Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ania Szarmach. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ania Szarmach. Pokaż wszystkie posty

środa, 15 kwietnia 2026

Ania Szarmach i jej pełne optymizmu zaproszenie na parkiet. Posłuchaj singla „Positive Vibration”

W swoim najnowszym singlu Ania Szarmach zaprasza do parkiet, ale i do zajrzenia do własnej duszy. „Positive Vibration” to bowiem historia o uciszaniu niekonstruktywnej krytyki, porównań i wątpliwości oraz o tym, że warto tańczyć... jak sami sobie zagramy.



Każdy głos ma swoją częstotliwość. Każdy człowiek – swój punkt równowagi. „Positive Vibration” jest zaproszeniem do jego odnalezienia – do strojenia siebie nie przeciwko sobie, ale w zgodzie ze sobą. To nie tylko piosenka. To stan, który buduje pewność, otwiera i prowadzi dalej. Bo kiedy zaczynasz naprawdę słuchać, wszystko zaczyna rezonować – mówi Ania Szarmach.

Piosence towarzyszy teledysk, w którym udział wzięli pionier gry na MPC live David Fingers Haynes, tancerka Angele Villanueva Jara i wokaliści Wydziału Jazzu i Muzyki Rozrywkowej w Katowicach.

Podczas pracy na planie zależało mi na stworzeniu przestrzeni, w której każdy może pozostać sobą – bez napięcia, bez nadmiarowej kontroli. Ta swoboda przełożyła się na energię, którą trudno zaplanować, ale którą można poczuć. Kiedy oglądałam zarejestrowane kadry, uderzyła mnie ich spójność  naturalna, niewymuszona, pełna życia. To właśnie ta jakość stała się osią całego obrazu. „Positive Vibration” w wersji wizualnej nie jest inscenizacją  jest zapisem stanu. Stanu, który ma szansę udzielić się każdemu, kto pozwoli sobie naprawdę go doświadczyć – dodaje wokalistka.



czwartek, 5 lutego 2026

Ania Szarmach otwiera bramę ku nowej twórczości. Premiera singla „Seven Hundred Gate”

Jak kocha, to poczeka! Nawet jeśli owo czekanie trwa dziesięć lat. Tę zasadę wyznają fani Ani Szarmach, której ostatnia dotychczas płyta ukazała się właśnie dekadę temu. Dziś światło dzienne ujrzał singiel „Seven Hundred Gate”, który nie dość, że sam w sobie jest zaskakujący, choć wciąż utrzymany w popowo-jazzowym klimacie tak charakterystycznym dla wokalistki, to jeszcze zapowiada pełny materiał mający stać się zupełnie nowym rozdziałem jej twórczości.



Seven Hundred Gate to symbol momentu granicznego. Punktu, w którym każdy kolejny ruch prowadził do tego samego rozwiązania. Błędnego koła, w którym setki otwartych bram kończyły się w tym samym miejscu – miejscu, w którym nie chciałam już być – mówi AniaTak jak utwór pokazuje drogę, którą artystka pokonała, by znaleźć się tu, gdzie teraz jest, bardziej świadoma, uważna, obecna, tak klip towarzyszący piosence w pewien sposób odwzorowuje proces powstawania nadchodzącego wydawnictwa. – Był to czas intensywny, pełen ruchu, odkryć i wewnętrznego napięcia. Napędzały mnie ciekawość, determinacja i potrzeba rozumienia samej siebie. Po poprzednim albumie skupiłam się na koncertowaniu oraz prowadzeniu warsztatów dla wokalistów i muzyków. Spotkania z ludźmi stały się dla mnie ogromnym źródłem inspiracji. Poznawałam ich historie, a równolegle poprzez pracę z głosem  coraz głębiej wchodziłam w obserwację ludzkiej natury. Szczególnie poruszyły mnie opowieści kobiet. Zauważyłam, jak wiele mamy wspólnych doświadczeń i jak często poruszamy się po podobnych emocjonalnie mapach. Pojawiła się myśl, że mogę stać się głosem zbiorowym  nie w imieniu wszystkich, ale z miejsca, które jest dla nas wspólne. Dlatego w teledysku pojawiają się aż cztery wokalistki. Łączą nas wrażliwość, sposób odczuwania i relacja z dźwiękiem. Znam ich historie  każda z nich niesie własną narrację, pełną symboliki i wewnętrznych przełomów – dodaje. Singiel powstał we współpracy Ani z producentami Maciejem Envee Golińskim i Grzegorzem Jabco Jabłońskim. Wszystkie umieszczone na krążku kompozycje są efektami improwizacji w studiu, a instrumenty, które w nich usłyszymy, zostały znalezione na aukcjach na całym świecie. Pochodzą głównie z lat 80. i 70., a po renowacji zyskały nowe życie. Jak zabrzmią z głosem Ani Szarmach? Przekonamy się już wkrótce.



poniedziałek, 15 grudnia 2025

Ania Szarmach ze świątecznym klasykiem. Posłuchaj nowej wersji przeboju „Z kopyta kulig rwie”

Ania Szarmach ma na swoim koncie już całkiem pokaźną kolekcję piosenek świątecznych i są one niczym płatki śniegu: choć pojawiają się co roku w mniej więcej tym samym czasie, każda z nich jest zupełnie inna. Dziś wokalistka postawiła na przebój grupy Skaldowie, „Z kopyta kulig rwie”. Doskonale znana nam piosenka zyskała nowe życie... w zaskakująctm rytmie soulu i R’n’B.



Pomiędzy koncertami, w ruchu i drodze bez planu oraz potrzeby zamykania czegokolwiek, pojawiła się ta piosenka pełna radości, pozytywu i światła. Nasączona indywidualnym kierunkiem muzycznym, w którym podążam, choć wciąż z zachowaniem tradycji oryginalnej i pięknej melodii oraz tekstu. Jest dla mnie symbolicznym zwieńczeniem minionych dwunastu miesięcy, czasu obfitującego w muzykę, za który czuję głęboką wdzięczność. To domknięcie roku intensywnego, żywego, pięknego i pełnego dźwięków oraz inspirujących muzycznych spotkań. To gest, uśmiech i oddech. Z radości i z wdzięczności – mówi Ania Szarmach.