W swoim najnowszym singlu Tydeusz przyznaje: „Nie mam w czym pójść na pogrzeb”. Ta piosenka o intrygującym tytule jest wielowymiarową historią o tym, że nic nie zostało nam dane na zawsze.
„Nie mam w czym pójść na pogrzeb” to jest w zasadzie w pierwszej kolejności piosenka ekologiczna. Nie dbamy o swoją planetę, zaczniemy, jak już będzie za późno. A czasu nie wrócimy... I ogólnie [utwór opowiada] o decyzjach, których nie da się cofnąć, o czasie, którego nie da się zatrzymać – wyjaśnia Tydeusz.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz