RetroWizja wyprowadziła na spacer „Psa ogrodnika” i okazuje się, że to prawdziwa bestia z pazurem, w dodatku rockowym. W swoim trzecim singlu ta czerpiąca pełnymi garściami z brzmień lat 80. formacja zaprasza do tańca pod dyskotekową kulą... ale też uświadamia, że życie nie zawsze jawi się tak kolorowo, jak światła migające na parkiecie w rytmie disco.
Bohaterem tego niesamowicie energetycznego numeru został pewien zgryźliwy młodzieniec uwięziony w toksycznej relacji. Z czasem odkrywa on, iż dziewczyna, którą darzył bezgranicznym uczuciem, jest tytułowym psem ogrodnika: nie pozwala nikomu się do siebie zbliżyć, a równocześnie sama zachowuje emocjonalny dystans. Frustracja i rozczarowanie sprawiają, że nadrzędnymi potrzebami stają się wolność i ucieczka z jednostronnego związku.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz