuż po premierze singla „Attention”, a już za moment światło dzienne ujrzy Wasz debiutancki album. Jakie wrażenia towarzyszą takiej serii premier? Trema, ciekawość, czysta ekscytacja?

Krzysztof: W zasadzie to wszystko, co zostało wymienione. Z jednej strony pierwszy raz podzielimy się ze światem naszą muzyką na tak dużą skalę, więc ten stres na pewno gdzieś tam jest. A z drugiej strony album zostanie wydany przez dużą wytwórnię i to w dodatku tę przez nas wymarzoną. Pamiętam, jak jeszcze w 2017 roku zastanawialiśmy się, kto mógłby wydawać naszą muzykę w przyszłości i zawsze na pierwszym miejscu wymienialiśmy właśnie Kayax. Ekscytacja więc to mało powiedziane!

Czarno na Czarnym: Wiemy, iż płyta „Bloo Feelings” pełna będzie elektronicznych, energetycznych brzmień oraz głębokich tekstów w przekazem. Co jeszcze chcielibyście powiedzieć o tym krążku, na dziesięć dni przed premierą?

Krzysztof: Wydaje mi się, że wydanie tego albumu w to pewnym sensie zamknięcie rozdziału i otwarcie kolejnego. Z mojej perspektywy to jest trochę taka podróż w czasie, bo zawarłem tam pomysły na muzykę, które przychodziły mi przez ostatnie cztery, może nawet pięć lat, czyli w zasadzie jeszcze kiedy chodziłem do liceum. Większość utworów stworzyliśmy nie wiedząc, że uda nam się podpisać kontrakt, że będziemy mieli okazję grać na dużych festiwalach i że będziemy mogli supportować na koncertach największe muzyczne nazwiska w kraju przed tysiącami ludzi. To jest dla nas nowa rzeczywistość, ale w kwestii tego, jak współpracujemy, chyba niewiele się zmieniło.

Czarno na Czarnym: Poprzez treści składające się na liryczną zawartość wydawnictwa pragniecie udowodnić, że nikt tak naprawdę nie jest osamotniony w swoich uczuciach. Jak wielką siłę, Waszym zdaniem, ma sztuka w walce z samotnością i innymi negatywnymi emocjami? 

Michał: Myślę, że muzyka może mieć ogromną siłę i wpływ na słuchającego. Wszystko zależy od jednostki. Dla mnie jako słuchacza muzyka jest czymś, co wprowadza w swoistego rodzaju nastrój, który towarzyszy danej chwili, ale też pomaga z radzeniem sobie z różnymi emocjami. Jako tekściarz mogę również powiedzieć, że jest to pisanie tekstów jest swoistego rodzaju terapią, która pomaga w przetwarzaniu i przyswajaniu pewnych emocji czy uczuć.

Czarno na Czarnym: Należycie do projektu My Name Is New wytwórni Kayax. W jaki sposób doszło do tej kolaboracji i co wnosi ona w Wasz rozwój artystyczny?

Michał: Do projektu należeliśmy przez rok. Obecnie jesteśmy już artystami Kayaxu. Natomiast nasza przygoda z MNIN zaczęła się od otrzymania maila z pytaniem, czy bylibyśmy zainteresowani udziałem w projekcie dla młodych artystów. Nawet się nie zastanawialiśmy, wysłaliśmy aplikację i miesiąc później wydaliśmy pierwszy kawałek. Udział w projekcie dał nam sporą dawkę wiedzy o tym, jak funkcjonuje cały rynek muzyczny. Nauczyliśmy się, jak działać promocyjnie i zdobyliśmy doświadczenie, grając supporty przed znanymi artystami. Projekt otworzył przed nami wiele drzwi i jesteśmy za to bardzo wdzięczni.

Czarno na Czarnym: Jako Bloo Crane współpracujecie od 2016 roku. Jak przecięły się Wasze drogi muzyczne? 

Michał: W 2016 był rokiem, w którym się poznaliśmy, natomiast Bloo Crane powstało nieco później. Poznaliśmy się dzięki wspólnej przyjaciółce, która wysłała mi fanpage Krzysia i poprosiła, abym go polubił. Kilka lat później, szukając kogoś, kto tworzy muzykę, przypomniałem sobie o tym fanpage’u i postanowiłem zadziałać. Napisałem do przyjaciółki, która później skontaktowała się z Krzysiem i umówiliśmy się na spotkanie. Na spotkaniu usłyszałem kilka kawałków, zapytałem, czy mógłbym nad nimi popracować i parę dni później wysłałem jakieś pomysły Krzysiowi. W ten sposób właśnie zaczęła się nasza kolaboracja.

Czarno na Czarnym: Czy muzyka grała Wam w duszach od zawsze? A może nastąpił tu jeden z tych tak zwanych przebłysków i nagle uświadomiliście sobie, iż ta dziedzina sztuki to właśnie to, czym chcecie się zajmować?

Krzysztof: Od zawsze to chyba byłoby za dużo powiedziane, ale już w liceum czułem, że to moja życiowa pasja.

Michał: Zgadzam się, muzyka zawsze odgrywała dużą rolę w moim życiu i już w gimnazjum czułem, że chciałbym, aby była ona moim sposobem na życie.

Czarno na Czarnym: Których artystów cenicie najbardziej? Czyich utworów słuchacie w domowym zaciszu?

Krzysztof: Z ostatnich wydawnictw bardzo cenię sobie nową płytę Charli XCX, sporo też słuchałem w ostatnim czasie takich albumów, jak Arca – „KiCk” i Amnesia Scanner – „Tearless”, Aitch – „Polaris”. A w takie ciepłe dni, jak dziś, koniecznie musi polecieć debiut Toro y Moi albo Washed Out!

Michał: Słucham dużo muzyki z przełomu lat 90. i 00., między innymi takich artystów, jak Destiny's Child, The Black Eyed Peas czy Christina Aguilera. Jeżeli chodzi o ówczesnych artystów, to na moich playlistach w głównej mierze znajdują się John Bellion, Zara Larsson i nowy album Chloe x Halle, no i nie mogło również zabraknąć „Future Nostalgia” od Dua Lipa.

Czarno na Czarnym: A czy da się żyć bez muzyki? 

Michał: Nie wyobrażamy sobie życia bez muzyki. Jest nieodzowna, sprawia że chce się nam żyć i towarzyszy nam na każdym kroku.

Czarno na Czarnym: I niech te ważne słowa posłużą za pointę. Dziękuję za rozmowę!

zajrzyj po więcej:



środa, 24 czerwca 2020

[KAYAX POLECA] Bloo Crane z singlem „Attention” już w najbliższy piątek

Uwaga, uwaga! Już w najbliższy piątek, tj. 26 czerwca br., w Internecie pojawi się pierwszy singiel zapowiadający debiutancką płytę zespołu Bloo Crane, czyli podopiecznych wytwórni Kayax. Utwór „Attention” ujrzy światło dzienne wraz z teledyskiem, natomiast premierę krążka zaplanowano na 31 lipca 2020.

Jak zapewnia Kayax, twórczość Bloo Crane jest bardzo światowa, nowoczesna i kolorowa. Na własne oczy i uszy przekonacie się o tym za kilka dni!

„Attention” to muzyczna opowieść o uczuciach towarzyszących nam przy odepchnięciu. Pożądanie atencji innej osoby, niezwracającej na nas uwagi, pogoń za nieosiągalnym marzeniem. Euforia przeplatająca się z frustracją rosnącą w nas z każdym wykonanym krokiem, nieprzybliżającym nas do tej osoby. Żywe, elektroniczne brzmienie piosenki podbija emocje, poruszając każdego, nie tylko do tańca, ale również do zagłębienia się w historię – mówi Michał Polański, wokalista zespołu.

Klip towarzyszący nagraniu audio został nakręcony w popularnym Cosmos Muzeum w Warszawie.

W skład Bloo Crane wchodzi dwójka artystów łączących chwytliwe melodie z elementami house i elektropopu. Duet składa się z wokalisty i tekściarza Michała Polańskiego oraz producenta Krzysztofa Kołodziejczyka. Pomimo rożnych gustów muzycznych ich dwa pozornie odmienne światy zderzają się ze sobą, tworząc niebanalny miks.

Grupa powstała w 2016 roku w Krakowie, a dwa lata później stał się częścią projektu My Name Is New wytwórni Kayax. Współpraca szybko zaowocowała kontraktem fonograficznym. Debiutancki album „Bloo Feelings” stanowi gwarancję energetycznego wybuchu elektronicznych brzmień. Lirycznie traktuje jednak o uczuciach, zwłaszcza tych skomplikowanych. Samoakceptacja, odkrywanie swojej seksualności, frustracja czy niepokój... Z takimi problemami boryka się wiele osób. Wydawnictwo „Bloo Feelings” zabiera słuchaczy w podróż przez te emocje, opakowane i zamknięte w barwną kreację. Muzycy pragną udowodnić w ten sposób, że nikt tak naprawdę nie jest osamotniony w tym, co odczuwa.    

zajrzyj po więcej: