Nie ulega wątpliwości, iż Karina Opyrchał to wokalistka z „Temperamentem”... i mogą przekonać się o tym słuchacze nie tylko piosenki o takim właśnie tytule. W udzielonym nam wywiadzie artystka opowiedziała między innymi o ważnym przekazie zawartym w tekście i o klimacie muzyki towarzyszącej słowom. Zapraszamy do lektury!
Czarno na Czarnym: Jaki jest Twój „Temperament”?
Karina Opyrchał: Wzbudza we mnie na pewno nietuzinkową niezależność, ale i pracowitość, którą podkreślam nie tylko w teledyskach, ale i również w życiu prywatnym. To, co tworzę, jest inspirowane moimi doświadczeniami życiowymi.
Czarno na Czarnym: Sięgnęłaś tu po motywy latynoskie. Skąd akurat taki kierunek?
Karina Opyrchał: Chcę robić zupełnie inną muzykę niż dotychczas, w mojej nowej odsłonie nowe rytmy dodają blasku i świeżości oraz przyciągają coraz więcej słuchaczy. Myślę że ten vibe latynoski idealnie się wkomponowuje w mój charakter, który podkreślam w swoich stylizacjach i podróżach.
Czarno na Czarnym: Utwór traktuje o odważnych kobietach. Czy do napisania takiego tekstu skłoniła Cię jakaś konkretna sytuacja, obserwacja?
Karina Opyrchał: W dzisiejszych czasach świat należy do kobiet, przepełnionych pozytywną energią, które nie boją się podążać za swoimi marzeniami, ale czasami zapominają o sobie przez podział obowiązków, co kształtuje w nich niepokój i brak wiary w siebie. Każda z nas ma w sobie coś niepowtarzalnego i nie możemy o tym zapominać, dlatego bycie świadomym własnej wartości jest bardzo ważne.
Czarno na Czarnym: Piosenka jest też chyba trochę o Tobie, ponieważ jak sama mówisz, za jej pośrednictwem pozwoliłaś sobie na nieco szersze rozwinięcie skrzydeł.
Karina Opyrchał: Owszem, ten utwór pozwolił mi wyrazić siebie, tak naprawdę wiele się u mnie zmieniło przez te wszystkie lata, gdy tworzyłam inne utwory. Na tamten moment nie widziałam siebie w tak odważnej roli, dlatego nadszedł czas na dojrzałą scenerię i czuję się z tym naprawdę bardzo dobrze.
Czarno na Czarnym: Czy sztuka, a zwłaszcza muzyka, jest według Ciebie skuteczną bronią w walce z poczuciem własnej niewystarczalności?
Karina Opyrchał: Oczywiście! Ponieważ sięgając po nowe brzmienia, rozwijam swoją osobę i z każdym kolejnym utworem czuję się coraz bardziej wartościowa.
Czarno na Czarnym: Czy „Temperament” jest również dla facetów?
Karina Opyrchał: Pewnie, że tak! To utwór inny niż wszystkie, więc wywołuje mnóstwo emocji i myślę, że mężczyźni również mogą wyciągnąć z niego dla siebie pewne wnioski :).
Czarno na Czarnym: Dziękuję za rozmowę!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz