Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Oreada. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Oreada. Pokaż wszystkie posty

piątek, 24 października 2025

Oreada oznajmia: „Jesteśmy tu tylko na chwilę”. Premiera nowego albumu zespołu

Oreada oznajmia: „Jesteśmy tu tylko na chwilę”. Na szczęście ta chwila okazała się na tyle długa, że zespół zdążył nagrać swój kolejny album, o takim właśnie tytule. Posłuchajcie materiału pełnego emocji, opartego na doświadczeniach zebranych przez muzyków w ciągu minionych pięciu lat.



Teksty piosenek umieszczonych na płycie poruszają tematykę różnoraką, ale zawsze dotyczą tego, co z życia i z serca wzięte. Dźwiękowo natomiast to potwierdzenie równocześnie unikatowości stylu OREADY i jego ewolucji. 



poniedziałek, 22 września 2025

Formacja Oreada dobrze wie, że „Jesteśmy tu tylko na chwilę”

Zespół Oreada zaprezentował właśnie tytułowy singiel z nadchodzącej, mającej ukazać się 17 października 2025 płyty, „Jesteśmy tu tylko na chwilę”. Do nagrania piosenki muzycy zaprosili małych wielkich gości, a konkretnie chór dziecięcy, który wzniósł klimat utworu na zupełnie inny poziom.



Chciałem, żeby to był utwór, przy którym można się uspokoić, wyciszyć, a jednocześnie poczuć pozytywnie. Zależało mi na tym, by nie oceniał, tylko dawał przestrzeń do refleksji i oddechu – mówi Kamil Kaźmierczak, autor tekstu i współkompozytor.

Dzieci wniosły do piosenki swoją naturalną autentyczność, a do naszej muzyki element świeżości, ponieważ nigdy wcześniej nie współpracowaliśmy z dzieciakami przy naszej twórczości. Choć muzyka przyjemnie nas kołysze, tekst dla mnie ma w sobie zarówno światło, jak i mrok. Chór dziecięcy nie pojawia się tu przypadkiem – w mojej wyobraźni wybrzmiał jeszcze w salce prób, gdy utwór dopiero nabierał charakteru spójnej całości. Ma więc szczególną funkcję i zadanie – ma wzruszyć, skłonić do refleksji, wzmocnić sens i wydźwięk piosenki, ale i zatrzymać. Bo jesteśmy tu, wszyscy – bez wyjątku, jedynie na chwilę – dodaje Kasia Biesaga, wokalistka zespołu OREADA.




wtorek, 8 lipca 2025

Oreada wznieca „Ogień”. Czy będzie z tego niezły dym?

Za nami naprawdę gorąca premiera zespołu Oreada. Pójdźcie na żywioł i posłuchajcie singla „Ogień”, opowiadającego o zapale do działania i poszukiwaniu wewnętrznej energii.



„Ogień” to komentarz, wynik obserwacji zachowań naszych rówieśniczek, głównie w kontekście życia zawodowego. Pamiętam, jak kilka lat temu, z wielkimi planami i marzeniami, kończyłyśmy studia, pamiętam też nasze refleksje względem sytuacji zastanych w naszych pierwszych miejscach pracy, ale na uwadze mam również nastroje społeczne lat ostatnich. Ile przez ten czas się zmieniło, ile razy spotkałyśmy się z odmową w kwestiach, które w ogóle nie powinny podlegać dyskusji? Ile razy robiłyśmy wszystko, by komuś pomóc, a ten ktoś zamiast "dziękuję" zostawił nam po sobie wiązankę obelg? Ile razy nie spałyśmy po nocach i kosztem swojego zdrowia robiłyśmy coś za kogoś? Ile razy nasz wysiłek został zdeptany, ile razy szłyśmy na kompromisy, ile razy robiłyśmy dobrą minę do złej gry? Ile razy upadałyśmy w samotności, ile przepłakanych nocy mamy w pamięci? Często mimo wszystko odradzałyśmy się z nową siłą do życia niczym feniks z popiołów. Ile z nas już zgasło, powiedziało "nie dam rady", "tak już być musi", „poddaję się”? Jesteśmy zbyt młode na wypalenia, a jednak... Wiele z nas straciło tę piękną młodzieńczą iskrę, zapał do działania. A przecież kto, jak nie my, może czynić ten świat lepszym? Ja jeszcze się nie poddałam, ale czy zawsze będę mieć w sobie tyle sił, by wciąż biec?  mówi autorka tekstu i wokalistka formacji.

„Ogień” to kontynuacja nowego artystycznego kierunku obranego przez Oreadę. Do współpracy przy swoim drugim albumie grupa zaprosiła łódzkiego producenta muzycznego, Pawła Cieślaka.

Zależało nam na energetycznym, ale też melodyjnym brzmieniu. Paweł świetnie to odczytał i uwypuklił najważniejsze cechy tego kawałka  dodaje Kamil, perkusista.