Kiedy jeden artysta staje się inspiracją dla drugiego, po prostu musi wyjść z tego dzieło jak malowane. Przekonać się o tym możecie, słuchając między innymi najnowszej płyty kompozytora i pianisty jazzowego, Leszka Kułakowskiego, zatytułowanej „Chlusty”, a będącej swoistym hołdem złożonym Stanisławowi Ignacemu Witkiewiczowi.
Bodźcem do powstania płyty była największa na świecie wystawa portretów Witkacego odbywająca się w Muzeum Pomorza Środkowego w Słupsku. Dwieście sześćdziesiąt sześć obrazów okazało się podwaliną do stworzenia muzyki, której autor nie musi... trzymać się żadnych ram.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz