Czy formacja Madame Affair bywa „Nieznośna”? Owszem, ale tylko wtedy, gdy mowa o jej najnowszym singlu, tak właśnie zatytułowanym i zapowiadającym nadchodzący wielkimi krokami. To taneczna, bujająca propozycja, zanurzona w funkowo-soulowym brzmieniu.
Pisząc „Nieznośną”, chcieliśmy zrobić coś kompletnie nam obcego... Trzymać się jednego riffu, który poprowadzi utwór w taki sposób, że zamiast się dłużyć, nabierze właściwości hipnotyzujących. Toteż główny motyw rozwija się i przybiera różne wariacje, za każdym razem zaskakując słuchacza, mimo że to wciąż te same dźwięki. Przestrzeń między krótkimi uderzeniami tworzy gotujące się napięcie, uwalniane przez gęsty, wybuchowy i głośny refren. „Nieznośna” nauczyła nas, że najtrudniej jest grać pozornie prosty riff z idealną precyzją i rytmiczną świadomością – opowiada Arek Gaducewicz z Madame Affair.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz