piątek, 3 kwietnia 2026

Babcia la la zrobiła sobie „Tatuaż”

Babcia la la się nie patyczkuje. Ledwo weszła na scenę muzyczną, a już zrobiła „Tatuaż”, co w praktyce oznacza, iż zostanie Wam pod skórą na zawsze. Zresztą nic dziwnego, skoro kryjąca się pod takim szyldem wokalistka i perkusistka weszła w kolaborację z diabelnie wręcz zdolnym gitarzystą. Jak brzmi efekt, oprócz tego, że piekielnie dobrze? Posłuchajcie debiutanckiego numeru projektu i przekonajcie się sami.



„Tatuaż” to pierwszy singiel z płyty „Szepty jęki zawodzenia”. Czego można się spodziewać po twórczości spod szyldu Babcia la la? Jęków, owszem, ale nie tych powodowanych zawodem, choć i zawodzenia tu nie zabraknie. Szepty natomiast spadną na Was gęstą lawiną, ale nie będziecie chcieli się spod niej uwolnić. Dodajcie do tego hipnotyzujący rytm oraz filozoficzno-miłosne opowieści i refleksje nad nieodwracalnością śmierci, a otrzymacie materiał, obok którego nie da się przejść obojętnie.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz