Triumph of Death to projekt Toma Gabriela Warriora przenoszący twórczość formacji Hellhammer ze studia na scenę. Zarejestrowany podczas koncertu materiał znalazł się na płycie „Ressurection of The Flesh” mającej premierę właśnie dziś, 10 listopada 2023.
fot. Roland Moeck
Ten album jest przede wszystkim świadectwem niezwykłej więzi pomiędzy słuchaczem a zespołem. Muzyka Hellhammer należała do podziemia między 1982 a 1984 rokiem, wtedy często wyśmiewana i odrzucona, dziś zawdzięczamy jej, że możemy grać na żywo na całym świecie, prezentując ją ludziom otwartym, pełnym entuzjazmu i dzięki którym te koncerty są możliwe. Dajemy im tak samo dużo, jak oni dają nam, a nasza wdzięczność dla nich nie ma granic – mówi Tom Gabriel Warrior.
Triumph of Death to projekt Toma Gabriela Warriora przenoszący twórczość zespołu Hellhammer ze studia na scenę. Zarejestrowany podczas koncertu materiał zostanie zaprezentowany na płycie „Ressurection of The Flesh”, a promuje ją i zapowiada świeżo opublikowany singiel zatytułowany „Massacra”. Album ukaże się 10 listopada 2023.
fot. Roland Moeck
Odrodzenie utworu Hellhammer„Massacra” w prawie czterdzieści lat od jego powstania wraz z wideo do niego jest koncertową celebracją tej muzyki– mówi Tom Gabriel Warrior.
Zapowiada się prawdziwy strzał w dziesiątkę dla każdego fana ciężkich brzmień! Już 10 listopada 2023 światło dzienne ujrzy album „Resurrection Of The Flesh”, będący debiutem fonograficznym grupy Triumph Of Death. Projekt ten został powołany do życia przez Toma Gabriela Warriora w celu wykonywania na żywo utworów pierwszego składu z udziałem artysty, formacji Hellhammer.
fot. Roland Moeck
Hellhammer nigdy nie zostanie zreaktywowany i nigdy nie powróci – mówi Tom Gabriel Warrior. – Nie jest możliwy powrót zespołu tak mocno związanego ze specyficznymi czasami, w których powstał i działał. Jednak muzyka Hellhammer istnieje i stanowi bardzo ważną część mojego życia. I chciałbym móc grać tę muzykę na żywo zanim odejdę.
Kapela nigdy nie koncertowała. Dopiero na początku lat dwutysięcznych jej założyciel Tom Gabriel Warrior oraz basista Martin Eric Ain zaczęli snuć plany wyniesienia piosenek ze studia na scenę. I tak, po kilkunastu latach dojrzewania, pomysł zaowocował powstaniem Triumph Of Death.
Jeżeli wieczorową porą marzy się Wam podróż „Łodzią”, Rafał Christa ma dla Was świetne rozwiązanie. Taki bowiem tytuł nosi singiel tego autorskiego projektu akustycznego, opublikowany niedawno wraz z teledyskiem równocześnie nawiązującym do przekazu zawartego w piosence i od niego odbiegającym. Sprawdźcie sami, dokąd dopłyniecie.
Rafał Christa łączy w swojej twórczości dźwięki gitary, cajonu i basu zanurzone w stylistyce bluesa, folku i alternatywy. Teksty nie stronią od aktualnych tematów społecznych i biorą pod lupę człowieka niepewnego, delikatnego, podlegającego ciągłym zmianom.„Łódź”to hołd złożony imigrantom i uchodźcom, którzy, próbując znaleźć dla siebie i bliskich bezpieczne schronienie, często ryzykują życie.
W skład zespołu wchodzą: Rafał Christa (wokal, gitara), Krystian Sidor (bas) i Wojtek Kidoń (cajon).
Producenci nagrodzonego diamentową płytą hitu „Język ciała” znów łączą siły! Muzycy kolaborowali z Tymkiem przy okazji albumu „Klubowe”, a teraz rozpoczęli pracę nad wspólnym, autorskim materiałem.
„Romantyk” to pierwszy singiel producenckiego tandemu c0pik & Basgrow. W nagraniu usłyszycie Ruskija, czyli jednego z gości wspierających ów projekt. Dwujęzyczny raper wprowadza do utworu wyjątkowy klimat. Piosenka pojawiła się już w propozycjach do Gorącej 20 Radia Eska.
Mike Basgrow i c0pik ukazują świeże, nowatorskie spojrzenie na muzykę, tworząc hybrydę różnych gatunków w niecodziennym wydaniu. Artyści nie zwalniają jednak tempa i zapowiadają następny singiel, kompletnie inny i nieprzewidywalny, z udziałem Floral Bugsa, który po przejściu na swoje z wytwórni Słonia bez skrupułów zaznacza swoje miejsce na scenie kolejnymi przejawami własnej twórczości, oraz Razgonova, czyli dwujęzycznego rapera żonglującego pseudonimami i stylem, w przeszłości współpracującego z Fresh’n’Dope.
Mike Basgrow to turntablista, producent i organizator eventów. Koncertując, przejechał Polskę wzdłuż i wszerz, na koncie ma również występy w Anglii, Chorwacji i Czechach. Zagrał między innymi na Open’er Festival i Kraków Live Festival. Od dziecka związany ze wszystkimi elementami hip-hopu.
Bartłomiej Copik, znany jako c0pik, jest producentem muzycznym, muzykiem, kompozytorem, pianistą i wykonawcą w jednej osobie. Autor muzyki nowoczesnej specjalizujący się w rapie i hip-hopie. W jego kompozycjach uwagę zwracają mocne, a zarazem delikatne brzmienia, charakterystyczne także dla „Romantyka”.
W miniony piątek, tj. 5 czerwca 2020, światło dzienne ujrzał utwór zatytułowany „Orzeł w Coronie”. Jest to owoc działalności projektu 911, w ramach którego swoje muzyczne siły połączyli RobGitarnik i SpZoo.
Muzykę skomponował Robert Madziarz, zaś warstwa tekstowa stanowi dzieło Tomasza Stachurskiego. RobGitarnik odpowiada ponadto za wokal, gitary, bas, programowanie loop & drums, produkcję, miks i mastering. Realizacją zajęło się Sound Travel Studio, natomiast rap i wokale w wykonaniu SpZoo nagrano w Belweder Studio. Piosenkę znajdziecie zarówno w serwisie YouTube, jak i serwisach z muzyką cyfrową.
Zaledwie kilka minut temu, a dokładnie 29 maja 2020 o godzinie 18, w Internecie ukazał się najnowszy singiel zespołu Pyton. Piosence „Niekompatybilni”, gdyż o niej właśnie mowa, towarzyszy teledysk.
„Niekompatybilni” to najmocniejszy z utworów, które pojawią się na debiutanckiej płycie Pytona. Choć
pierwotnie formacja zamierzała podzielić się ze słuchaczami nieco lżejszym, zarówno w formie, jak i w treści, singlem,
ostatecznie zdecydowała się na publikację numeru celniej odbijającego się w zwierciadle
otaczającej nas rzeczywistości. W warstwie tekstowej „Niekompatybilnych” Pyton bierze bowiem na
tapet problemy w relacjach międzyludzkich, samoczynnie generowane w wyniku ścierania się
niepasujących do siebie charakterów.
Kwarantanna narodowa, sprawiająca, że tak wielu z nas zostało „uziemionych” we własnych domach z
rodziną, partnerem czy współlokatorami, okazała się prawdziwym sprawdzianem weryfikującym to, czy
faktycznie znamy ludzi uważanych do tej pory za bliskich, oraz czy rzeczywiście potrafimy
bezwarunkowo akceptować ich takich, jakimi są: w „pakiecie” z wadami i irytującymi nawykami. Okazuje
się, iż im więcej czasu spędzamy z kimś na co dzień, tym wyraźniej dostrzegamy nawzajem
swoje prawdziwe „ja”. I wtedy zaczynają się problemy, a trwałość relacji wystawiona jest na próbę.
Kazimierz „Kazio” Ulewicz, wokalista i autor tekstu, podsumowuje tematykę piosenki w następujących
słowach:
Lockdown 2020, zamknięty w domu z kobietą. Poprzez izolację konflikty i brak zrozumienia narastają. Bo kubek leży
nie tam, gdzie trzeba, bo wyprała jeszcze znośnie czystą koszulkę, bo za głośno mrugasz. Ile jesteś w stanie
wytrzymać z jedną osobą bez przerwy, nie zaczynając wojny? O tym właśnie są „Niekompatybilni”.
Pyton to pięcioosobowy tygiel esencjonalnego rock'n'rolla stanowiący połączenie klawiszy rodem z lat siedemdziesiątych, soczystych heavymetalowych riffów i potężnego, drapieżnego wokalu odnajdującego się doskonale w klimacie bluesa czy country. Zespół tworzą muzycy niegdyś aktywnie udzielający się w projektach Cremaster, Speculum i Gary Moore Tribute Band. Grupa bawi się muzyką, lubi eksperymentować i nie zamierza zamykać się w kanwie konkretnego nurtu muzycznego.
Ponieważ Pyton nie przestaje kreatywnie wykorzystywać czasu kwarantanny, a umilanie słuchaczom trudów codzienności uważa za swój obowiązek, nagrał kilka utworów ku pokrzepieniu serc fanów zastygłych w domowej stagnacji.
„Domowy”
Zabawa muzyką w najczystszej postaci. Klasyczna mieszanka znanych utworów zrealizowana przez zespół zdalnie i spontanicznie.
„Children of the grave”
https://bit.ly/358spuS
Cover heavymetalowego utworu Black Sabbath w wersji dark country. Poprzez tę autorską aranżację Pyton udowadnia, że nie boi się brać na tapet repertuaru zagranicznego i swobodnie meandruje między skrajnie odmiennymi muzycznymi gatunkami.
W miniony piątek, tj. 1 maja 2020, w Internecie ukazał się pierwszy utwór nowej formacji rockowej, noszącej nadzwyczaj wdzięczną nazwę: Pyton. Piosence „Świński ryj”, gdyż o niej właśnie mowa, towarzyszy teledysk.
Pyton to pięcioosobowy tygiel esencjonalnego rock'n'rolla stanowiący połączenie klawiszy rodem z lat siedemdziesiątych, soczystych heavymetalowych riffów i potężnego, drapieżnego wokalu odnajdującego się doskonale w klimacie bluesa czy country. Zespół tworzą muzycy niegdyś aktywnie udzielający się w projektach Cremaster, Speculum i Gary Moore Tribute Band. Grupa bawi się muzyką, lubi eksperymentować i nie zamierza zamykać się w kanwie konkretnego nurtu muzycznego. Jak tłumaczą sami członkowie, nikt tu tak nie gra i to nas odróżnia od pospolitych zaskrońców i żmij. Choć nie ulega wątpliwości, że każda forma obcowania ze sferą dźwiękową sprawia muzykom Pytonaprzyjemność, w warstwie tekstowej nie stronią od tematów trudnych. Dowiadujemy się, iż „Świński ryj” to piosenka o czarnych owcach naszego społeczeństwa. O ludziach chciwych, egoistyczno-narcystycznych, których celem w życiu jest (tylko i aż) „nachapać się” cudzym kosztem bez większego wysiłku własnego. Piosenka została przewrotnie zadedykowana wszystkim lubującym się w poczuciu wyższości nad drugim człowiekiem, cierpiącym na przerost ego i chroniczny brak empatii.
Ponieważ Pyton nie przestaje kreatywnie wykorzystywać czasu kwarantanny, a umilanie słuchaczom trudów codzienności uważa za swój obowiązek, nagrał kilka utworów ku pokrzepieniu serc fanów zastygłych w domowej stagnacji.
„Domowy”
Zabawa muzyką w najczystszej postaci. Klasyczna mieszanka znanych utworów zrealizowana przez zespół zdalnie i spontanicznie.
„Children of the grave”
https://bit.ly/358spuS
Cover heavymetalowego utworu Black Sabbath w wersji dark country. Poprzez tę autorską aranżację Pyton udowadnia, że nie boi się brać na tapet repertuaru zagranicznego i swobodnie meandruje między skrajnie odmiennymi muzycznymi gatunkami.
Black Art Wave – tak określa swój gatunek nowo powstały projekt muzyczny o nazwie We Are Polarized. Czym on w istocie jest? Przekonamy się już za niecały miesiąc, słuchając ich debiutanckiej płyty EP o intrygującym tytule „Inkub”.
We Are Polarized to elektroniczno-neoklasyczny projekt powołany do życia wiosną tego roku, a już kilka miesięcy później zadebiutował na żywo podczas festiwalu Wschód Kultury – Inne Brzmienia w Lublinie. Podczas występu zabrzmiały utwory z nadchodzącego wydawnictwa, czyli minialbumu, który ukaże się w wersji cyfrowej już 28 września we wszystkich popularnych serwisach strumieniowych, ale przede wszystkim będzie on dostępny do bezpłatnego pobrania ze strony zespołu. Na krążek składa się pięć kompozycji utrzymanych w mrocznej stylistyce tytułowego „Inkuba” – jak pisze sam zespół: upadłego anioła uwodzącego kobiety podczas snu. Cechę wspólną nagrań stanowi ich melodyjność oraz nietypowe połączenie eterycznego brzmienia klasycznych instrumentów z surową, energetyczną elektroniką.
Tak piszą o sobie sami członkowie zespołu: We Are Polarized to zderzenie dwóch światów, magnetyzm przeciwieństw, harmonia kontrastów. Wyrażamy swoją ideę poprzez własny styl Black Art Wave scalający skrajne gatunki muzyczne. Neoklasyka, elektronika, metal – to tylko część z nich.
W skład formacji wchodzą: pianistka M. Laure, kontrabasista Grako oraz wokalistka Claire X. Aby dowiedzieć się, jak będzie można pobrać minialbum w dniu premiery, wystarczy śledzić poczynania muzyków w mediach społecznościowych.
Na zaostrzenie smaku, wideo zapowiedź nadchodzącego wydawnictwa:
A tu można zobaczyć fragment ich debiutanckiego występu: