Eva Aksamit, znana dotychczas w nieco innej odsłonie, powraca dziś jako głos zespołu Velveteve. Pod tym szyldem ukazała się właśnie wieńcząca tegoroczne wakacje ballada w stylu disco, zatytułowana „Deszczowe lato” i stanowiąca zapowiedź zbliżającej się wielkimi krokami płyty.
W swoim solowym projekcie Eva Aksamit łączyła elektronikę, trip hop, jazz, R&B, funk i swój intrygujący wokal, zamykając to wszystko w zmysłowych kompozycjach. Od jakiegoś czasu Velveteve przerodziło się jednak w pełnoprawną formację tworzoną przez Evę (wokal, pianino elektryczne), Tomka Grabowskiego (gitara), Daniela Niewińskiego (bas, chórki) i Karola Madziara (perkusja). Grupa zmieniła się nie tylko pod kątem składowym, lecz i brzmieniowym. Nadchodzący album został napisany w całości po polsku, a zwiastuje go zaskakujący singiel, efekt naturalnej ewolucji w kierunku żywej muzyki, którą Velveteve przeszło od debiutanckiego książka „Music from the B-Side” z 2019 roku.
„Deszczowe lato” powstało na bazie wspomnienia z dzieciństwa. Jedenastoletnia Eva, przebywając podczas wakacji u babci, wybrała się z koleżankami na kąpielisko, gdzie dziewczyny spotkała potężna burza. Kierując się dziecięcą brawurą, zamiast schować się przed deszczem i przeczekać ulewę, zdjęły buty i w wyśmienitych humorach ruszyły w drogę powrotną do domu, stąpając bosymi stopami po rozgrzanym asfalcie. Ta z pozoru sielankowa historia kryje w sobie symboliczny manifest przeciw utartym konwenansom.
Uwolniliśmy się z butów, ale też z pewnych koncepcji społecznych, takich jak to, że po drodze trzeba chodzić w butach, a w deszczu należy się schować. Byłyśmy małymi buntowniczkami – wspomina artystka.
Ona. Wokalistka, interpretatorka, muzyczna heppenerka, producentka, autorka dźwięków, niezwykłej atmosfery oraz muzyki i tekstów. swobodnie porusza się w różnorodnych stylach i klimatach muzycznych. Swoją osobowością porywa koncertową publiczność. Fascynuje umiejętnością czarowania za pomocą zmysłowego wokalu i instrumentów klawiszowych.
Oni. Mocno rozenergetyzowani muzycy przechodzący płynnie od popu, przez jazz do trip hopu.
zajrzyj po więcej:
.jpg)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz