W swoich poprzednich piosenkach puszczała oko do słuchacza, dziś zupełnie na poważnie śpiewa o uczuciu dojrzewającym powoli, acz skutecznie. Dokładnie tak jak utwór, o którym mowa i za którego pośrednictwem Monika Susłyk zastanawia się, jak to jest „Twoją być”.
Chciałam, żeby słuchacze odpoczęli trochę od ostatnich ironicznych piosenek o świętach, stąd lekka funkowo-popowa propozycja – mówi Monika. Głównym autorem muzyki jest tu Filip Kałuża, odpowiedzialny też za instrumenty klawiszowe. Oprócz niego w nagraniach partii instrumentalnych wzięli udział Paweł Jankowski (gitara basowa), Michał Dykban (gitary) i Nikodem Świerkowski (perkusja). Kompozycja powstała ponad sześć lat temu i od tego czasu liczne metamorfozy. – Ten utwór miał chyba pięć, sześć, a może nawet siedem wersji. Zmienialiśmy tempo, charakter, aranżację. Wiecznie coś nie podobało się Filipowi pod kątem producenckim. Były momenty, kiedy wydawało się, że on nigdy nie ujrzy światła dziennego. Dopiero po latach wszyscy poczuliśmy, że to jest TA wersja, i wydajemy są szybciutko, żeby znów czegoś nie zmienić – dodaje ze śmiechem wokalistka.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz