Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Antoni Roker. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Antoni Roker. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 18 maja 2023

Co dwóch Antonich, to nie jeden. Roker i Janusz Chabior wpadają w „Cichy szał”

Antoni Roker zaprezentował właśnie teledysk do ostatniego, opublikowanego pod szyldem 33 Records singla promującego debiutancką płytę zatytułowaną Łobuz. Okazuje się, że razem z artystą w „Cichy szał” wpadł... Janusz Chabior!



Nagranie utworu zostało zrealizowane w Robak Studio, a zadania tego podjął się Zbigniew Piotrowski. W klipie wyreżyserowanym przez Macieja Motyla Motylewskiego obok Rokera i Sylwii Pędziwiatr-Stefan wystąpił jeden z najwybitniejszych i najpopularniejszych polskich aktorów, znany z kultowych ról w takich produkcjach filmowych i serialowych, jak: Ślepnąć od świateł, Wołyń, DrogówkaSłużby specjalne, Pitbull, Komisarz AlexSymetriaPod powierzchniąRóżyczka czy Chce się żyć.


Od kiedy zobaczyłem „Symetrię z Chabiorem w roli strażnika więziennego, wiedziałem, że to jest mój człowiek  mówi dodaje Roker Charyzma, kozacka i niecodzienna fizjonomia, ogromny wewnętrzny spokój, a jednocześnie dzikość w każdym spojrzeniu. Janusz z marszu stał się moim mistrzem polskiego kina, ale wtedy nawet przez chwilę nie myślałem, że zagra główną rolę w teledysku do najważniejszej piosenki, którą do tej pory napisałem. Co więcej, nawet nie mogłem pomarzyć, że zagra mnie, Antoniego Rokera, wiele, wiele lat starszego. Nawet teraz wydaje mi się to wciąż nierealne. A jednak, Janusz Chabior stał się częścią ścieżki dźwiękowej mojego życia.


Łobuz zdobył nominację do Płyty Roku Antyradia, okrzyknięto go też Nadzieją Rocku 2023 według magazynu „Teraz Rock”. Po trzech promujących krążek singlach, tytułowym, „Cios” i „Przechera”, przyszedł czas na elektryzujący, gitarowy numer, oparty na szybkim, drapieżnym riffie. Traktuje on o potężnych uczuciach zestawionych z codziennością i stanowi swego rodzaju przestrogę dla osób będących w relacji, a niewidzących świata poza sobą. 


Patrzmy na siebie z troską i uwagą, dbajmy o swój każdy dzień, tak normalnie, po ludzku i finalnie, żyjmy tak, żeby jutro nie skończyć jak bohaterowie tej opowieści, żeby nie było tak, że: „Nie będzie powrotu do tego, co było, że wszystko już dawno, dawno się skończyło. Pieniądze są ważne, ale bez miłości jesteśmy martwi. Miłość jest najważniejsza – dodaje Antoni Roker.



Antoni Roker, czyli Maciej Organek, współtworzył zespoły Wasching Machine i Playman, zasilał skład koncertowy grupy Temper Temper, a w latach 2020-2021 piastował posadę głównego gitarzysty w formacji Proletaryat. Po występie w półfinałach dwunastej edycji programu „Mam talent” postawił na w pełni autorskiego rock'n'rolla. Wśród inspiracji wskazuje reprezentantów klasycznego rocka, Queens of the Stone Age i Jacka White’a, lecz sam postanowił wyrazić się w ojczystym języku. 


zajrzyj po więcej:


poniedziałek, 1 sierpnia 2022

Antoni Roker debiutuje na winylu. Posłuchaj „Łobuza” w nowej odsłonie

Kilka tygodni temu nakładem 33 Records ukazało się pierwsze wydawnictwo Antoniego Rokera, zatytułowane „Łobuz”. A dosłownie za chwilę artysta zadebiutuje ponownie, tym razem publikując materiał na płycie winylowej. 


fot. Damian Woźniak

Antoni Roker, choć solowo jest pełnoprawnym debiutantem, na polskiej scenie rockowej działa od kilu lat. Do tej pory współtworzył formacje Wasching Machine i Playman, zasilał skład koncertowy grupy Temper Temper, a w latach 2020-2021 piastował posadę głównego gitarzysty w zespole Proletaryat. Po występie w półfinałach dwunastej edycji programu „Mam talent” postawił na w pełni autorskiego rock'n'rolla, czego efektem stał się jego debiutancki album, „Łobuz”. Premiera winylowej odsłony odbędzie się 4 sierpnia 2022, ale swój egzemplarz możecie zamówić w przedsprzedaży już teraz, na stronie wytwórni 33 Records.

Wśród inspiracji Antoni Roker wskazuje reprezentantów klasycznego rocka, jak Queens of the Stone Age czy Jack White, lecz sam postanowił wybrzmieć w sercach polskiej publiczności w ojczystym języku. W efekcie otrzymujemy zwarte, rockandrollowe kompozycje, oparte na szczerych tekstach, wściekłych gitarowych riffach, basowych galopadach i spuszczonej ze smyczy perkusji. Ta szalona mieszanka doskonale sprawdza się i w studiu, i na scenie, o czym przekonacie się słuchając „Łobuza” w domowym zaciszu i podczas występów na żywo.

33 Records proponuje młodym, świadomym i mającym coś do (o)powiedzenia artystom, a zwłaszcza zespołom, wsparcie w procesie nagraniowym, wydawniczym i promocyjnym. Za pozytywne zamieszanie odpowiada tu duet muzyków i producentów, czyli Jarosław Weidner i Marcin Illukiewicz, którzy z The Goldbricks i Audiofeels nagrali sześć płyt i dali kilkaset koncertów.