Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Karrot Kommando. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Karrot Kommando. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 14 lutego 2023

Francis Tuan zaprasza do „Parku Jurajskiego”. Posłuchaj singla rozprawiającego się z potworami z przeszłości

Niektóre dziecięce marzenia z perspektywy czasu okazują się mieć kły i ostro kąsać. W nowej piosence Francisa Tuana dinozaur z kolorowej zabawki staje się bezlitosnym zabójcą, a dawni idole ujawniają swoje ciemne oblicze. Przekazowi temu akompaniują folkowe i akustyczne instrumenty współgrające z elektroniką. Czy odważycie się odwiedzić ten „Park Jurajski”? Zapraszamy, dotrzymamy Wam towarzystwa.



W swoim kolejnym utworze Francis Tuan tonuje nieco muzyczne nastroje rozbujane po wykrzyczanym i mocno rockowym kawałku „Pan Zupka”. Tym razem ster przejmują syntezatory, pianino i wietnamskie instrumenty akustyczne, robiąc miejsce dla drapieżnego tekstu, który może ugryźć niczym tyranozaur z filmu Stevena Spielberga z 1993 roku. Wychodzi na jaw, iż gryzie on również samego autora.

To wbrew wesołej melodii dosyć smutna piosenka – mówi artysta. – Do napisania jej zainspirowały mnie wspomnienia dziecięcych marzeń. Dzieciństwo miałem naprawdę wesołe, lata 90. to był czas „prosperity”, coraz więcej możliwości, wielu ludzi się bogaciło, skończył się komunizm i tak dalej. Wszystko zdawało się zmierzać ku dobremu, było coraz nowocześniej, a jako dzieci mieliśmy mnóstwo rozrywek do wyboru. Szczególnie utkwił mi w pamięci mój zachwyt nad dinozaurami. Najpierw były filmy, potem seria zabawek, pluszaków i książki przyrodnicze. Łapię się na tym, że tak jak ci naukowcy ożywiali dinozaury, tak ja chciałbym czasem ożywić tę beztroskę z tamtych lat. Ale tak samo jak w filmie, gdybym to zrobił, wróciłyby też wszystkie niebezpieczeństwa. Autorytety, wielcy ludzie, wskazywani jako wzory – artyści, politycy, hierarchowie kościelni – wizerunek wielu z nich był nieskazitelny. Jako dziecko widziałem niektórych jako bohaterów. Dopiero dzisiaj dowiadujemy się, co robili za kulisami, jak złymi lub nieodpowiedzialnymi ludźmi byli. Podobnie z wieloma sprawami, które w latach 90. wydawały się dla dziecka takie wspaniałe: zabawki z plastiku, słodkie i słone przekąski, a potem porady dorosłych: „ucz się dobrze, pracuj dużo, to będziesz szczęśliwy i będziesz dużo zarabiał”. Dzisiaj moje pokolenie (millenialsów) dość boleśnie przekonuje się, że dorastaliśmy w ułudzie. Myślę, że ta piosenka wyraża to uczucie. To nie nostalgia za tamtym światem, ale raczej nostalgia za tym, jak ten świat wtedy widzieliśmy – dodaje.

W nawiązaniu do tej tematyki teledysk do „Parku Jurajskiego” został zmontowany z archiwalnych nagrań z dzieciństwa wokalisty zebranych na kasetach VHS. Chociaż pośród ujęć nie dopatrzymy się pełnowymiarowych wielkich gadów, istotną pozycję zajmują tu wspominani przez muzyka ich zabawkowi pobratymcy. Zobaczymy także, jak w latach 90. wyglądało wrocławskie zoo. Chociaż Francis Tuan o tym nie wspomina, w obliczu kryzysu środowiskowego obrazki te mogą nasuwać pytanie, czy za jakiś czas nie będą wymagały ożywienia, na wzór tyranozaura z oryginalnego „Parku Jurajskiego”.


Numer zwiastuje zbliżającą się płytę Francisa Tuana, „Samiec omega”. Artysta tworzy ją w we współpracy z zespołem w składzie Ajda Wyglądacz (bas), Gabrysia Cybuch (syntezatory, flet) i Paweł Drygas (perkusja), znanymi także z innych wrocławskich grup, między innymi Katedra, Bethel, Chwilantropia czy Fox in the Box. Za produkcję albumu odpowiada Paweł Cieślak, kolaborujący z takimi artystami, jak Ralph Kamiński, COMA czy Swiernalis. Wydawnictwo ukaże się 10 marca 2023 nakładem wytwórni Karrot Kommando

zajrzyj po więcej:


piątek, 20 stycznia 2023

Francis Tuan serwuje „Pana Zupkę”. Posłuchaj nowego singla wokalisty

Podano do stołu! Francis Tuan zaserwował właśnie swój najświeższy singiel, „Pan Zupka”. Obok wyrazistych gitar znalazły się tu orientalne akcenty, elektronika i sample, jednak za prawdziwą papryczkę chilli służy tekst, składający się ze słów zasłyszanych przez artystę, czyli Polaka o wietnamskich korzeniach, na temat swojego egzotycznego pochodzenia. Danie dnia poleca Karrot Kommando.



Niektórzy psychologowie uważają, że bezmyślnie artykułowane myśli potrafią powiedzieć o człowieku o wiele więcej, niż ten chciałby wyjawić. Dlatego przywołane przez Francisa Tuana cytaty zdradzają prawdopodobnie więcej o ich, z braku lepszego określenia, autorach, niż o samych zainteresowanych, czyli Azjatach. Wyśpiewane z punkową energią stwierdzenia pokazują własny komiczny charakter... tylko czy aby na pewno wyłącznie komiczny? 

Ta piosenka oczywiście nie ma nikogo pouczać – wyjaśnia Francis Tuan. – To przede wszystkim reportaż. Na temat wizerunku Wietnamczyków w Polsce, ale też w ogóle różnych mniejszości. Chyba nic lepiej nie oddaje tego poczucia obcości, które czasem się pojawia, zwłaszcza przy wchodzeniu w nowe środowisko, niż te niby troskliwe pytania („Ty chyba nie masz polskiego pochodzenia? Ale ja nic do tego nie mam!”). Zebrane razem robią naprawdę absurdalne wrażenie. A z drugiej strony: ile razy mam jeszcze tłumaczyć, że można ze mną rozmawiać po polsku? Dlatego chciałem to wykrzyczeć.

„Pan Zupka” wpisuje się w kolażową konwencję utworów Francisa Tuana, łączących pozornie nieprzystające do siebie gatunki. W tym przypadku rockowa ekspresja kontrastuje z brzmieniami wietnamskich instrumentów: gongu oraz dwustrunowego đàn nguyệt, wykorzystywanego przez Francisa od początku działalności. Pojawiająca się w tle elektronika została natomiast zainspirowana soundtrackami japońskich animacji, kolejnego stereotypowego elementu azjatyckiej kultury. Do anime nawiązuje także promujący piosenkę teledysk stworzony przez Marię Łuc. Towarzyszą mu krótkie filmiki, gdzie Francis Tuan w prześmiewczy sposób próbuje wejść w sztampowe role przypisywane Wietnamczykom w Polsce. Propozycja ta zwiastuje nadchodzącą płytę Francisa Tuana„Samiec omega”. Wokalista pracuje nad nią z Ajdą Wyglądacz (bas), Gabrysią Cybuch (syntezatory, flet) i Pawłem Drygasem (perkusja), kojarzonymi również grup KatedraBethelChwilantropia i Fox in the Box. Za produkcję materiału odpowiada Paweł Cieślak, współpracujący z Ralphem Kaminskim, formacją COMA i Swiernalisem. Wydawnictwo ukaże się w marcu 2023 nakładem wytwórni Karrot Kommando, promowane przez „Pana Zupkę” oraz dwa opublikowane w ubiegłym roku single: „Lody naturalne” (numer jeden na liście Radia Afera) i „Będę kiedyś młody”.


Francis Tuan jest niczym pierogi z farszem do sajgonek: niby znasz poszczególne komponenty, ale kiedy zjesz je wymieszane, smakują zupełnie inaczej. Nowoczesna alternatywa, indie pop, a nawet typowo polski rock współgrają z orientalnym instrumentarium i brudnymi, gitarowymi brzmieniami. Pozornie odległe od siebie style spaja warstwa tekstowa, poruszająca zazwyczaj aktualne motywy. Francis opisuje świat z perspektywy wrażliwego mężczyzny i nawiązuje do problemów dotykających dzisiejszych młodych dorosłych. Niejednokrotnie posługuje się autoironią. Sam określa siebie mianem „Samca omegi” i tak też brzmi tytuł jego zbliżającego się krążka. Muzyczną drogą kroczy z zespołem nazywanym czasem „polsko-wietnamską ABBĄ”. Od kilku lat występuje w Polsce oraz za granicą, uświetniając liczne festiwale: Open’er FestivalHalfway FestivalSlot Art Festival, szwedzki Live at Heart czy kanadyjski Canadian Music Week. Ma w dorobku EP-kę „Poems” z 2017 roku (z numerem „I thank you God for most this amazing” święcącym triumfy na Liście Przebojów Trójki) i longplay „Let’s pretend” z 2020 roku.

zajrzyj po więcej:


wtorek, 17 stycznia 2023

Francis Tuan i jego ostro przyprawiony „Pan Zupka”. Gotuj się na nowy singiel wokalisty

Podano do stołu! A raczej będzie podane już w najbliższy piątek, tj. 20 stycznia 2023, gdy Francis Tuan zaserwuje pod szyldem Karrot Kommando świeży singiel, „Pan Zupka”, gotując na mocnym ogniu i nie oszczędzając na składnikach. Obok wyrazistych gitar znalazły się tu orientalne akcenty, elektronika i sample, jednak za prawdziwą papryczkę chilli służy tekst, składający się ze słów zasłyszanych przez artystę, czyli Polaka o wietnamskich korzeniach, na temat swojego egzotycznego pochodzenia.



Niektórzy psychologowie uważają, że bezmyślnie artykułowane myśli potrafią powiedzieć o człowieku o wiele więcej, niż ten chciałby wyjawić. Dlatego przywołane przez Francisa Tuana cytaty zdradzają prawdopodobnie więcej o ich, z braku lepszego określenia, autorach, niż o samych zainteresowanych, czyli Azjatach. Wyśpiewane z punkową energią stwierdzenia pokazują własny komiczny charakter... tylko czy aby na pewno wyłącznie komiczny? 

Ta piosenka oczywiście nie ma nikogo pouczać – wyjaśnia Francis Tuan. – To przede wszystkim reportaż. Na temat wizerunku Wietnamczyków w Polsce, ale też w ogóle różnych mniejszości. Chyba nic lepiej nie oddaje tego poczucia obcości, które czasem się pojawia, zwłaszcza przy wchodzeniu w nowe środowisko, niż te niby troskliwe pytania („Ty chyba nie masz polskiego pochodzenia? Ale ja nic do tego nie mam!”). Zebrane razem robią naprawdę absurdalne wrażenie. A z drugiej strony: ile razy mam jeszcze tłumaczyć, że można ze mną rozmawiać po polsku? Dlatego chciałem to wykrzyczeć.

„Pan Zupka” wpisuje się w kolażową konwencję utworów Francisa Tuana, łączących pozornie nieprzystające do siebie gatunki. W tym przypadku rockowa ekspresja kontrastuje z brzmieniami wietnamskich instrumentów: gongu oraz dwustrunowego đàn nguyệt, wykorzystywanego przez Francisa od początku działalności. Pojawiająca się w tle elektronika została natomiast zainspirowana soundtrackami japońskich animacji, kolejnego stereotypowego elementu azjatyckiej kultury. Do anime nawiązuje także promujący piosenkę teledysk stworzony przez Marię Łuc. Towarzyszą mu krótkie filmiki, gdzie Francis Tuan w prześmiewczy sposób próbuje wejść w sztampowe role przypisywane Wietnamczykom w Polsce. Propozycja ta zwiastuje nadchodzącą płytę Francisa Tuana„Samiec omega”. Wokalista pracuje nad nią z Ajdą Wyglądacz (bas), Gabrysią Cybuch (syntezatory, flet) i Pawłem Drygasem (perkusja), kojarzonymi również grup KatedraBethelChwilantropia i Fox in the Box. Za produkcję materiału odpowiada Paweł Cieślak, współpracujący z Ralphem Kaminskim, formacją COMA i Swiernalisem. Wydawnictwo ukaże się w marcu 2023 nakładem wytwórni Karrot Kommando, promowane przez „Pana Zupkę” oraz dwa opublikowane w ubiegłym roku single: „Lody naturalne” (numer jeden na liście Radia Afera) i „Będę kiedyś młody”.

Francis Tuan jest niczym pierogi z farszem do sajgonek: niby znasz poszczególne komponenty, ale kiedy zjesz je wymieszane, smakują zupełnie inaczej. Nowoczesna alternatywa, indie pop, a nawet typowo polski rock współgrają z orientalnym instrumentarium i brudnymi, gitarowymi brzmieniami. Pozornie odległe od siebie style spaja warstwa tekstowa, poruszająca zazwyczaj aktualne motywy. Francis opisuje świat z perspektywy wrażliwego mężczyzny i nawiązuje do problemów dotykających dzisiejszych młodych dorosłych. Niejednokrotnie posługuje się autoironią. Sam określa siebie mianem „Samca omegi” i tak też brzmi tytuł jego zbliżającego się krążka. Muzyczną drogą kroczy z zespołem nazywanym czasem „polsko-wietnamską ABBĄ”. Od kilku lat występuje w Polsce oraz za granicą, uświetniając liczne festiwale: Open’er FestivalHalfway FestivalSlot Art Festival, szwedzki Live at Heart czy kanadyjski Canadian Music Week. Ma w dorobku EP-kę „Poems” z 2017 roku (z numerem „I thank you God for most this amazing” święcącym triumfy na Liście Przebojów Trójki) i longplay „Let’s pretend” z 2020 roku.

zajrzyj po więcej:


środa, 3 sierpnia 2022

Francis Tuan i nostalgia rozpuszczająca się w singlu „Lody naturalne”

Francis Tuan powraca z przepisem na niezapomniane muzyczne wakacje. Artysta zaprezentował właśnie nowy singiel i okazuje się, że tym razem zaserwował swoim słuchaczom... „Lody naturalne”.


fot. Piotr Nykowski

W świeżo opublikowanym utworze Francis Tuan jawi się zdecydowanie bardziej rock’n’rollowo niż dotychczas. Idylliczne indie-popowe kompozycje ustąpiły tu miejsca nostalgicznemu indie-rockowi kojarzonemu ze sceną gitarową wczesnych lat dwutysięcznych. W efekcie otrzymujemy przebojowe brzmienie połączone ze współczesnym tekstem bazującym na młodzieżowym, nawiązującym do aktualnych trendów slangu.


Pytanie, czy w tym wszystkim nie wchodzimy na zupełnie surrealistyczny poziom tęsknoty za czymś, czego nie mamy prawa pamiętać – mówi o piosence Francis Tuan Ja na przykład zupełnie nie jestem w stanie przypomnieć sobie czasów, gdy rodzice robili zdjęcia analogowymi aparatami, a przecież wszystkie dzisiejsze aplikacje dążą właśnie do takiego efektu. Do tego odwołuje się też teledysk, który powstał do singla „Lody naturalne”. Wideo jest zlepkiem przypadkowych ujęć z przeszłości i naszych backstage’owych nagrań potraktowanych sepią, która nadaje im efekt archiwalności. Nostalgia do kwadratu!

„Lody naturalne”, początkowo uważane za nie do końca poważny numer zrodzony ze spontanicznego żartu muzycznego podyktowanego dłuższą niemożnością twórczą, stały się aktualniejsze, niż ktokolwiek zakładał. Są bowiem skondensowaną opowieścią o dzisiejszym świecie i jego ideach zamkniętych już w pierwszym zdaniu refrenu: „Chciałbym, by znów wszystko jak lody było naturalne”.

„Lody naturalne” stanowią pierwszą zapowiedź albumu powstającego pod producenckim okiem Pawła Cieślaka, współpracującego z takimi artystami, jak HappysadCOMARalph KamińskiŻurkowskiOdpoczno czy Swiernalis. Owo wydawnictwo napisane w całości w języku polskim ujrzy światło dzienne w przyszłym roku nakładem wytwórni Karrot Kommando.

Twórczość Francisa Tuana można określić mianem piosenek stadionowych zagranych w garażu. Lekkie i donośne melodie spotykają się z muzycznym przybrudzeniem i energią. O współczesności pisze ironicznie, o przeszłości zaś nostalgicznie. Od czasu do czasu sięga też po wietnamskie etniczne instrumenty, poszukując tego, co naturalne. Razem ze zgranym zespołem od kilku lat wydaje płyty, występuje również w Polsce i za granicą. Pojawił się między innymi na licznych festiwalach: Open’er FestivalHalfway FestivalSlot Art Festival, szwedzkim Live at Heart czy kanadyjskim Canadian Music Week. Ma w dorobku minialbum „Poems" z 2017 roku, zawierający znany z Listy Przebojów Trójki utwór „I thank you God for most this amazing”. W 2020 roku wydał krążek „Let’s pretend” z singlami Borders i „First Mover (nr 1 na liście Radia Afera).

zajrzyj po więcej:



piątek, 20 listopada 2020

Karolina Lizer prezentuje teledysk do singla „Jedna”

W Internecie ukazał się właśnie teledysk do najnowszego singla Karoliny Lizer zatytułowanego „Jedna”. Utwór ów zrealizowano w ramach nagrody zdobytej przez artystkę w konkursie dla młodych wokalistów, „Wolna Scena Karrot”. Tekst napisał Pablopavo, muzyka natomiast to owoc współpracy Patryka Kraśniewskiego i Leny Romul.


 


Karrot Kommando istnieje od piętnastu lat, ale nigdy nie pracowaliśmy w ten sposób. Właściwie to wręcz naszym głównym założeniem był brak jakiejkolwiek ingerencji w twórczość naszych artystów. Przy okazji konkursu „Wolna Scena Karrot” postanowiliśmy zrobić dokładnie odwrotnie. To uznani artyści Karrot Kommando stworzyli tekst i muzykę do nowego singla młodej wokalistki, Karoliny Lizer – opowiada szef wytwórni, Piotr Maślanka– Dla Karoliny było to również coś nowego. Od dnia konkursu do dnia publikacji minęło zaledwie dziesięć dni. W pierwszym ustaliliśmy kierunek muzyczny. Lena z Patrykiem zabrali się za muzykę, a Pablopavo dostał zadanie napisania tekstu, który wykonywany będzie przez kobietę. Następnie w studiu Agrorecording Andrzej Giegiel nagrał wokale, po czym utwór zmiksował i zmasterował.


Utwór powstał w absolutnej zgodzie z moimi muzycznymi marzeniami i prośbami – dodaje Karolina. – Tempo pracy było zawrotne i mimo że nie poznaliśmy się zbyt blisko, to zrozumieliśmy się nawzajem bardzo dobrze. Pierwszy raz pracowałam pod taką presją czasu, ale wszyscy daliśmy z siebie dwieście procent. Mam nadzieję, że efekt muzyczny spodoba się wszystkim fanom wydawnictwa, jak i entuzjastom mojej pracy.


Zdjęcia do klipu wykonano w październiku, na nadbałtyckiej plaży. Za produkcję wideo odpowiada ekipa Soul Gang Studio.



Karolina Lizer to wokalistka, klawesynistka i pianistka, wieloletnia uczennica Szkoły Piosenki Elżbiety Zapendowskiej i Andrzeja Głowackiego oraz Autorskiej Szkoły Musicalowej przy Teatrze Roma. Swe umiejętności doskonaliła, współpracując między innymi z grupą teatralną „Meandry”. Zajmuje się ponadto tłumaczeniem tekstów standardów jazzowych, które sama wykonuje. Pisze i komponuje własne piosenki. Zaśpiewawszy „Kiedy znów zakwitną białe bzy", zdobyła pierwsze wyróżnienie w siódmym odcinku programu „Szansa na sukces. Opole 2020 ".   Na swoim koncie ma liczne nagrody i wyróżnienia, takie jak: Grand Prix na Festiwalu P. Skrzyneckiego, pierwsze miejsce na Ogólnopolskim Konkursie Piosenki Żydowskiej i Piosenki Polaków Żydowskiego pochodzenia, drugie miejsce (dwukrotnie) i nagroda za najlepszą interpretację piosenki Łucji Prus na festiwalu „W żółtych płomieniach liści”, trzecie miejsce na Konkursie Piosenki Kabaretowej im. Jeremiego Przybory, nagroda ZASP za najlepszą interpretację Piosenki Jonasza Kofty na Ogólnopolskim Festiwalu im. Jonasza Kofty „Moja Wolności”, wyróżnienie na Ogólnopolskich Spotkaniach Zamkowych „Śpiewajmy Poezję”, wyróżnienie na Festiwalu Ogólnopolskim Piosenki Artystycznej w Ślesinie, wyróżnienia na Biłgorajskich Spotkaniach z Poezją Śpiewaną i Piosenką Autorską, nagroda na Festiwalu Piosenki Studenckiej w Krakowie w 2020Koncertuje jako solistka w programie „Muzyka zespołu ABBA orkiestrowo” oraz członek zespołu Zieliński Projekt w ramach koncertów „Doda z Orkiestrą Zieliński Projekt”. Należy do Ludowego Zespołu Artystycznego „PROMNI” przy SGGW w Warszawie Prezentuje koncerty klawesynowe dla Towarzystwa Stanisławowskiego. Gościnnie występuje w „Piwnicy pod Baranami”. Jest wokalistką i aktorką w kabarecie „Mucha nie siada” , a obecnie nagrywa płytę z utworami pochodzącymi z tego projektu.


 zajrzyj po więcej: