Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zbigniew Zamachowski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zbigniew Zamachowski. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 15 czerwca 2023

[WYWIAD] EVA: „Chcę na swojej drodze spotykać ludzi uśmiechniętych i poprzez moją sztukę nieść im radość”

Zapraszamy do lektury wywiadu z EVĄ, która w niedalekiej przeszłości zaprezentowała szerokiej publiczności utwór „Ptak wolności” z udziałem kultowego aktora. Czym, według artystki, jest wolność, jak ją rozumie i gdzie znajduje się jej miejsce w sztuce? Przekonajcie się sami! 



Czarno na Czarnym: Jesteśmy krótko po premierze Twojego utworu, „Ptak wolności”. Udział w nagraniu wziął... Zbigniew Zamachowski. Jak doszło do tej współpracy?

EVA: Zbyszek jest genialnym aktorem, ale też i utalentowanym piosenkarzem, kompozytorem, instrumentalistą, więc zaproponowałam producentowi płyty Aloisowi Rostkowi, by zaprosił go do zaśpiewania ze mną kilku duetów. Zbyszek z radością się zgodził, spotkaliśmy się w studio nagraniowym, gdzie w fantastycznej atmosferze zrealizowaliśmy nagrania. Teraz planujemy wspólne koncerty.

Czarno na Czarnym: Na zapowiadanej przez wspomnianą piosenkę płycie „Przeznaczeni do miłości i wolności” usłyszymy ponadto Rafała Królikowskiego. Co przyciąga aktorów do Twojej twórczości?
EVA: Szczerze mówiąc, wybierając się na studia muzyczne i będąc już studentką, myślałam, że będę pracowała w operze, operetce, występowała w filharmoniach, sensu stricto jako śpiewaczka. Życie jednak pisze dla nas swoje scenariusze i tak niedostrzeżenie zaczęłam coraz częstszą współpracę z aktorami, aż w końcu zagrałam aż dwie role, babci i wnuczki, w filmie telewizyjnym „Tych miasteczek nie ma już”. A zaczęło się niewinnie, najpierw zostałam zaproszona do nagrania wokaliz w fonograficznym zapisie „Pana Tadeusza” na płytach CD, tu nawiązała się współpraca z Krzysztofem Globiszem, po tym nastąpiły koncerty i nagrania płytowe, filmowe z Jerzym Trelą, Anną Dymną, Janem Nowickim, Anną Polony, Teresą Lipowską, Jerzym Nowakiem, Edwardem Linde-Lubaszenko, Piotrem Pilitowskim, Dorotą Segdą, Pawłem Domagałą, Piotrem Adamczykiem czy aktorami hollywoodzkimi, jak Eric Roberts, William McNamara, trudno tu wymienić wszystkich, bo wywiad zamieniłby się w książkę biograficzną [śmiech] i tak na planie jednego z filmów poznałam Rafała. Rozmawialiśmy o modnej ostatnio poetce Zuzannie Ginczance, a szczególnie spodobał nam się jeden z jej wierszy i postanowiliśmy go zaśpiewać. Muzykę skomponował Marcin Nierubiec, a my ponownie spotkaliśmy się, tym razem w studio.

Czarno na Czarnym: Album ten został określony jako Twoje nowe muzyczne oblicze. Jakiego zatem materiału możemy się tu spodziewać? Na czym będzie polegać ta zmiana wizerunkowa, brzmieniowa?
EVA: Rzeczywiście, dla osób, które od lat mnie znają, posiadają moje wcześniejsze płyty CD, DVD, obejrzeli filmy, w których zaśpiewałam. Dorobek jest bardzo duży, więc wymienię tylko kilka: CD „Kto me usta całuje” zawierająca znane arie operetkowe i musicalowe, „Ave Maria” z popularnymi perełkami muzyki sakralnej kompozytorów różnych epok, CD i DVD „Nie wszystek umrę” w dwusetną rocznicę urodzin – twórczość Chopina i dla Chopina, programy zrealizowane z TVP Kraków pod tytułem „Fantastycznie klasycznie”, utwory śpiewane w hollywoodzkiej produkcji „Enemy Within” czy w filmie „W jak morderstwo”, gdzie występuję jako śpiewaczka operowa pod swoim nazwiskiem (obecnie można oglądać ją na platformie Netflix), jestem śpiewaczką klasyczną. Tę muzykę śpiewam głosem potocznie zwanym „operowym”, wyuczonym podczas sześcioletnich studiów na wydziale wokalno-aktorskim Akademii Muzycznej w Krakowie. I głównie jest to muzyka odtwórcza, którą wykonywały przede mną całe pokolenia międzynarodowych śpiewaków wielkich kompozytorów tworzących ten gatunek. Na tym krążku utwory napisane (tekst i muzyka) są z myślą o mnie i dla mnie, za sprawą pomysłodawcy i producenta Aloisa Rostka. Zależało nam, by te utwory usłyszeli nie tylko miłośnicy muzyki klasycznej, ale by dotarły do jak najszerszego grona odbiorców, dlatego zaczęłam uczyć się nowej techniki śpiewu, tak zwanego miksu. Pierwszy utwór zaśpiewany w ten sposób wyszedł w postaci singla pod pseudonimem EVA, ponieważ nie wiedzieliśmy, jak zostanę przyjęta [śmiech]. Był to „Szafirowy blask”, który zdobył serca słuchaczy, trafiając na listę przebojów Polskiego Radia i utrzymywał się na pierwszych miejscach ponad pół roku.

Czarno na Czarnym: W „Ptaku wolności” śpiewasz o „kluczach do bram wyzwolenia”. Co oznaczają dla Ciebie owe klucze i bramy?
EVA: Na całym świecie ciągle wybuchają gdzieś wojny, panuje nienawiść, rządza władzy, zniewolenie. Dla mnie te słowa są swego rodzaju przesłaniem dla każdego słuchacza, by w jego sercu zagościła miłość, pokój. Jest to klucz, dzięki któremu wspólnie pokonamy nienawiść, przemoc i otworzymy bramy do innego, lepszego świata.

Czarno na Czarnym: Czy Twoim zdaniem sztuka ma moc uwalniania z więzów, klatek?
EVA: Od lat muzyka towarzyszyła i towarzyszy uciśnionym w różnych objawach agresji, pomagała im przeżyć, dawała siły i moc do walki, dotarciu do prawdy, do wolności. Tematyka tego utworu jest stale aktualna i dlatego my artyści powinniśmy poruszać serca, by w ten sposób przeciwstawiać się nienawiści i przemocy.

Czarno na Czarnym: A czym jest dla Ciebie wolność?
EVA: Odnosząc się do tego pytania, wrócę do tytułu tej kompozycji. „Ptak wolności” jest dla mnie utworem szczególnym. Wyśpiewuję w nim w różnych językach, słowa „wolność” i „pokój”. Dlaczego? Chcę przeżyć moje życie w bajkowym świecie bez wojen, krzywd, zdrad, intryg, móc realizować swoje plany artystyczne, zwiedzać cały świat bez żadnych barier, poznawać życie i tradycje innych kultur, budzić się każdego ranka bez strachu, lęku, niepewności czy bólu. Chcę na swojej drodze spotykać ludzi uśmiechniętych, spełnionych, zadowolonych i poprzez moją sztukę nieść im radość.

Czarno na Czarnym: I tego właśnie Ci życzę. Dziękuję za rozmowę!


zajrzyj po więcej:




poniedziałek, 15 maja 2023

EVA i Zbigniew Zamachowski w muzycznym duecie. Posłuchaj utworu „Ptak wolności”

EVA i Zbigniew Zamachowski w muzycznym duecie? Dlaczego nie! Z klatki wydostał się właśnie „Ptak wolności”, czyli singiel zapowiadający zbliżającą się wielkimi krokami płytę „Przeznaczeni do miłości i wolności” mającą ukazać się już wkrótce pod szyldem Rosco Polska. Na krążku tym usłyszymy ponadto innego cenionego aktora, Rafała Królikowskiego. 



EVA, a właściwie Ewa Warta-Śmietana, jawi się jako barwna postać polskiej sceny operowej i operetkowej. Oprócz działalności artystycznej pełni funkcje prezesa Fundacji Pomocy Artystom Polskim Czardasz oraz dyrektora Ogólnopolskiego Konkursu Wykonawstwa Muzyki Operetkowej i Musicalowej im. Iwony Borowickiej. Za pośrednictwem zapowiadanego albumu poznamy kolejne oblicze Ewy, a jego przedsmak stanowi świeżo zaprezentowana piosenka.


„Ptak wolności” jest dla mnie utworem szczególnym – mówi wokalistka. – To prawdziwy hymn o wolności i pokoju, które powinny być najważniejszymi wartościami dla każdego człowieka. Przesłanie, które przekazujemy wspólnie ze Zbigniewem Zamachowskim, jest uniwersalne i, biorąc pod uwagę obecną sytuację na świecie, bardzo aktualne. Bardzo się cieszę, że wraz Jolantą Zając-Stachurską, autorką tekstu, Waldemarem Królem, autorem muzyki, oraz spółką Rosco Polska udało nam się wspólnie stworzyć tak poruszający utwór. Naszym założeniem i ideą było, aby po jego wysłuchaniu, w sercach każdego z odbiorców zagościły miłość, pokój, zrozumienie, akceptacja, tak bardzo nam wszystkim potrzebne na co dzień. Są to „klucze do bram wyzwolenia”, jak słyszymy w refrenie, dzięki którym przełamujemy wszelkie bariery w tym niesprawiedliwość, nienawiść, przemoc, ból.



tekst: Jolanta Zając-Stachurska
muzyka: Waldemar Król
główny wokal: Ewa Warta-Śmietana, Zbigniew Zamachowski
perkusja i instrument perkusyjne: Sławek Berny
bas: Andrzej Zielak
gitary: Jacek Królik
piano: Waldemar Król
chórki: Karo Glazer
partie chóralne: zespół Przebudzenie
obój: Mariusz Pędziałek
kwartet smyczkowy pod kierownictwem Elżbiety Zarębskiej-Kurzelewskiej


EVA ma wiele twarzy. Owiana nutą tajemniczości podróżniczka i artystka pochodząca z Barlinka. Absolwentka wyższych studiów muzycznych. Charakteryzuje ją przede wszystkim rytmiczny, popowy repertuar, ciepłe, pełne dystansu teksty i barwne stylizacje sceniczne z licznymi elementami etnicznymi. Inspiracji poszukuje w kulturze żydowskiej czy zwyczajach i folklorze Bliskiego oraz Dalekiego Wschodu. Swoje utwory wykonuje w kilkunastu językach.

zajrzyj po więcej:


czwartek, 17 lutego 2022

Fundacja Przemek Dzieciom zaprasza na Charytatywny Koncert Gwiazd

Już 12 marca 2022 odbędzie się wyjątkowy Charytatywny Koncert Gwiazd, którego organizatorem jest Fundacji Przemek Dzieciom świętująca swoje piętnastolecie. Na Scenie Teatralnej NOT w Gdańsku wystąpią: Robert Janowski, Muniek i Przyjaciele, Felicjan Andrzejczak Trio, Zbigniew Zamachowski, Katarzyna Dąbrowska i Mateusz Damięcki. W rolę prowadzącego wcieli się Roman Czejarek.



Numerowane cegiełki wstępu w cenie 70 złotych i 90 złotych dostępne są pod adresem kontakt@przemekdzieciom.pl oraz pod numerem telefonu 512 811 973.


W ramach wsparcia będzie można wylicytować przedmioty podarowane przez artystów oraz nabyć płyty, książki i gadżety z autografami. Zebrane środki zasilą konto Fundacji Przemek Dzieciom pomagającej niepełnosprawnym dzieciom z Trójmiasta.


patronat honorowy: Prezydent Miasta Gdańska Aleksandra Dulkiewicz
partnerzy: Miasto Gdańsk, Port Gdańsk S. A., NOT, ERGO Hestia, Drukomania.pl, Studio102 Hotel Haffner, Villa Flaming, Luc Art Photo, Pracownia Produkcji Telewizyjnych Quark, Dobry Hotel, Wolontariatgdansk, Gdańska Orchidea, Hotel Number One, Grano Hotels, Artsviu Agencja Reklamowa, Catering Balzac, MovieStar, Joanna Załęska Fotografia, 3miasto, Mercure Gdańsk Stare Miasto, Szmaragdowa Café, Piekarnia-Cukiernia Pellowski, My Story, Fundacja Adelante, PerfectColl
patronat medialny: Trojmiasto.pl, Radio Gdańsk S.A., Gazeta Wyborcza Trójmiasto, Panorama Pomorza, Gdansk.pl


zajrzyj po więcej:

poniedziałek, 20 września 2021

[RECENZJA] Beata Nowicka i „Zbyszek przez przypadki”

Zapraszam do zapoznania się z recenzją książki Beaty Nowickiej, „Zbyszek przez przypadki”, poświęconej Zbigniewowi Zamachowskiemu i stanowiącej zapis rozmowy z aktorem o niezwykle barwnym życiorysie.



Pada deszcz. Chociaż nie, właściwie trudno mówić o padaniu w sytuacji, kiedy szyba okienna przypomina dzieło twórcy specjalizującego się w szeroko pojętym laniu wody o głębokim przekazie. Ten ostatni jest dla mnie jasny, w przeciwieństwie do ciężkiego, stalowoszarego nieba: jeśli tylko możesz, nie wychodź z domu. Nie zamierzam. Gdybym opuściła teraz swoje cztery ściany, bez wątpienia miałabym przechlapane. Recepta przepisana na to wczesne popołudnie, które ostatecznie skończy się zapewne późną nocą, wydaje się bardzo prosta: książka przyjmowana w dużych dawkach, popijana mocną herbatą. Decyduję się na jeden z licznych kubków, zawsze do połowy pełnych, lecz wybór lektury okazuje się znacznie trudniejszy. Od zawsze byłam fanką gramatyki i nie wierzę w zbiegi okoliczności, zatem po namyśle sięgam po propozycję Beaty Nowickiej, „Zbyszek przez przypadki”, by załatwić wszystko za jednym... Zamachem.


„Zbyszek przez przypadki” to zapis rozmowy autorki ze Zbigniewem Zamachowskim, powszechnie znanym nam jako świetny aktor. Aczkolwiek dzięki tej, co warto podkreślić, porywającej opowieści obejmującej blisko czterysta stron dowiadujemy się, iż zmysł artystyczny Zamachowskiego sięga jeszcze dalej. Od najmłodszych lat bowiem fascynował się on czynnie muzyką, a ta otworzyła przed nim wiele drzwi i stała się poniekąd pierwszym kamieniem domina życiowego. Analizując formę książki, należy podkreślić zwłaszcza dwa aspekty czyniące ją atrakcyjną, wciągającą i lekką w czytaniu, nawet wziąwszy pod uwagę pokaźne jej rozmiary. Inteligentny, niepozbawiony elementów humorystycznych styl wypowiedzi Zamachowskiego może nie tyle mnie zaskoczył, choć przyznaję, że z jego pisaną wersją nie obcowałam dotychczas zbyt często, co zdecydowanie ucieszył i zachęcił do kontynuowania zgłębiania treści już po kilku początkowych zdaniach. Drugą kluczową zaletą są pytania zadawane przez Beatę Nowicką. Wolne od natarczywości i chęci przejęcia sterów, zwięzłe i płynnie wiodące od wątku do wątku czynią rozmówczynię właściwą osobą na właściwym miejscu, subtelnie usuwającą się w cień, a równocześnie pełniącą niezwykle ważną... rolę. A jeśli o roli mowa, „Zbyszek przez przypadki” przekazuje czytelnikowi fascynujące, obejmujące różnorodne etapy dziejów aktora i muzyka, ale znajdziemy tu także pokaźny wycinek z historii polskiej kinematografii widziany od strony zakulisowej. 


W tą refleksją docieram do napisów końcowych, czyli ostatniej kartki. Sama nie wiem, jakim cudem udało mi się dotrzeć tutaj w tak stosunkowo krótkim czasie. Z pewnością na ów stan rzeczy wpłynął fakt, iż sama książka jawi się niczym dobra produkcja z wielkiego ekranu. Całkiem sporo komedii, nieco obyczaju, szczypta filmu przygodowego, familijnego i przyrodniczego (przekonacie się, co rak wsadza sobie do... gęby), a całość przyobleczona w sensację z nutką thrillera. W ramach ścieżki dźwiękowej polecam zaś między innymi „Kołysankę” w wykonaniu i autorstwa naszego bohatera, wbrew pozorom nie usypiającą, a wręcz przeciwnie: rozbudzają wyobraźnię, jak potoczą się jego dalsze losy. Osiągną stagnację czy odmienią się na wzór tytułowych... przypadków? 


zajrzyj po więcej:



środa, 11 grudnia 2019

Muzyczna nowość: Badach, Zamachowski, Serafińska, Kotlarscy i Malec w utworze „Wpadaj do mnie zimą”

„Wpadaj do mnie zimą” to nastrojowa, klimatyczna piosenka stworzona w wyjątkowym składzie. Wykonują ją bowiem tacy artyści, jak Monika Malec, Anna Serafińska, Patrycja Kotlarska, Kuba Badach, Janusz Szrom, Jacek Kotlarski i Zbigniew Zamachowski. Utworowi towarzyszy klip dostępny w serwisie YouTube.

Słowa napisał Ryszard Kunce, a za kamerą teledysku stanęła Olga Czyżykiewicz. Inicjatorką tego niecodziennego muzycznego spotkania była Monika Malec, wokalistka, trenerka wokalna i pedagog, będąca tu, obok Jacka Piotrowskiego, współautorką muzyki.


Piosenka powstała w listopadowy zimny poranek przy fortepianie i kominku – wyjaśnia Monika Malec. – Zaczęło się od wspólnego muzykowania razem z Jackiem [Piotrowskim]. Jeszcze tego samego dnia wysłałam demo do Rysia Kunce i już wtedy czułam, że musi ją zaśpiewać wiele osób. Zawłaszcza takich, które lubimy, z którymi spotykamy się prywatnie i z którymi nie możemy się nigdy dość nagadać! Nagrania w studiu i podczas planu zdjęciowego to był dla nas cudowny czas wspólnego twórczego muzykowania. Ale przede wszystkim to był czas spędzony w gronie znajomych na zwyczajnych pogaduchach. Mam wielką nadzieję, że zarówno w naszej zimowej piosence, jak i w obrazku, czuć ten serdeczny klimat i udzieli się on wszystkim słuchającym...



zajrzyj po więcej: