Kapela Sleepless Koala wyjeżdża na wakacje, a w ramach pocztówki wysyła swoim fanom opublikowany pod szyldem Koty Records numer „Slowly Dry”. Posłuchajcie i wrzućcie na luz!
Sam zespół reklamuje „Slowly Dry” jako najweselszą w swoim dotychczasowym dorobku. Brzmieniowo mamy tu powrót do przełomu lat 90/00, gdy królowały grunge, alt rock i post-punk, surowość, melodyjność i energia. A o czym traktuje tekst? Przekonajcie się sami, jednak formacja zadbała o to, by morał był jasny i ponadczasowy – less is more.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz