Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Psychoskok. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Psychoskok. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 21 grudnia 2021

Premiera piątej części powieści historycznej Piotra Skupnika, „Wierność Gniewomira”

„Wierność Gniewomira” to piąta już część powieści historycznej Piotra Skupnika. Książka ta, stanowiąca następną odsłonę przygód jarla Gniewomira Egilssona, ukaże się pod szyldem wydawnictwa Psychoskok już 10 stycznia 2022.



Piotr Skupnik po raz kolejny zabiera czytelników do świata królów i jarlów, gdzie toczono pojedynki na miecze i inną broń sieczną. Wracamy do czasów władcy Bolesława, jego syna Mieszka i wnuka Kazimierza. Chrześcijaństwo jest wówczas czymś nowym na słowiańskich ziemiach, a ludność nie do końca wyzbyła się jeszcze swoich starych wierzeń. Gniewomir zostaje powiernikiem Bolesława Chrobrego, który stopniowo podupada na zdrowiu, przez co jarl obawia się o swoją bytność w kraju Słowian po spodziewanej śmierci władcy. Ponadto Knut Wielki, czyli król Duńczyków i Anglików, nie daje mu spokoju, żądając, aby pan Gniewogradu oddał mu Norwegię. Egilsson stara się rozwiązać sytuację bez użycia siły, jednak gdy chodzi o władzę i honor, trudno czasem powstrzymać ludzkie zapędy.

tytuł: „Wierność Gniewomira”
autor: Piotr Skupnik
data premiery: 10 stycznia 2022
kategoria: powieść historyczna
wydawca: Psychoskok
liczba stron: 206
ISBN 978-83-8119-889-9
EAN 978-83-8119-889-9



piątek, 17 grudnia 2021

[RECENZJA] Krzysztof Kasowski i „Wielki comeback”

Zapraszam do zapoznania się z recenzją książki „Wielki comeback” Krzysztofa Kasowskiego, otrzymanej przeze mnie dzięki uprzejmości Wydawnictwa Psychoskok.



Jeżeli nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze. A jeżeli wiadomo, o kogo chodzi, to chodzi o... K.A.S.Ę. Taka właśnie myśl nachodzi mnie, gdy sięgam po „Wielki comeback”, czyli nowość wydawniczą autorstwa Krzysztofa Kasowskiego, znanego nam ze sceny i z licznych przebojów. Na potrzeby procesu książkotwórczego zamienił chwilowo mikrofon na długopis, a estradę na wygodne biurko, aby tym razem przemówić do odbiorców słowem pisanym. A gdy nad pustymi jeszcze kartkami pochyla się muzyk z talentem do opowiadania wciągających historii, ten plan musi się... powieść. W przypadku „Wielkiego comebacku” nie mamy bowiem do czynienia z autobiografią, jak można by przypuszczać, a właśnie z powieścią. 

W odniesieniu do treści nie zdradzę zbyt dużo, żeby nie popsuć przyszłym czytelnikom radości wynikającej z wdrażania się w przebieg wydarzeń. Z czystym sumieniem podzielę się natomiast wnioskami, a pierwsze nasuwają się już po lekturze kilku zaledwie stron. Konwencja przypomina mi odrobinę piosenkę „Piękniejsza” wykonywaną przez autora, a traktującą o spotkaniu po latach. Z tą różnicą, że w odsłonie muzycznej umawiają się kumple ze szkolnej ławy, zaś na papierze znajomość odświeżają przyjaciele z zespołu. Zamierzony czy nie, ten zabieg przestawności wprowadza swoistą, niezwykle ciekawą klamrę łączącą dwie dziedziny sztuki, jakimi para się Krzysztof KasowskiSam zamysł, będący ironicznym obrazem świata muzycznego biznesu, kojarzy mi się z kolei z trylogią „Play”„Show” i „Live” Javiera Ruescasa, choć w mniej gorzkim, a bardziej humorystycznym wydaniu. Odczyn emocjonalny nie zmienia jednak faktu, iż w obu przypadkach mamy do czynienia ze zdemaskowaniem mechanizmów sterujących niejednokrotnie eskalacją kariery młodych artystów. 

Nie ukrywam, że „Wielki comeback” jest moim debiutem z dorobkiem literackim Krzysztofa Kasowskiego, gdyż zwyczajnie nie byłam dotychczas świadoma istnienia takowego. Z przyjemnością nadrobię teraz zaległości, sięgając po poprzednie dwie pozycje, „Upadek króla rapu” i „Kontrakt”, ponieważ lekkością, sprawnością i trafnością swojego pióra K.A.S.A. mnie po prostu... zakasował.

zajrzyj po więcej: