Kamil Kowalski wylewa „łez deszcze”. Fani wokalisty również zapewne je wylewają, ale powodem jest wyłącznie radość płynąca z premiery nie tylko jego kolejnego singla, ale i albumu „Panienka”, który ujrzał światło dzienne pod szyldem wytwórni Niebieski Label.
Nowa propozycja Kamila w przejmujący sposób opowiada o tym, że myli się ten, kto twierdzi, iż prawdziwy facet nie może sobie pozwolić na okazywanie emocji. To jeden z najbardziej osobistych utworów znajdujących się na płycie, odzwierciedlający jej szczery charakter.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz