Pokazywanie postów oznaczonych etykietą minialbum. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą minialbum. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 23 stycznia 2024

Cold in Berlin z premierą płyty EP „The Body is the Wound”

„The Body is the Wound” to nowa płyta zespołu Cold in Berlin, zaprezentowana właśnie pod szyldem New Heavy Sounds i stanowiąca część projektu „Wounds” złożonego z całej serii wydawnictw. Zapowiada się zatem gorący czas dla fanów tej brytyjskiej kapeli!


Krążek składa się z czterech utworów o charakterze zdecydowanie bardziej zróżnicowanym niż materiał zawarty na poprzedniej EP-ce formacji. Nie brakuje tu syntezatorowych akordów, ostrych rockowych riffów i hipnotycznych, innowacyjnych zaśpiewów, a mieszanka znana jest nam już z dwóch singli promujących ów minialbum: „Dream one” i „Spotlight”.


czwartek, 13 lipca 2023

Dobrze przyprawiona muzyka zespołu .WAVS. Posłuchaj EP-ki „Sól”

Tej „Soli” możecie używać do woli i zupa nigdy nie będzie za słona! Taki bowiem tytuł nosi kolejny, zaprezentowany w maju tego roku krążek kapeli .WAVS zawierający trzy utwory z tekstem w języku polskim, które wyznaczają nowy kierunek twórczości zespołu. Czy chcecie, by przyprawiły Was one o dobrze rozumiane szybsze bicie serca?



.WAVS to alt-rockowa formacja z Krakowa. W roku 2019 ukazał się debiutancki album muzyków, cieszący się pozytywnymi recenzjami w kraju i za granicą. Sukces ten zaowocował występami podczas takich wydarzeń, jak Soulstone Gathering czy Tak Brzmi Miasto, a także koncertami w Anglii w ramach trasy Britishin.WAVSion. Teraz zaś przyszedł czas na odsłonięcie następnych kart i materiał premierowy. Sprawdźcie, gdzie tym razem popłyniecie na tych romantycznych, wzburzonych, a niejednokrotnie niebezpiecznych falach dźwiękowych.



zajrzyj po więcej:


poniedziałek, 12 grudnia 2022

Marszand Zmarł, ale nie grymasi i prezentuje debiutancką płytę. „Grymas” już dostępny

Marszand Zmarł. Jednakże nikomu smutno nie jest, rzec można, iż wręcz przeciwnie, bowiem tak brzmi nazwa kapeli świeżej niczym powiew wiatru znad gór. A gdyby tych nowości komuś było mało, to formacja ta ma już na zespołowej twarzy „Grymas”, czyli debiutancką płytę EP. 



Album ów zawiera pięć utworów utrzymanych w stylu post-punk, a czerpiących inspirację z klasycznego polskiego rocka z lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych. Z każdym kolejnym odsłuchem „Grymas” odkrywa przed odbiorcą inne dźwięki, snujące się jak mgła nad niezbadanym jeszcze lądem. Tajemniczość kompozycji świetnie koresponduje z intrygującym wokalem opowiadającym historie niemal pozaziemskie. W świecie grupy Marszand Zmarł nic nie okaże się czarno-białe, gdyż bogata kolorystyka, audialna i wizualna, stanowi jeden ze znaków rozpoznawczych tego tria w składzie Arkadiusz Ślęzak, Kamil Smolarz i Bartosz Mokry. Za miks i master materiału odpowiada Tomasz Kunysz.


piątek, 2 grudnia 2022

Violent Answer z premierą płyty EP „Self-Threat”. Mocne uderzenie na szóstkę

Właśnie dziś, tj. 2 grudnia 2022, ukazał się drugi minialbum nu-hardcore'owego zespołu Violent Answer. „Self-Threat”, gdyż o tym materiale mowa, znajdziecie już w serwisach streamingowych.



Po wydaniu w roku 2020 debiutanckiego wydawnictwa „Violent Answer” i zagraniu kilkunastu koncertów formacja odświeża swoją wizję i prezentuje drugi krążek, miksem i masteringiem którego zajął się, wzorem poprzedniego, Lance Prenc (Alpha Wolf, Polaris, Void of Vision, Dealer). Każdy z sześciu zawartych tu utworów stanowi ciemną, zgorzkniałą i trudną do wyartykułowania historię opisującą stereotypy i szeroko pojęte zło dzisiejszego świata. Pazerność i podłość zakorzenione w ludzkości czynią z nas zagrożenie dla samych siebie, stąd tytuł całego projektu: „Self-Threat”. Płytę promowały single „Viper”, „Controlled by those who wants me sick” i „Chromatic”. Jeżeli nieobca Waszym sercom jest twórczość Alpha Wolf, Darko US, Knocked Loose czy Justice For the Damned, sięgnijcie również po ten zestaw brzmień.


Violent Answer. Pochodzący z Poznania, założony w 2019 roku band łączący hardcore i
metal w nowoczesnym stylu. Muzycy wychowani na Hatebreed, dorastający z Suicide Silence i zainspirowani Alpha Wolf postanowili wykorzystać doświadczenia, serwując dźwięki energiczne, ciężkie i nieprzewidywalne. Bezkompromisowy wokal i bębny oraz przytłaczająco nisko strojone gitary z basem formują tło dla nierzadko kontrowersyjnej warstwy lirycznej, potrafiącej zaleźć za skórę, ale i skłonić do refleksji. 
.

O

W skład grupy wchodzą: Filip Szuba (gitara prowadząca), Karol Gemborowski (perkusja), Marcin Werner (wokal), Maksym Kulej (gitara rytmiczna) i Artur Bręczewski (bas). 


zajrzyj po więcej:







piątek, 30 września 2022

Powrót w stylu grunge. Black Radio z premierą singla „Seven riders of the sun" i płyty EP

Black Radio nie zwalnia tempa! Po świetnie przyjętym singlu „Ona” zespół poszedł za ciosem i pod szyldem 33 Records zaprezentował kolejny, „Seven riders of the sun"... ale na tym nie koniec. Okazuje się bowiem, iż równolegle z piosenką ukazała się płyta EP zawierająca obie te propozycje muzyczne i będąca zwieńczeniem współpracy z Łukaszem Wasielewskim, uczestnikiem dziesiątej edycji programu „Top model”.



„Seven riders of the sun" stanowi połączenie soczystych gitar z istotnymi refleksjami na temat funkcjonowania jednostki w otaczającej nas rzeczywistości. Znajdziemy tu opowieść o podróży w głąb siebie, potrzebie prawdziwego uduchowienia, oświecenia i poczucia jedności ze wszechświatem, naturą, wszystkim, co dobre i złe. Tekst nawiązuje do „Picatrixa”, jednej z najpopularniejszych, średniowiecznych ksiąg magicznych. Lider Black Radio, bazując na symbolice biblijnej nieskończonej siódemki, chce przekazać, że każdy urodził się idealny, lecz dopiero wtedy, kiedy uświadamiamy sobie, iż niczego nam nie brakuje, stajemy się kompletni. Utwór wyraża sprzeciw wobec fałszywych ideałów i przywódców duchowych odwodzących od osiągnięcia wewnętrznego absolutu i połączenia się z energią wszechświata.

Chodzi o to, żeby „boskiego pierwiastka” poszukać w sobie, a nie na zewnątrz. W zasadzie nawet nie szukać, bo każdy z nas po prostu to ma. Jest tak wiele religii, doktryn, sposobów na życie, które ktoś nam ciągle proponuje, że postrzeganie prawdziwej wartości istnienia zaczyna się przez to zamazywać, a chodzi o to, żeby człowiek realizował się, rozwijał i dążył do zgody wewnętrznej, a nie zewnętrznej, z czymś spoza niego. Gdy przychodzi lato, zawsze więcej myślę o metafizyce i dostrzegam wnyki, które cywilizacja nam porozstawiała. Wszędzie pułapki, w reklamach, w kościołach, w social mediach... Ale kiedy już zaakceptuje się informację, że człowiek jest sam z siebie idealny, to otwiera się okienko i można dążyć do tego, żeby je coraz szerzej eksplorować – tłumaczy Dawid Wajszczyk z Black Radio.

Premierze singla towarzyszy teledysk nagrany na Pustyni Błędowskiej. Obraz odzwierciedla energię wakacyjnego, słonecznego, rockowego hymnu, oddając również wartości zawarte w słowach piosenki: synergię wspólnoty, siłę jednostki i potrzebę odnajdywania szczęścia na co dzień.


Całość podsumowuje minialbum zaskakujący dodatkowymi walorami, nie tylko muzycznymi. Na wersji fizycznej krążka zamieszczono niespodziankę: nagranie „Ona” w odsłonie akustycznej.

Robiąc nowy aranż, chcieliśmy przewrócić ten utwór do góry nogami, nie bazując na tym, co spodobało się odbiorcom w pierwotnej odsłonie. Nastąpiła dekonstrukcja tamtej wersji i zrobiliśmy ten utwór totalnie od zera. Instrumenty brzmią tu inaczej, pojawiły się nowe brzmienia, takie jak mandolina czy kontrabas, i powstała z tego zupełnie nowa piosenka, co było dla nas niezłym wyzwaniem i okazją do poeksperymentowania – dodaje lider Black Radio.

zajrzyj po więcej:




piątek, 16 września 2022

„Letniaczki” już w komplecie. Premiera płyty EP zespołu pies

Formacja pies od jakiegoś czasu regularnie prezentowała światu swoje nowe single cieszące się zainteresowaniem i ciepłym odbiorem. Każdy z nich przybliżał nas do płyty EP zatytułowanej „letniczki”, która ukazała się właśnie dziś, tj. 16 września 2022. Premierze tej towarzyszy kolejna promująca minialbum piosenka, „Nie ma słońca". Poleca Niebieski Label.



„Nie ma słońca" jest owocem fascynacji lidera, Macieja, relaksacyjno-wypoczynkową odnogą twórczości zespołu Bemibem – mówią muzycy psa. – Klimat blednących, odchodzących wakacji został przez nas podbity brzmieniem chillwave i transowym rytmem. Kompozycję ozdobiły hipnotycznymi klawiszami i urokliwym fletem Gosia oraz Magda z Enchanted Hunters. Razem patrzymy w otchłań zachodzącego słońca.


Pies. Czterech chłopaków z poznańskich Jeżyc, miłe melodie i slackerski feeling, przełom lata i jesieni zamknięty w piosenkach, kawałki o ułomnościach, porażkach i tęsknocie podane przy akompaniamencie pływających na falach pogłosu gitar. Twórczość psa nie stroni od delikatnych syntezatorowych plam, gęstych gitarowych plecionek i kompozycyjnej elegancji, oscyluje wokół estetyki melodyjnego, gitarowego indie popu i soft rocka spod znaku Phoenix, Real Estate czy Maca DeMarco. Dzięki mieszance odprężenia i melancholii utwory te chcą niejako przytulić słuchacza, dodać otuchy i przynieść ukojenie.

zajrzyj po więcej:



piątek, 29 lipca 2022

Psychodeliczny taniec zespołu T-Rip. Posłuchaj singla „Salsa Postapocaliptica”

T-Rip nie zwalnia tempa! „Salsa Postapocaliptica” to kolejny singiel zespołu zapowiadający płytę EP „Gołym okiem w Słońce”, której premierę zaplanowano na 8 sierpnia 2022.



Podobnie jak w przypadku poprzedniego utworu zwiastującego nadchodzące wydawnictwo, czyli „Tawny”, za muzykę odpowiadają Kozioł, Tomczak i Pilecki, a ostatni z wymienionych jest ponadto autorem tekstu. Grafikę towarzyszącą nagraniu stworzył elarte_gp.


zajrzyj po więcej:



piątek, 22 lipca 2022

T-Rip z zapowiedzią minialbumu. Posłuchaj singla „Tawny”

„Tawny” to nowy, świeżo zaprezentowany singiel wrocławskiego zespołu T-Rip. Utwór ten stanowi muzyczną zapowiedź płyty EP „Gołym okiem w Słońce”, której premierę zaplanowano na 8 sierpnia 2022.



Za muzykę odpowiadają tu Kozioł, Tomczak i Pilecki, a ostatni z wymienionych jest ponadto autorem tekstu. Posłuchajcie!

piątek, 27 maja 2022

[WYWIAD] NoVela: „Jeśli masz dla kogo grać, to jest to esencja”

Zapraszam do lektury wywiadu z formacją NoVela. Rozmowa ta dotyczy przede wszystkim najnowszego wydawnictwa zespołu, zatytułowanego „18 łez”, i dowiecie się z niej między innymi... Zresztą sprawdźcie sami!



Czarno na Czarnym: Wasze nowe wydawnictwo, „18 łez”, ukazało się niespełna miesiąc temu, a konkretnie... w piątek trzynastego. Czy wybór tej konkretnej daty był celowy? Czy wierzycie w przesądy? ;)
NoVela: Specjalnie wybraliśmy takie daty – na przekór przesądom ;). Mieliśmy z tego ogromną frajdę.

Czarno na Czarnym: Utwór tytułowy stanowi wspólny mianownik dwóch legendarnych autorów: Marka Kościkiewicza i Marka Dutkiewicza. Jak doszło do takiego niezwykłego muzycznego spotkania?
NoVela: Współpraca udana, ciekawe doświadczenie, długi proces. My znaliśmy Marka Kościkiewicza, Michał – manager – Marka Dutkiewicza. Połączyliśmy siły. Oni pierwszy raz ze sobą mieli okazję coś napisać. My z kolei poszliśmy za ciosem, realizując cover z repertuaru Urszuli (z tekstem Marka Dutkiewicza) oraz nagraliśmy piosenkę napisaną w całości przez Marka Kościkiewicza.

Czarno na Czarnym: Nawiążę do tej wziętej przez Was na warsztat piosenki Urszuli. Co sprawiło, że postawiliście właśnie na „Powiedz ile masz lat”?
NoVela: Lubimy Urszulę, ponadto jest to znowu nawiązanie do lat osiemdziesiątych, które tak bardzo lubimy z muzyce. Skoro mieliśmy na pokładzie Marka Dutkiewicza, szkoda byłoby nie pójść za pomysłem zrobienia coveru tej piosenki. Zależało nam na pewnej spójności oraz na tym, by sięgnąć po cudze dzieło – dziś to dosyć popularny zabieg ;).

Czarno na Czarnym: Znajdziemy tu także propozycję zatytułowaną „Co się zmienia”. A co się zmienia dla Was, dla zespołu NoVela, po tej niedawnej premierze?
NoVela: Nie wiemy, trudno to określić. Może zmienia się nasze nastawienie do biznesu muzycznego, może wolimy bardziej... pozostać sobą? ;)

Czarno na Czarnym: Trwa Wasza trasa koncertowa promująca ten premierowy materiał. Jakie to uczucie, gdy po raz pierwszy prezentuje się przed publicznością zupełnie nowe numery?
NoVela: Występowanie to zwieńczenie całego wysiłku włożonego wcześniej – w tworzenie muzyki, pracę w studiu i tak dalej. To zawsze miłe uczucie. Jeśli masz dla kogo grać, jeśli ludzie słuchają Twoich piosenek, to jest to esencja tego zajęcia.

Czarno na Czarnym: Jak oceniacie odbiór tych piosenek? Czy okazał się zgodny z Waszymi oczekiwaniami?
NoVela: Raczej tak. W znacznej większości dostajemy dobry feedback.

Czarno na Czarnym: Jak w trzech słowach określilibyście album „18 łez”?
NoVela: Odważny, nieskomplikowany, nowoczesny.

Czarno na Czarnym: Komu, jako artyści, ale i jako słuchacze, polecilibyście tę płytę?
NoVela: Osobom, które lubią groove w piosenkach. Osobom, które szanują brzmienia gitarowe i chcą tego słuchać ;). Po prostu.

Czarno na Czarnym: „Już czas”, by zaprosić naszych czytelników do uronienia „18 łez”... a raczej ich odsłuchania. Zachęćcie tych, którzy jeszcze nie wcisnęli przycisku play. A od siebie dodam, iż zdecydowanie warto go wcisnąć!
NoVela: Dziękujemy bardzo, to miłe. Zapraszamy do odsłuchu naszego najnowszego minialbumu, włożyliśmy w to serce, jak zawsze – niech Wam służy ;).

Czarno na Czarnym: Dziękuję za rozmowę!

[RECENZJA] NoVela i minialbum „18 łez”

W kontrze do powszechnie panującej opinii piątek trzynastego może być dniem wyjątkowo pozytywnym. Teza ta znalazła potwierdzenie 13 maja 2022, wtedy bowiem ukazał się minialbum zespołu NoVela, „18 łez”, zdecydowanie szczęśliwy dla fanów świetnych brzmień. 



Stawkę otwiera „Już czas”, z tekstem i muzyką Marka Kościkiewicza. Tytuł ten jest adekwatny: przyszedł najlepszy moment na zainaugurowanie owej porywającej audialnej przygody. Utwór powinien rozpoczynać się ostrzeżeniem, że... zostanie ze słuchaczem na dobre kilka godzin, jeszcze długo po wyciszeniu ostatnich dźwięków! Zamiast tego mamy niesamowicie rytmiczne intro, rozwijające się następnie w pretendenta do przeboju podbijającego rozgłośnie. 



Piosenkę „Co się zmienia” stworzyli gitarzysta i kompozytor Jan Niedzielski oraz wokalistka i autorka słów Dominika Dmowska. Ów trzeci singiel promujący zawierającą go płytę EP to numer wyrazisty, z pazurem, świetny i do radia, i na koncertową setlistę. 



Tytułowe „18 łez” stanowi natomiast efekt współpracy Marka Kościkiewicza i Marka Dutkiewicza, legendarnych twórców, którzy połączyli siły z NoVelą, aż skrzącą się od pomysłów interpretacyjnych i wykonawczych. Była to pierwsza zapowiedź wydawnictwa, łagodnie wprowadzająca w klimat całości nadchodzącego materiału. Brzmi najspokojniej spośród czterech zebranych tu propozycji, wciąż jednak daleko mu do ballady. Nic dziwnego! Grupa stawia tu na dynamikę oraz ogień rozpalający spragnioną wrażeń artystycznych duszę.



Na pożegnanie przygotowano dla nas, odbiorców, autorską wersję utworu „Powiedz ile masz lat”. Mimo że stał się on znany dzięki Urszuli, Dominika Dmowska prezentuje go równie oryginalnie. Aż trudno uwierzyć, iż NoVela wzięła tę piosenkę na warsztat blisko cztery dekady po premierze pierwowzoru! Nagranie nie traci zupełnie na świeżości, a wręcz zyskuje kolejne życie, za sprawą zarówno tandemu Romuald Lipko i Marek Dutkiewicz odpowiedzialnego za jego powstanie, jak i nowemu wykonaniu, zachowującemu wyjściowy ładunek mocy, a równocześnie budującemu całkowicie inny klimat.



Tak oto wysycha ostatnia z „18 łez”. Jedyny niedosyt po przesłuchaniu albumu formacji NoVela wynika z tego, iż kończy się tak szybko, podczas gdy chciałoby się jeszcze i jeszcze. Istnieje jednak skuteczne antidotum na tę zapadającą w głośnikach lub słuchawkach ciszę: wystarczy tylko... ponownie wcisnąć przycisk play!