Pokazywanie postów oznaczonych etykietą IV rano. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą IV rano. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 23 stycznia 2025

Muzyczny początek dnia. Ila Urban śpiewa o „IV rano”

Ila Urban zaczyna śpiewać bardzo wcześnie, bo już o „IV rano”. A o czym? O tym, jak dobrze przeżyć to jedno jedyne życie, w którym nie ma czasu na sprawdzanie empiryczne, które rozwiązania są najlepsze.



A czemu „IV rano”? A temu, że szlify nad produkcją odbywały się do IV rano i to piękny tytuł. Rozwijając jednak bardziej ten tytuł… IV rano, gdy w domu panuje cisza, gdy nawet jeszcze nie zamiatają ulic, gdy wszystko śpi, i wiewiórki w parku i dźwigi na budowie, wtedy jest ten czas, gdy to co na co dzień uśpione wychodzi na wierzch, gdy można się przyjrzeć swoim odczuciom, swoim zwykłym myślom, zweryfikować stan rzeczy, podsumować obecną chwilę. To moment, by pójść o krok dalej, odnieść się do swojej intuicji i odkryć więcej niż pierwszy poziom, pierwszą warstwę problemu, myśli, idei. Ciepła pościel, jasny umysł, brak dystraktorów. Uwielbiam IV rano – mówi Ila.



wtorek, 7 stycznia 2025

„Reklamówka” pełna dobrych dźwięków. Posłuchaj nowego singla Ili Urban

Ila Urban prezentuje pierwszy singiel zapowiadający debiutancką płytę wokalistki, IV rano. Tytułowa reklamówka symbolizuje w piosence nijakość, ale sam utwór traktuje o tym, że nawet trzymając ową siatkę, można mieć zawsze uszy do góry. Nawet jeśli tylko te foliowe.



Błąkam się między rzeczywistością a jakimś światem równoległym. Ciężko to znoszę, więc piszę o tym piosenki i dzięki temu jest mi lepiej. Po długiej przerwie na studia psychologiczne i śpiewanie kołysanek wróciłam do muzyki, jaką kocham najbardziej. Prawdziwej i oczyszczającej. Razem z producentem Andrzejem Figgerem tworzymy elektroniczne aranżacje, potem dorzucamy teksty z naturalną dla mnie nostalgią i gotowe. To początek tej drogi, ale z nadzieją patrząc w przód, czuję, że będzie coraz lepiej – mówi Ila Urban.