Wszystko wyjdzie w praniu i wpłynie na to INKA. Wokalistka zaprezentowała bowiem nowy singiel, „Cajoline”, który znajdzie się na się na albumie zawierającym zestaw utworów pachnących espresso i smakujących świeżym croissantem.
Na płycie w języku francuskim nie mogło zabraknąć moich autorskich piosenek. Utwór „Pranie” był szczególnie trudny do przetłumaczenia, ponieważ wyrażenie „wyprana z uczuć” we francuskim nie istnieje. Ugryzłam to od innej strony i refren brzmi „tonę w Cajoline”, który jest popularnym płynem do płukania – drastycznie, ale działa. Płyta, która wyjdzie na wiosnę, nosi tytuł „Les Fleurs”, czyli „Kwiaty”. I oto drugi kwiat z tego różnorodnego, pięknego bukietu. Tym samym zapowiadam, że zabiorę Was w podróż po dźwiękach i emocjach, bo chociaż nie każdy zrozumie, o czym śpiewam, na pewno każdy to poczuje – mówi INKA.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz