Arek Borzdyński spełnia „Marzenie”. Nie tylko własne, ale i wszystkich fanów czekających z utęsknieniem na oficjalną premierę singla znanego im dotąd tylko i aż z koncertów. Dziś ta cicha, akustyczna ballada przybiera formę popowej, traktującej o spełnianiu pragnień historii, której nic nie jest w stanie zagłuszyć.
Radiowej, pozornie lekkiej kompozycji zapowiadającej album „Klinika” towarzyszy przewrotnie mroczny teledysk autorstwa Alicji Stefańskiej. Czy jednak ta opowieść ma tak oczywiste zakończenie, jak mogłoby się zdawać? Sprawdźcie sami.
