Po czterech latach przerwy Halina Mlynkova powraca z nowym materiałem. „Zanim stracisz”, gdyż o tym nagraniu właśnie mowa, to poruszający utwór z przesłaniem. Halina opowiada tu bowiem historie kobiet dotkniętych przemocą domową.
Od pewnego czasu na swojej drodze spotykałam coraz więcej kobiet dotkniętych przemocą, bez wiary w przyszłość – opowiada wokalistka. – Kiedy dostałam piosenkę, słowa same układały się w historię. Poczułam, że muszę na swój sposób zabrać w tej sprawie głos. Kuba Kossak, reżyser teledysku, słysząc o projekcie, skontaktował się ze mną i choć dobrze się nie znaliśmy, zapytał, czy mógłby być jego częścią. Zaprosiliśmy do teledysku kobiety, które doświadczyły przemocy domowej i pomimo czasem traumatycznych przeżyć są dziś na tyle silne, że odważyły się stanąć przed kamerą. Na apel odpowiedziało wiele kobiet, dziewczyn, matek, silnych kobiet, które mimo trudnych zdarzeń życiowych miały odwagę pójść własną drogą, zacząć życie od początku i na nowo zbudować swój świat... Chciałam z nimi być, opowiadając ich historię i trzymając się z nimi symbolicznie za ręce, pokazać, że razem jesteśmy silne... – dodaje Halina.
Piosenka wiąże się z hasztagiem#WomenSupportingWomen.
Ze statystyk policji wynika, że rocznie sto tysięcy kobiet pada ofiarą przemocy domowej. W 2017 roku do gminnych zespołów interdyscyplinarnych wpłynęło dziewięćdziesiąt osiem tysięcy niebieskich kart, zakładanych przy zgłoszeniach przemocy domowej. Z badań prowadzonych przez UE wynika, że w Polsce skutki przemocy, jakiej doświadczają kobiety, są najbardziej dotkliwe w całej Unii. Podczas gdy średnia Europejska to 68,9 w Polsce ten współczynnik wynosi 77,9 czyli spośród kobiet dotkniętych przemocą Polki ponoszą najbardziej dotkliwe konsekwencje zdrowotne. (źródło: „Wysokie Obcasy”)
słowa: Halina Mlynkova
muzyka: Marcin Kindla, Jud Friedman, Allan Rich
producent muzyczny: Marcin Kindla (Kindla Music)
realizacja nagrań: Chris Aiken, Marcin Kindla
miks / mastering: Jacek Gawłowski (JGMasterlab)
wokal: Halina Mlynkova
gitara basowa, chórki, aranżacja: Marcin Kindla
gitara akustyczna, elektryczna, mandolina: Przemek Hanaj
fortepian: Marcin Cichocki
skrzypce: Piotr Steczek
instrumenty etniczne: Tomasz T.etno Drozdek
perkusja: Chris Aiken
producent fonogramu: HM Halina Mlynkova / JG Music
Przemoc towarzyszy ludzkości od początku jej istnienia. Mimo, wydawałoby się, ciągłego rozwoju cywilizacyjnego, poszerzania wiedzy i pogłębiania świadomości, spotykamy się z nią niemal na każdym kroku. Próbują z nią walczyć między innymi artyści, tacy jak Klaudyna Nowak, która przygotowała serię zdjęć poruszających problem przemocy wobec kobiet.
fot. Klaudyna Nowak
„Nauczcie swoje córki, że żaden bukiet róż nie wybaczy agresji, ponieważ kwiaty można zanosić nawet na groby.” Parę dni temu miała miejsce bardzo ważna dla mnie sesja mówiąca o przemocy wobec kobiet... – czytamy na stronie Klaudyna Nowak. Fotografia. – Wiem, że moje fotografie nie zmienią całego świata... ale skrycie liczę, że choć niewielka liczba oglądających poczuje poruszenie, przemyśli i uświadomi sobie, że nikt nie zasługuje na doświadczanie przemocy.
fot. Klaudyna Nowak
Czarno na Czarnym: Czy mogłabyś opowiedzieć naszym Czytelnikom o tej niezwykłej sesji? Jak wyglądała jej geneza?
Klaudyna Nowak: Jeśli chodzi o zdjęcia w tematyce przemocy wobec kobiet, a właściwie apelu w tej sprawie, to była moja praca semestralna, ale potraktowałam ją ogromnie poważnie. I tak jak napisałam w poście na swojej stronie, wiem, że moje zdjęcia nie zmienią całego świata, ale liczę, że choć niewielka liczba oglądających weźmie sobie to do serca i przemyśli, jak trudnym problemem w XXI wieku jest przemoc wobec kobiet.
Czarno na Czarnym: Czy odzew, z jakim spotkał się Twój projekt, zaskoczył Cię w jakiś sposób?
Klaudyna Nowak: Tak, na pewno spodziewałam się mniejszej aktywności, jak chociażby komentarze. Nie obyło się bez hejterów, oczywiście, i krytyki, ale bardzo cieszy mnie fakt, że większości ludzi spodobały się moje prace.
Czarno na Czarnym: Wspomniany przez Ciebie hejt dodatkowo podkreśla zasadność powstawania takich inicjatyw, jak Twoja. Czy w związku z tym rozważasz rozbudowanie tej koncepcji o kolejne zdjęcia, nawiązujące, na przykład, do przemocy psychicznej?
Klaudyna Nowak: Tak, szczególnie, że już wkrótce będą wakacje, dlatego też będę miała dużo czasu na realizację zdjęć właśnie dotyczących podobnych tematów.
Czarno na Czarnym: Czy mogłabyś powiedzieć nam coś o odsłonie technicznej przedsięwzięcia? Nieodłącznym elementem Twoich fotografii jest charakterystyczny makijaż. Kto go wykonał?
Klaudyna Nowak: Jeśli chodzi o kwestie techniczne, miałam paru współpracowników do stworzenia tej sesji. Makijaż akurat wykonała zawodowa Pani Makijażystka, którą cieplutko pozdrawiam. Przy stworzeniu zdjęć pomagali mi moi przyjaciele: Klaudia oraz Igor, którym również jestem ogromnie wdzięczna za pomoc.
Czarno na Czarnym: Co jeszcze, według Ciebie, można zrobić, by przeciwdziałać przemocy wobec kobiet?
Klaudyna Nowak: Myślę, że przede wszystkim powinny zaostrzyć się kary dla osób dopuszczających się przemocy wobec kobiet. Nie oszukujmy się, ale większość takich mężczyzn czuje się bezkarnych.
Czarno na Czarnym: Jestem pewna, iż wsparcie artystów okaże się tu bezcenne, ponieważ sztuka potrafi dokonywać rzeczy niemożliwych. Dziękuję za rozmowę!