Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bart Gałązka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bart Gałązka. Pokaż wszystkie posty

środa, 29 marca 2023

Miło słyszeć Barta Gałązkę. Premiera albumu „Niemiło słyszeć”

Bart Gałązka zaprezentował właśnie pod szyldem wytwórni Niebieski Label swój drugi album studyjny, „Niemiło słyszeć”. Ta historia o problemach społecznych będących wielokrotnie osobistym tematem tabu, jest już dostępna w serwisach streamingowych.


Do tej pory Bart Gałązka dał się poznać jako artysta od spraw sercowych, lecz za pośrednictwem „Niemiło słyszeć” porusza on zupełnie inne wątki. Materiał ów stanowi zapis rozmów, które nie zawsze mamy odwagę przeprowadzić twarzą w twarz i bardzo często zmuszeni jesteśmy dusić je w sobie przez naprawdę długie lata. Jak jednak przyznaje Bart, w utworach wszystkie chwyty są dozwolone, a takie możliwości warto wykorzystać. Na krążku znajdziemy zatem motywy jednostronnych problemów, toksycznych przyjaźni, złudnie uszczęśliwiającego konsumpcjonizmu i braku zaufania samemu sobie w związku. Staje się on lekiem na dotychczasowe niepewności artysty ubranym w fortepianowe dźwięki i dark pop. 

Ten album to zbiór piosenek o rzeczach niemiłych, drażniących, przykrych, to również trochę frustracji i trochę żalu. O ile emocjonalnie płyta ma dość negatywny wydźwięk, to brzmieniowo każdy coś znajdzie dla siebie. Można potańczyć, ale można też popłakać w kącie – mówi Bart.

zajrzyj po więcej:

Bart Gałązka na Facebooku
Bart Gałązka na Instagramie


wtorek, 6 września 2022

Bart Gałązka z premierą singla „Głupszy"

Bart Gałązka zaprezentował właśnie kolejny singiel promujący nadchodzącą płytę. Zahaczający o dark popowe brzmienia, opublikowany pod szyldem wytwórni Niebieski Label „Głupszy" opowiada o braku zaufania w związku. Tym razem nie chodzi jednak o drugą osobę, bowiem za pośrednictwem utworu wokalista zadaje pytanie, czy tak naprawdę ufamy sami sobie.



„Głupszy" jest utworem, który nie był łatwy do napisania – przyznaje Bart Gałązka Będąc w szczęśliwej relacji, gdybanie i strach przed potencjalnym zrobieniem głupoty w przyszłości, brzmi jak coś, co mogłoby trochę zbaczać z kompasu moralnego. Uważam jednak, że tego typu obawy, pomimo niemiłymi do usłyszenia, są wyjątkowo ludzkie i pomimo nieuzewnętrzniania ich w każdym z nas w mniejszym czy większym stopniu siedzą.



Bart Gałązka określa swoją twórczości mianem muzyki dla smutnych ludzi wracających z imprez. Stanowi ona połączenie nostalgicznej alternatywy z wpływami hip-hopowej narracji, elektronicznych, brzmień retro i dekadenckiego, niskiego, charakterystycznego wokalu. 


Mam zbyt romantyczne podejście do melancholii i zbyt sceptyczne do szczęścia. Piszę o rzeczach, których się boję, za którymi tęsknię i o tych z którymi nie chce mieć do czynienia – przyznaje.


O ile pierwsza płyta „Bełkot” skupiała się wokół romantycznych tematów, tak następny album skupia się na tych bardziej społecznych kwestiach. Strach przed starzeniem się, samotnością, odrzuceniem czy samym sobą składają się się na motyw przewodni krążka o tytule „Niemiło słyszeć”.


zajrzyj po więcej: