Gdy debiutowała w styczniu ubiegłego roku, wzywała „Pomocy”, której ostatecznie udzieliła sobie sama, wyruszając w muzyczną podróż. Po drodze odwiedziła dzielnicę „Shibuya”, ale rzuciła „Chodźmy stąd” do swojego towarzysza, którym okazał się finalista programu „The Voice of Poland”, Bart Derylo. To z nim bowiem pochodząca z Wrocławia Kinga Mielcarek, gdyż o niej tu mowa, nagrała swój najnowszy singiel i teraz już wie, jak długo goi się „Jedna z mych ran”
Utwór przedstawia spojrzenie na toksyczną relację z dwóch różnych perspektyw. Jeśli jednak wsłuchamy się dokładniej w słowa, to usłyszymy, że symboliczny „cień” nie przedstawia tylko drugiej postaci, a nasze lęki i myśli, które nie chcą uciec z naszych głów. To właśnie one nas „prześladują”. Często na co dzień uciekamy przed samym sobą, zamiast zmierzyć się z własnym strachem – wyjaśnia Kinga.
Obecnie wokalistka pracuje nad pierwszym w swoim dorobku albumem. Ukaże się on jeszcze w tym roku, a zawierać będzie zestaw brzmień będących mieszanką emocjonalnego popu, alternatywy i intymnego songwritingu.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz