Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Administratorr Electro. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Administratorr Electro. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 25 czerwca 2026

Administratorr Electro i jego „Przyszła była żona”

Administratorr Electro przedstawia swoją „Przyszłą byłą żonę”. To elektroniczna kompozycja, w której pierwsze skrzypce grają syntezatory, sekwencery, opowiadająca o zamążpójściu po osiemnastu latach okresu próbnego. Czy pełnoletni związek jest wystarczająco dojrzały, by przetrwał?


 

„Przyszła była żona” pochodzi z płyty EP „Potem i tam / Post scriptum”, mającej zawierać utwory, zarejestrowane w czasie sesji nagraniowej do krążka „Potem i tam” oraz ich remiksy. Wydawnictwo „Potem i tam” ukazało się wiosną 2025, ale po jego publikacji okazało się, że podczas intensywnych prac w studio Serakos powstało kilka piosenek, których realizację z różnych powodów przerwano. Administratorr Electro postanowił wrócić do  tych zapomnianych nagrań i zebrać je na osobnej EP-ce, czyli właśnie „Potem i tam / Postscriptum”.



poniedziałek, 22 września 2025

„Szkoda, że tak późno”, ale już jest. Posłuchaj nowej piosenki Administratorra Electro

„Szkoda, że tak późno”, ale dobrze, że w ogóle! Tak mógłby brzmieć opis zarówno nowej piosenki, jaką zaprezentował Administratorr Electro, jak i jej genezy. Początkowo piosenka miała bowiem znaleźć się na zarejestrowanym w studiu Serakos albumie „Potem i tam”, jednak z pewnych powodów wróciła do szuflady. Tam najpierw dojrzała... a następnie to artysta dojrzał ją na nowo i wciągnął na kolejną, zapowiadaną płytę, „Potem i tam / Postscriptum”.



Singiel „Szkoda że tak późno” opowiada o relacji, w której ta długo wyczekiwana, właściwa osoba pojawia się dopiero wtedy, gdy na wspólne szczęście jest już za późno. Gorycz i rozczarowanie, ironia i smutek, płonne nadzieje i pogodzenie się z brutalnym losem. O tym wszystkim śpiewa Administratorr Electro. Jak skończyła się ta historia? Przekonajcie się sami!





piątek, 20 czerwca 2025

Jak brzmi „Miłość patykiem pisana”? Administratorr Electro z premierą nowego singla

Administratorr Electro wyjaśnia, jak brzmi „Miłość patykiem pisana”. Za realizację singla ponownie odpowiada duet producencki ze studia Serakos, czyli Robert i Magda Srzedniccy, którzy regularnie współpracują z artystą. Nowemu numerowi towarzyszy lyric video autorstwa Kamila Gralewskiego.



Tak, jak pojawiają się utwory będące zapowiedzią nowej płyty, tak „Miłość patykiem pisana” jest echem płyty minionej. Jest bardzo przyjemne, kiedy już po premierze płyty serwujesz taki deser lub wisienkę na torcie. Już przy płycie „Biznesy i romanse” wydarzyło się tak, że po premierze pojawiły się trzy kawałki, które weszły na płytę winylową, która ukazała się rok później. Nie wykluczam, że w tym wypadku będzie podobnie. Bardzo podoba mi się idea wydawnictw, które nie są tylko wznowieniem 1:1 poprzedniej serii, ale są jej rozszerzeniem. „Miłość patykiem pisana” jest właśnie tego przykładem. Zarówno lirycznie, muzycznie, jak i produkcyjnie utwór ten jest bezpośrednio spokrewniony z utworami ujętymi na płycie „Potem i tam”, nie jest to piosenka, która z jakichś powodów nie weszła na płytę, po prostu narodziła się zbyt późno i teraz jest jej czas – opowiada Administratorr Electro.



piątek, 24 stycznia 2025

Administratorr Electro i Swiernalis rozgrzewają „Zimne ręce”

Administratorr Electro rozgrzewa „Zimne ręce” i zimne serca. A to wszystko za sprawą nowego singla, z gościnnym Swiernalisa. Bez wątpienia przyjmiecie ten duet naprawdę... ciepło!



Wydawać by się mogło, że to błaha piosenka, jednak nic bardziej mylnego. „Zimne ręce” to na wskroś osobisty utwór, poruszający wręcz intymne zakamarki wielu związków. Podobno istnieje jakiś przewrotny algorytm, który bezwzględnie paruje osoby, których ręce i stopy są permanentnie zimne z osobami, których koniuszki kończyn są nieustnie ciepłe. To  wręcz idealne  „uzupełnianie się” na początkowym etapie związku zbliża, bo intymność przekazywania ciepła jest „sexy-rycerska”, jednak proza życia i upływający czas sprawiają, że osoba dająca ciepło zaczyna go bojowo bronić, a osoba otrzymująca je bez granic zaczyna go coraz bardziej pożądać. Taka sytuacja może stanowić nieskończone zarzewie konfliktów, które przybierają zabawne formy, ale są prawdziwe. Bez względu na to, czy jesteś bezinteresownym dawcą ciepła, czy uzależnionym biorcą tych koncesjonowanych zasobów, utwór „Zimne ręce” jest dla Ciebie i o Tobie – mówi Administratorr Electro.



piątek, 27 września 2024

Ale jazda! Administratorr Electro i jego „Niewidzialne samochody”

Administratorr Electro zaprasza na przejażdżkę! Naszym środkiem lokomocji będą... „Niewidzialne samochody”. Chociaż ich nie widać, brzmią naprawdę świetnie. Zresztą przekonajcie się sami!



„Niewidzialne samochody” to historia poświęcona tym najbardziej osobliwym i dewastującym chwilom po rozstaniu, gdy trudno się pozbierać, przeżywając swoistą żałobę. W tych momentach, zanim oswoimy się z nową sytuacją, często podejmujemy desperackie decyzje, które pomóc mają wrócić do strefy komfortu, która została utracona. Utwór „Niewidzialne samochody” poświęcony jest właśnie jednym z takich momentów. Bohater piosenki postanawia pod nieobecność dawnej sympatii wejść do mieszkania, w którym kiedyś mieszkali razem. W tym celu przemierza ulice pod osłoną nocy, otwiera drzwi na klatkę znanym sobie kodem, rozpoznaje wszystkie szczegóły, od zapachów na klatce po szczekanie psa sąsiada, a następnie wchodzi do mieszkania, używając zapasowego klucza ukrytego pod paprotką przy drzwiach. W mieszkaniu okazuje się, że wszystko jest po staremu i gdzieś między zasypanym naczyniami zlewem w kuchni a kapiącym jak zwykle kranem nasz bohater odnajduje przez chwilę spokój, czując się jak dawniej, czyli tak, jakby chciał się czuć – opowiada Administratorr Electro.


środa, 12 czerwca 2024

Administratorr Electro z premierą singla „Nic nigdy”

Administratorr Electro zaprezentował właśnie nowy singiel. Geneza piosenki „Nic nigdy”, bo taki nosi tytuł, wiąże się z niezwykle ciekawą, dającą do myślenia historią z życia wziętą.



Wiele lat temu pracowałem w klubie fitness w Hotelu Marriott w Warszawie – opowiada Administratorr Electro– W pierwszej dekadzie XXI wieku był to przybytek niemający żadnej konkurencji w stolicy, co przekładało się na wyjątkową klientelę. Jednym z gości był pan Dawid, sędziwy, około osiemdziesięciu pięciu lat, ale bardzo aktywny człowiek z wyjątkową historią. Przeżył Auschwitz, po wojnie wyjechał do Stanów, gdzie zarobił majątek na rynku nieruchomości i w latach 90. zaczął inwestować w Warszawie. Mieszkał permanentnie w hotelu, bo, jak sam twierdził, było wygodnie i miał też swoje przyzwyczajenia. Jednym z nich było codzienne pływanie o piątej rano w basenie hotelowym. Problemem było jednak to, że klub otwierany był o godzinie szóstej.  Jednak pan Dawid zdołał ominąć ten problem i doszedł do porozumienia z obsługą klubu (w tym również ze mną). Za dodatkową opłatą zrywałem się z łóżka o czwartej nad ranem, aby otworzyć basen dla pana Dawida. Stawka była galaktyczna, a w pakiecie otrzymywałem niezwykłą przyjemność obcowania z nim i słuchania go. Pamiętam, że pewnego dnia pan Dawid dość długo wahał się przed wejściem do wody, co było do niego niepodobne. Zapytałem, czy wszystko w porządku. Odpowiedział, że trapi go dziś myśl o tym, iż jeśli umrze, to nie będzie mógł zabrać ze sobą wielu rzeczy i majątku. Po czym dodał, że nie martwi go to, że to wszystko straci, ale że to wszystko, co zgromadził, co posiada, co było przez wiele lat sensem jego życia, tak naprawdę nigdy nie było jego. Słowa te wyryły się w mojej pamięci i stały się też moim kompasem, na który patrzę w momentach obierania życiowych kierunków, a moim celem jest próba osiągania tego, czego nikt lub nic nigdy nie będzie mi w stanie zabrać – dodaje artysta.




czwartek, 27 kwietnia 2023

Administratorr Electro zmienia się w „Dynie”. Posłuchaj nowego singla

Wielkie, pomarańczowe warzywa, Kopciuszek, kula dyskotekowa i nieruchomości. Te elementy, i nie tylko, znajdziecie w najnowszej piosence Administratorra Electro, zatytułowanej „Dynie”. O czym opowiada ta bajka? Sprawdźcie sami!



„Dynie” to kolejna zapowiedź winylowego, inspirowanego latami osiemdziesiątymi albumu „Biznesy i romanse +” mającego zawierać trzy premierowe kompozycje związane bezpośrednio z konkretnymi lokalizacjami i okolicznościami przedstawionymi na okładkach poszczególnych singli. „Dynie” wyrosły w miejscowości Czeski Krumlov w sierpniu 2022, kiedy przebywający na wakacjach Administratorr szukał inspiracji do napisania materiału przeznaczonego na rozszerzoną wersję płyty.


Pamiętam, że w tamtym czasie jakimś zrządzeniem losu trafiłem do pięknego zamku w Krumlov i wybrałem się na nocne jego zwiedzanie – opowiada artysta.  Samo miejsce było przepiękne i tajemnicze, a słuchanie czeskiego przewodnika dodatkowo pobudzało moją wyobraźnię. To wszystko sprawiło, że tej nocy miałem piękny i absurdalny sen rodem z filmów Tima Burtona, który był jakaś absurdalną wariacją bajki o Kopciuszku. Oczywiście wszystko działo się po czesku. Następnego dnia poszedłem na poranny spacer, ponownie trafiłem na zamek i zasiadłem gdzieś w parku na pięknej ławeczce pod majestatycznym drzewem. Mając w głowie sen dnia poprzedniego (w którym zamieniłem się finalnie w dynię, gdyż nie zdążyłem wybiec z balu przed północą), postanowiłem uwiecznić ten motyw. Wyciągnąłem telefon i napisałem kilka wersów tekstu. Jak się później okazało, był to refren utworu „Dynie”.



zajrzyj po więcej:


wtorek, 29 listopada 2022

Drugie dno „Małpki”. Administratorr Electro prezentuje nowy singiel

Administratorr Electro zaprasza na... „Małpkę”. Mowa tutaj jednak nie o wizycie w sklepie monopolowym, a o najnowszym singlu wokalisty, tak właśnie zatytułowanym. Posłuchajcie. 



To był klasyczny spacer jegomościa z psem i małpką – opowiada artysta. – Ewidentnie zaciekawiłem tego pana, siedząc z gitarą i notesem w parku. Podszedł do mnie ze swoim jamnikiem w kagańcu i spytał, co robię. Odparłem, że staram się pisać piosenkę, a on odparł: „O, prawdziwy grajek!  Napisz coś o miłości i alkoholu”, następnie wyciągnął dwie puste małpki z kieszeni bluzy i wrzucił do kosza na śmieci. Po tym zajściu zapamiętałem tego pana, mijałem go potem wielokrotnie w parku, witając się z nim serdecznie. W głowie utknęły mi jego słowa i właśnie w hołdzie dla niego powstał utwór „Małpka”.  


zajrzyj po więcej:

czwartek, 6 października 2022

Administratorr Electro z premierą singla „Rzepak 2”

Administratorr Electro ma dziś prawdziwe... pole do popisu! Świeżo zaprezentowany „Rzepak 2” to pierwszy z trzech premierowych singli zwiastujących płytę artysty zatytułowaną „Biznesy i romanse +”. Album ukaże się na początku 2023 roku w wersji cyfrowej i na winylu, a zawierać będzie ponadto dziesięć znanych nam już utworów.



Administratorr Electro przywołuje ciekawą historię związaną z gebezą utworu.

Trochę dziwiłem się, że w szczerym polu ktoś postawił tapczan, jednak okoliczności sprawiły, że wyglądał on bardzo przyjemnie, więc postanowiłem usiąść tam na chwilę i raczyć się pięknem okolicy – opowiada artysta. – Po chwili przypomniałem sobie, że dokładnie przede mną kilka lat temu rozpościerał się bezkres rzepakowego pola, na którym to kręciliśmy finałowe sceny do piosenki „Rzepak”. Teraz cały krajobraz wyglądał zupełnie inaczej i to sprawiło, że poczułem jakiś nagły przypływ przyjemnej nostalgii. W ten sposób narodził się w jednym momencie pomysł na piosenkę, nawiązującą zarówno do teraźniejszości, jak i przeszłości. Tak powstał „Rzepak 2”. Siedziałem tam dłuższy czas i napisałem cały tekst piosenki. Na sam koniec zrobiłem zdjęcie, które stało się podstawą do okładki singla. Bardzo lubię takie chwile i zwracam na nie szczególną uwagę, bo właśnie pod wpływem takich impulsów powstaje moja muzyka.


nagranie studyjne, miks, master: Magda Srzednicka, Robert Srzednicki / Serakos Studio
słowa, kompozycja: Administratorr Electro 
produkcja muzyczna: Dildo Baggins, Magda Srzednicka, Robert Srzednicki 
lyric video: Aneta Buła, Marta Smerecka / Studio Lepiej

zajrzyj po więcej:

środa, 13 kwietnia 2022

Administratorr Electro o nietypowych mistrzostwach świata. Zobacz teledysk do singla „522”

Świeżo opublikowany singiel „522” stanowi zwiastun czwartej płyty studyjnej Administratorra Electro, „Biznesy i romanse”, mającej ukazać się w maju tego roku.



Mam wrażenie, że osiągnąłem „pełne zanurzenie”, jeśli chodzi o moją wizję muzyki lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych  mówi Administratorr Electro „522” to reprezentacyjna zapowiedź nadchodzącego albumu, który będzie czymś nowym. Zajawka tamtym klimatem staje się czymś większym dla AE, co będzie wyraźne zarówno w warstwie muzycznej, ale też wizualnej.

Do utworu powstał klip z akcją osadzoną na przełomie ostatnich dziesięcioleci XX wieku. Historia tu przedstawiona opowiada o kulisach pewnych nieoczywistych mistrzostw świata... z gry na keyboardzie. O co chodzi? Sprawdźcie sami!


muzyka i słowa: Dildo Baggins  
produkcja: Dildo BagginsRobert i Magda Srzedniccy (Studio Serakos)  
miks i mastering: Robert i Magda Srzedniccy (Studio Serakos)  
w nagraniu udział wzięli: Bartosz Administratorr Marmol (wokal, chórki, gitara elektryczna, gitara basowa), Magda Srzednicka (syntezatory, sampling, chórki), Robert Srzednicki (syntezatory, sampling, chórki), Gośka Andrzejewska-Składanek (chórki)
okładka: Grzegorz Szyma 
realizacja teledysku: Bardzo Spoko Produkcja
reżyser, operator, montaż: Piotr Szubryt
kierownik produkcji, scenografia, kostiumy: Kornelia Siwik
asystent: Mateusz Pyzel 
make-up: Dominika GodziembaKarolina Pawluk 
wystąpili: Mikołaj Bańdo w roli głównegp bohatera, Greta Burzyńska jako Dziewczyna, Marcin Dobrowolski jako Chłopak, Bartosz Szczesiul jako Ojciec oraz Mateusz KonwiakPaweł KowalskiBartosz Marmol i Maciej Dymek jako Jury

„522” | tekst

Pięćset dwadzieścia dwa zachody słońca, uciechy bez końca   
Tsunami różnych chwil, żyję bez sensu, za to jak miło   

Wyczuj kciukiem mój puls   
Ja będę wdychał ciebie, ty jak hel zmienisz mój głos   

Jak małym palcem u nogi swej   
ruszać bez końca, ruszać bez końca?  
Zdradź mi sekret ten, w zamian pokażę jak dotknąć językiem nos   

Wyczuj kciukiem mój puls   
Ja będę wdychał ciebie, ty jak hel zmienisz mój głos   
Obiecaj zawsze, że będzie ci żal   
Nasza zielona noc, pastą do zębów udekorowany bal   

Dla jednych życie to długi dzień   
Dla drugich jest tylko długą, długą nocą   
Dla tych pierwszych nie śpiewam dziś   
Na pewno teraz właśnie śpią   

Połóż mnie, utul i nuć  
Odejdź dwa razy, ale trzy razy do mnie wróć   

Życie nie jest Kaśka morelowe    
Ciekawie kwaśne potem ciekawie jest mniej   
Więc gdy się trafi słodka chwila,   
Jak delicje ją obgryź i środek zjedz   

Połóż mnie, utul i nuć  
Odejdź dwa razy, ale trzy razy do mnie wróć  

Obiecaj zawsze, że będzie ci żal   
Nasza zielona noc pastą do zębów udekorowany bal   

zajrzyj po więcej:

czwartek, 27 stycznia 2022

Administratorr Electro z muzyczną zapowiedzią albumu koncertowego. Posłuchaj nowej wersji utworu „Sztuka latania”

Administratorr Electro zapowiada swoją pierwszą płytę koncertową, „Electro Wstrząsy Live”, udostępniając premierowo własną wersję „Sztuki latania”, legendarnego utworu nagranego oryginalnie przez zespół Lady Pank w 1985 roku.



„Sztuka latania” to ikona polskiej muzyki lat osiemdziesiątych, zarówno pod względem kreacji artystycznej, samej muzyki, ale również obrazu, który jest klasykiem tamtych czasów – mówi Bartosz Administratorr Marmol. Dlatego też wybór był jak najbardziej trafiony od samego początku, gdy tylko przedstawiłem go Robertowi i Magdzie. Wszyscy to czuliśmy. Dla mnie samego bardzo ważne było również indywidualne podłoże tego wyboru. Utwór ten, jak i cała twórczość Lady Pank, towarzyszyła mi od kiedy sobie przypominam. Gdy byłem naprawdę mały, mój ojciec „katował” mnie Lady Pank, gdy tylko miał gitarę w ręku. Później, kiedy gitara wpadła w moje ręce, to twórczość tego zespołu była obowiązkowa na każdym ognisku i obozie harcerskim [śmiech]. Dopiero po latach byłem w stanie docenić kunszt produkcyjny, muzyczny oraz wartość odśpiewywanych przez Lady Pank tekstów. Dlatego też bardzo się cieszę, że mogliśmy delikatnie przerobić ten cudowny utwór na naszą modłę i wpisać go w inny rozdział muzyki synthpop. Cieszę się, że w pierwszym coverze, jaki wykonał AE, udało mi się połączyć dwa drogie memu sercu światy, czyli właśnie rodzime Lady Pank, ale także Depeche Mode, którzy towarzyszyli początkom mojej muzycznej podróży.


słowa: Andrzej Mogielnicki
kompozycja: Jan Borysewicz
aranżacja, produkcja, miks, master: Administratorr Electro, Magda i Robert Srzedniccy, Studio Serakos
lyric video, okładka: Studio Lepiej
zdjęcia użyte w animacji: Luiza Kwiatkowska
project manager: Karolina Szymanek

zajrzyj po więcej: