Nowy singiel Kordylas stał się numerem jeden, jeszcze zanim wokalistka zdecydowała, że ujrzy on światło dzienne. Mowa tu bowiem o „Numero Uno”, psychodelicznej porcji niezapomnianych muzycznych wrażeń, w rytmie alternatywy i przy akompaniamencie hipnotyzującego pianina.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kordylas. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kordylas. Pokaż wszystkie posty
piątek, 28 sierpnia 2026
Kordylas i jej numer jeden. Premiera psychodelicznego singla „Numero Uno”
Choć „Numero Uno” trafia do słuchaczy dopiero teraz, noszę go w sobie od dawna – opowiada Kordylas. – Utwór powstał, gdy miałam dziewiętnaście lat, i był moim pierwszym, w pełni świadomym krokiem w stronę pisania autorskich tekstów po polsku. Warstwa liryczna singla to metaforyczny opis przejścia przez zniszczony świat. Wędruję w nim przez przestrzeń pełną głębokiej ciszy, mijając wspomnienia dawnych łąk i kwiatów, gdzie słońce śpi, a jedyna dostępna radość ubrana jest w czerń. Ta dystopia to symboliczny obraz przeżywania trudnych emocji i życiowych zakrętów. Każde ciężkie doświadczenie zostawia w nas ślad – specyficzną pamiątkę, która zostaje z nami na zawsze, zmieniając sposób, w jaki patrzymy na świat. Kluczowa zmiana następuje jednak w refrenie. Śpiewam w nim, że zamykam oczy i budzę się w lepszym miejscu, będąc w pełni sobą. Z perspektywy czasu ten refren oznacza dla mnie moment symbolicznego przełomu i odzyskania własnej tożsamości.
poniedziałek, 19 stycznia 2026
Kordylas zapewnia: „Jestem”
W swoim najnowszym singlu Kordylas zapewnia: „Jestem”. To opowieść o tym, że czasem trudno zrobić krok do przodu, ale kiedy uda się wreszcie wyrwać z marazmu, tych kroków będzie coraz więcej, aż sens ich stawiania wróci na właściwe miejsce.
„Jestem” to piosenka, która przyszła do mnie w czasie, gdy trudno było czuć cokolwiek oprócz wewnętrznego bezruchu. To momenty, w których świat się kręci, mijają dni, lata, ludzie – a Ty siedzisz i patrzysz w punkt, niezdolna/-y, by wykrztusić choćby słowo. Nie dlatego, że nie masz nic do powiedzenia. Wręcz przeciwnie – to, co w środku, jest zbyt duże, zbyt głośne, zbyt trudne, by to unieść – opowiada wokalistka. – Ten utwór powstał z potrzeby wyrzucenia z siebie tej niemocy. Dla tych wszystkich, którzy mieli w życiu momenty, gdy czuli się jak tło. Jak puste powietrze. Dla tych, którzy mimo wszystko nadal są – choćby nie chcieli i mieli chwile, w których poczuli się bezużyteczni. Ale w „Jestem” jest też mała szczelina światła. Ta piosenka jest dla tych, którzy myślą, że już nie ma wyjścia. Może nie mam dla nich recepty. Chcę być jednak dowodem na to, że można tę emocję przeżyć i iść dalej. Że można o niej mówić. I że czasem samo „jestem” wystarczy – dodaje.
niedziela, 16 listopada 2025
„Niemowa” ma wiele do powiedzenia. Posłuchaj debiutanckiego singla Kordylas
W swojej twórczości, której pierwszy rozdział właśnie przed nami otwiera, stawia na autentyczność i szczere emocje, choć nie brakuje tu również buntu i niepokoju. Za pośrednictwem premierowego materiału dąży do poznania własnych zakamarków duszy, ale czyni swą muzykę na tyle przesyconą prawdą, że staje się ona uniwersalna i przemawia do każdego słuchacza. Posłuchajcie, co do powiedzenia ma „Niemowa” Kordylas.
Ten utwór powstał z miejsca, gdzie emocje nie miały już gdzie się podziać. „Niemowa” to piosenka o wewnętrznym paraliżu – o tym, jak trudno jest mówić, gdy wszystko w środku krzyczy. Napisałam ją w momencie, kiedy słowa przestały działać, a ja czułam się samotna i niezrozumiana. Powstała z emocji, które długo nie miały ujścia – z niewypowiedzianych słów, z frustracji, z lęku. To piosenka dla tych, którzy milczą, bo nie wiedzą, jak wyrazić lawinę emocji, którą czują, i chcieliby, aby ta cisza mówiła za nich – głośniej niż krzyk. Chciałam zrobić piosenkę, która coś uwolni – we mnie i może też w kimś innym. I jeśli ktoś po jej usłyszeniu pomyśli: „Ha, to o mnie”, to znaczy, że było warto – mówi KORDYLAS.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


