Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Warcaby. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Warcaby. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 13 grudnia 2022

Black Radio wie, o co w tym wszystkim chodzi. Posłuchaj singla „All about it”

Zespół Black Radio nie zwalnia tempa i korzysta ze świątecznego szału, by zaserwować kolejną dawkę rock'n'rollowego pazura. W swoim najnowszym, zaprezentowanym pod szyldem 33 Records singlu „All about it” muzycy wyjaśniają, o co w tym wszystkim tak naprawdę chodzi.



Ta łódzka kapela nie byłaby sobą, gdyby nie urozmaiciła okolic Bożego Narodzenia własną twórczością. Dlatego w samym środku grudniowej gorączki dzieli się następnym utworem, zapowiadającym nadchodzące wydawnictwo. Poprzedni numer Black Radio„Warcaby”, wyrażał dosadny bunt. Artyści ponownie postawili na wyraźny przekaz, aczkolwiek zwrócili się tu ku nieco innym wartościom, bowiem piosenka w dość uniwersalny sposób traktuje o pogoni za miłością, czasem na ślepo, często podświadomie, lecz na pewno nieustępliwie. Organiczne, garażowe „All about it" pełne jest ponadto mocniejszych, bardziej łobuzerskich niż „Warcabach” riffów.

Właśnie to brzmienie nakierowało mnie na tematykę swoistej odysei człowieka do miejsca w czyimś sercu. Możemy mieć wybujałe wyobrażenia, oczekiwania, popełniać błędy i gubić się w tych sprawach, ale jednak jakże nudno byłoby nawet bez tych przelotnych zauroczeń! Bez kaznodziejstwa, stwierdzam pewien fakt: nie tylko chemia, fizyczność, ale także poznawanie drugiej osoby w rozmowie, gestach. To nas nakręca i daje niepowtarzalne stany, których nie wywołasz żadnymi dragami. Możesz nie mieć grosza w kieszeni, ale spędzać czas z kimś, kto czyni Cię najbogatszym na świecie w tej właśnie chwili. To wykracza poza wszystkie ramy i standardy, nie podlega monetaryzacji, segmentacji ani innym wymysłom systemu, jest tylko Twoje. I o to w tym wszystkim chodzi – opowiada Dawid Wajszczyk, lider Black Radio.


zajrzyj po więcej:



środa, 9 listopada 2022

Black Radio gra w „Warcaby”. Posłuchaj nowego, antypropagandowego singla zespołu

Black Radio zaprasza do partii „Warcabów”. W swoim najnowszym, opublikowanym pod szyldem 33 Records utworze formacja zwraca uwagę na kryzys demokracji w Polsce. Za pośrednictwem muzyki i dosadnego tekstu wyraża sprzeciw wobec posługiwania się niedemokratycznymi narzędziami władzy i łamaniu praw człowieka we współczesnym świecie.

fot. Marta Garbacz

Krótko po zaprezentowaniu płyty EP „Seven rider of the sun”, wieńczącej kolaborację Black Radio z Łukaszem Wasielewskim, skład z Łodzi dzieli się kolejnym singlem. Stanowi on pierwszą zapowiedź nadchodzącego albumu, wyznaczającego dojrzalszy kierunek brzmienia bandu. Dojrzalsze są również refleksje, nad jakimi artyści pochylają się w swojej najnowszej twórczości.

Wychowałem się na zespołach punkowych, takich jak Sex PistolsBlack Flag czy Dead Kennedys – komentuje wokalista i autor słów, Dawid Wajszczyk– To oni wzbudzili we mnie poczucie, że rock powinien być zaangażowany społecznie. Jako młode szczyle grający na Jarocinie zaznajomiliśmy się z historią festiwalu i jego kontekstem politycznym, wiem, jaką rolę odgrywał dla ludzi, którzy mieli swój rozum i chcieli dać wyraz swojej jednostkowości, niezależności. Dlatego dzisiaj, kiedy coś mnie w****ia czy boli, śpiewam o tym dla ludzi, którzy mają tak samo.

Oto następny rozdział w karierze kapeli, otwarty przez ów mocny, agresywny wręcz, rockowy protest song, gdzie tnące niczym brzytwa riffy symbolizują frustrację i brak zgody na samowolne, polaryzujące społeczeństwo, łamiące konstytucję oraz wprowadzające niepokój i strach o przyszłość rządy polityków. Dawid Wajszczyk śpiewa po polsku, bo właśnie Polski dotyczą poruszane przez niego kwestie.


Z niedowierzaniem obserwuję, na jaką skalę dotyka nas ignorancja, dyskryminacja, homofobia, transfobia i wszelkie inne fobie, a narodowcom wydaje się, że mogą atakować ludzi, którzy myślą i czują inaczej. Nie zgadzam się na to, żeby kogoś krzywdzić, oceniać, nazywać człowieka „ideologią” lub ograniczać jego prawa względem własnego ciała. Wzdryga mnie bierność i ciche przyzwolenie na tak wiele zła, na „każdy mały gest”. Z przerażeniem, choć jednoczesnym zafascynowaniem obserwuję, jaką skuteczność ma propaganda i retoryka partyjna. Jestem zszokowany tym, że ludzie naprawdę to kupują, stają się wyznawcami, a nie wyborcami, tak jak w najgorszych i najbardziej skostniałych systemach, jak Chiny czy Rosja. Jako społeczeństwo coraz bardziej oddalamy się od Europy, którą przez tyle lat staraliśmy się dogonić. Tracą na tym nowe pokolenia wartościowych ludzi, których start w życie staje się coraz trudniejszy. To wszystko mnie w****ia, ale zamiast podpalać śmietniki na ulicach, skanalizowałem te emocje w piosence „Warcaby”, która może stać się formą współodczuwania społecznej frustracji. Chcę nawiązać dialog ze wszystkimi, których ta sytuacja przytłacza, żeby nie czuli się osamotnieni w tej bezradności. A śmietniki zawsze zdążę podpalić... – dodaje lider Black Radio.

„Warcaby” ukazały się wraz z teledyskiem, w pogardliwy i sarkastyczny sposób oddającym przesłanie singla. Przedstawiony tu został groteskowy portret despotycznego króla, naprzemiennie wzruszającego, bawiącego i wstrząsającego, a w efekcie skazującego swoje królestwo na rychły i bolesny upadek. Ostatecznie klip przybiera formę przestrogi przed tym, co niesie za sobą milczące przyzwolenie społeczeństwa na nieprawość rządów.


zajrzyj po więcej: