poniedziałek, 2 listopada 2026

Oto ciemność ujrzała światło dzienne. Brandøn z premierą singla „darkness”

Światło dzienne ujrzał właśnie... mrok. A raczej jego angielski odpowiednik, bowiem mowa tu o nowym singlu brandøna, zatytułowanym „darkness”. Za produkcję utworu odpowiada Peter Rubinstein, a prace nad nagraniem odbyły się w AIR Studios w Londynie. W teledysku towarzyszącym piosence wystąpiła aktorka Patrycja Franczak.



„Darkness” opowiada o dostrzeganiu światła na końcu tunelu. Nawet kiedy sprawy idą źle, możemy wyciągnąć z tych doświadczeń siłę i zamienić je w swoją supermoc. Nadzieja zawsze w końcu się pojawia – mówi brandøn.



Trackstone i Meteroids wystąpią na jednej scenie w zielonogórskiej klubokawiarni Cafe Noir

To będzie prawdziwe rockandrollowe uderzenie! Za niespełna dwa tygodnie, a konkretnie 13 listopada, zespoły Trackstone i Meteroids wystąpią na jednej scenie w zielonogórskiej klubokawiarni Cafe Noir, gdzie podbiją dusze zgromadzonych miłośników świetnych brzmień. Zapraszamy!


 

Kapela Trackstone pochodzi z Tarnowskich Gór, a gra połączenie takich gatunków, jak rock, blues i funk, robiąc to głośno, szczerze i prosto z serca. Ma na koncie występ w ramach Pol'and'Rock Festival 2026, a także liczne nagrody i wyróżnienia zdobyte podczas różnych krajowych i ogólnoeuropejskich konkursów muzycznych. A gdyby tego było mało, artyści ci, jako jedyna formacja z Polski, wystąpili w czeskiej edycji programu „Mam talent”, gdzie zebrali komplet pięciu głosów „na tak”. Meteroids z kolei to energetyczny skład rockowy z Zielonej Góry, łączący ciężkie riffy, intrygujące melodie inspirowane latami 80., mocny wokal, groove i nowoczesne elektroniczne brzmienia. Owi laureaci kilkunastu przeglądów rockowych zdążyli już wydać już dwie płyty: „Przemyślenia” i „Nostalgicznie”. Oba bandy czują się przed publicznością jak ryby w wodzie, i to bynajmniej nie płotki czy leszcze, a drapieżne, żądne krwi piranie, które zapewnią Wam niezapomniane dźwiękowe doznania. Wpadnijcie na koncerty i przekonajcie się o tym na własnej skórze!

By nabyć bilety, wystarczy kliknąć tutaj. Wszelkie inne informacje znajdziecie natomiast pod tym linkiem.


niedziela, 1 listopada 2026

Anita Lipnicka udowadnia, że wciąż „Wszystko się może zdarzyć”

Choć może trudno w to uwierzyć, w tym roku mija już trzydzieści lat od wydania albumu „Wszystko się może zdarzyć”. Anita Lipnicka celebruje ten wyjątkowy jubileusz podwójne, bo nie tylko ogólnopolską trasą koncertową, ale i premierą zawierającą zremasterowany materiał sprzed trzech dekad.


 

Na krążku znajdziemy oryginalne nagrania łączące nowoczesną głębię z nostalgią, nie brakuje tu też niespodzianki w postaci singla „I wszystko się może zdarzyć” w nowej wersji na żywo. Jednak najważniejszym punktem obchodów jest tournée, w ramach którego wokalistka wykonuje kultowe utwory ze swojej debiutanckiej płyty w odświeżonych aranżacjach. Zapraszamy!

8 listopada 2026 | Kraków | Teatr im. J. Słowackiego
25 listopada 2026 | Gdynia | Teatr Muzyczny im. D. Baduszkowej
26 listopada 2026 | Olsztyn | sala koncertowa Filharmonii Warmińsko-Mazurskiej
30 listopada 2026 | Poznań | Teatr Wielki
1 grudnia 2026 | Szczecin | Filharmonia im. M. Karłowicza
6 grudnia 2026 | Warszawa | Teatr Polski (dwa koncerty)
7 grudnia 2026 | Wrocław | Teatr Muzyczny Capitol
1 lutego 2027 | Bydgoszcz | Opera Nova
2 lutego 2027 | Białystok | Opera i Filharmonia Podlaska



Shallow Retrospection i Asia Święczkowska we wspólnym utworze. Posłuchaj „Time Signed Our Deal”

„Time Signed Our Deal” to nowy singiel solowego projektu Marcina Wernera, Shallow Retrospection. W piosence tej usłyszymy udzielającą się tu gościnnie Asię Święczkowską z zespołu .bHP, która na potrzeby współpracy prezentuje najbardziej brutalny w swojej karierze wokal. Numer został wydany pod szyldem Restoring Force Publishing i zapowiada płytę „Desperate Within”.


 

W „Time Signed Our Deal” przemierzamy czasoprzestrzenne kontinuum zawrotnie szybkich riffów oraz łamiemy zasady grawitacji absurdalnie ciężkimi partiami. Utwór w tematyce sci-fi, silnie inspirowany muzyką filmową takich twórców, jak Hans Zimmer czy John Williams, przenosi nas w nowy wymiar deathcore’u – podsumowuje Shallow Retrospection. 





Pierwsza miłość i ostatnia myśl. LOVER z premierą albumu „The Last Thing You Will Feel”

„The Last Thing You Will Feel” to drugi album projektu LOVER, będący próbą znalezienia odpowiedzi na pytanie o doznania dotykające człowieka tuż przed przejściem na drugi świat. Paradoksalnie jednak zgromadzony tu konceptualny materiał nie stanowi jednoznacznej opowieści o umieraniu, a raczej o miłości do takich artystów, jak Angelis, Tangerine Dream, John Carpenter, Jean-Michel Jarre czy Klaus Schulze, stanowiącej oś tej muzycznej inicjatywy.


 

Nie chodzi o sam moment śmierci. Bardziej interesuje mnie czas, który bezpośrednio ją poprzedza. Może to być rok, miesiąc, tydzień, ostatnia godzina, a może nawet ostatnia sekunda… Niektórzy mają czas, żeby się na to przygotować, mogą poukładać swoje sprawy, pogodzić się z pewnymi rzeczami i pożegnać z bliskimi. Inni odchodzą nagle, nie dostając nawet chwili na refleksję. Ta ostatnia przeżyta emocja może być wszystkim: strachem, smutkiem, gniewem, nostalgicznym wspomnieniem... a może też być spokojem, wdzięcznością i miłością. To bardzo osobiste pytanie, na które nie próbuję odpowiadać, ale chciałbym zachęcić słuchacza, aby samemu je sobie zadać – mówi stojący za tą inicjatywą muzyczną Witold Brylewski. – Jeżeli nie wiemy, jaka będzie ta ostatnia rzecz, którą poczujemy, może warto zastanowić się, jak czujemy się dzisiaj? Jak wyglądają nasze relacje? Czy jesteśmy szczęśliwi? Czy mamy niedokończone sprawy? Czy są wokół nas ludzie, którym wciąż nie powiedzieliśmy czegoś ważnego? Czy żyjemy tak, żeby pewnego dnia móc spojrzeć za siebie bez poczucia, że zmarnowaliśmy swój czas? 

Na uwagę zasługuje też okładka wydawnictwa, którą, podobnie jak kryjącą się pod nią muzykę, wypełniają wielowymiarowe symbole. 

Pesymista zobaczy czarno-biały świat, a pośrodku niego uwięzione przez kolce stworzenie, które lada moment może zostać zranione. Optymista dostrzeże wolnego ducha, dla którego ograniczenia nie mają znaczenia. Manifestuje swoją wolność, wyśmiewając tę próbę zamknięcia go w klatce i pokazuje, że nie da się go zatrzymać – dodaje artysta.



ŻYŃY odsłania ostatnią kartę przed premierą płyty. Posłuchaj utworu „Be okay”

ŻYŃY prezentuje nową piosenkę, która traktuje o tym, że w życiu Milo nie zawsze jest miło. „Be okay” stanowi kolejny rozdział historii o przybyszu z kosmosu, która w postaci albumu „Simple life” zostanie przedstawiona w całości już 16 listopada.


 

Milo pierwszy raz zostaje zraniony i poznaje pełnię wszystkich negatywnych emocji, które przeżywa się na Ziemi. Paradoksalnie dopiero wtedy dowiaduje się, co znaczy „czuć się okay”. To numer w pełni gitarowy, a jednak elektroniczny. Chciałem, żeby przestrzenna partia gitary była podstawą, a jednak żeby [utwór] miał taki lekko elektroniczno-IDM-owo-gwiezdny, pędzący charakter z pulsującą stopą. Jest krótki i treściwy, bo ma trochę ponad dwie minuty – opowiada ŻYŃY.



Czy można odnaleźć siebie „Pośród szkła”? Posłuchaj nowego singla MOONY

Czy można odnaleźć siebie „Pośród szkła”? Odpowiedzi w swojej najnowszej, poruszającej kompozycji szuka MOONA, prezentująca zapis muzyczny własnych przeżyć, na tyle jednak uniwersalnych, że z tekstem może utożsamić się niejeden słuchacz. 


 

„Pośród szkła” nie jest historią przedstawioną z bezpiecznego dystansu. MOONA wchodzi w sam środek relacji, gdzie troska miesza się z bezradnością, podejrzliwością, strachem i desperacką próbą pomocy. Bohaterka utworu obserwuje kogoś, kto coraz bardziej traci kontakt ze sobą i z otoczeniem. Będąca podmiotem lirycznym wokalistka widzi sygnały, których nie chce lub nie potrafi do końca nazwać, próbuje zrozumieć, pomagać, szukać odpowiedzi i jednocześnie mierzy się z własną bezsilnością. Tytułowe „szkło” stanowi tu metaforę świata pozwalającego na ruch, mimo że każdy krok rani. Najnowszy singiel MOONY nie dokonuje jednak prostego podziału na osobę potrzebującą wsparcia i tę, która może ją uratować. Ostatecznie artystka stawia istotne pytanie o granice odpowiedzialności za drugiego człowieka – jak długo można starać się kogoś ocalić, kiedy samemu zaczyna się tonąć? „Pośród szkła” należy do tych propozycji, w których osobiste doświadczenia stają się punktem wyjścia do szerszej rozmowy o człowieku, emocjach i stosunkach międzyludzkich.