Anna Lan to wokalistka, za którą warto podążać „Krok w krok” i śledzić każdy jej muzyczny ruch. Tym razem zaprezentowała noszącą taki właśnie tytuł, czwartą zapowiedź albumu mającego ukazać się w przyszłym roku.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anna Lan. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Anna Lan. Pokaż wszystkie posty
piątek, 20 grudnia 2024
czwartek, 18 lipca 2024
Anna Lan i jej „Zieloność”
Anna Lan zapowiada swój debiutancki album i prezentuje kolejną zwiastującą go piosenkę. „Zieloność” to pełna metafor opowieść o lęku przed wejściem w dorosłość, przed monotonią zwykłego, szarego życia. Lepiej iść za tłumem czy wybrać własną ścieżkę? Sprawdźcie, jaką odpowiedź znalazła wokalistka.
„Zieloność” stanowi trzeci już krok Anny ku większemu materiałowi. Poprzednie single, „Nie wiem, gdzie jesteś” i „Walizka”, traktują o trudnościach w związku i o bólu rozstania.
wtorek, 20 lutego 2024
[WYWIAD] Anna Lan: „Smutne piosenki potrafią wyciągnąć z apatii”
Bohaterką dzisiejszego wywiadu jest Anna Lan. Artystka opowiedziała między innymi o swojej nowej, uderzającej w struny serca piosence. Zapraszamy do lektury.
Czarno na Czarnym: Jesteśmy krótko po premierze utworu „Nie wiem, gdzie jesteś”. Pytanie to pewnie zabrzmi banalnie, w przeciwieństwie, bez wątpienia, do odpowiedzi: skąd pomysł na inspirowaną fugą kompozycję?
Anna Lan: Lubię kombinować z formą i harmonią. Długie lata śpiewałam w chórze licealnym, dlatego ciągnie mnie do wielogłosowości. Jednak przede wszystkim chciałam w ten sposób oddać monotonię czekania – poprzez ostinato na słowach „nie wiem, gdzie jesteś” oraz narastające napięcie i niepokój wraz z pojawianiem się kolejnych głosów.
Czarno na Czarnym: Czy koncepcja wielogłosu nawiązuje w jakiś sposób do tekstu?
Anna Lan: Jak najbardziej. Poza budowaniem napięcia, rosnącym zniecierpliwieniem bohaterki, ukazuje doskwierającą jej samotność, szerzący się chaos i osaczenie przez uporczywe myśli.
Czarno na Czarnym: A skoro już o słowach mowa: historia, którą tu poznajemy, jest niezwykle poruszająca. Czy wynika ona z doświadczeń, z obserwacji?
Anna Lan: Nie są to moje osobiste doświadczenia. Kiedy zaczynałam pisać teksty, były one przede wszystkim oparte na moich przeżyciach. Teraz historie przychodzą do mnie również z zewnątrz, czasem jest to coś zasłyszanego, przeczytanego w internecie, czasem od bliskich. Moja podświadomość wczuwa się w te nastroje i przekłada na swój język.
Czarno na Czarnym: Mówisz, że to opowieść o nadziei w beznadziei. Czy możesz owo stwierdzenie rozwinąć? Wydaje się ono niezwykle trafne.
Anna Lan: Nadzieja na powrót ukochanego jest motywem przewodnim utworu. Jednak w miarę upływu czasu nadzieja stopniowo gaśnie, wypiera ją narastający lęk przed odrzuceniem i spotkaniem twarzą w twarz z bolesną prawdą. Poniekąd o tym też jest ten utwór: bardzo często uciekamy od cierpienia w iluzję własnych wyobrażeń, oszukujemy sami siebie.
Czarno na Czarnym: A czy muzyka potrafi, według Ciebie, dawać lub przywracać nadzieję?
Anna Lan: Oczywiście, na wiele sposobów. I to nie tylko ta radosna, pozytywna, ale wbrew pozorom smutne piosenki potrafią wyciągnąć z apatii, pomagając przeżyć emocję, od której uciekamy. Często zamrażamy swoje trudne uczucia, żeby nie cierpieć. Melancholijna muzyka może pozwolić je wydobyć na powierzchnię. Wtedy przychodzi ulga.
Czarno na Czarnym: Singlowi towarzyszy bardzo ciekawy teledysk. W jaki sposób powstał?
Anna Lan: Najpierw powstały piękne kolaże autorstwa Magdy Malickiej (na podstawie analogowych zdjęć wykonanych przez Mateusza Żurowskiego), które następnie ożywiła utalentowana animatorka Karolina Kajetanowicz. Magda wraz z Brianem FitzPatrickiem przygotowali storyboard do teledysku. Przyznam, że osobiście jestem bardzo zadowolona z efektu – uważam, że Magda i Karolina pięknie uchwyciły charakter piosenki i zawarty w niej przekaz.
Czarno na Czarnym: Czy przygotowujesz już dla swoich fanów kolejne nowości?
Anna Lan: Tak, szykują się zarówno kolejne piosenki, jak i koncerty. Jeszcze chwilkę trzeba poczekać, ale sporo będzie się działo w tym roku. Zapraszam do obserwowania moich profili w mediach społecznościowych, aby być na bieżąco.
Czarno na Czarnym: Zatem do zobaczenia i usłyszenia! Dziękuję za rozmowę.
poniedziałek, 19 lutego 2024
Anna Lan przyznaje: „Nie wiem, gdzie jesteś”. Premiera nowego singla wokalistki
Anna Lan podzieliła się właśnie swoim nowym singlem. „Nie wiem, gdzie jesteś” to utwór wielogłosowy, nietypowo dla muzyki popularnej inspirowany fugą.
Piosenka opowiada o nadziei w beznadziei. Ukochany bohaterki tej historii nagle znika i chociaż czas mija, kobieta wciąż wierzy, że partner wróci. Zostawia uchylone drzwi i zapalone światło, szykuje kubek i talerzyk, które lubił najbardziej. Żyje złudzeniami, aby stłumić gniew, rozpacz i strach przed odrzuceniem. Odwraca wzrok od chaosu narastającego w jej głowie i jej otoczeniu. Nie chce pogodzić się z prawdą i rozstać z przeszłością. Co z tego wyniknie? Posłuchajcie sami.
etykiety
Anna Lan,
gdzie jesteś,
muzyka,
Nie wiem,
nowa muzyka,
nowa polska muzyka,
nowość,
nowy singiel,
polska muzyka,
premiera,
singiel
Subskrybuj:
Posty (Atom)



