Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nowa muzyka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nowa muzyka. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 10 września 2026

Formacja Cage The Elephant z premierą singla „Dying in Reverse”

Kapela Cage The Elephant nie zwalnia tempa i sypie niespodziankami dla swoich fanów jak z rękawa. A w rękawie tym są same asy, jak na przykład świeżo opublikowany numer, „Dying in Reverse”, będący na swój sposób rozpoczęciem kolejnego rozdziału w twórczości składu.


 

„Dying in Reverse” opowiada tak naprawdę o nowym początku, o swego rodzaju odrodzeniu. Przede wszystkim w znaczeniu śmierci ego, odnowy umysłu i serca. To droga, na której odwracasz spojrzenie od samego siebie, by widzieć jaśniej przez pryzmat miłości i połączyć się z głębszym sensem – opowiada wokalista grupy, Matthew Shultz. 

Muzycznie zawsze chcemy wymyślać Cage The Elephant na nowo. Odkryliśmy zupełnie nową stronę naszego zespołu: to, jak patrzymy na świat i jak tworzymy sztukę. Artyści rozwijają się nieustannie i mam wrażenie, że nam udało się ten rozwój naprawdę uchwycić. Szczerze czuję, że tworzymy najlepszą muzykę w naszej karierze. A już na pewno najbardziej natchnioną – dodaje gitarzysta, Brad Shultz.



Czym pachnie nowy singiel ACTRESE? Posłuchaj utworu „Jasmine”

Czym pachnie nowy singiel ACTRESE? Przekonać się o tym możecie w bardzo prosty sposób. Wystarczy tylko, że sięgniecie po utwór „Jasmine” dostępny od dziś w serwisach streamingowych, a stanowiący podróż w czasie i przestrzeni, do miejsc przepełnionych niepodrabialnymi emocjami.



Utwór brzmi tak, jak jaśmin pachnie w upale letniej Hiszpanii, i prezentuje słuchaczowi ponadczasową, przytulną panoramę uczucia dopiero w zarodku. Uczucia, którego jeszcze nie jesteśmy pewni, że istnieje, lub wstyd nam jeszcze przyznać. To najmniejsze gesty, elektryka przypadkowego dotyku, spojrzeń. To kolor oczu, dźwięk głosu, zapach morza, które tworzą DNA zauroczenia i jedyną w swoim rodzaju atmosferę, do której wracamy wspomnieniami miesiące później, kiedy temperatury spadły, a dzień już krótszy – opowiada ACTRESE.



środa, 9 września 2026

Ola Geppert i Ioanni śpiewają na dwa głosy: „To nie ja”

Ola Geppert i Ioanni śpiewają na dwa głosy: „To nie ja”. To piosenka otwierająca wspólny album EP muzyków, zawierający sześć utworów tworzących spójną opowieść o bliskości, która jednocześnie uzależnia i rani.


fot. Michał Miszczyszyn

Na tej płycie bardzo często można usłyszeć słowo „znikanie” – mówi Ola Geppert. – Ono jest jak ten pociąg, który mija stację. 

Chciałbym, żeby ludzie odsłuchali tego projektu od początku do końca, w kolejności, w słuchawkach, w spokojnym miejscu – dodaje Ioanni.



czwartek, 3 września 2026

Mademoiselle Dorota w podróży do Francji. Posłuchaj singla „Paris”

Co powiecie na podróż do samych stóp Wieży Eiffla... w dodatku bez wychodzenia z domu? Z taką propozycją nie do odrzucenia przychodzą Mademoiselle Dorota oraz wiolonczelista i producent Miko Blascello, za pośrednictwem singla zatytułowanego „Paris”. A zatem bon voyage!


 

To lekki, rytmiczny pop o romantyzowaniu codzienności, spontanicznych randkach, rozmowach do świtu i miłości z odrobiną wyobraźni. Paryż jest tu bardziej metaforą niż miejscem, chociaż francuskich akcentów zdecydowanie nie brakuje! – mówi Mademoiselle Dorota.



Czy Burek śpiewa „Sam sobie”?

Czy Burek śpiewa „Sam sobie”? Najwyraźniej tak. Równocześnie jednak kieruje swoje słowa i dźwięki do każdego z Was, bowiem taki właśnie tytuł nosi najnowszy singiel wokalisty, dostępny od dziś serwisach streamingowych.


 

„Sam sobie” to emocjonalny i osobisty utwór o natłoku myśli, wewnętrznym chaosie oraz próbie odnalezienia własnej drogi. „Mozaiki myśli” stają się metaforą świata, który próbujemy poukładać, choć nie wszystkie jego elementy zawsze chcą do siebie pasować. To również refleksja nad tym, co nas otacza, jak odbieramy rzeczywistość i jak radzimy sobie z emocjami, które nie zawsze potrafimy nazwać. To także opowieść o bliskości, zrozumieniu i potrzebie dzielenia się tym, co dzieje się w naszej głowie. Utwór przypomina, że nie musimy mierzyć się z własnymi problemami samotnie. Czasem spojrzenie na nie z perspektywy drugiej osoby pozwala odnaleźć rozwiązanie, którego sami nie potrafiliśmy dostrzec. „Sam sobie” to historia o tym, że nawet w największym wewnętrznym chaosie można znaleźć przestrzeń na zrozumienie, bliskość i zmianę – wyjaśnia Burek.



Olka oznajmia: „Wszystko mi jedno”

Olka oznajmia bez ogródek: „Wszystko mi jedno”. Wam jednak najnowszy singiel wokalistki z pewnością nie będzie obojętny, a przekonać się o tym możecie właśnie teraz.


 

„Wszystko mi jedno” stanowi najbardziej radiową spośród dotychczasowych propozycji Olki. To także zapowiedź płyty „Boję się”, której premierę zaplanowano na 6 listopada. tego roku.



Annka ogłasza „Koniec lata”

Annka ogłosiła właśnie „Koniec lata”. Żeby jednak przejście do historii tej wakacyjnej pory roku nie bolało aż tak bardzo, wokalistka przekazuje owe wieści w najlepszy możliwy sposób: za pośrednictwem swojego nowego singla.


 

Piosenka porusza temat upływającego zbyt szybko czasu, który po fakcie często uznajemy za nie w pełni wykorzystany. Tylko co tak naprawdę oznacza dobre go wyeksploatowanie? Jaki sens ma walka z czymś, przed czym nie da się uciec? Może warto po prostu cieszyć się chwilą i pozwolić sobie na myśl, nie bolesną, a po prostu oczywistą, o nieuchronności przemijania.



Poznajcie „Kolegów” zespołu .WAVS

Poznajcie „Kolegów” zespołu .WAVS. Opowiadają oni o wzajemnym wsparciu oraz przyjaźni potrafiącej przetrwać choćby najtrudniejsze momenty, a to wszystko przy akompaniamencie lekkiej, popowej kompozycji. Singiel sen zapowiada płytę „TOTAL” mającą ukazać się jeszcze w tym roku.


autor okładki: Snejk Kreatywny

Album trafi do serwisów streamingowych 6 października. Premiera wersji fizycznej odbędzie się natomiast już 26 września, podczas drugiej edycji autorskiego festiwalu HEAVY POP FEST w krakowskim klubie Hype Park, gdzie obok gospodarzy wystąpią formacje Metro, Mlecze, Toń i Taraban. To właśnie tam fani .WAVS będą mogli posłuchać nowego materiału po raz pierwszy, i to na żywo.



Muzyczny powrót Natalii Opyrchał był potrzebny „Jak powietrze”

Natalia Opyrchał zaprezentowała nowy singiel i każdy jej fan przyzna z pewnością, że ta piosenka była potrzebna „Jak powietrze”. To osobista, bardzo emocjonalna historia o uczuciu, które choć powinno wypełniać serce czystą radością, czasem prowadzi do wewnętrznej pustki i potrzeby odzyskania wolności. Za tekstem i muzyką stoi Igor Jaszczuk, a produkcją zajęli się Piotr Bogutyn i Tomek Lubert.


 

Większość utworów opowiada o szczęśliwej lub nieszczęśliwej miłości. Ja w swojej twórczości chcę pokazać słuchaczom, skąd to nieszczęście czasami się bierze. Możemy kochać drugą osobę całym sercem, ale wewnątrz, w środku duszy, czegoś nam brak i czujemy się właśnie jak w tej klatce. Mamy ochotę się wyrwać i rozwinąć skrzydła – mówi Natalia. – Wróciłam do muzyki po kilkuletniej przerwie i wiedziałam, że nie będzie łatwo. Zmieniły się trendy, oczekiwania słuchaczy. A jednak… moi fani czekali na mój powrót, co więcej – pojawili się nowi.



Zbyszek Dróżdż śpiewa „Jak ptak”

Zbyszek Dróżdż śpiewa „Jak ptak”. Nowy singiel wokalisty, tak właśnie zatytułowany, zapowiada płytę „Don Kichot”, a opowiada o ścieżce, jaką podążamy przez życie, a także o miłości, wolności i potrzebie odnalezienia własnego miejsca na ziemi.


 

Każdy z nas nosi w sobie drogę, którą musiał przejść, by znaleźć się w miejscu, w którym jest dzisiaj. Dla mnie ten utwór ma wymiar szczególny. Pierwsza wersja „Jak ptak” powstawała niemal trzydzieści lat temu, w czasie moich samotnych podróży autostopem po Europie. Wtedy była to kompozycja dynamiczna, pełna młodzieńczej energii. Dziś, po latach doświadczeń, powracam do niej z zupełnie innej perspektywy. Ta nowa, bardziej refleksyjna wersja to ballada o życiowej wędrówce, o zmęczeniu codzienną walką i o tej ukrytej w każdym z nas delikatności, którą tak łatwo zagubić w pędzie świata. To utwór o odwadze do rozwijania skrzydeł i spełniania marzeń – nawet wtedy, gdy otoczenie ich nie rozumie – mówi Zbyszek.



środa, 2 września 2026

Stacha z premierą singla „Comfort food”

Wszystko wskazuje na to, że nowy singiel, który zaprezentowała Stacha, naprawdę żre. Powstały we współpracy z dwoma uczestnikami warsztatów Sklejam Słowa numer „Comfort food” jest w kilku wymiarach debiutancki: pierwszy duet, pierwsza piosenka utrzymana w stylistyce  tanecznego, nieco niepokojącego romansu w rytmie alt-popu, neo-soulu i funku, wreszcie pierwszy singiel wydany pod szyldem Kayaxu. Co więcej, piosenka ukazała się tuż po tym, jak artystka otrzymała nagrodę główną tegorocznego Festiwalu Fama.


 

Kisiel na warsztatach Sklejam Słowa wziął do ręki tekst Marcina Ślusarczyka i przyszedł z nim do mnie: „Ej, patrz, nie zaśpiewałabyś refrenu? Zobacz, jak może wyglądać połączenie trzech różnych światów” – opowiada Stacha.



wtorek, 1 września 2026

„Tęsknota” za zespołem Młot Na Czarownice

Czy ogarnia Was „Tęsknota” za nowym singlem formacji Młot Na Czarownice? Jeżeli tak, to świetnie trafiliście, bowiem światło dzienne ujrzała właśnie kolejna zapowiedź muzyczna płyty mającej ukazać się jeszcze w październiku tego roku. 


 

„Tęsknota” to heavy metalowa ballada, co czyni ten numer reprezentantem dość nietypowego gatunku. Pod względem lirycznym natomiast utwór traktuje o dążeniu do wolności, a także o przełamywaniu schematów narzucanych przez uporządkowaną codzienność, prowadzącym niechybnie do konfrontacji autentycznego życia z ramami socjalizacyjnymi i społecznymi oczekiwaniami.



EDGƎCΛSE z premierą numeru „Jutro, zaraz, potem, nigdy”

Jeśli macie obawy, że nowy singiel projektu EDGƎCΛSE pojawi się „Jutro, zaraz, potem, nigdy”, to możecie spokojnie przestać je żywić. Oto bowiem światło dzienne ujrzał numer noszący taki właśnie tytuł, a będący zastrzykiem punkowej energii i traktujący o tym, że odkładanie wszystkiego na później przeistacza się w pewnym momencie ze zwykłego lenistwa w pętlę natrętnych myśli.


 

To zapis zderzenia z własną niemocą, narastającym lękiem i próbą wyrwania się z mechanizmu, który samemu trudno zatrzymać. Bez mentorowania – za to z autoironią i świadomością, jak absurdalnie potrafi działać własna głowa – mówi Łata, twórca projektu.



Natalia Agape i Andy Birds łączą siły w singlu „KTMS”

Natalia Agape zaprezentowała właśnie swój nowy singiel, „KTMS”, z gościnnym udziałem Andy'ego Birdsa. To z pozoru lekki, ale tak naprawdę wypełniony głębokim przekazem utwór, będący jednocześnie zapisem stanu emocjonalnego wokalistki i uniwersalną opowieścią zdolną poruszyć niejednego słuchacza.


 

Napisałam tę piosenkę, żeby uspokoić człowieka, który bał się, że mogę się zakochać. Paradoks polega na tym, że dziś słyszę w niej coś zupełnie innego – opowiada Natalia. – Nie lubię odpowiadać na pytanie, o czym jest piosenka. Bardziej interesuje mnie to, co usłyszy w niej druga osoba. Jeśli po wysłuchaniu „KTMS” ktoś pomyśli o własnej historii, to znaczy, że ta piosenka zaczęła już żyć własnym życiem – i o to chodzi!



Kapela Witch Doctor debiutuje numerem „The First Time”

Krakowski zespół Witch Doctor debiutuje singlem „The First Time” inspirowanym heavy metalem lat osiemdziesiątych. Na pierwszy ogień poszła opowieść o nowych początkach i poszukiwaniu własnej drogi w niepewnym świecie.



Jak mówią sami muzycy, już na samym początku przygody w Witch Doctor obrali sobie jeden prosty cel: tworzyć brzmienia w duchu hard'n'heavy, przesiąknięte mistyczną aurą, gdzie ciężkie riffy i hipnotyzujące melodie otwierają drzwi do świata pełnego tajemnic, cieni i nieokiełznanej energii. Przekonać się o tym na żywo będziecie mogli już 5 września podczas DeadFest, kiedy to zespół wystąpi w krakowskim Garage Pubie.



piątek, 28 sierpnia 2026

Premiera płyty „Wrecked” projektu A/P/T

Wokalista Anthony Neale i gitarzysta Jacek Perkoz Perkowski zaprezentowali album „Wrecked”, który ukazał się pod szyldem ich wspólnego projektu, A/P/T. Materiał ten stanowi niepodważalny dowód na to, że wynosząca przeszło półtora tysiąca kilometrów odległość dzieląca artystów potrafi paradoksalnie zmniejszyć dystans dzielący dwa muzyczne światy.


 

„Wrecked” to dwanaście utworów łączących elektronikę, synth-pop, brzmienia rockowe i psychodelię, a przy tym równocześnie nawiązujących do lat osiemdziesiątych i mocno osadzonych we współczesnych, nowoczesnych dźwiękach. Motywem przewodnim jest tu zestawianie przeciwieństw wzbudzających szereg zróżnicowanych emocji: energii i przebojowości z niepokojem i mrokiem, melancholii i nostalgii z gniewem i buntem, nadziei z potrzebą wyrwania się z tego, co nas ogranicza. W efekcie otrzymujemy mieszankę iście wybuchową, odwzorowaną między innymi w singlu promującym wydawnictwo, „Steal Your Thunder”.



Kapela Death By Love przedstawia „Królową Świata”

Uwaga, złóżcie pokłon, bo oto nadchodzi „Królowa Świata”! Taki tytuł nosi bowiem nowy singiel formacji Death By Love, który ujrzał właśnie światło dzienne... i nocne.


fot.  Robert Laska

Kiedy w 1992 roku, jako młoda dziewczyna, przelewałam te słowa na papier, powierzałam mu moje najgłębsze, skryte lęki przed bliskością – mówi Inga Habiba. – Tytułowa Królowa Świata staje się tu poetyckim ucieleśnieniem samej miłości, potęgi majestatycznej, absolutnej i władczej, zdolnej odmienić ludzki los, lecz zarazem budzącej głęboki zachwyt przemieszany z paraliżującą trwogą przed zranieniem. Z mojej perspektywy jako autorki tekst ten układa się w intymny solilokwium i ciche, uzdrawiające wołanie. Używając drugiej osoby, pozornie zwracam się do kogoś innego, lecz w rzeczywistości są to szepty mojej własnej podświadomości, która próbuje przebić się przez obronny pancerz. 

Inga i ja od dłuższego czasu rozmawialiśmy o wydaniu utworu w języku polskim – dodaje Peter Guellard, producent i multiinstrumentalista. – Polska jest przecież naszą ojczyzną, choć na tym etapie życia spędziłem w Stanach Zjednoczonych więcej lat niż w kraju, w którym się urodziłem.



Kordylas i jej numer jeden. Premiera psychodelicznego singla „Numero Uno”

Nowy singiel Kordylas stał się numerem jeden, jeszcze zanim wokalistka zdecydowała, że ujrzy on światło dzienne. Mowa tu bowiem o „Numero Uno”, psychodelicznej porcji niezapomnianych muzycznych wrażeń, w rytmie alternatywy i przy akompaniamencie hipnotyzującego pianina.


 

Choć „Numero Uno” trafia do słuchaczy dopiero teraz, noszę go w sobie od dawna – opowiada Kordylas. – Utwór powstał, gdy miałam dziewiętnaście lat, i był moim pierwszym, w pełni świadomym krokiem w stronę pisania autorskich tekstów po polsku. Warstwa liryczna singla to metaforyczny opis przejścia przez zniszczony świat. Wędruję w nim przez przestrzeń pełną głębokiej ciszy, mijając wspomnienia dawnych łąk i kwiatów, gdzie słońce śpi, a jedyna dostępna radość ubrana jest w czerń. Ta dystopia to symboliczny obraz przeżywania trudnych emocji i życiowych zakrętów. Każde ciężkie doświadczenie zostawia w nas ślad – specyficzną pamiątkę, która zostaje z nami na zawsze, zmieniając sposób, w jaki patrzymy na świat. Kluczowa zmiana następuje jednak w refrenie. Śpiewam w nim, że zamykam oczy i budzę się w lepszym miejscu, będąc w pełni sobą. Z perspektywy czasu ten refren oznacza dla mnie moment symbolicznego przełomu i odzyskania własnej tożsamości.





Maja Laura z premierą singla „OOBE”

Maja Laura zaprezentowała właśnie swój nowy singiel, zatytułowany „OOBE”. Utwór ten powstał  we współpracy gitarzystą Jakubem Kozakiem. 


 

Tekst „OOBE”  nawiązuje do out-of-body experience – stanu, w którym człowiek ma wrażenie opuszczenia własnego ciała. Maja Laura zainteresowała się tym zjawiskiem już jako nastolatka, szukając ucieczki przed rzeczywistością. Piosenka zaś stała się okazją do retrospekcji i spojrzenia z dystansu na własny eskapizm.



Zespół Hedone przyznaje: „Nie mogę Ci nic powiedzieć”

Zespół Hedone przyznaje: „Nie mogę Ci nic powiedzieć”. Może natomiast wszystko wyśpiewać, w swoim nowym singlu nagranym z udziałem tak wyjątkowych gości związanych z łódzką sceną alternatywną i punkrockową, jak Paweł Guma Gumola z grupy Moskwa, który zaśpiewał w chórkach, Ziemek Kosmowski, który chwycił za mikrofon i saksofon, czy Marcin Pryt i Monika Rakieta ze składów 19 Wiosen i Maszynowa.


 

Bardzo się cieszę, że udało się zaprosić do współpracy tak znakomitych muzyków. To artyści, których nie tylko bardzo szanuję za ich dorobek, ale również od lat cenię jako przyjaciół – mówi Maciej Werk, lider formacji.