Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Igor Herbut. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Igor Herbut. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 9 lipca 2026

Poznajcie „Basię”. Pola Błasik z premierą nowego singla

Pola Błasik przedstawia „Basię”, utwór zapowiadający płytę „samo się płacze” powstającą pod opieką artystyczną Igora Herbuta. Singiel ten jest zbiorem wspomnień związanych z babcią wokalistki, który powstał we współpracy z producentem Pawłem Odoszewskim. 


 

„Basia” jest formą pożegnania ukochanej osoby, a także próbą ukojenia wiążących się ze stratą emocji. To opowieść o tęsknocie, wybaczaniu, miłości i wdzięczności za relację zbudowaną na wierze w drugiego człowieka – mówi Pola.



poniedziałek, 5 grudnia 2022

[WYWIAD] Karolina Szczurowska: „Chcę, żeby moje piosenki były o »czymś«”

Karolina Szczurowska zaprezentowała niedawno swój najnowszy singiel i z tej okazji udzieliła nam wywiadu. Czy u wokalistki „Jest ok”? Kiedy powstał utwór i dlaczego czekał w zaciszu szuflady? I jaką rolę odgrywa tu Igor Herbut? Sprawdźcie sami!


Czarno na Czarnym: Twój najnowszy utwór, „Jest ok”, czekał na swoją premierę kilka lat. Czy tuż po jego napisaniu stwierdziłaś, że musi on jeszcze „dojrzeć”?
Karolina Szczurowska: Myślę, że nie od razu stwierdziłam, że musi poczekać. Miały na to wpływ pewne sprawy, moje zmiany w życiu prywatnym i zawodowym. Stwierdziłam, że muszą opaść emocje, które towarzyszyły mi podczas pisania tego utworu. Ja musiałam dojrzeć razem z nim.

Czarno na Czarnym: Co zatem sprawiło, iż postanowiłaś podzielić się nim właśnie teraz?
Karolina Szczurowska: Poczułam, że jestem gotowa, że emocje opadłym a ja wszystko sobie poukładałam tak, jak chciałam.

Czarno na Czarnym: Pracujesz nad kompozycjami, tekstami i teledyskami. W jakiej kolejności powstają te trzy formy przekazu?
Karolina Szczurowska: Najpierw przeważnie powstaje muzyka, następnie piszę tekst. Klip powstaje na samym końcu po ustaleniu klimatu utworu i po ostatecznej produkcji utworu.

Czarno na Czarnym: A który z tych etapów wydaje Ci się najbardziej wymagający?
Karolina Szczurowska: Wydaje mi się, że najbardziej wymagającym jest tekst utworu. Przynajmniej w moim przypadku. , żeby słuchacz mógł w prosty sposób się z nimi utożsamić. To jest dla mnie najważniejsze w tym wszystkim

Czarno na Czarnym: Tym razem postawiłaś na czarno-białą stylistykę towarzyszącego piosence klipu. Z jakich innych efektów lubisz korzystać?
Karolina Szczurowska: Ciężko mi powiedzieć, chciałabym spróbować czegoś innego, dotychczas stawiałam na klipy z kolorem. Bardzo lubię naturalność w teledyskach lub motywy z dawnych lat.

Czarno na Czarnym: Singiel „Jest ok” i poprzedzające go „Kwiatki” zwiastują Twoją nadchodzącą wielkimi krokami płytę EP. Czego możemy spodziewać się po tym materiale? Czy będzie to bardziej album koncepcyjny, czy eklektyczny?
Karolina Szczurowska: Myślę, że do EP jeszcze długa droga, teraz skupiam się na kolejnych singlach. Co do koncepcji na EP nic jeszcze nie zdradzam, ale myślę że będzie ona bardziej elektryczna.

Czarno na Czarnym: Czy szykujesz dla fanów jakieś niespodzianki?
Karolina Szczurowska: Oczywiście, że tak. Niedługo zaczynam pracę nad kolejnym singiel, co wiąże się z nowymi doświadczeniami i informacjami.

Czarno na Czarnym: A czy marzysz obecnie o stworzeniu duetu z konkretnym artystą?
Karolina Szczurowska: Póki co, skupiam się na sobie i swojej własnej twórczości, natomiast ostatnio chodzi mi po głowie pomysł stworzenia duetu z pewnym raperem, jeśli go zrealizuję, to na pewno dam znać! Oprócz tego moim odwiecznym marzeniem jest duet z Igorem Herbutem – uwielbiam!

Czarno na Czarnym: I tego właśnie życzę zarówno Tobie, jak i fanom Twoim i Igora :). Dziękuję za rozmowę!

czwartek, 29 września 2022

10-lecie zespołu LemON w Krakowie. Finał jubileuszowej trasy koncertowej z udziałem wyjątkowych gości

LemON to formacja już od dekady osładzająca życie muzyczne tysięcy fanów. W tym roku świętuje swoje 10-lecie, a w ramach imprezy urodzinowej proponuje wyjątkową trasę koncertową zorganizowaną przez agencję Wagart. Jeden z takich występów, w dodatku finałowy, odbędzie się w najbliższą sobotę, tj. 1 października 2022, w sercu Małopolski. Obchodzącej swój jubileusz grupie towarzyszyć będą znamieci goście: Grzegorz Turnau, Sara James i sanah. Tauron Arena Kraków wypełni się dźwiękami niezwykłymi, dlatego po prostu nie może Was tam zabraknąć!



Wydarzenie cieszy się ogromnym zainteresowaniem i bilety znikają tak szybko, jak LemON podbił serca słuchaczy, lecz wciąż jeszcze macie szansę na zdobycie wejściówek, dostępnych tutaj. Otwarcie bram wyznaczono na godzinę 17, koncert natomiast rozpocznie się o 18.30. Zapraszamy!

Sprawdźcie, co o tournée mówi lider, Igor Herbut.

Dziesięć lat temu zawiązał się maleńki zalążek zespołu LemON. To był 27 listopada 2011 roku. Miałem dwadzieścia jeden lat i przechadzałem się nad ranem po Wrocławiu. Nie pytajcie dlaczego, odpowiedź zawiera się w informacji, że miałem wtedy dwadzieścia jeden lat. Słońce zaczynało się nieśmiało odbijać w Odrze, było chłodno, ale przyjemnie i rześko. Tuż za mostem zakochanych, na którym wolno było jeszcze wieszać kłódki, na jakimś słupie zobaczyłem ogłoszenie o castingu do programu „Must be the music”. Pod różowym logo było chyba: możesz przyjść solo albo z zespołem. I właśnie w tamtej chwili postanowiłem, że założę tego dnia zespół.
Tak to się zaczęło. Przez te dziesięć lat w składzie zespołu grało dziesięciu muzyków. Ale nawet w czasie największych zamieci i burz,bo przecież muszą się one wydarzać, gdy wrażliwi ludzie tworzą razem, żyją razem w trasie, jedzą razem śniadanie w hotelu i orzeszki na stacji na kolację, nigdy nie przeszło mi przez myśl, że mogłoby LemONa nie być. 
LemON zajmuje ogromnie ważne miejsce w moim sercu, od tamtego wrocławskiego ranka, w 2011 roku. Kilka godzin później ustawiłem się w kilkudziesięciometrowej kolejce na casting przed hotelem, razem z moim kuzynem Adamem, który bardzo dobrze grał na gitarze. Adam tak jak ja jest z pochodzenia Łemkiem, a Łemkowie w takich sytuacjach nie odmawiają. Po prostu biorą gitarę i idą sprawdzić, co się wydarzy. Wydarzyło się to, co niewyobrażalne. Niecałe pięć miesięcy później wygraliśmy z autorską muzyką telewizyjny program, podobno do tej pory rekordową liczbą smsow w talent show (jesli Ty na mnie wtedy zagłosowałeś, chciałbym Ci podziękować).
W czasie finałowego wykonania utworu „Dewiat”, który napisałem w drodze do telewizyjnego studia, śpiewałem tak jak nigdy wcześniej. Do tego stopnia, że popękały mi struny głosowe podczas występu (fakt.)
Nagraliśmy debiutancką płytę. Nie wiedzieliśmy jak się nagrywa płytę i mieliśmy na to dwa tygodnie, ale, tak jak i wiele rzeczy później, jakoś się udało. Jakoś nam się udało zdobyć złote, platynowe i podwójnie platynowe płyty. Jakoś nam się udało dostać z takimi utworami, jak „Napraw” czy Scarlett” do rozgłośni radiowych. Jakoś nam się udało przetrwać zarówno sukcesy, na które nie byliśmy gotowi, jak i w pełni zasłużone porażki.
Te dziesięć lat to dziesięć lat trudnych decyzji. Naiwnego może, ale bezkompromisowego podejścia do muzyki. Tysiące ukłonów z tysięcy scen w całej Polsce i nie tylko. Tysiące Was, fanów, których zaszklone ze wzruszenia oczy, dają mi osobiście, i nam, naszej ekipie, wiarę w to, że to, o czym śpiewamy i gramy, jest dla Was ważne.
 
Dojrzewaliśmy razem.
Kłóciliśmy się. Rozstawaliśmy.
Tęskniliśmy. Odkrywaliśmy.
Przeżywaliśmy.
 
Na scenie, gościnnie, po latach razem wystąpią także, czy mogę tak powiedzieć o nich? Nasze legendy, pierwszy skład LemON: Adam, Budyń, Andrzej (tak!), bez których nic by się nie zaczęło, a w każdym razie nie zaczęłoby się tak.
Staniemy na jednej scenie, ja i moje chłopaki z Musta z 2012 roku, i ostateczny, dojrzały skład LemONa, znany Wam teraz: Piotr Kolacz (od zawsze razem), Harry (który rywalizował z nami na tej samej scenie „Must be the music”, w tym samym finale! To jest niewiarygodne wręcz, że dziś gramy razem i nie wyobrażamy sobie, jak mogłoby być inaczej) i od trzech lat razem z nami, cudowni bracia: Przemek i Tomasz Świerk.
Pomogą nam goście... cudowni artyści, z którymi w ciągu tych dziesięciu lat dzieliliśmy scenę... To niesamowite, ale... wygląda na to, że wszyscy się lubimy.

zajrzyj po więcej:





środa, 20 kwietnia 2022

„Mamy siebie – Music against war”. Posłuchaj wyjątkowego utworu pod dyrekcją Adama Sztaby

„Mamy siebie  Music against war” to nie tylko powstały dzięki Adamowi Sztabie utwór o wyrazistym, przejmującym przekazie. To także inicjatywa zrzeszająca reprezentantów różnych muzycznych światów łączących siły i jednym zgodnym głosem wznoszących krzyk przeciwko wojnie. Na zaproszenie twórcy odpowiedziało kilkudziesięciu topowych artystów.



Piosenka „Mamy siebie” zrodziła się w innej rzeczywistości – mówi Adam Sztaba. – Była prezentem urodzinowym dla mojej żony, Agnieszki, kiedy nikt nie wyobrażał sobie świata takiego, jakim stał się po 24 lutego 2022 roku. W pierwszych dniach wojny przyszła do nas myśl, by stworzyć nową wersję tego utworu i w ramach wsparcia dla narodu ukraińskiego nagrać go z wieloma artystami. Tekst autorstwa Carmell okazał się na tyle uniwersalny, że wymagał niewielkich zmian, a ja rozpocząłem pracę nad aranżacją na pełny skład symfoniczny wsparty sekcją rytmiczną. Dzięki Dyrektor Programu 2 Polskiego Radia, Małgorzacie Małaszko-Stasiewicz, do nagrania udało się zaprosić Orkiestrę i Chór Polskiego Radia oraz wybitnego reżysera dźwięku, Leszka Kamińskiego. Na moje zaproszenie zareagowali muzycy mojej orkiestry oraz ponad sześćdziesięciu czołowych wokalistów. Będąc na co dzień uznanymi solistami, stanęli oni ramię w ramię i zaśpiewali w jednym chórze, który w tak niecodziennym składzie zaistniał tylko na tę krótką chwilę. Wszyscy, niezależnie od muzycznych światów, z jakich pochodzimy, zjednoczyliśmy się, by nas lepiej usłyszano, by okazać jedność z Ukraińcami i dodać im otuchy w ogromie niesprawiedliwości i cierpienia, którego zaznali. I choć muzyką świata nie zmienimy, to mocno wierzę, że dzielenie się najlepszą częścią siebie przekuje się w dobro. Dziękuję wszystkim za danie siebie.


Za słowa odpowiada tu Carmell, a ich tłumaczenie ukraińskie przygotowała Dana Vynnytska. Muzyką i aranżacją zajął się Adam Sztaba. W nagraniu udział wzięli liczni wokaliści: Kayah, Anna Maria Jopek, Natalia Niemen, Kasia Moś, Natalia Kukulska, Ania Karwan, Olga Szomańska, Kasia Wilk, Dorota Miśkiewicz, Carmell, Ksenija Żuk, Damian Ukeje, Igor Herbut, Kuba Badach, Bovska, Kasia Cerekwicka, Daria Kosiek, Piotr Cugowski, DAGADANA, Magda Steczkowska, Ania Szarmach, Andrzej Piaseczny, Kasia Dereń, Małgorzata Markiewicz, Daniel Wojsa, Andrek Danek, Kuba Zaborski, Basia Gąsienica Giewont, Ewelina Kordy, Irena Kijewska, Michał Rudaś, Krzysztof Pietrzak, Agnieszka Jaga Przekupień, Iza Połońska, Modest Ruciński, Edyta Krzemień, Kaja Mianowana, Marcin Wortmann, Mietek Szcześniak, Maja Kleszcz, TICKY, Bela Komoszyńska, Krzysztof Napiórkowski, Krzysztof Iwaneczko, Nick Sinckler, Janusz Radek, Buslav, Adam Krylik.



zajrzyj po więcej: