czwartek, 23 listopada 2023

Zespół mona polaski zapewnia: „Nic po nas nie widać”

Kapela mona polaski stawia na „Oryginał”. Taki tytuł nosi album grupy, a wydawniczy rozdział związany z jego premierą zamyka świeżo opublikowany pod szyldem 33 Records teledysk do singla „Nic po nas nie widać”.



Są piosenki, które powstają w trudzie podobnym do wykuwania kształtów z żelaza oraz takie, które spływają na nas z lekkością światła porannego słońca, bardzo szybko przechodząc ze stanu myśli w stan gotowego utworu – mówi Karol Stolarek, lider formacji.

Klip powstał we współpracy z Agatą Lenczewską-Madsen i Jesperem Madsenem, parą mieszkającą w Danii, ale sercem wracającą do pewnego miejsca w Polsce. Dzieląc się swoją fascynacją, autorzy przenoszą widzów w czasie, do powojennej fabrykanckiej Łodzi.

Nieskończona miłość. Miasto, które się kocha, ale którego się nie poznaje. Kolaże z twarzy. Nic po nich nie widać. Wideoklip jest hołdem dla miasta utkanym z poetyckich i metafizycznych obrazów, które zdają się już nie istnieć. W tym wszystkim znajduje się zespół mona polski, wiążąca część tej wizualnej opowieści. Czy to sen, czy to rzeczywistość? To nie ma znaczenia. Obraz, który wciąga, ale nie tłumaczy. Zupełnie jak tekst piosenki – opowiada współtwórczyni.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz