Dotychczas stawiał na pracę zespołową z Mają Laurą, dziś debiutuje z twórczością solową. Figger jest właśnie „Za szybą”... i doskonale go stamtąd słychać.
Tworzenie w duecie to wymiana energii, ale działając solo, mogę wyrazić emocje, które są w stu procentach moje. Nie rezygnuję z zespołu – to po prostu równoległa ścieżka, na której mogę pozwolić sobie na inne eksperymenty muzyczne. „Za szybą” to pierwszy efekt tych poszukiwań – mówi Figger.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz