Pokazywanie postów oznaczonych etykietą klip. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą klip. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 14 października 2021

Clödie prezentuje klip do singla „Hold on”

Zespół Clödie zdobył popularność dzięki coverowi utworu „Zombie” The Cranberries cieszącemu się pozytywnymi recenzjami z całego świata i dużą popularnością w serwisie YouTube. Po ciepłym przyjęciu poprzednich singli przyszedł czas na kolejny, czyli „Hold on”. 



„Hold on” traktuje o kimś zagubionym, nieszczęśliwym, przygnębionym. Słowa piosenki podawane są z perspektywy anioła stróża, wyjątkowej osoby, istoty, którą każdy z nas ma obok siebie, która jest zawsze przy nas i zrobi wszystko, abyśmy poczuli się lepiej. Stanowi apel, by szukać dobrych stron życia i cieszyć się dniem tak, jak gdyby miałby być ostatnim, oraz by pamiętać o miłości, bo potrafi ona pokonać złe chwile.


Za muzykę odpowiadają Olaf Olszewski, Ada Karpińska i Jakub Mańkowski, za warstwę tekstową zaś Nikos Sofis.



zajrzyj po więcej:




piątek, 12 marca 2021

Halina Mlynkova z premierą teledysku do singla „Szkło”

 W miniony czwartek, tj. 11 marca 2021, ukazał się najnowszy singiel Haliny Mlynkovej. Piosence „Szkło”, gdyż o niej właśnie mowa, towarzyszy teledysk. Tekst do utworu napisała Bovska.



Swoją przezroczystością szkło niejednokrotnie wprowadza nas w błąd, ponieważ, pozornie nieobecne, wytycza granice. Jedyną szansą na przejście przez szybę jest jej rozbicie. To kwestia wyboru. Można przez całe życie szukać wymówek i omijać przeszkody albo podjąć wyzwanie i pokonać każdą z nich, idąc dalej. Nawet tę najmniej widzialną dla wszystkich, a tak trudną dla pokonującego. A potem nadchodzi odrodzenie. 

Za bardzo kocham życie, by czekać na  samotność, więc „Szkło” jest dla mnie pewną drogą odrodzenia. Idę dalej. Po prostu – opisuje swój najnowszy utwór artystka.


Muzykę skomponowali Miro Kępiński i Jan Smoczyński, warstwę tekstową natomiast, jak już wspomniano, stworzyła Bovska.  Jan Smoczyński odpowiada tu także za miks, mastering i instrumenty klawiszowe. Całe przedsięwzięcie koordynowała firma JG Music.

 zajrzyj po więcej:


Dosłownie kilka chwil temu zespół Łydka Grubasa zaprezentował najnowszy singiel, zatytułowany  „Pinokio”. Świeżo opublikowanej piosence towarzyszy teledysk.



„Pinokio” stanowi rezultat szybkiej sesji studyjnej, jaką Łydka odbyła pod koniec minionego roku, kiedy to muzycy zarejestrowali trzy utwory.


Podczas obserwacji tego, co dzieje się w Polsce i na świecie, urosło w nas sporo ciśnienia –mówi Bartosz „Hipis” Krusznicki, wokalista – Przekuliśmy tę parę w dźwięk. Wyszło na tyle dobrze, że zameldowaliśmy się w studiu Hertz. Rezultat jest ostry i bezkompromisowy. Namnożyło nam się Pinokiów z coraz dłuższymi nochalami, które z każdym dniem bardziej zasłaniają nam prawdę. Nie lubimy być tymi nosami poszturchiwani, stąd i pomysł na kawałek. Teledysk jest minimalistyczny, ale bardzo dynamiczny – zapraszamy do oglądania,będzie zaskoczenie...



Łydka Grubasa podczas pandemii nie zrobiła sobie wakacji. Po minialbumie akustycznym, koncertach online i kilku singlach to już kolejna nowość podarowana fanom przez tę formację. Pomimo obecnych obostrzeń grupa zapowiada również swoje pierwsze wydarzenia w 2021 roku. Bardzo nas cieszy, że kultura ma szansę wrócić do działania na tyle, na ile to możliwe – wyjawia Marcin Koćmierowski, menager. – Chociaż nie jest łatwo, organizujemy koncerty na pięćdziesiąt procent publiczności, z zachowaniem reżimu sanitarnego. Branża jest w rozsypce i dużo czasu zajmie poskładanie wszystkiego do kupy, ale Łydka jest już gotowa na głośne, donośne granie. Mamy wielką nadzieję na powrót do koncertowania i na to, że nie będziemy musieli nic odwoływać w ostatniej chwili. Liczymy też na wsparcie publiczności, która, jak widzimy po sprzedaży biletów, jest głodna koncertów i którą serdecznie zapraszamy na nasze występy. Zapewniamy, że będzie bardzo miło, ale i bezpiecznie.


W najbliższym czasie Łydka Grubasa pojawi się 20 marca 2021 w Łodzi, 26 marca 2021 w Biłgoraju i 27 marca 2021 w Krakowie.


zajrzyj po więcej:


  

poniedziałek, 15 lutego 2021

Niezależna Lil Masti z singlem zatytułowanym „Uległa”

Mentorka prawie miliona obserwatorów na Instagramie i legenda Internetu, Lil Masti, w ramach walentynkowego prezentu dla narzeczonego wydała właśnie najnowszy singiel, zatytułowany „Uległa”. Para wystąpiła wspólnie w zmysłowym klipie zrealizowanym... w pałacu.



Silna. Niezależna. Zdeterminowana. Sama sobie dyktuje warunki. Jest sobie sterem, żeglarzem  i okrętem. Ona nie goni za trendami, ona je wyznacza. Piękna i bestia w jednym ciele. Nie odcina się od przeszłości, lecz czerpie z niej dumnie pełnymi garściami. Motywatorka, sportsmenka, wojowniczka i artystka. Kobieta żywioł. Tak właśnie jawi się Lil Masti. A co mówi o swoim świeżo zaprezentowanym utworze?

Singiel „Uległa” już samym tytułem miał prowokować do przemyśleń. Skandal? Z dostawą do domu poproszę. Jestem niezależną kobietą, która się przed nikim i niczym nie ugina, nie można mnie zmusić do uległości, a jednak jest taka sfera mojego życia, w której sama tego chcę. To taka sfera, kiedy opuszczam gardę, rzucam w kąt diamentowy miecz, pozwalam zedrzeć z siebie złotą zbroję i staję się małą Mastereczką, gotową na klapsa. Jestem kobietą. Jestem kobietą w pełnym tego słowa znaczeniu i ze wszystkimi wynikającymi z tego faktu konsekwencjami i przywilejami. Jestem kobietą, która nigdy nie wstydziła się swoich pragnień i od zawsze mówiła o nich głośno. Uczyłam pokolenia internautów, jak żyć w zgodzie z samym sobą i akceptować w pełni siebie i swoją seksualność, jak nie wstydzić się własnych pragnień, własnych marzeń, własnych potrzeb i w końcu jak czerpać z życia to, co ma nam do zaoferowania. Dążę do perfekcji w każdym calu, ale nigdy kosztem siebie i swojej tożsamości. Moja niezależna strona jest mi tak samo bliska, jak dziki zwierz, który wychodzi ze mnie z pełną siłą, kiedy walczę w oktagonie i nie mniej bliska, jak moje kolejne, bardziej perwersyjne oblicze w postaci Mastereczki, która budzi się we mnie sam na sam z ukochanym mężczyzną. Mam w sobie niewyczerpane pokłady wewnętrznej siły i zakorzenioną głęboko w mojej podświadomości pewność, że miłość może przezwyciężyć wszystko. Miłość do siebie samej i miłość do mojej drugiej połówki. Wiele mnie we mnie, ale to właśnie przy Tomaszu jestem swoją ulubioną wersją siebie i to jemu dedykuję ten utwór. Szczęściarz z niego, czyż nie?

„Uległa” to klimatyczne nagranie łączące groove i funk z amerykańskim new schoolem odpowiadającym dzisiejszym standardom. W rolę producenta i kompozytora wcielił się tu Mike Johnson, twórca między innymi głośnego hitu „Eluwina”, zaś tekst razem z Lil Masti napisała Beata Ejzenhart, współpracująca na przykład z Sylwią Przybysz i Tomkiem Lubertem.



Dildo Baggins z klipem do singla „Będziemy się razem bać”

Dildo Baggins prezentuje swój drugi utwór. W miniony piątek, tj. 12 lutego br., w Internecie ukazał się singiel „Będziemy się razem bać” wraz z teledyskiem.


„Będziemy się razem bać” stanowi zapis wizyty po latach w dawnym miejscu schadzek pewnej pary. To spacer po zapomnianym lesie i próba wskrzeszenia rozrzedzonych w pamięci emocji i chwil. Dildo Baggins zaprasza do świata obaw, lęków i tęsknoty, które towarzyszą przemijaniu, zarówno ludzi, jak i miłości. Nowy singiel formacji jest historią o strachu, ale nie o smutku, gdyż w obliczu nieuchronnego losu można jedynie „zdusić powiekami łzy i wycisnąć z nich śmiech”.



czwartek, 17 września 2020

Projekt sedguy zaprasza do „Nowego Jorku”

W miniony wtorek, tj. 16 września 2020, w Internecie ukazał się najnowszy singiel projektu sedguy wraz z towarzyszącym piosence teledyskiem. „Nowy Jork” to kolejny już utwór wydany przez Kayax w ramach programu wspierającego młodych artystów, czyli My Name Is New.

Za warstwę tekstową, muzykę i produkcję odpowiada tu sedguy, miksu dokonał zaś Juliusz Kamil z MJK Music. Produkcją i montażem klipu zajął się natomiast Wojciech Trusewicz.


Jednoosobowy projekt muzyczny sedguy powstał na gruzach przeróżnych doświadczeń muzycznych oraz grania w licznych zespołach. Jak podkreśla sam wokalista, niewiele jest rzeczy fajniejszych niż współtworzenie kapeli, jednak czasem nachodzi potrzeba, żeby samemu sobie być sędzią, z nikim nie musieć iść na kompromisy i z nikim nie walczyć o dźwięki i słowa.

J

zajrzyj po więcej:


czwartek, 9 lipca 2020

„Wyjątkowa" piosenka Mateusza Mijala. Zobacz teledysk do nowego singla!

Zaledwie kilkanaście dni temu, a dokładnie 24 czerwca 2020, w Internecie ukazał się nowy singiel Mateusza Mijala. Piosence „Wyjątkowa”, gdyż właśnie o niej mowa, towarzyszy teledysk. 

„Wyjątkowa” to taneczny utwór, w sam raz na wakacyjne podróże z przyjaciółmi. Klip powstał w okresie niełatwym dla krajowej branży artystycznej.


Nie był to łatwy projekt. Na co dzień jestem otwarty na różne zwariowane pomysły, jestem optymistą, ale ostatnie miesiące bardzo mnie przygnębiły – mówi  Mateusz Mijal. – Brak możliwości koncertowania i brak narzędzi do wykonywania swojej pracy... Nie był to najlepszy okres w moim życiu, dlatego gdy powstał pomysł, abym zatańczył razem z tancerzami i tancerkami w moim klipie, nie zastanawiałem się zbyt długo. Stąd też ten utwór jest dla mnie wyjątkowy – dodaje wokalista.

W parę dni od premiery teledysk został wyświetlony w serwisie YouTube ponad trzysta tysięcy razy i znalazł się na dwudziestym miejscu na karcie czasu. Wszystko wskazuje na to, że wkrótce Mateusz odnotuje następny sukces na tym polu w postaci... miliona odsłon!


zajrzyj po więcej:


poniedziałek, 8 czerwca 2020

Weź Nie Pytaj, czy o „Cichej wodzie” będzie głośno!

Już za dwa dni, tj. 10 czerwca br., w Internecie ukaże się teledysk do singla zatytułowanego „Cicha woda” zespołu Weź Nie Pytaj. Zgodnie z nazwą formacji nie ma żadnych wątpliwości, że na tę wyjątkową premierę naprawdę warto czekać!


A tymczasem możecie obejrzeć sfilmowane kulisy powstawania klipu. Jak zapewniają muzycy, uwieczniono tu zaledwie połowę tego, co zobaczycie w najbliższą środę.

Weź Nie Pytaj: Sylwia Morcinek, Wojciech Morcinek, Mateusz Śmieja
producenci teledysku: Marcin Świątek, Marcin Kotyński, Daniel Raszka
scenariusz: Marcin Świątek, Marcin Kotyński, Daniel Raszka
reżyseria: Marcin Świątek, Marcin Kotyński, Daniel Raszka
kamera: Szymon Chałupka
dron: Piotr Chrobak
make-up: Ann Marie Make Up Beauty Lashes
lokacja: Wisła, Skolonity
choreografia: Dawid Bawor
fotosy na planie: Aleksandra Smith
tancerze: Oliwia Pajonk, Katarzyna Dec, Natalia Wieszczek, Artur Gołuch, Mateusz Pollok, Dawid Bawor
muzyka: Daniel Raszka, Marcin Świątek, Sylwia Morcinek, Marcin Kotyński
słowa: Marcin Świątek, Daniel Raszka, Sylwia Morcinek, Marcin Kotyński
miks i mastering: Paweł „Neros” Mildner
nagranie wokali: Krzysztof „Leon” Lenard
wokal: Sylwia Morcinek
chórki: Sylwia Morcinek, Daniel Raszka, Wojciech Morcinek, Mateusz Śmieja
instrumenty elektroniczne: Daniel Raszka, Marcin Świątek
saksofon tenorowy: Wojciech Morcinek
saksofon altowy: Mateusz Śmieja
gitara: Szymon Kucharczyk
skrzypce: Justyna Mrozek
trąbka: El Gustavo

W skład grupy Weź Nie Pytaj wchodzi trójka przyjaciół, których połączyła muzyka. Na początku prezentowali przeboje znanych twórców, a od roku 2020 skupiają się na własnych produkcjach. Wszyscy pochodzą ze Śląska: Wojtek i Sylwia ze Skoczowa, a Mateusz z Mnicha. Sylwia serca słuchaczy zdobywa mocnym wokalem, niezwykle pogodnym usposobieniem oraz emocjonalną wirtuozerią. Znakami rozpoznawczym Mateusza są z kolei improwizacje saksofonowe oraz ciekawy głos. Natomiast Wojciech gra zapamiętale na saksofonie i na gitarze (zdarza się, że równocześnie ;)). Cicha woda, wrażliwy artysta i ekspresywny sangwinik. To właśnie Weź Nie Pytaj!


zajrzyj po więcej:


środa, 13 maja 2020

Zespół Clödie z protest songiem. Posłuchajcie singla „Gniew”!

Pamiętacie zespół Clödie? Z pewnością, ponieważ grupa ta zdobyła popularność między innymi za sprawą coveru piosenki „Zombie”, wykonywanej pierwotnie przez The Cranberries, cieszącym się niemałą sympatią słuchaczy na całym świecie. Po tym sukcesie światło dzienne ujrzało też kilka autorskich numerów, a dziś przyszła pora premierę następnego singla, wraz z towarzyszącym mu klipem. Przekonajcie się, jak brzmi prawdziwy „Gniew”!


„Gniew” to protest song skierowany do hejterów oraz ludzi karmiących się nienawiścią. W tych trudnych czasach apelujemy: „dobrem buduj, dobrem walcz o każdy dzień”. Tylko dobro pomoże nam przetrwać i zmienić świat! Kochaj, szanuj drugiego człowieka oraz każdą żyjącą istotę na Ziemi – mówi Klaudia, wokalistka formacji.

Muzykę i słowa do piosenki stworzył Olaf Olszewski. Utwór powstał podczas kwarantanny, w domowym studiu. Teledysk zrealizowano w opuszczonym miejscu zlokalizowanym w rodzinnym mieście Clödie, a nagrany został przez samych muzyków.


zajrzyj po więcej:

poniedziałek, 16 grudnia 2019

Karolina Linowska z teledyskiem do singla „Bez”

W miniony wtorek, tj. 10 grudnia br., w Internecie ukazał się teledysk do najnowszego singla Karoliny Linowskiej, zatytułowanego „Bez”. 


Utwór „Bez” pozostawiam do Waszej opinii i własnej interpretacji – mówi wokalistka. – Każdy niech przeżyje go na swój sposób, bo właśnie to jest w tym najpiękniejsze.

muzyka: Karolina Linowska
słowa: Karolina Linowska
produkcja/mix/karoryfer samples: Piotr Klima
klip: Awake Films
scenografia: Joanna Wojciechowska 
reżyseria: Joanna Wojciechowska, Karolina Linowska, Awake Films


zajrzyj po więcej: 


Hubert Jabłoński odsłania kolejne karty solowego projektu. Posłuchajcie singla „Plan”

Singiel „Plan” trafił do Internetu 5 grudnia. To drugi już utwór stanowiący zapowiedź solowego projektu Huberta Jabłońskiego. Debiutancki album muzyka ukaże się na rynku wiosną 2020 roku. 


Choć autorstwa tego samego duetu, czyli wokalisty Huberta Jabłońskiego i kompozytora Piotra Gozdka, piosenka „Plan” brzmieniowo różni się od swojego starszego brata, a więc wydanego latem nagrania „Pod prąd”. Ta opowieść o walce z własnymi emocjami została przedstawiona w  formie fabularnego filmu drogi. Dopełnienia ją nostalgiczna, wzbogacona o elektroniczne dźwięki warstwa muzyczna. 

Utwór powstawał w trudnym dla mnie okresie, kiedy czułem, że natłok otaczających mnie spraw to nie moje miejsce ani mój czas  – wyjaśnia  Hubert Jabłoński.  – Byłem apatyczny, nie miałem ochoty podnosić się z łóżka, a przez to dużo czasu zajęło mi wyrwanie się z letargu, który powodował, że wszystko, co do tego czasu rozwijałem, zupełnie się zatrzymało. Stąd również teledysk jest pełen mroku i rozrywających bohatera emocji, ale i tam cały ból ma swoje szczęśliwe zakończenie. Iskierką nadziei jest ostatnia scena. Jeśli jeszcze nie widzieliście teledysku, wszystko stanie się jasne po jego obejrzeniu – komentuje wokalista. – Być może to odarcie się z emocji pomoże komuś w jego trudniejszym okresie. Jeśli tak się stanie, będę mógł się tylko cieszyć, że to, co robię, ma naprawdę sens – dodaje.

Za produkcję odpowiada agencja One Aim.


zajrzyj po więcej:

sobota, 19 października 2019

[WYWIAD] Reshka: „Czuję się na fali i bardzo chcę być w tym twórczym procesie jak najdłużej”

Mimo młodego wieku ma na swoim koncie już kilka dużych muzycznych ról. Reshka, gdyż o niej właśnie mowa, udzieliła mi wywiadu odsłaniającego kulisy kilku z nich. Jesteście ciekawi, czego się dowiedziałam? Jeżeli tak, to zapraszam do lektury!

„Świat” to tytuł Twojego debiutanckiego singla, który ujrzał światło dzienne zaledwie kilkanaście dni temu, a dokładnie 7 października 2019. Jak prezentuje się Twój świat po tej premierze?

„Zamigotał świat tysiącem barw”. Otrzymałam mnóstwo pozytywnych komentarzy i opinii na temat utworu, jak i teledysku. Jestem więc szczęśliwa i zmotywowana do dalszej pracy nad albumem. Dzięki temu nabrałam również pewności siebie i wiary, że to, co tworzę ma szansę znaleźć swoją grupę odbiorców. Czuję się na fali i bardzo chcę być w tym twórczym procesie jak najdłużej.

W utworze owym opowiadasz o mrocznym obliczu cyfrowej rzeczywistości. Jak, Twoim zdaniem, wyglądałoby życie przeciętnego człowieka, gdyby został nagle pozbawiony dostępu do Sieci?

Ja się w takim świecie wychowałam. Było spokojniej, wolniej, romantyczniej. Pisało się listy, czekało na telefon pod budką, wołało: „Mamoooooo!” z podwórka do otwartego okna. Mimo to krzyki nikomu nie przeszkadzały. Ludzie rozmawiali ze sobą w autobusach. Znali się z widzenia. Czy było lepiej? Gorzej? Myślę, że po prostu inaczej.
Innowacje i nowinki technologiczne zalewają nasz świat i nas samych. Ludzie stają się uzależnieni i popadają w depresję, kiedy zapomną z domu telefonu. Świetnie, że idziemy z postępem i że komunikacja międzyludzka jest poniekąd ułatwiona. Piszę poniekąd, gdyż tak naprawdę, moim zdaniem, jest ona utrudniona.
Ludzie wstydzą się siebie na żywo, wolą kreować siebie przez filtry ekranów.
W swoim życiu przekonałam się już wielokrotnie, że najważniejsza jest równowaga. I to w każdej sferze. Według mnie nie można oddawać się tylko pracy albo tylko pasji, albo tylko miłości. Równowaga pozwala zachować zdrowy rozsądek i nie dać się „uzależnić”. Korzystajmy więc z technologii, ale z głową, bo „scyfryzowany” świat jest ułudą i nie pozwala na wiązanie relacji. W teledysku widzimy przerysowany obraz tego, co dzieje się z miłością w dzisiejszych czasach. Jednak jesteśmy tak „nabodźcowani”, że każdy może odnaleźć w nim kawałek siebie. Ja też.
Myślę, że życie człowieka bez połączenia z Siecią byłoby wbrew pozorom pełniejsze. Może mniej by wiedział o świecie, o innych, ale z pewnością więcej o sobie.

Jeszcze kilkadziesiąt lat temu artyści, w tym także muzycy, rozpowszechniali swoją twórczość bez pośrednictwa Internetu. Czy, według Ciebie, taka ograniczona forma promocji działała na korzyść sztuki czy też wręcz przeciwnie?

Kiedyś przede wszystkim, było mniej artystów i chyba było łatwiej zaistnieć. Dzisiaj każdy śpiewa albo tańczy. Może nagrywać i publikować swoją twórczość bezproblemowo. Wystarczy odpowiednia apka i słuchawki z mikrofonem.
Z jednej strony to łatwa promocja i ogromne możliwości dotarcia do publiki. Z drugiej przedarcie się przez ogromny tłum artystów internetowych jest mega trudne.
Kiedyś nie było tak prosto zdobyć płytę czy bilet na koncert. Artysta był bardziej doceniany. Dziś każdy może być artystą.
Internet jest kopalnią, a co za tym idzie, ciężko zostać w nim odkopanym.

Czy dostrzegasz w cyberprzestrzeni jakieś pozytywne strony?

Oczywiście!
Przede wszystkim szybkość zdobywania informacji, komunikowania się, dostęp do wiedzy, samodoskonalenie i wiele innych. Pozytywy można by wymieniać i wymieniać.
Jednak muszę tutaj znów powrócić do wspomnianej wcześniej równowagi. Nie może być tak, że cyberprzestrzeń staje się ważniejsza niż realny świat. Czytnik nie zastąpi nam prawdziwej papierowej książki, a podróże po wirtualnych ulicach Paryża prawdziwego spaceru po Montmartre.
Jednak to, co według mnie cierpi najbardziej, to relacje międzyludzkie. Tutaj cyberprzestrzeń robi nam największą krzywdę, a raczej my sami sobie ją robimy. Na co dzień mam kontakt z młodzieżą i ciężko mi patrzeć, jak przeliczają swoją wartość na przysłowiowe „like”.
W świecie artystycznym dzieje się to samo. Głośno jest o tych, którzy mają tryliardy wyświetleń.
Cyberprzestrzeń jest genialna i daje nam ogromne możliwości. Grunt, aby mądrze i odpowiedzialnie z niej korzystać.

Wróćmy teraz do muzyki i dobrych wieści dla Twoich fanów. Piosenka „Świat” nie jest wszak jedyną przygotowaną przez Ciebie nowością! Od 2018 roku razem z Dominiką Barabas i Andrzejem Kochańskim pracujesz nad albumem. Wiemy, iż premierę płyty przewidziano na rok bieżący, nie wiemy natomiast, jakiego rodzaju materiału należy się po niej spodziewać. Czy uchylisz rąbka tajemnicy?

Płyta będzie w klimacie popowym z domieszką nowoczesnych brzmień. Jestem fanką ballad, więc z pewnością nie zabraknie ich na albumie.

W Twojej barwnej muzycznej biografii widnieje informacja, że przez pewien czas współpracowałaś z Kate Ryan, byłaś bowiem jej... chórzystką! Jak doszło do takiej kolaboracji?

Przez pewien czas współpracowałam z poznańską orkiestrą Bardabusz. Kate Ryan to artystka, która, przyjeżdżając do Polski, wielokrotnie gra koncerty z polskimi muzykami. Dyrygent Bardabusza organizował zespół dla Kate i stąd wzięłam się w nim ja. Zagraliśmy cykl koncertów które fantastycznie wspominam.

Jesteś ponadto autorką projektu „Kołysanki Niedzisiejsze”. Wiąże się z nim naprawdę wyjątkowa historia. Czy możesz nam ją przybliżyć?

Kiedy skończyłam szkołę muzyczną i otrzymałam dyplom, nie wiedziałam, co dalej z tą muzyką mam zrobić. Oczywiście chciałam śpiewać, ale swoje piosenki trzymałam głęboko w szafie.
W tak zwanym międzyczasie moja siostra Basia urodziła synka. Nasza babcia Natalia nierzadko pomagała w usypianiu maluszka, śpiewając mu różne piosenki. Pewnego dnia zaśpiewała utwór „Chysiały chysiały”. Śmieszny tekst i ludowa melodia zaciekawiły mnie. Basia uświadomiła mnie, iż babcia Nacia zna jeszcze inne kołysanki i podpowiedziała, abym nagrała płytę z tymi utworami.
Pomysł wydał mi się ciekawy i już następnego dnia stałam z dyktafonem przed babcią, mówiąc: „No śpiewaj!”. Okazało się że babcia zna za mało usypianek. Pomyślałam więc, że zdobędę je od innych seniorów. Rozpoczęłam zatem podróże po polskich wsiach oraz domach spokojnej starości. Tam rozmawiałam ze staruszkami i nagrywałam ich śpiew.
Mając cały materiał, nawiązałam współpracę z Kacprem Zasadą i nagraliśmy płytę, ocalając od zapomnienia Kołysanki Niedzisiejsze.

Czy potrafisz wskazać swoje największe artystyczne autorytety?

Jest ich wiele, ponieważ każdego dnia odkrywam nową inspirację muzyczną. Są dni, kiedy zasłuchuję się Etyką Badu, a innego dnia mierzę się z utworami Adele czy Beyonce.
Czasem sięgam po utwory Arethy Franklin, a czasem po polskich wokalistów. Uwielbiam i cenię Kayah.
Mam chyba tak, jak każdy: kiedy kupię płytę, odtwarzam ją milion razy, aż do znudzenia. Później odkładam i wracam do niej za jakiś czas, odnajdując w niej coś nowego.
Od każdego wokalisty, którego słucham, uczę się czegoś i czymś inspiruję. A lista tych artystów jest długa.

Masz jakieś marzenia, których spełnienia mogę Ci w tym momencie życzyć?

Dużo zdrowia i mało codziennych dramatów, aby moc w spokoju spełniać marzenia i dążyć do upragnionych celów.

Tego w takim razie życzę i serdecznie dziękuję za rozmowę!

zajrzyj po więcej:

piątek, 11 października 2019

Aga Dyk z teledyskiem do singla „S.O.S.”

Właśnie dziś, tj. 11 października br., w Internecie ukazał się teledysk do najnowszego, niosącego głębokie przesłanie singla Agi Dyk, zatytułowanego „S.O.S.”. 

Młodzi ludzie spędzają współcześnie nawet do siedmiu i pół godziny dziennie na korzystaniu z mediów elektronicznych, nie licząc odtwarzaczy mp3 i telefonów komórkowych. To więcej niż wynosi czas poświęcony na sen. Badania wykazują ponadto, że nadużywanie Internetu ma negatywny wpływ na kontakty z rodziną i z rówieśnikami. Dziecko zbyt często przebywające w sieci nie interesuje się życiem realnym, uważając je za mniej ciekawe, mniej kolorowe. Zaczyna zaniedbywać obowiązki domowe, izoluje się od świata. Problem tkwi w tym, iż w sześćdziesięciu procentach domów nie istnieją żadne zasady korzystania ze smartfonów, a trzydzieści pięć procent rodziców nigdy nie rozmawiało z młodocianymi internautami o regułach użytkowania telefonu komórkowego. Umiar to słowo klucz. Jeśli nie istnieją określone wytyczne, młodzież zaczyna stosować własne, mogące być dla niej tragiczne w skutkach. W wirtualnej rzeczywistości wszystko jest prostsze, szybsze. Przesuwając opuszkami palców po ekranie tabletu, można dokonać „nadzwyczajnych rzeczy”, w realnym świecie dużo trudniejszych do zrealizowania. Dlatego tak niepokojąco przedstawiają się relacje społeczne „tabletowych dzieci”. Wpatrzone w ekran tabletu, nie czują potrzeby obdarzania uwagą dorosłych i rówieśników. Coraz słabiej orientują się w ich emocjach i w tym, czego oni oczekują.*

*Na podstawie wyników badań prowadzonych wśród 22.086 uczniów i 3.471 nauczycieli w Polsce, M. Dębski, Nałogowe korzystanie z telefonów komórkowych. Szczegółowa charakterystyka fonoholizmu w Polsce. Raport z badań, Fundacja Dbam o Mój Z@sięg, Gdynia, 2016.

O genezie powstania utworu Aga Dyk mówi tak: „S.O.S” jest moją reakcją i zarazem głosem sprzeciwu na to, co dzieje się w moim, w naszym najbliższym otoczeniu. Ja i moja rodzina-przyjaciele, została zastąpiona przez określenie ja i mój smartphone-komputer. Nie trzeba daleko szukać. W szkole, w pracy, w restauracji, w parku. Dorośli i dzieci w każdej wolnej chwili jak zahipnotyzowani patrzą w ekran swoich telefonów. Nikt ze sobą nie rozmawia. Nie szuka kontaktu z drugą osobą. Przebywanie cały czas w Sieci uzależnia, niszczy relacje międzyludzkie i oddala nas od naszych najbliższych. Granica jest bardzo cienka. Warto to sobie uzmysłowić by potem tę mądrość wpoić naszym dzieciom.


Za tekst piosenki odpowiada tandem Aga Dyk i Beata Ejzenhart, muzykę napisał zaś Marcin Kuczewski, od dawna współpracujący z wokalistką znakomity producent i kompozytor.


Aga Dyk to wokalistka, autorka tekstów, aktorka scen muzycznych i aktywna przedstawicielka Hokejowej Reprezentacji Artystów Polskich. Jest laureatką ponad dwudziestu festiwali i konkursów wokalnych o zasięgu ogólnopolskim i międzynarodowym. W jej ręce trafiła między innymi Złota Jodła na XXX Jubileuszowym Harcerskim Festiwalu Kultury Młodzieży Szkolnej 2003 czy Złota Nutka na XIII Międzynarodowym Festiwalu Piosenki „Majowa Nutka” 2004. Współpracowała z krakowską formacją Kulturka, z którą nagrała takie utwory, jak „Mało wiesz o miłości” czy „Sorry mama”. Z formacją Sane stworzyła piosenkę „Berlin płonie”.

W roku 2004 roku wygrała program „Szansa na Sukces” z udziałem zespołu Brathanki. Pięć lat później grupa zaprosiła ją do współpracy. Od tego czasu zagrała z muzykami ponad pięćset koncertów w Polsce i zagranicą, zrealizowała również trzy płyty: „Brathanki grają Skaldów” (2011), „Kolędy” (2012) i „moMtyle” (2014). Ostatnie z wymienionych wydawnictw promował singiel „Mamo, ja nie chcę za mąż”, który zdobył już ponad 12 milionów odsłon w serwisie YouTube.

W 2015 Polskie Radio Kielce przyznało Adze Dyk Złoty Mikrofon w kategorii Wokalistka Roku 2015. Zdobyła Nagrodę Specjalną w Świętokrzyskim Plebiscycie Kobieta Roku 2016. Równolegle z działalnością w Brathankach rozpoczęła pracę nad solowymi utworami. Jej single „Creme Brulee” i „Wracaj.com” zyskały ponad milion wyświetleń na YouTube. W 2018 roku Aga wydała swój pierwszy solowy album, zatytułowany „Odlot na Dominikanę”.

Zajrzyj po więcej:


czwartek, 10 października 2019

Reshka z teledyskiem do debiutanckiego singla zatytułowanego „Świat”

Kim jest Reshka? To młoda, utalentowana wokalistka debiutująca na scenie muzycznej popowym singlem zatytułowanym „Świat”. Piosenka wraz z towarzyszącym jej teledyskiem pojawiła się w Internecie w miniony poniedziałek, tj. 7 października br.

Zarówno w tekście piosenki, jak i w klipie Reshka punktuje naszą smutną rzeczywistość, w której oddajemy social mediom maksimum swojego czasu i swojej prywatności. Tworzymy w nich sztuczne kadry z życia. Takie, jakie chcielibyśmy mieć, ale niekoniecznie adekwatne. Tymczasem prawdziwy świat umyka nam pod nawałem przesłodzonych postów i relacji na Instagramie...


Singiel „Świat” wcale nie zapoczątkował tu przygody ze śpiewaniem. Reshka, czyli Aneta Strzeszewska, współpracowała bowiem jako chórzystka z Marią Sadowską i Kate Ryan. Przez dwa lata była częścią zespołu festiwalowego podczas Pikniku Country w Mrągowie. Jest autorką projektu „Kołysanki niedzisiejsze”. Materiał na ową płytę zebrała, odwiedzając domy spokojnej starości w całej Polsce, gdzie seniorzy śpiewali jej zapamiętane przez siebie kołysanki. Album ukazał się w grudniu 2016 roku i od razu został objęty patronatem Rzecznika Praw Dziecka. Od 2018 roku pracuje z Dominiką Barabas i Andrzejem Kochańskim nad utworami w klimacie popowo-elektronicznym. Krążek z powstałymi w ten sposób nagraniami ujrzy światło dzienne w 2020 roku.


zajrzyj po więcej:


środa, 9 października 2019

LIKA z teledyskiem do singla „Czas na życie”

W miniony poniedziałek, tj. 7 października br., LIKA zaprezentowała klimatyczną, rockową balladę zatytułowaną „Czas na życie”. Piosence tej towarzyszy teledysk. 

Jestem dzieckiem korporacji, żyjąc w biegu z mocnym tempem. Wiem, ze jest nas wielu. Wszystkim zabieganym, z nosem w telefonach i laptopach, dedykuję mój nowy utwór, bo trzeba jeszcze jakoś w tym wszystkim znaleźć czas na życie… – mówi wokalistka. 

Słowa do utworu napisał Bogdan Malach, współpracujący od lat z zespołem Czerwone Gitary, zaś muzykę skomponował Ryszard Manias. Produkcją muzyczną zajął się Wiktor Tatarek mający na koncie kolaboracje z takimi wykonawcami, jak Ewa Bem, Reni Jusis, Andrzej Dąbrowski, Mietek Szcześniak, Grażyna Łobaszewska, Justyna Steczkowska, Grażyna Łobaszewska, Brathanki czy Aga Dyk. Klip powstał w Przywidzu, przepięknym miejscu na Kaszubach, podczas festiwalu Rockblu Przywidz, na którym co roku spotykają się wybitni artyści rockowi i alternatywni. Autorem zdjęć jest Marcin Kobryń.


LIKA, czyli AngeLika Wdowczyk, to rodowita warszawianka, wokalistka, kompozytorka, autorka tekstów i… prawniczka. Laureatka programu TVP2 „Szansa na Sukces” (w edycji finałowej w PKiN z zespołem Perfect z piosenką „Ale wkoło jest wesoło” i w programie z zespołem Wawele z piosenką „Biały Latawiec”) oraz Muzycznej Rebelii Radia Dla Ciebie. Ukończyła z wyróżnieniem klasę wokalną Autorskiej Szkoły Muzyki Rozrywkowej i Jazzowej I i II stopnia w Warszawie pod patronatem Akademii Muzycznej w Katowicach. Członkini Okręgowej Izby Radców Prawnych z siedzibą w Warszawie. Absolwentka międzynarodowych studiów Master of Laws LL.M. International Law. Założycielka kancelarii prawnej, dyrektor ds. prawnych dużej korporacji międzynarodowej. Spełniona zawodowo i rodzinnie powraca do swojej muzycznej pasji. Obecnie kończy prace nad swoją debiutancką płytę.

zajrzyj po więcej:




wtorek, 8 października 2019

Czechoslovakia z klipem do singla „Nie zależy mi”

Zaledwie kilka dni temu, a dokładnie 6 października br., zespół Czechoslovakia zaprezentował teledysk stanowiący ilustrację do najnowszego, trzeciego już singla grupy, zatytułowanego „Nie zależy mi”.

Miasto stworzył Johann Vreen, a zmontował całość Aidann Loach. Tym razem nikt nie wystąpił i nikt nie ucierpiał – zapewniają członkowie formacji. – Choć w sumie główna postać nieco cierpi... Zapraszamy do dzielenia się!


Za nagranie, mix i master odpowiada Andrew Kędzierski, zaś za zdjęcia i scenografię Johann Vreen. Montażu dokonał z kolei Aidan Loach. Autorem tekstu jest Adam Piskorz, a muzyka stanowi wspólne dzieło zespołu Czechoslovakia.

„Nie zależy mi” – tekst utworu
nie zależy mi
trudno stało się
nie robi mnie i dobrze wiesz
oddychać | nie przestanę
nie namawiaj nawet mnie
nie, nie zniknę też
pod ziemię nie zapadnę się
nie utopie też
po prostu sobie tu zostanę
zostaw mnie
jestem skończony
skończyłem się
i mam to gdzieś

zajrzyj po więcej: