Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bartosz „Hipis” Krusznicki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bartosz „Hipis” Krusznicki. Pokaż wszystkie posty

piątek, 12 marca 2021

Dosłownie kilka chwil temu zespół Łydka Grubasa zaprezentował najnowszy singiel, zatytułowany  „Pinokio”. Świeżo opublikowanej piosence towarzyszy teledysk.



„Pinokio” stanowi rezultat szybkiej sesji studyjnej, jaką Łydka odbyła pod koniec minionego roku, kiedy to muzycy zarejestrowali trzy utwory.


Podczas obserwacji tego, co dzieje się w Polsce i na świecie, urosło w nas sporo ciśnienia –mówi Bartosz „Hipis” Krusznicki, wokalista – Przekuliśmy tę parę w dźwięk. Wyszło na tyle dobrze, że zameldowaliśmy się w studiu Hertz. Rezultat jest ostry i bezkompromisowy. Namnożyło nam się Pinokiów z coraz dłuższymi nochalami, które z każdym dniem bardziej zasłaniają nam prawdę. Nie lubimy być tymi nosami poszturchiwani, stąd i pomysł na kawałek. Teledysk jest minimalistyczny, ale bardzo dynamiczny – zapraszamy do oglądania,będzie zaskoczenie...



Łydka Grubasa podczas pandemii nie zrobiła sobie wakacji. Po minialbumie akustycznym, koncertach online i kilku singlach to już kolejna nowość podarowana fanom przez tę formację. Pomimo obecnych obostrzeń grupa zapowiada również swoje pierwsze wydarzenia w 2021 roku. Bardzo nas cieszy, że kultura ma szansę wrócić do działania na tyle, na ile to możliwe – wyjawia Marcin Koćmierowski, menager. – Chociaż nie jest łatwo, organizujemy koncerty na pięćdziesiąt procent publiczności, z zachowaniem reżimu sanitarnego. Branża jest w rozsypce i dużo czasu zajmie poskładanie wszystkiego do kupy, ale Łydka jest już gotowa na głośne, donośne granie. Mamy wielką nadzieję na powrót do koncertowania i na to, że nie będziemy musieli nic odwoływać w ostatniej chwili. Liczymy też na wsparcie publiczności, która, jak widzimy po sprzedaży biletów, jest głodna koncertów i którą serdecznie zapraszamy na nasze występy. Zapewniamy, że będzie bardzo miło, ale i bezpiecznie.


W najbliższym czasie Łydka Grubasa pojawi się 20 marca 2021 w Łodzi, 26 marca 2021 w Biłgoraju i 27 marca 2021 w Krakowie.


zajrzyj po więcej:


  

piątek, 10 lipca 2020

Łydka Grubasa z premierą teledysku do singla „Walec”

Zaledwie kilka minut temu w Internecie został opublikowany najnowszy teledysk Łydki Grubasa. Tym razem światło dzienne ujrzała wideoilustracja do singla „Walec”.

W styczniu tego roku ukazała się „Socjalibacja”, czyli najnowszy krążek formacji Łydka Grubasa. Sytuacja związana z pandemią wywróciła do góry nogami plany promocyjne związane z albumem, jednak zespół nie złożył broni. Oprócz licznych koncertów online i utworów specjalnych zaprezentowanych fanom w czasie lockdownu postanowił wrócić do promocji materiału. I tak na oficjalny kanał Łydki na YouTube trafił klip do piosenki „Walec”.


Wszystko to, co planowaliśmy pierwotnie, siłą rzeczy musiało ulec odłożeniu na czas bliżej nieokreślony – mówi Bartosz „Hipis” Krusznicki, wokalista. – Ledwo wydaliśmy płytę, pojawił się wirus, a trasa, klipy, spotkania – wszystko musi poczekać. Początkowo „Walec” nie miał być pierwszym utworem promowanym teledyskiem, ale u nas nigdy nie jest normalnie, więc pomysł uległ głębokiej rekonstrukcji… i stało się! Przede wszystkim dzięki temu, że animowani aktorzy są wyjątkowo odporni na wirusy...

Teledysk, jak można się domyślić, powstał w formie rasowej, kukiełkowej animacji poklatkowej. Wykonali go Łukasz Jedynasty i Zuzanna Staszewska z Rainbow Box Studio. Autorzy dysponują doświadczeniem w pracy z muzykami, wcześniej bowiem stworzyli klipy dla takich artystów, jak Kasia i Wojtek, Adam Krylik czy Kazik i kwartet Pro-Forma.

Do produkcji zużyliśmy około ośmiu litrów farb akrylowych – opowiada Jedynasty – plus kilogram ceramicznej modeliny i pewnie ze dwa razy tyle plasteliny, pół metra sześciennego styropianu, do tego karton, gips, drewno, tkaniny i tym podobne. Jednocześnie z planami zdjęciowymi powstawały lalki: od szkieletów po specjalnie uszyte przez Zuzę kostiumy. Założenie było takie, że wszystko robimy ręcznie, wykorzystując hand-made jako największy atut, bez cyfrowych efektów, bez green screena, bez korekcji barwnej. Wszystko miało powstać, i powstało, na planie. Praca zajęła trzy i pół miesiąca, po dziesięć-dwanaście godzin dziennie. Skończyliśmy, mając na liczniku sześć tysięcy czterysta siedem wykonanych zdjęć. Efekt przerósł moje oczekiwania. To chyba pierwszy teledysk w moim życiu, z którego jestem w pełni zadowolony.


Grupa od dawna planowała zobrazowanie swojej muzyki jakąś formą animacji. Pandemia wyzwoliła dodatkową energię do działań i oblekła ideę w ciało.

Scenariusz nakreśliliśmy sami – wyjaśnia Maciej „Ziggy” Charytoniak. – Był to z grubsza zarysowany koncept, jednak Łukasz zrealizował go niemal całkowicie po swojemu. Bardzo nas to cieszy. Wartość dodana jego pomysłów spowodowała, że rezultat po prostu nas zatkał. Praca Rainbow Box przyniosła na świat arcydziełko, z którego jesteśmy niesamowicie zadowoleni. Mamy szczerą nadzieję, że również i Wam teledysk przypadnie do gustu.

Symbioza opowiedzianej w klipie historii z pogodną kompozycją, a także specyficzna forma artystycznej ekspresji sprawiają, iż obraz wiernie koresponduje z myślą zawartą w tekście „Walca”. Zarówno teledysk, jak i sam utwór w sposób humorystyczny i symboliczny przedstawiają zjawisko przemijania obserwowane przez pryzmat indywidualisty z nietypową pasją. Perypetie głównego bohatera i jego godna podziwu determinacja, by w życiu kroczyć własną ścieżką, inspirują do tego, aby mimo upływu czasu robić to, co się kocha, z ważnymi dla nas ludźmi.

Łydka należy do najbardziej aktywnych bandów na polskiej scenie muzycznej. Podczas tych paru minionych miesięcy panowie zdążyli dać kilka koncertów online, wydać singiel i płytę winylową oraz nagrać minialbum akustyczny. Zaczynają też grać letnie koncerty i pieczołowicie pracują nad jesienną trasą klubową, a już teraz prezentują Wam wspomniany teledysk, pierwszy z tegorocznej „Socjalibacji”.

czwartek, 6 czerwca 2019

Zespół Łydka Grubasa wydał... grę na urządzenia mobilne

Łydka Grubasa słynie z bardzo oryginalnych pomysłów na teksty i muzykę oraz nieszablonowych zachowań scenicznych. Do kolekcji wyczynów tej grupy można dopisać wypuszczenie gry na urządzenia mobilne. Wczoraj, tj. 5 czerwca br., formacja bez żadnej zapowiedzi zaprezentowała aplikację, dostępną bez opłat.

Jak się bawić, to się bawić. Czemuż by nie w wersji cyfrowej? – mówi nam wokalista zespołu, Bartosz „Hipis” Krusznicki. – Gierkę udostępniamy za darmo, to oczywiście są nasze pierwsze, nieśmiałe kroki, ale, jak to się mówi, „my ze szwagrem nie takie rzeczy...” W Ubisofcie nie powinni spać spokojnie. Aplikacja dostępna na urządzenia mobilne z Androidem nosi tytuł „Grapapara”. Gra jest banalnie prosta do opanowania, ale stopień mistrzowski osiągną nieliczni – dodaje „Hipis”. – Fabuła może nie dorównuje wybitnym RPG-om, bo nie było czasu, napisać trzytomowego scenariusza, ale efekty specjalne wypalają mózg, oprawa dźwiękowa rozrywa membrany, a gameplay wciągnie Was na lata!

Łydka Grubasa intensywnie walczy o nagrodę Złotego Bączka, czyli nagrody przyznawanej za najlepszy koncert na ubiegłorocznym festiwalu Pol'and'Rock. Czy gra okaże się równie oryginalna, jak twórczość zespołu? Przekonajcie się sami! Nadal trwają prace nad wersją dla iOS, powinna się ona pojawić niebawem w AppStore.

zajrzyj po więcej: