Pokazywanie postów oznaczonych etykietą GONO. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą GONO. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 10 maja 2026

GONO z premierą utworu „Skronie”

GONO zaprezentowała właśnie swój nowy numer, zatytułowany „Skronie”. To opowieść o toksycznie uzależniającym uczuciu, obezwładniającym i niebezpiecznym, które sprawia, że zdrowy rozsądek zawodzi, a władzę przejmują instynkty i pożądanie.



Nie chciałam pisać kolejnej piosenki o tym, jak bardzo złamane można mieć serce. Jak jest trudno i jak boli. Nie ma co ukrywać, że niejednokrotnie tkwimy w toksycznych schematach, bo się nam to w jakiś pokręcony sposób podoba. Coś nam to daje, coś nas tam pcha. O tym właśnie jest ten numer. Biorę na klatę część odpowiedzialności za to, że high, którego się w takim stanie doświadcza, jest uzależniający i po prostu atrakcyjny... – opowiada GONO. –Płyta, na której pojawią się „Skronie”, jest koncept-albumem. Chcę opisać każdy etap historii, którą przeżyłam. Nie mogę pominąć fragmentu, kiedy z premedytacją pchałam się w paszcze lwa... Choć dzisiaj patrzę na tę historię już inaczej, tamte emocje były prawdziwe i niewiarygodnie silne – dodaje wokalistka.



czwartek, 17 kwietnia 2025

GONO zapewnia: „Wrócę do siebie”

„Wrócę do siebie” to najnowszy utwór Małgosi Majerskiej znanej jako GONO, a równocześnie jej debiut producencki. Tym razem wokalistka dzieli się ze słuchaczami osobistą historią o ucieczce z własnego ciała.



Graliście kiedyś w Simsy? W pewnym nieciekawym momencie mojego życia pojawiła mi się taka fantazja – co by było, gdybym mogła tego swojego simsa, tę Małgosię, zostawić na chwilę, żeby ktoś inny nią pograł, pochodził do pracy, wypełniał swoje obowiązki, a ja poszłabym do jakiegoś pokoju i od tego wszystkiego odpoczęła. Tak powstał pomysł na ten numer. Ta piosenka nie jest według mnie w sposób oczywisty tylko smutna. To numer dla wszystkich, którzy czują się, krótko mówiąc, nie najlepiej, dźwigają im tylko znany ciężar na plecach. Przypomina, że może da się od tego zdystansować, że wrócimy silniejsi, tylko dajcie nam chwilę na przegrupowanie sił. Że czasem zejście z pola walki nie jest przegraną, że może tam czekać ukojenie. Aktorstwo to mój zawód i pasja, ale muzyka daje mi coś więcej. Jest dla mnie autoterapią, spełnieniem, wyżyciem się… Jeśli chociaż jedna osoba słuchając mojej twórczości, „coś” przeżyje i poczuje, to warto, żebym to robiła – opowiada GONO.