Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Martini Police. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Martini Police. Pokaż wszystkie posty

piątek, 4 kwietnia 2025

Kapela Martini Police i ich „Powrót z gwiazd”

Zespół Martini Police debiutuje w kosmicznym stylu. „Powrót z gwiazd” to płyta o dystopijnej przyszłości roku 2061. Jej bohaterami są artyści przemierzający wszechświat i grający koncerty dla znudzonych codziennością elit na pokładach luksusowych gwiezdnych liniowców, gdzie muzyka stała się rzadkością, a zarazem jedną z niewielu aktywności pozostających poza kontrolą międzyplanetarnych korporacji. Wydawnictwo ukazało się pod szyldem 33 Records.



„Powrót z gwiazd” to podróż najdalej, jak to możliwe, od tego, co jest nam znane – na krawędź człowieczeństwa i z powrotem. Zabieramy Was do równoległej rzeczywistości retro futuryzmu, przesyconej nostalgią, odrętwieniem i technologiczną samotnością, gdzie z otchłani wszechświata dobiega muzyka gwiezdnych liniowców. Uważamy, że udało nam się stworzyć coś naprawdę niezwykłego, ponieważ muzycznie dokonaliśmy odważnych wyborów i wyruszyliśmy sonicznie w retro strony, które na rodzimej scenie nie były jeszcze eksplorowane. Poza wydajemy retro futurystyczny koncept album, co samo w sobie jest anachronicznie, a przez to ekscytujące. Ma głębię opowieści, coś poza samymi piosenkami – to muzyczno-liryczno-wizualny spektakl – mówią członkowie Martini Police

Materiału można posłuchać tutaj.


środa, 12 marca 2025

Kapela Martini Police zaprasza do „Californii”

Oto naprawdę gorąca premiera. Zespół Martini Police zabiera bowiem swoich słuchaczy do... „Californii”! Zaprasza biuro podróży 33 Records.



Pisząc słowa „Californii”, postanowiłem nawiązać do nieco bardziej frywolnego charakteru muzyki i dodać trochę odniesień do slapstickowej klasyki retro sci-fi – mówi o nowym singlu kapeli jej wokalista, Robert Kodłubański. – Chciałem, aby tekst oddawał energię i nastrój niepokojącego kierunku, w jakim zmierzają nasze społeczeństwa z odrobiną nadziei na końcu. Rezonują z nami opowieści o starciach dobra ze złem, rycerzach Jedi i walce o wolność ze zbuntowanymi maszynami. Ujmuje nas łatwe oddzielanie jasności od ciemności. Sami bez problemu możemy wczuć się w rolę postaci z klasycznych lekkich filmów fantastyczno-naukowych, takich jak „Gwiezdne Wojny” czy „Matrix”. Mimo wielkich kłopotów, które towarzyszą bohaterom tych opowieści, zawsze w ostatniej chwili ktoś przychodzi im na ratunek. Kto wie, może i nas czeka taki wielki nowy początek po tym, jak poradzimy sobie z całą masą wyzwań technologicznego świata? Podobnie jak zapewne większość z nas podchodzę do tych filmów z przymrużeniem oka. Nie można im jednak odmówić siły, z jaką wciągają w swoje światy kolejne pokolenia i oddziałują na popkulturę. Właśnie to mnie właśnie w nich interesuje.



środa, 5 lutego 2025

Wielki „Błękit” zespołu Martini Police

Zespół Martini Police dba o to, by w wytwórni 33 Records zawsze było kolorowo, i prezentuje singiel zapowiadający mającą ukazać się jeszcze tej wiosny debiutancką płytę. Artyści znów stawiają na uniwersalną opowieść, tym razem ukrytą pod motywem opuszczania naszej planety i pożegnania z tytułowym błękitem ziemskiego nieba.



Mam na myśli otwieranie i zamykanie pewnych etapów, do których już się nie wraca, a jeśli się wraca, to obserwujemy, że czas nie stanął w miejscu i po powrocie nic już nie jest takie samo. Odlot z Ziemi jest dla gwiezdnych pionierów tym, czym dla nas jest wyjście ze starych ram i podróż w nieznane  opowiada Robert Kodłubański, wokalista formacji.



środa, 15 stycznia 2025

Martini Police świetnie rockuje z hitem Shakiry

Martini Police puszcza oko do swoich słuchaczy, bawi się formą i... naprawdę dobrze rockuje! Tym razem kapela wzięła na warsztat przebój Shakiry, Whenever, wherever”, i pod szyldem 33 Records zaprezentowała ów numer w zupełnie nowej, zaskakującej wersji. Efekt? Przekonajcie się sami!



Otóż czasem jest tak, że pewne rzeczy stają się mimowolnie częścią naszego jestestwa. Czasem są to rzeczy dobre a czasem niekoniecznie, jednakże zarówno te pierwsze, jak i te drugie są potrzebne w kształtowaniu nas samych w niekończącym się procesie zmiany, jakiego każdy z nas doświadcza. Tak się składa, że mój tata kocha muzykę, szczególnie tę z lat 70., a także jest wielkim fanem filmów z gatunku science fiction, czym zaraził również mnie. Taka jest geneza muzyki gwiezdnych liniowców i to jest ten pozytywny aspekt przypadków, jakie mnie spotkały. Początki samodzielnego poznawania muzyki bywają burzliwe i przypadkowe. Płyta Laundry Service” Shakiry była jedną z pierwszych kupionych przez moją siostrę. W czasach przed Internetem jak już się miało jakąś płytę, to słuchało się jej na zapętleniu. Dźwięki z anglojęzycznego debiutu kolumbijskiej gwiazdy towarzyszyły mi zatem, chcąc nie chcąc, godzinami. Oboje z siostrą spędzaliśmy również dni, oglądając teledyski na MTV, gdzie także dosyć ekstensywnie emitowano klip do Whenever, wherever” – powiada Robert Kodłubański, wokalista Martini Police.



niedziela, 27 października 2024

Zespół Martini Police zaprasza do paszcz „Salonowych Lwów”

Zespół Martini Police, czyli zeszłoroczny zwycięzca organizowanego w Poznaniu 33 Showcase, prezentuje swój drugi singiel wydany we współpracy z wytwórnią 33 Records, zapowiadając tym samym debiutancki album. Czy odważycie się zajrzeć do paszcz „Salonowych Lwów”?



Za pośrednictwem swojego nowego utworu kapela kontynuuje kosmiczną opowieść o alternatywnym, destrukcyjnym świecie z 2061 roku, która rozpoczęła się w piosence „Park Ciemnego Nieba”„Salonowym Lwom” towarzyszy świetnie dopasowany do ich mrocznego przekazu teledysk w klimacie retro sci-fi, a procesie ich powstawania pomogli odpowiedzialny za produkcję Fryderyk Szulgit i zajmujący się masteringiem Jacek Antosik.



czwartek, 25 kwietnia 2024

Zespół Martini Police zaprasza do „Parku Ciemnego Nieba”

Zespół Martini Police, zwycięzca organizowanego w Poznaniu festiwalu 33 Showcase, zaprezentował właśnie swój pierwszy singiel wydany pod szyldem wytwórni 33 Records. „Park Ciemnego Nieba” to równocześnie zapowiedź debiutanckiego albumu kapeli.



„Park Ciemnego Nieba” opowiada o odcięciu się od rozpędzonego, niedającego wytchnienia świata. Pod wpływem tej pogoni za niczym społeczeństwo zmienia się, przekształca i przybiera nową formę, coraz mniej ludzką. Wielkie miasta okazują się być nie rajem, a pułapką, między innymi za sprawą skutków ubocznych technologii, niezauważanych, bo stanowiących już nieodłączny element codzienności, jak sen czy oddech. Pomysł na taką właśnie tematykę narodził się po przeczytaniu przez artystów opisu Izerskiego Parku Ciemnego Nieba.

Od połowy XX wieku, dzięki lampom wyładowczym, możemy niemalże zmieniać noc w dzień, a miasta stały się wyspami światła, które łatwo z orbity dostrzec na nocnej części Ziemi. Można powiedzieć, że człowiek pokonał ciemność, która zawsze wzbudzała w nim lęk. Wydawałoby się, że to dobrze, ale... właśnie zaczynamy rozumieć, że ciemność jest potrzebna przyrodzie i nam.

Za źródło inspiracji posłużył też film „Blade Runner Ridleya Scotta z 1982 roku, a konkretnie monolog zaimprowizowany w ostatniej scenie przez Rutgera Haueraaktora wcielającego się w rolę androida Roya Batty'ego. Stojący w obliczu własnej śmierci człowiek-maszyna wydaje się bardziej ludzki niż jego stwórcy.

Widziałem rzeczy, którym wy, ludzie, nie dalibyście wiary. Statki szturmowe w ogniu sunące nieopodal Pasu Oriona. Oglądałem promieniowanie skrzące się w ciemnościach blisko wrót Tannhausera. Wszystkie te chwile znikną w czasie jak łzy w deszczu.