Dotychczas działała pod własnym imieniem i nazwiskiem, dziś wkracza na scenę i wychodzi ze studia jako ponowna debiutantka. Viśniewska, gdyż o tej wokalistce mowa, publikuje swój pierwszy singiel, „Miłosne Dura Lex”, będący zapowiedzią albumu „Ciałowanie”.
W swojej nowej propozycji muzycznej kryjąca się pod wspomnianym pseudonimem Zuza Wiśniewska opowiada o toksycznej relacji, w której „miłość przestaje być uczuciem, a zaczyna przypominać wyrok”, gdzie prym wiodą manipulacja i emocjonalne uzależnienie, gdzie wyrwanie się z cyklu odrzucania i przyciągania jest niemal awykonalne. Pod względem brzmienia natomiast to alternatywny pop z mroczną, gitarową energią. Podkreślającą przekaz aranżację opracowali wspólnie pod dachem Studia Kreatywnego Wieczorem Piter Pucułek, Bartłomiej Dybiec i sama Zuza, zaś partie perkusji dograł Aleksander Przywara.
Tworząc „Miłosne Dura Lex”, chciałam uchwycić moment, w którym fascynacja zaczyna boleć, a miłość przestaje być bezpieczna. To piosenka o spojrzeniu w lustro, którego nie da się już rozbić, nawet jeśli bardzo się tego chce – mówi Viśniewska.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz