Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Varmia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Varmia. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 26 marca 2026

Varmia gra „dzień, pół nocy”. Premiera singla promującego nowy album zespołu

Nowego singla kapeli Varmia będziecie słuchać nie tylko „dzień, pół nocy”, a znacznie, znacznie dłużej. To kolejna zapowiedź trzeciego w dorobku muzyków wydawnictwa, zatytułowanego „lauks”.



Nowy singiel to hymn ku czci naszej północnej dziczy, krainy wilczych stad, prastarych lasów i czystych wód. Ta pieśń rozbrzmiewa w każdym dniu spędzonym tutaj. Cały album jest kwintesencją naszego rozumienia naturalnej, surowej intensywności, balansującej na granicy chaosu. Jak zawsze, nagraliśmy album na żywo – tym razem wśród ruin jednego z wielu zamków, które wciąż stoją na naszej ziemi. W jego pustych, opuszczonych salach odkryliśmy nowy wymiar muzycznego naturalizmu. Aura tego miejsca jest namacalnie osadzona w brzmieniu całości. Tytuł „lauks” odnosi się do sposobu, w jaki nasi przodkowie współistnieli ze sobą. W kontekście albumu oznacza tożsamość, instynkt terytorialny i granicę między nami a nimi – mówi Lasota, wokalista i gitarzysta zespołu.




poniedziałek, 9 marca 2026

Varmia z premierą numeru „der tot Adalbert”

Polski zespół pagan black metalowy, Varmia, zaprezentował właśnie swój nowy numer, „der tot Adalbert”. To zapowiedź piątego albumu w dorobku kapeli, „Lauks”, mającego ukazać się już 27 marca 2026.



Materiał, który znajdziecie na nadchodzącej wielkimi krokami płycie, jest kwintesencją surowego, pierwotnego black metalu, wciąż wiernego swoim bałtyckim korzeniom. Wydawnictwo można już zamawiać w przedsprzedaży.



środa, 28 lutego 2018

Varmia z nową płytą w barwach Pagan Records

Zespół Varmia nawiązał właśnie współpracę z wytwórnią Pagan Records i mamy już pierwszy efekt tej kolaboracji. Jest nim zapowiadana na wiosnę tego roku nowa płyta grupy. 

Pochodząca z Olsztyna black metalowa formacja Varmia powstała w 2016 roku z inicjatywy Lasoty (gitara, wokal). Rok później ukazał się bardzo przychylnie przyjęty debiutancki album zatytułowany „Z mar twych”. Muzycy stawiają przede wszystkim na naturalne, autentyczne brzmienie, dlatego też pierwszy krążek nagrano „na setkę”. W ten sam sposób zarejestrowano zapowiadane wydawnictwo. Szczegóły na temat płyty oraz pilotujący ją utwór poznamy niebawem.