Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Na skraju miasta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Na skraju miasta. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 29 października 2026

Nawłoć czeka „Na skraju miasta”

Nawłoć czeka „Na skraju miasta”. To tu zderzają się różne światy, które formacja chce przedstawić swoim słuchaczom, zestawiając urbanizację z przyrodą i rutynę z improwizacją. Czy uda się porzucić przyzwyczajenia i wyjść poza schemat? Posłuchajcie zabranych na tym albumie utworów i przekonajcie się sami.


 

Płyta „Na skraju miasta” opiera się na dwóch strefach znaczeniowych. W pierwszej można zaobserwować zderzenie miasta i przyrody, siły człowieka, uporządkowania, syntetyczności i przewidywalności ze światem organicznym, nieregularnym i nieprzewidywalnym. Ten temat to właściwie istota samego zespołu Nawłoć, zetknięcia syntetycznego z organicznym, porządku z chaosem, zaplanowania z improwizacją, czego ilustracją ma być właśnie kwiat nawłoci – mówią muzycy. – Drugą strefa znaczeniowa płyty dotyczy skraju miasta jako jego granicy, w której pozostajemy lub którą usiłujemy przekroczyć. Istotną dla jej odczytania staje się obraz pętli – tramwajowej, autobusowej, ale także pętli, w której czujemy powtarzalność pewnego ruchu, wrażenie kręcenia się w kółko, niemożności wyjścia poza jej obręb, unieruchomienia i ograniczenia.