Pod nazwą Bless My Gun kryje się projekt pełny skrajności, kontrastów i intrygujących dźwięków. Najnowszy singiel wydany pod tym właśnie szyldem, zatytułowany „Camellia Skin”, stanowi świetne potwierdzenie tej tezy. Z pewnością poczujecie to na własnej... skórze.
Poza introspekcją oraz doświadczeniami płynącymi z własnej relacji ze światem swoje inspiracje odnajduję w kulturze alternatywnej: od muzyki poważnej i popularnej począwszy, przez sztuki wizualne i performatywne, po literaturę i filozofię – mówi twórca Bless My Gun. – W procesie tworzenia dążę do poszukiwania własnych środków wyrazu, przekraczania granic oraz eksplorację nowych dźwiękowych obszarów i struktur.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz